Agata69 Posted May 22, 2016 Author Posted May 22, 2016 1 minutę temu, jolantina napisał: Świat jest pełen wariatów, więc od czasu do czasu musimy się z wariatem spotkać - nie ma na to rady :( Dajcie kici imię Tina. To chyba nie jest kocie imię, ale moja sunia Tina za TM się ucieszy :) Z tą łapką nie da się nic zrobić? Jolu, 10 minut za późno. W międzyczasie dt nadał imię Melania. Kolejna Mela, no cóż. Ale nastepna sunia będzie Tinką, obiecuję. Łapka, to stare złamanie, trzebaby łamać. Po co sprawiać jej ból? Quote
jola&tina Posted May 22, 2016 Posted May 22, 2016 Cieszę się, że jakaś Tina pojawi się na świecie :) Pewnie, że jeżeli łapka nie boli, to bez sensu jest z tym coś robić. Quote
Agata69 Posted May 24, 2016 Author Posted May 24, 2016 Muszę zmienić Kici dt. Okropnie adopcje stoją. martwi mnie to. Quote
Agata69 Posted May 28, 2016 Author Posted May 28, 2016 Zaraz jadę do Brodnicy zawieźć Kicię do ds. Mam odwyk od schroniska. To konieczne. Mela juz po operacji guza sutka. Nikt nie dzwoni. Wczoraj kolejny wolontariusz zabrał psa ze schroniska. Psy schroniskowe juz ma wiekszość z nas.:-) Quote
Agata69 Posted June 1, 2016 Author Posted June 1, 2016 Wczoraj po 6 latach w schronisku do domu poszedł Krecik. Krecik zestarzał się w schronisku, szkoda straconych lat młodego psa. Rodzina , do której trafił jest rodzina wyjątkową, dlatego chciałyśmy aby poszedł właśnie Krecik, schroniskowy weteran. Adopcja odbyła się z narażeniem życia wolontariusza, podczas burzy z piorunami. Ale nie można było zaprzepaścić takiej okazji. Krecik po przybyciu do domu próbował zwiedzać szafki, meble i stół. Teraz już jest grzeczny. Spał spokojnie, nie załatwił się w domu. Zjadł z panią śniadanie: twarożek i parówki. Pani się dziwi , ze nie chce suchej karmy. :-) Krecik mieszka w najblizszym sasiedztwie innego naszego podopiecznego Rufiego, będa ciotecznymi braćmi. Trzymamy kciuki, zeby się zaprzyjaźnili, bo ludzie się codziennie odwiedzają. To pan Rufiego był spiritus movens całej akcji. Taka akcja pod Arsenałem ;-). zadzwonił , ze jego siostra się łąmie, ale ze potrzebuje jakiegos impulsu. Więc pojechałysmy na "wizyte poadopcyjną". Siostra przyszła, chwola rozmowy, zapakowałyśmy w auto i do schroniska. z serii kuj żelazo kupi gorące. No i Krecina siedzi w domu. Jest tylko problem z kotem, wczoraj trzeba było kota ściągać z drzewa. Krecik stań na wysokości zadania, bo lepszego domu to my ci już nie załatwimy! Quote
mar.gajko Posted June 1, 2016 Posted June 1, 2016 To trzymam kciuki za Krecika. Należy mu się najlepsze z najlepszych życie po tak długim schroniskowym bycie. No, za Kicię też trzymam niech sobie wychowa Panią :) Quote
jola&tina Posted June 1, 2016 Posted June 1, 2016 Rozczulające są takie adopcje starych psów. Większość osób chce psy młode (najchętniej wiecznie młode) i zdrowe (też wiecznie zdrowe). Quote
Agata69 Posted June 3, 2016 Author Posted June 3, 2016 O 1.06.2016 o 21:08, jolantina napisał: Rozczulające są takie adopcje starych psów. Większość osób chce psy młode (najchętniej wiecznie młode) i zdrowe (też wiecznie zdrowe). Tak, a pani chciała starego, takiego 8 latka, bo sama jak twierdzi jest niemłoda i schorowana. Czasami trafiam na rozsadnych ludzi. Quote
bela51 Posted June 4, 2016 Posted June 4, 2016 16 godzin temu, Agata69 napisał: Tak, a pani chciała starego, takiego 8 latka, bo sama jak twierdzi jest niemłoda i schorowana. Czasami trafiam na rozsadnych ludzi. Rzadko zagladam, czas mi sie skurczyl do wielkosci orzeszka. NIe wiem, a włascicwie podejrzewam, ze to "wina" mojego psa. Zbyt młodego dla mnie, co przyznaje z zalem. Bez przerwy ganiam na spacery, bo energie sunia ma ma za 10-ciu. Ja niestety juz nie. Pokochałam i nie oddam, ale przyznaje, ze zamiast 2-latka, tez powinnam byla wziac 8-latka. Bo ze zdrowiem, to u Korka jest tak sobie. Długa diagnostyka wykazała ZNT. Ostatnio wyrosła na uchu histiocytoma, na szczeascie juz usunieta, ale ranki trzeba pilnowac, aby nie drapała. No i te problemy behawioralne. Wyczula diablica moja slabosc i chce zezrec wszyskich dookoła. Tak mnie pilnuje. Na szczescie w domu słodka i grzeczna. Mam schizy, ze mnie przezyje i co wtedy ??? To tak, ku przestrodze, za młode psy, są dla młodych :( Quote
