dariaopole Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 dokadnie Gabryjella !! Tylko gdzie te domki ??? Quote
akucha Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Paździochy, dresiarze, chodoffcy Idol to pies dla dobrych ludzi!!! Na pierwszą ślicznoto!!! Quote
Gamba Posted May 6, 2007 Author Posted May 6, 2007 [quote name='akucha']Paździochy, dresiarze, chodoffcy Idol to pies dla dobrych ludzi!!! Na pierwszą ślicznoto!!! No i być może do Idola usmiechnie się szczęście! Dzis rozmawiałem z panem,który jest zainteresowany adopcją Idola! Pan mieszka w Katowicach jednak pies wtrafiłby do jego brata, a mianowicie do województwa kujawsko-pomorskiego,gmina Piotrków Kujawski!Wieś nazywa się Lubsin!Pan nie wyklucza również,że pies zostałby u niego na stałe pod warunkiem,że dogadałby sie z ich sznaucerka mini!Pan miesza z zaoną i 17-letnią córką, która bardzo kocha ASTy!Jeżeli pojechałby dalej w świat :evil_lol: miałby do towarzystwa suczke kundelka i wielkie podwórko,mieszkałby w domu! Pan jak najbardziej wyraził zgodę na kontrole przedadopcyjna,zarówno u niego jak i u brata!Co ważne rozumie i zdaje sobie sprawę z kastracji Idola! Problemem jest to,że nie mam jak sprawdzić zadnego z tych domów :shake: i potrzebuję pomocy dogomaniaków!O ile podejrzewam ze z Katowicami nie byłoby problemu to z tą wsią :shake: :shake: ! No i jeszcze sam Idol...postaram się sprawdzic jak reaguje na małe suczki,chociazby przechodzące obok boksu!Wiem,że to nie daje odzwierciedlenia jego zachowania bo to jednak schron ale zawsze to coś! Z panem jestem w kontakcie i mnie osobiście wydał sie bardzo rozsądnym człowiekiem! Quote
akucha Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Hmmm..., w kujawsko-pomoeskim mamy, wg Mapy dogo, wolontariuszy w Toruniu i Bydgoszczy, jedna osoba we Włocławku... A na wsi nie pójdzie na łańcuch? Czy ten Pan mówił coś o warunkach u brata. Może on sobie tak kombinuje, że jeśli u niego się nie sprawdzi to bratu na wieś odda... Dobrze by było, gdyby zainteresowany Pan przyjechał ze swoją suczką i podczas spaceru można byłoby sprawdzić, czy się dogadują. Ja się madrzę, ale tu trzeba kogoś, kto zna się na astach. Gabi, gdzie TY??? Quote
Gamba Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 akucha napisał(a):Hmmm..., w kujawsko-pomoeskim mamy, wg Mapy dogo, wolontariuszy w Toruniu i Bydgoszczy, jedna osoba we Włocławku... A na wsi nie pójdzie na łańcuch? Czy ten Pan mówił coś o warunkach u brata. Może on sobie tak kombinuje, że jeśli u niego się nie sprawdzi to bratu na wieś odda... Dobrze by było, gdyby zainteresowany Pan przyjechał ze swoją suczką i podczas spaceru można byłoby sprawdzić, czy się dogadują. Ja się madrzę, ale tu trzeba kogoś, kto zna się na astach. Gabi, gdzie TY??? No własnie pan pisał,że u brata również mieszkałby w domu i miałby do towarzystwa suczkę,małego kundelka!Pies bylby do towarzystwa biegałby po dobrze ogrodzonej posesji,mieszkałby w domu! Z tym oddaniem tak wygląda właśnie,że pies musiałby sie sprawdzić do zycia w mieszkaniu,a jak nie to na wieś,bo z załozenia ma właśnie tam wtrafić! Jeżeli chodzi o przyjazd pana to pan gotowy jest przyjechac po niego juz za tydzień!Teraz tak sobie wszystko to przemyslałem i dziwi mnie fakt,ze to juz ten pies,bez sprawdzenia jaki jest i co to za pies!Dziwne to takie troche!Pan dobrze wie jaki jest Idol,jakie ewentualnie problemy mogą z nim wystąpić-wszystko mu napisałem!Odpisał,że rozumie!:roll: A co będzie jeśli Idol bedzie sprawiał problemy,jego zachowanie bedzie inne!Dla mnie to wszystko wcale nie jest przemyslane tylko decyzja została podjęta pod wpływem emocji!I ten odległy dom na wsi :roll: :roll: No i jeszcze jedno,Kompletnie nie znam sie na ASTach i szczerze powiem,że boję sie takiej odległej adopcji ! Zresztą ja nawet nie mam pojęcia jak Idol zachowuje się po wyjsciu z kojca, bo dalej nie pozwala do siebie podejść :roll: No kurczę,boję się go oddać :roll: Quote
