Jump to content
Dogomania

Moje Cudaczki, sliczne Futrzaczki, kochane zwierzaczki!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Czesc droga Koleszanko :hand:
Co tam u Ciebie słyhac? Dawno nie pisałas. Nie muw tylko ze ten goopi Fisiek Cie nie chce dopuścić do kąpa :-x albo co gorzej pańciowa zakazała :shock:Pogon kmiotka bo se bendzie pozwalał za duzo :cool1: i wracaj do nas droga koleszanko ! Bateriom sie nie pszejmó j:shake: bo ja widzialam w telewizoze rze to wlasnie ta zaraza kocia jakies baterie przenosi, jakies toksoplamy :czytaj:Muwie ci wiem co muwie i nie dajmy se robic wodu z musgu :nono:

no te czesc, pisala tfoja bląd koleszanka Sonia
:ylsuper:

  • Replies 220
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hellou dziolhy:hand:
Toska :crazyeye: to ty ksionszki panci czytasz :eek: i to jeszcze takie trudne. Bosze toc ja nic nie zrozomialam co ty mi radzisz:placz: Muwisz, ze z penetracjom mam sprobowac, ze niby permanentym strumieniem penetrowac :diabloti: Oki :evilbat:
Juz ja mu kmiotkowi zrobiem takom permanentom penetracjem :evil_lol: rze te baterie czy toksoplamy co to Sonka-Sister o nih pisze same sraki dostanom yeeeeh :multi:
Wiesz Sonka ja nie piszem bo nie umim wlonczyc kompa bo pancia ma gosciuf i nie ma czasu a Fisiek zgred siem nie odzywa a posatym mam dola zobaczcie do czego mnie smuszajom :placz: i to pszed obcymi :placz:
http://www.myvideo.de/watch/1870402
Zycie jezd brutal i full of zasadzkas Szelka
:sadCyber:

Posted

no ja tysz ni kómam ale tak se mysle że penetracja i strómień to jest git broń na Fiska :diabloti:
A z tymi plasmami to dziwna żecz koty jom majom a lódzie zamiast zabrac kotom to kópujom za tyle piniendzy ze mozna za nie kópić pieńset giczy cielencyh :crazyeye:
o swienty franciszku, jak ja tobie wspuł czójem. takie ópodlenie. Ty mósisz walczyć bo dziś pszewrotki a jutro karzom ci spszontać kówete, a pojótsze bendziesz jusz nie wiedziala czy jesteś Psem czy kotem :shake:
czymaj sie szelka i walcz o swoje co ci sie nalerzy

Posted

Po dlugim czasie moge w koncu sama cos napisac, bo zwierzyniec panoszy sie tu jak zaraza :mad: Niestety z przykroscia musze Wam doniesc, ze chyba wziely sobie goopie Futra przylkad z LiS-a :diabloti: i zawarly koalicje, w celu utrudniania, czy wrecz bojkotowania wytycznych Naczelnego :evil_lol: Oto dowody:

Szelka-sztama :saint1: Hmm bo ja wiem:hmmmm:


No dobra przebaczam ci :lol:



Oki ja tobie tysz :diabloti:



No to daj dzioba :calus:



No nieh ci bendzie, jak tak kcesz :buzi:

Posted

Tylko pamietaj, musimy sie trzymac razem!
Wiesz co ci mowilem, w jednosci sila
:multi:




No dobra jusz dobra pamietam bendem silna :ylsuper:




Jak widac przewrot szykuje sie niezly ale pocieszam sie, ze jak Futra wziely przyklad z "niektorych bardzo slownych, z charakterem i mocnym kregoslupem" to fiasko murowane :diabloti:

Posted

Ola czikas
nareszcie wakacje , jadem z fiskiem i panciami do mojej "babci i dziatka" tam czeka, tam czeka pszygoda czeka nas!! wielka woda brrr , mokre lonki jupi, glemboki czarny las ale fajowo boncie gzeczne i do zobaczenia wkrutce
no to astalawista czikas