Agata69 Posted June 8, 2016 Author Posted June 8, 2016 O 4.06.2016 o 08:02, bela51 napisał: To tak, ku przestrodze, za młode psy, są dla młodych :( Dokładnie. To staram się wpajać młodym wolontariuszom, ale ręce mi opadają czasami. Niestety adopcje sa nie przemyślane i ciągle bywają zwroty albo po latach pies wraca do schroniska bo właściciel umarł albo jest juz tak stary i schorowany , ze nie jest w stanie opiekować się psem. Ja niestety mam problem z Melą, tzn. z jej guzami listwy mlecznej i rozbieżnymi diagnozami weterynarzy. Napisze więcej jak dowiem się więcej. Quote
Agata69 Posted June 10, 2016 Author Posted June 10, 2016 Masza umiera. To są jej pożegnalne zdjęcia. Masza cieszyła się wspaniałym życiem kochanego psa tylko 2 miesiące. Jeszcze w sobotę pełna werwy uczestniczyła w rodzinnym pikniku. Niestety rak zaatakował ze wzmożoną siłą. Po dzisiejszych badaniach wiemy, że w całym organizmie Maszy jest wiele przerzutów, płuca zalewa woda. Masza się dusi mimo podania wielu leków w nocy. Opiekunowie podjęli decyzje o skróceniu jej cierpien. Ania rozpacza. płaczemy obie. Nie jestem w stanie wyrazić tego co przeżywam w tej chwili. Pomyślcie co czują Ania i Artur. Jestem z nimi cały czas na łączach. Masza umiera tak samo jak umierała Peppa. Quote
jola&tina Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Smutno. A tego co przeżywa się w takiej chwili, opisać się nie da. Quote
Nette Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Nic mądrego nie umiem napisać. Tak bardzo mi żal: i psiaka i tych dobrych ludzi... Quote
mar.gajko Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Współczuję i Tobie Agato i Ani z Arturem. To ciężkie chwile. Quote
Agata69 Posted June 12, 2016 Author Posted June 12, 2016 Kochani, szukam dobrego domu dla Alexa, psa bez wad (nie licząc faktu że chodzi po siatkach). Potzrebuję dla niego domu ze snów, bo ma tak cudny charakter jak wyglada. Quote
mar.gajko Posted June 12, 2016 Posted June 12, 2016 Piękny pies Alex. Jak rozumiem ucieka z posesji? Po siatkach? A nie mogą go wziąć do domu? Quote
Agata69 Posted June 13, 2016 Author Posted June 13, 2016 10 godzin temu, mar.gajko napisał: Piękny pies Alex. Jak rozumiem ucieka z posesji? Po siatkach? A nie mogą go wziąć do domu? Z kojca w schronisku. To pies którego znalazłam w parku i odwiozłąm do schroniska. Jest juz do adopcji ale na szczęscie chodzi po siatkach, więc trzeba mu szukać domu domowego. Inaczej mógłby skończyć u wieśniaków jako żywy alarm. Quote
bela51 Posted June 14, 2016 Posted June 14, 2016 Śliczna, siwa mordeczka. Bardzo tęsknie za siwymi mordkami :( Quote
Agata69 Posted June 14, 2016 Author Posted June 14, 2016 15 minut temu, bela51 napisał: Śliczna, siwa mordeczka. Bardzo tęsknie za siwymi mordkami :( Bela, siwa morda czyli ile lat mniej więcej? Quote
bela51 Posted June 14, 2016 Posted June 14, 2016 Mysle, ze nie jest mlody. Dałabym 7-8, ale dobrze byłoby obejrzec zęby. A co mówi wet ? Mordeczka jest przesympatyczna. Quote
Agata69 Posted June 24, 2016 Author Posted June 24, 2016 Umarła Masza. U Ani w ogrodzie są juz dwa groby. Peppa przeżyła 3 miesiące, Masza niecałe. Wakacje przyniosły zastój w adopcjach. Jeździmy na wizyty przed i poadopcyjne. Wieś polska nadal jest straszna, a ja nie daje na to zgody. Owczarek nadal do adopcji. Quote
bela51 Posted June 27, 2016 Posted June 27, 2016 Smutno, bardzo :(. Zal mi Maszy, zal jej opiekunow i Ciebie, bo ja znałas :( Nie jestem odporna na takie doswiadzcenia, do tej pory placze , gdy wspomne Janke. Myslalam, ze moj mlody dzikus pozwoli mi troche zapomniec, ale to tak nie działa. W czwartek jade na tydzien na wczasy, w to samo miejsce, gdzie jezdzilam z Janką, Sama mysl o tym mnie boli, ale nie mialam innego wyboru. Zreszta nie wiadomo, czy nie wroce po dwoch dniach, bo moze wlascicielka pensjonatu nie wytrzyma i nas wywali. Quote
Agata69 Posted July 10, 2016 Author Posted July 10, 2016 Lato w schronisku w pełni. dużo psów mało, zero adopcji. Mamy ok. 20 kociaków i ciągle przybywają nowe. Quote
Agata69 Posted July 10, 2016 Author Posted July 10, 2016 Krecik po zabiegu sanacji jamy ustnej. straszny miał syf, 8 zębów poszło do śmieci. Ale miłość kwitnie, zwłaszcza z panem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.