Gamba Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 No i jeszcze jedno!Zmieniłem numer gg,ponieważ z poprzednim coś sie działo :roll: !Mój nowy numer gg 9111183! Pozdrawiam, Paweł Quote
dariaopole Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Hmmm było by super, jednak trzeba wypytać o ten łańcuch i warunki trzymania psa, najważniejsze że jest jakieś światełko w tunelu. Nie wiem jak zachowuje się Idol i oczywiście trzeba zobaczyć jak reaguje na suczki aczkolwiek taki test nie jest zawsze wiarygodny wiec nie można się zrażać !!! to tak jak z ludźmi, jednych lubimy drugich nie :mad: no i oczywiście jeśli mogę coś powiedzieć co wiem z doświadczenia to czasem psy przyzwyczajają się do siebie i tolerują po jakimś czasie , jak ustali sie między nimi hierarchia więc warto to powiedzieć temu panu, żeby od razu nie panikował !!! Quote
dariaopole Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Kurcze nie widziałam wszystkich postów więc troche byłam nie w temacie. Ja sama mam trzy bullowate i wiem że to wspaniałe psy ale zdaję sobie również sprawe że silne i że potrafią mieć swój "charakterek", ja sama podejmowałam decyzje o psie dosyć szybko, nie pod wpływem emocji, po prostu albo jestem czegos pewna na 100 % abo nie. Co do Idola napewno warto by było sprawdzić jego zachowanie, np na spacerze. Co do adopcji to rozumiem że są wątpliwości ale może warto spróbować. Sama nie wiem :shake: Quote
dariaopole Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 no i jeszcze jedno :loveu: wiadomo jak jest trudno o adopcje astowatych więc może nie warto pozbawiać Idole takiej szansy, może wpisać w umowie że jak będą go chcilei oddać to go przywiozą z powrotem a nie oddadzą byle komu, u nas w opolu też oddawany był ast , nie wiadomo było dokładnie jak się będzie sprawował w domu i podobno wszystko jest ok, (w domu jest też inna suczka,) ale spisane było że jakby co to pies wraca do nas !!! Quote
dariaopole Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Gabryjella : ja chyba za inteligentna nie jestem bo tego nie czaję :shake: ile wkońcu tych psow tam jest ? na dzialkach 2 w domu 2 ? a zima? i ze ma psy waleczne ? nic z tego nie rozumiem a Idol chyba nie że nie pozwala podejść ale pewnie obszczekuje i poprostu się go boją !! Quote
Tengusia Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 A ja podnosze Idolka ;-) pozwolajac sobie ominac te matematyczne zagadki :huh: Quote
akucha Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Człek szalony, to ten pierwszy... i ma pewnie pawi ogon. Dumny właściciel, bęc! Ten drugi furiat-narwaniec... :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: Jssssu, ale jazda - jakie zoo - nie wytrzymam!!!!!! : Gabi, jak on Cię tak jasno pyta, to odpowiedz mu świetliście. Wiesz, tak jak rozmnażaczom potrafisz odpowiedzieć... A są krótkowłose bernardyny :oops: Quote
