Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 791
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ach , choruje nam sie trochu , sor ma uszkodzona watrobe , narazie jest wporzadku lecz codzioennie mysle z jakim humorem się obudzi na zajutrz, jak z lipnym boli , jak z dobrym to bosko.... ostatnio sie budzi z boskim i wiem ze jest dobrze.

Jest na karmie veterynaryjnie dla watrobowcow, zatrucie toksyczne, czym gdzie nie wiadomomo, on nie je z ziemi.. chodzi w kagancu , ja mysle ze przelizal jakies sucze siki ktore na ktore cos bylo wylane...:mad:
wyslizał sie smierci.. moja kochana bestyjka moj morderca seca :loveu:

Jasio sie upasl jak swinka wiec za odchudzanie sie wzielismy bo ostanio zaniebalam toche z nim bieganka , zreszta z limą to samo ale jakos to powoli sie odtluszczamy :evil_lol:
poza tym ze po dzielnicy wieczorem mi biega jakis przerosniety On który nie ma przyjacielksich zamiarów to jakos to leci :cool3:

ale sie rozpoisalam , ja wylewna nie jestem raczej :evil_lol:

to trochu pospamuje a co ;p

Jasio i wiosenny talerz, okaalo sie ze to za wiele na grubego jaska :evil_lol:




Posted

Limy w galopie nie uświadczysz :evil_lol: , musislam się schować to w szok wpadla ze chrupków nie będzie i źrodła owych nalezy szukac .:diabloti:

Ona to dwa zwoje ma , potrzeby załatwić i zarcie , reszta moze nie istniec ..
no i jeszcze wyro musi byc koniecznie wsztko w nim rowalone wtedy najwygodniej :loveu:

Posted

puzzle napisał(a):
Masz piekne psy:loveu:

Szkoda, ze sie chlopcy nie lubia, a moze im jajca uciachnac:evil_lol:


mały-Jasio odjajczony już dawno i to on prowokuję Sora... :angryy:
ale skoro Apbt potrafiła jakoś je "poskromić" i żyje im się spokojnie to niech tak zostanie;)

ciotka może kawa dzisiaj:>?

Posted

Ano wbrew pozorom to Jasiek skutecznie wywalvzyl sobie iz Sor teraz probuje go zabiić, swoimi głupimi zachowaniami , prowokatorskimi gestami , walczylam ile moglam , jaja obcielam , karcilam.... coz on jest opozniony w rozwoju i to dosc widocznie wiec to moze byc przyczyna tego.

W kazdym razie , cudownym lekiem na cala to sytacje okazalla sie klatka kennelowa, i wniej siedza na zmiane , psy sa w niej spokojne , wynbiegane ida spać, a pozniej zmiana .

Zanemu nie dzieje sie krzywda i nawet jesli jeden jest w klatce drugi obok sie kladzie i jest normalnie.
Dzieki niej nie bylam zmuszona rozdzialc i wyadoptowac jednego znich a tego bym nie przezyła jak i one.:placz:

taChlopcy sie wymieniaja w klatce i zyją w zgodzie a Lila ma to w doopie wszystko i jak tylko klatka na noc jest pusta hyc do srodka, bo stweirdzila ze to musi byc chyba mega hiper bombowe miejsce skoro psy spedzaja w niej tyle czasu , to wieczorkiem sie tam zagniezdza:diabloti:

Posted

Nie , po 8 godzin nie siedza, Sor jak wyjezdzam gdzies na jeden dzien , wtedy ma takie maratony tylko, ale pod wtedy jest wyjechany rano , tak wiec relaksuje się do mojego powrotu:razz:

Siedza max 3 godziny po zarciu i bieganiu , wiec tragedii nie ma :p
A tez zamyskam drzwi od pokoju i przykładowo Jasiek u mamy w pokoju a sor ze mną tylko lima wciaz łazi tu i tu i stuka w drzwi.:cool3: , bo obydwoch chlopców musi odwiedzić :diabloti:

Posted

to chyba sor do zdrowia wraca, bo dzis gdy wrociłam z Jasiem z dworu nakrylam jak z Lima opieacowywali pojemnik z surowką, ktory nieopatrzn ie zostawilam na blacie w kuchni :mad:

Czyn ten byl wspópracą sora i Limy , która otwiera opakowaniea Soran je zdejmuje z blatu bo ona za mała i nie siega sor zaś przysuwała łapa tak aby nic nie porzewracac i moze uda sie ukryć dowody zrodni :diabloti:

Wiec wchodze patrze i widze , jak zapierdzielaja po miedzy fugami wydłubując reszte zezartej surówki:mad:

Sor sie kapnał i w długą ,a Lima tylko lukneła i dalej wymiatała "dowody", malpa jedna śmieciara wredna :diabloti:





Posted

[quote name='Apbt_sól']to chyba sor do zdrowia wraca, bo dzis gdy wrociłam z Jasiem z dworu nakrylam jak z Lima opieacowywali pojemnik z surowką, ktory nieopatrzn ie zostawilam na blacie w kuchni :mad:

Czyn ten byl wspópracą sora i Limy , która otwiera opakowaniea Soran je zdejmuje z blatu bo ona za mała i nie siega sor zaś przysuwała łapa tak aby nic nie porzewracac i moze uda sie ukryć dowody zrodni :diabloti:

Wiec wchodze patrze i widze , jak zapierdzielaja po miedzy fugami wydłubując reszte zezartej surówki:mad:

Sor sie kapnał i w długą ,a Lima tylko lukneła i dalej wymiatała "dowody", malpa jedna śmieciara wredna :diabloti:







coz za madre bestyjki wiedza co zdrowe :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

u nas "stara bida" dobrze z enie nowa :cool3:

jakos powoli leci , i dobrze .
Przyszlo slonce wreszcie cos mozna robic i czlowiekka nie dobija wieczny deszcz i bloto , bo az sie rzygac chciało ;/

To wlepie cosik nowgo a co :evil_lol:

Jasio tym razem ze mna, wiec prosze i przemyślenie czy przewijac w dół, grozi to upośledzeniem lub trwałym kalectwem wzroku :twisted: zreszta zajechana bylam jak osiol ;p





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...