Apbt_sól Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 Wrzuta.pl - soran a tak mnie na wpomniania wzielo :evil_lol: A tu Jasia trochu dam :oops: Quote
Apbt_sól Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 i Sora tyle , bo narazie nie wygląda, pochował mi sie chlop powaznie :( ..... Quote
Apbt_sól Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 Ach , choruje nam sie trochu , sor ma uszkodzona watrobe , narazie jest wporzadku lecz codzioennie mysle z jakim humorem się obudzi na zajutrz, jak z lipnym boli , jak z dobrym to bosko.... ostatnio sie budzi z boskim i wiem ze jest dobrze. Jest na karmie veterynaryjnie dla watrobowcow, zatrucie toksyczne, czym gdzie nie wiadomomo, on nie je z ziemi.. chodzi w kagancu , ja mysle ze przelizal jakies sucze siki ktore na ktore cos bylo wylane...:mad: wyslizał sie smierci.. moja kochana bestyjka moj morderca seca :loveu: Jasio sie upasl jak swinka wiec za odchudzanie sie wzielismy bo ostanio zaniebalam toche z nim bieganka , zreszta z limą to samo ale jakos to powoli sie odtluszczamy :evil_lol: poza tym ze po dzielnicy wieczorem mi biega jakis przerosniety On który nie ma przyjacielksich zamiarów to jakos to leci :cool3: ale sie rozpoisalam , ja wylewna nie jestem raczej :evil_lol: to trochu pospamuje a co ;p Jasio i wiosenny talerz, okaalo sie ze to za wiele na grubego jaska :evil_lol: Quote
Apbt_sól Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 I bliskie spotkanie z murkiem :lol: Quote
Apbt_sól Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 muyślałam ze choć odrobine bagienka nam podeschly ,okazuje się ze nie . Ale co zrobić jak wlazłam to polazlam , gruba chociaz skorzystala . Quote
Unbelievable Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 http://i257.photobucket.com/albums/hh221/soranossa/DSC_0465.jpg i ten inteligentny wyraz pyska... :evil_lol: Quote
Apbt_sól Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Limy w galopie nie uświadczysz :evil_lol: , musislam się schować to w szok wpadla ze chrupków nie będzie i źrodła owych nalezy szukac .:diabloti: Ona to dwa zwoje ma , potrzeby załatwić i zarcie , reszta moze nie istniec .. no i jeszcze wyro musi byc koniecznie wsztko w nim rowalone wtedy najwygodniej :loveu: Quote
Tengusia Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 slicznosci ten twoj Rudzielec :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Apbt_sól Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 tu jaks stara fota ,lecz chlopcy juz sie nie lubią od kilku miesiecy.. ale wciaz mieszkaja razem. o i jeszcze z cyklu "przewodnicząca" :diabloti: Quote
puzzle Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Masz piekne psy:loveu: Szkoda, ze sie chlopcy nie lubia, a moze im jajca uciachnac:evil_lol: Quote
CASIA&ttb Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 puzzle napisał(a):Masz piekne psy:loveu: Szkoda, ze sie chlopcy nie lubia, a moze im jajca uciachnac:evil_lol: mały-Jasio odjajczony już dawno i to on prowokuję Sora... :angryy: ale skoro Apbt potrafiła jakoś je "poskromić" i żyje im się spokojnie to niech tak zostanie;) ciotka może kawa dzisiaj:>? Quote
bonsai_88 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 http://img172.imageshack.us/img172/110/dscf0097ft5.jpg Oddając należyty hołd :diabloti: http://img392.imageshack.us/img392/1280/dscf20691mp1.jpg Trójkącik :evil_lol: Quote