Gamba Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Gabryjella napisał(a):Co to znaczy, że pies nie pozwala do siebie podejść ? Troche mnie to martwi. Chodzi o to,że Idol zachowuje się tak samo jak w pierwszym moim poście! Myślałem,że to się zmieni jak się przyzwyczaji do warunków,nowych ludzi!Ale niestety jest tak samo,nie da się przekupić na kiełbaskę,na kurczaka :shake: !Powiem też szczerze,że mu nie ufam,a i on pewnie nie ufa mi!Być może wyczuwa,że czuję przed nim respekt i tak mnie straszy!Z pracownikami też nie jest najlepiej,bo zachowuje się podobnie jak w stosunku do mnie! Muszę się wybrać i pogadać z kierowniczka na jego temat, bo sam nie wiem co mam robić :roll: . Quote
akucha Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 A moze o rade poprosic cioteczkę Doddy niech poczyta o nim, może coś doradzi. Ja na dogo znalazłam takie coś: Napisał: Jacol123 - to specjalista, treser POnieważ to ja przeprowadzałem test, wyjaśnię Ci dlaczego "przez kraty". Test jest oparty na Shelter Test, stosowany np. w ocenie rottweilerów przebywających w schronisku. Pierwsza część testu jest prowadzona przez kraty ze względu na bezpieczeństwo. W samym teście znajdziesz zalecenie: If the dog has shown repeated aggression to 2 or more tests, discontinue further testing or proceed with caution. All subsequent tests are hands on, with the dog out of the kennel. Proceed with caution or discontinue further tests if dog shows threat in any subsequent test. Jeżeli pies w KAŻDEJ z 8 prób wykazuje nadmierną agresję, co więcej - skacze na wysokość gardła, to wypuszczanie go z klatki byłoby skończoną głupotą, zwłaszcza, że następne testy wymagają fizycznego kontaktu z psem. Zawsze biorę pod uwagę okoliczności takie jak: ból, dyskomfort (np. upał), głód, strach w nowym miejcu. Jednak pies już był jakiś czas w tym miejscu, więc je znał, był po jedzeniu, nie było gorąco i nie był bezpośrednio po zabiegu. Dlatego też w sytuacji zwykłego podejścia, grzecznych sygnałów uspokających, neutralnej obserwacji bez wpatrywania się - normalny pies będzie robić coś więcej niż tylko prezentować nieprzytomną agresję. Aby dodatkowo wykluczyć możliwość pomyłki - powtórzyliśmy test po kilkunastu minutach. Aby wykluczyć możliwość agresji konkurencyjnej poprosiłem, żeby osoba towarzysząca mi znikła z oczu psa. Wynik był taki sam - nieprzytomna nadmierna agresja. Jeśli pies tak się zachowuje to znaczy, że jest zdolny do takich zachowań nawet przy stosunkowo niewielkim natężeniu bodźców. Czy w takim razie odważyłabyś się np. dotknąć psa, przewrócić go na grzbiet, zabrać mu miskę? Chyba, że chcielibyśmy przeprowadzać testy w kombinezonie przeznaczonym do "pełnego gryzienia" z osłoną na szyję i twarz. Przeczytaj proszę uważnie moją opinię, a zobaczysz, że w żadnym zdaniu nie polecam uśpienia psa, jedynie opisuję fakty. Podobnie jak wielu z Was z oburzeniem zareagowałem na poddanie psa eutanazji wbrew życzeniu jego prawnego opiekuna. To nie powinno się było zdarzyć. Do opiekuna należała bowiem decyzja i skoro znalazła się szansa na zapewnienie psu i jego otoczeniu bezpiecznego miejsca do życia, to uśpienie go "przez pomyłkę" jest karygodne. Quote
doddy Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Przybyłam, obaczyłam ale nic nie wymyśliłam... Tzn. na odległość nic nie wymyślę. Nie ma może jakiegoś szkoleniowca, który podjechałby i go zobaczył? Najlepiej by sprawdziła go osoba, która z boku może na niego spojrzeć. My czasami jako walnięci na punkcie ratowania każdego pieska, jesteśmy niezbyt miarodajnym wyznacznikiem. Skonsultujcie się z jakimś fachowcem. My możemy pomóc w opłaceniu jego wizyty. Quote