My jusz pilnujemy z fiskiem toboluf, coby nas nie zapomnieli












ato usmjeh dla was





buska ode mnie



i piontka ot fiska


bendzie mi was brakowac
uszy do gury i siju lejter czikas

Posted

psykro nam tó bendzie, psykro, ale jak mós to mós. To tam troszke narozrabiajta, coby nam opowiedzieć mrorzone chistorie. ehhh aventuras... wzrószyłam sie :placz:
papapapótki amigos

  • 2 weeks later...
Posted

siema Szela i Fisiu :multi: , sorki no ja w sómie nie do was, nie? Órlopójcie sej, puki morzecie.
Bo my kcem rzyczyć waszej Pańci :loveu: z okazji imienininin. Oddaje klawiatóre, bo zórdo muwi, rze błendy piszem :roll: . Ale rzyczenia ja układalam, rzeby nie było.


Aniu,
wszystkiego najwspanialszego;
marzeń najpiękniejszych, od których życie pięknieje;
tylko takich codziennych zdarzeń, tych małych i tych wielkich, przy których trudno się nie usmiechnąć;
i siły mnóstwo, i zdrowia, żeby tę ilość radości i szczęścia, której życzymy – wytrzymać

Tosia i zurdo

Posted

A mojej panici nie bylo,to nie wiedzialem rze tu byl ktos co sie imienin nazywa i dlatego kfiatka nie ma.
Teraz wrucila to siem spytam kto to ten imienin i jusz bede pamietal.
Toboluf mieliscie durzo to dugo hyba was tu niebedzie,a szkoda.No to posdrfiam, Kamel.

  • 1 month later...
  • 4 weeks later...
Posted

:oops: :oops: :oops: Witam Was wszystkich po bardzooo dlugiej przerwie i milczeniu. Czasami tak jest, ze nie ma sie tego co sie chce, tylko ma sie to, co sie ma :roll: Napewno niektorzy z Was znaja to uczucie, wiec nie bede sie rozpisywac :shake:
Urlop minal dawno i juz zapomnielismy, ze byl :razz: Dorze, ze przypominaja nam go nieliczne zdjecia. Jak tyko je obrobie, to podziele sie z Wami wrazeniami. Dodam tylko, ze dla Szelki urlop byl jedna wielka katastrofa :nerwy: za to wedlug Fiska bylo coool :cool2: Obserwujac moje siersciuchy stwierdzilam, ze nie zawsze slogan "widzialy galy co braly" odpowiada prawdzie. Patrzac na Fisia i jego arystkratyczna sylwetke, nikt ale to nikt nie przypuszczalby, ze siedzi w nim taki menel, lajza i abnegat. Patrzac za to na Szelme, mozna by stwierdzic, ze diabliki (czy tez jak mowi moj maz k...wiki) jakie ma w oczach, pozwalaja przypuszczac, ze chec poznawcza swiata, bedzie silniejsza od wszystkiego. Na codzien w domu, z nami, jej zachowanie pozostawia wiele do zyczenia, pasowaloby do niej stwierdzenie...z chama pana nie zrobisz....nic bardziej mylnego, jak pokazala rzeczywistosc, naga rzeczywistosc :-o Ale o tym wkrotce...........:eviltong:

Posted

FISIUUUUU!!!!! :multi:
SZELMA!!!!! :multi:
No do stó porzartyh kórzyh stup! Jak ja za wami tenskniłam, ooo jak!!!!
No zabierajta klawomture pańci, bo jusz was tó obrarzać pszyszła i piszta, piszta, piszta!!! Z Naszej Ojczyzny wrarzenia, tej jedynej, tej kohanej (hyba nie ta piosenka? :roll:), nie będzie niemiec pluł nam w tfaż, no niewiem, to z wrarzenia :eviltong:

Posted

czesc dziefczynki i hopaki :loveu: to ja wasza szelma pancia puscila mnie do klawjatury ale tylko na troszki :evil_lol:
ehhh toska ty to masz racjem tam bylo jeszcze cus o germanieniu dzieciow czy psuf...no nie pamientam:hmmmm:
Mowiem wam pszyjaciele ale mialam wczasy gooowniane.....eh szkoda sluf :shake:
nie dosc rze syf i brut to jeszcze do wody mnie phali. a ja nie lubim ani
wody ani wiohy ani robali :placz: a jak bylismy wtym no miescie to tesz nie bylo lepiej :mad: pancia nie spieszy siem z pokazaniem zdjenc bo by sem u was nagrabila ale ja poprosilam fiska on to kumaty i proszem sami zobaczcie :-o

no hoccie jusz na tom lonke


no nie tak siem umawialismy :mad:nie mialo byc wody:angryy:


nieeee:angryy: no tylko sprubuj ty gooopqu...panciu ratuuunku a on mnie biesze do wody:mad:



nie lubim was gooopki nielubim :placz:






Posted

....a potem poszli sami to tej strasznej glembokiej wody....:placz: :placz:



panciu nie zostawiaj mnie





nieeeee :placz: :placz:nie odplywaj, wracaj do mnie :placz:



to bylo straszne ja nienawidzem wody a i o panciuf siem balam bo to przecie potopic siem mogly no nie???
nie lubim wiohy ale czasami bylo fajowo ale tylko czasami :roll:

a taka semnie wiesniacza ksienszniczka.......na grohu:eviltong:








Posted

Hejka no Szelka! Nuu jak tak patszem na te foto to se myslem rze rozumie co to znaczy pieskie rzycie. Sponiewierać, zbeszczescic, zmoczyc a potem jeszcze osierocic przez się utopienie?! I jeszcze powiedzom rze to z miłości. Ale pszyjdzie taki dzień rze zaświeci słońce znaczy jutszenka wolności :mad: Dała nam Saba pszykład jak sfycienrzać mamy. Do sondu ich. znaczy, Saba wygrała to my tesz morzemy, o! :cool1:
A wiesz co ci jeszcze dozucem na dobrom noc. Nieh cie i do błota wzucom, i tak beńdziesz najpienkniejsza :multi:

Posted

zurdo, dziekujemy za pomysl,:loveu: bardzo nam sie spodobal i napewno go zastosujemy a potem zdamy relacje, tylko skad ja wezme taki basen.
Szelma tak, jak pisala miala gooowniane wakacje i to bylo po niej widac.
Ze wzgledu na chorobe mojej Mamy, spedzala czas albo pod szpitalem albo sama, no nie sama, bo z Fiskiem w domu. Te pare dni, co bylismy nad jeziorem, tez w jej pojeciu byly bleee. No coz, zaroslo tam troche chwastow a i domek nie byl odwiedzany przez rok, wiec salonow nie mozna bylo sie spodziewac. Ale powiedzcie to Szelmie. Ona, fleja z natury, ma taka dziwna przypadlosc, ze jak jest w miejscach, w jej pojeciu nieodpowiednich, to rznie dame i delikacika. Wszystko jest bleee, fuj, aua aua i wogole trzeba natychmiast wracac do domu. To prawda, ze trawy byly dla niej za wysokie a woda mokra i gleboka i przyznaje sie bez bicia, ze wpakowalam ja osobiscie do wody, co uznala za zamach na jej watle cialko i trzesla sie tak na lace, ze zaczelam miec wyrzuty sumienia. Jak tylko dopiela swego i znalazla sie w lozku zawinieta w czysty pled, jakby zapomniala, ze jest mokra, ze jest jej zimno, wylaza spod koca i walnela sie doopskiem na biala poduszke, nie baczac, ze przeciez trzeba sie trzasc a pod kocykiem jest cieplej. Super Show w wydaniu Szelki.:evil_lol:
Fisiek natomiast byl w swoim zywiole i przezyl prawdziwa przygode, ktora podniosla mu adrenaline na maxa a mnie zabrala ok. dwoch lat z mojego zycia. Ale o tym.................... pozniej :evil_lol:
Narazie zdjecia Szelmy walczacej o przezycie :loveu:


pocalujcie mnie wszyscy w ... nienawidzem was :placz:


Ty gooopia wredna panciu :angryy: myslisz ze nie umim plywac



Uratujem siem sama a ciebie nie lubim :mad:




Posted

jeszcze tylko kawalek.......



wytszymam napefno wytszymam......... :placz:



ufff....udalo mi siem..... ale siem balam :-(



Zimno mi ty wredna panciu :placz:
rusz dooopsko i zanies mnie do babci :mad: bo s tobom niehcem miec nic do czynienia :angryy:








Posted

Aleeeeeeeeeeeeeee sie usmiałam no Szela normalka model s ciebie nie tego śiwiata :evil_lol:
Wiesz, ty to normalnie za mała jezdeś, ja to siłom sie nie dałam. Raz mnię wnieśli do kolanka, to siem omal nie ótopiłam i jusz nie prubowali, a jak prubowali, to im pokazałam :angryy: No ale jak sie jezd takim krasnalem jak ty, to co można pokazać, tylko jenzyk :eviltong:
A ja teras nie bende mogła spać, co sie Fisiowi przytrafiło i kto maczał w tym palce, normalnie co ty nam tu za kiczkoka nie rób Szelka, no :-(

Posted

Ech laski,laski,ja tam sam do wody wlaslem,no,pancia szla pierfsza ze smaczkiem a ja zaras za nia.Bes smaczka tesz bym wszedl,no f koncu facio jezdem,nie? Co mi tam jakas wieksiejsza kalusza.To hyba moze siem nazywa,ta woda,ale jak zwal tak zawal,mokro bylo jak f kaszdej innej wodzie.

  • 2 weeks later...
Posted

I znowu nas troszke nie bylo, no coz przelom pazdziernika i listopada, to taki smutny czas, okres zadumy, wspomnien, zalu i smutku za tymi co odeszli. Wiec i my chcielismy, tych co kochamy i pamietamy, odwiedzic w tym tylko Im przypisanym miejscu. Nawet i Szelma byla z nami i jak nakazuja dobre obyczaje, tym razem nie na wlasnych lapkach ale na plecach panci w swoim nosidelku. Czas leci tak nieublagalnie szybko, mialam wielkie plany i jak zwykle w zyciu bywa, musialam je poraz kolejny zweryfikowac. Mialysmy spotkac sie z Toska i jej Pancia, by spelnic obietnice ucalowania cuuudownych toskowych zebiskow :lol: Tak bardzo chcialam poznac Dianke i moc sie z nia pozegnac....no coz tak chyba mialo byc :-( Ale Tosce nie odpuszcze, nastepnym razem ani moj krotki pobyt, ani choroba jej Panci, nie zmusza mnie do zmiany planow :shake: Mam tylko nadzieje, ze J.W.Toslawa polubi moja wredna Szelke i przekona sie do niej, tak jak Romcia. Powitanie w Wielkim Miescie Stolecznym dwoch blondynek z Wiochy Malej bylo serdeczne, choc Szelka nie bardzo zarejestrowala o co tak naprawde chodzi :roll: Wieksza uwage przywiazywala do ucieczki z plecaka, opanowania leku przed zgielkiem ulicznym i przed wozkiem dzieciecym a w koncu i Roma, w jej pojeciu stanowila zagrozenie :crazyeye: Natomiast w domku u romenki a jakze :evil_lol: bliskosc kolan panci spowodowala, ze powrocil pies z listy. Ale nie z nami takie numery, ten fenomen PSYchologiczny mamy opanowany. Otoz odwaga Szelmy wzrasta, badz maleje wprost proporcjonalnie do odleglosci (panci oczywiscie) Szybki zrzut z kolan, przypomnial jej jaka ma pozycje i sprawa zostala opanowana :evil_lol:
Niestety nie wiem co sie dzieje ale nie moge zaladowac zdjec wiec beda mniejsze, bo przez resize image :(
Oto dowod jak sie pieknie bawily :lol:






no i jeszcze filmik :lol:
:angryy: buuuu serwer nie chce zaladowac filmu :roll:
a tu panny z Kubusiem, slodkim jak cukiereczek:loveu:



Wiem, ze troche namieszalam :oops:, bo nie dokonczylam jeszcze Lesnych Opowiesci Zwierzakow Miastowych ale jutro to nadrobie :eviltong:

Posted

Witam jestem pod ogromnym wrazeniem stronki no i oczywiscie Szelka jest cudniasta :loveu: kocham kudlacze one sa piekne,aTwoj jest slodziutki:):)pozdrawiamy i napewno bedziemy wpadac ogladac Wasze foteczki:)

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...