Apbt_sól Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Ano wbrew pozorom to Jasiek skutecznie wywalvzyl sobie iz Sor teraz probuje go zabiić, swoimi głupimi zachowaniami , prowokatorskimi gestami , walczylam ile moglam , jaja obcielam , karcilam.... coz on jest opozniony w rozwoju i to dosc widocznie wiec to moze byc przyczyna tego. W kazdym razie , cudownym lekiem na cala to sytacje okazalla sie klatka kennelowa, i wniej siedza na zmiane , psy sa w niej spokojne , wynbiegane ida spać, a pozniej zmiana . Zanemu nie dzieje sie krzywda i nawet jesli jeden jest w klatce drugi obok sie kladzie i jest normalnie. Dzieki niej nie bylam zmuszona rozdzialc i wyadoptowac jednego znich a tego bym nie przezyła jak i one.:placz: taChlopcy sie wymieniaja w klatce i zyją w zgodzie a Lila ma to w doopie wszystko i jak tylko klatka na noc jest pusta hyc do srodka, bo stweirdzila ze to musi byc chyba mega hiper bombowe miejsce skoro psy spedzaja w niej tyle czasu , to wieczorkiem sie tam zagniezdza:diabloti: Quote
bonsai_88 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Czyli zwierzaki ci robią klatkowe dyżury po 8 godzin :evil_lol:.... Quote
Apbt_sól Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Nie , po 8 godzin nie siedza, Sor jak wyjezdzam gdzies na jeden dzien , wtedy ma takie maratony tylko, ale pod wtedy jest wyjechany rano , tak wiec relaksuje się do mojego powrotu:razz: Siedza max 3 godziny po zarciu i bieganiu , wiec tragedii nie ma :p A tez zamyskam drzwi od pokoju i przykładowo Jasiek u mamy w pokoju a sor ze mną tylko lima wciaz łazi tu i tu i stuka w drzwi.:cool3: , bo obydwoch chlopców musi odwiedzić :diabloti: Quote
Apbt_sól Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 to chyba sor do zdrowia wraca, bo dzis gdy wrociłam z Jasiem z dworu nakrylam jak z Lima opieacowywali pojemnik z surowką, ktory nieopatrzn ie zostawilam na blacie w kuchni :mad: Czyn ten byl wspópracą sora i Limy , która otwiera opakowaniea Soran je zdejmuje z blatu bo ona za mała i nie siega sor zaś przysuwała łapa tak aby nic nie porzewracac i moze uda sie ukryć dowody zrodni :diabloti: Wiec wchodze patrze i widze , jak zapierdzielaja po miedzy fugami wydłubując reszte zezartej surówki:mad: Sor sie kapnał i w długą ,a Lima tylko lukneła i dalej wymiatała "dowody", malpa jedna śmieciara wredna :diabloti: Quote
Tengusia Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 [quote name='Apbt_sól']to chyba sor do zdrowia wraca, bo dzis gdy wrociłam z Jasiem z dworu nakrylam jak z Lima opieacowywali pojemnik z surowką, ktory nieopatrzn ie zostawilam na blacie w kuchni :mad: Czyn ten byl wspópracą sora i Limy , która otwiera opakowaniea Soran je zdejmuje z blatu bo ona za mała i nie siega sor zaś przysuwała łapa tak aby nic nie porzewracac i moze uda sie ukryć dowody zrodni :diabloti: Wiec wchodze patrze i widze , jak zapierdzielaja po miedzy fugami wydłubując reszte zezartej surówki:mad: Sor sie kapnał i w długą ,a Lima tylko lukneła i dalej wymiatała "dowody", malpa jedna śmieciara wredna :diabloti: coz za madre bestyjki wiedza co zdrowe :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mrowa23 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 http://i257.photobucket.com/albums/hh221/soranossa/DSC_0061-1.jpg uwielbiam te jego policzki:loveu: Quote
Apbt_sól Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 u nas "stara bida" dobrze z enie nowa :cool3: jakos powoli leci , i dobrze . Przyszlo slonce wreszcie cos mozna robic i czlowiekka nie dobija wieczny deszcz i bloto , bo az sie rzygac chciało ;/ To wlepie cosik nowgo a co :evil_lol: Jasio tym razem ze mna, wiec prosze i przemyślenie czy przewijac w dół, grozi to upośledzeniem lub trwałym kalectwem wzroku :twisted: zreszta zajechana bylam jak osiol ;p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.