akucha Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Dobrze zrobiłaś. Szkoda, że wujaszek Gamba jest tam sam... Quote
dariaopole Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 słuchajcie Jacol jest chyba ze śląska to nie miałby za daleko więc może do niego uderzyć ??? sami na odległość nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić ani gamba na miejscu. Quote
Gamba Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Dotarłem,wybaczcie ze tak z doskoku wchodzę na dogo ale narazie nie mam czasu podrapać sie w d***!:evil_lol: Amstaffy to fantastyczne psy, ale z potencjałem. Taki pies może być niebezpieczny. To jest dorosły pies, nie wiadomo jak był wychowywany, Ja tego najbardziej sie boję, bo nie mam pojęcia co w nim siedzi,praktycznie go nie znam i nie wiem co ma w głowce!U nas w Brzegu generalnie ASTy mają tylko dresy itd.Psy wiszą w parkach na gałęziach,na oponach,i szczute są na siebie :roll: :shake: !Oczywiście nie generalizuje i nie powiem złego słowa na Idola,bo nie wiem co to za pies! Tylko zwyczajnie boje się go wyciągnąć z boksu i boją sie tego również pracownicy!Dlatego Idol siedzi w boksie. Swego czasu słyszałem pogłoski,że ma być uśpiony ale to takie czcze gadanie,tak samo było z Bońkiem i innym psami!Pogadają,postraszą i koniec.Na szczęscie najgłupszy pracownik i zarazem człowiek jakiego spotkałem złozył rezygnację :multi: Przybyłam, obaczyłam ale nic nie wymyśliłam... Tzn. na odległość nic nie wymyślę. Nie ma może jakiegoś szkoleniowca, który podjechałby i go zobaczył? Najlepiej by sprawdziła go osoba, która z boku może na niego spojrzeć. My czasami jako walnięci na punkcie ratowania każdego pieska, jesteśmy niezbyt miarodajnym wyznacznikiem. Ja nie znam nikogo takiego.Nie znam nokogo kto by znbał sie na ASTach,nawet nie znam jakiejs hodowli blisko Brzegu :shake: Dziękuję przy okazji za zerknięcie na wątek!;) wujaszek Gamba tu wpadnie i powie co on na to Już wpadł i ten Idol nie może mu wyjść z głowy :roll: Jak dla mnie taki szkoleniowiec to świetna sprawa,może udałoby się jakoś pomóc! Sęk w tym,że najpierw muszę zapytać o zgodę kierowniczkę,poznać jej opinię i zdanie na ten temat!Ona sama mnie ostrzegała zebym nie zbliżał sie do Idola bo to dośc ostry pies :roll: .A ja jako mlody i niepokorny starałem sie go przekupić smakołykami ale nic z tego nie wyszło :placz: . Jestem w tym cały przytulisku prawdę powiedziawszy na lewo!Tzn.nie mam podpisanej umowy o wolontariat,ponieważ przytulisko a schronisko czymś się tam różni i schron może,a przytulisko nie!Jakoś tak to szło ale nie pamiętam szczegółow,nawet sam burmistrz nie potrafił mi pomóc bo ma zawiazane ręce w tej kwestii!Mniejsza o to,dobrze jest tak jak jest teraz! Tak jak napisałem muszę poznać opinie kierowniczki na ten temat,bo bez jej zgody nic nie zrobię,bo nie chcę sobie przechlapać tego wszystkiego do czego już doszedłem!Najgorsze jest to,że jestem tu praktycznie sam :roll: ! No i uczelnia i praca i wszystko inne! Sorki,że to tak bardzo chaotycznie napisane jest :oops: Quote
basiagk Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 A ja sobie pomyślałam o Ragnarze z forum bullowatych on jest ze śląska. Quote
dariaopole Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 czekamy czekamy a w międzyczasie hopamy wysoko !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.