Jump to content
Dogomania

Wataha z Imbirowego Lasu


Recommended Posts

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dobra, ta w zmianka o sniegu wcale nie taka nieaktualna, u nas dzisiaj padał snieg potem grad potem deszcz potem znów snieg i wszystko to przeplenione pięknym słoneczkiem! :look3: Mijalismy czechów z

Patrzcie na tego gamonia:   Snieg już trochę nieaktualny, ale postanowiłam co nieco wam pokazać. Byliśmy na weekend w górach Orlickich. Miałam dość paskudnej bezśniegowej wielkopolskiej zimy wiec

A Dzien doberek :D [URL=http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/IMG_1443_zpsehoawhdr.jpg.html][/URL]   [url=http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/IMG_1270_zpscfsefyud.jpg.html]

Witamy się u wilczastych :D
Jejciu one są takie piękne!
Zapewne co chwila na ulicy lecą komentarze że jak to wilka można trzymać itp itd:evil_lol:
A charakterku nie zazdroszczę, jak dla mnie zbyt ciężki, mamy jedną małą koleżankę (w typie) 6m-cy i uuu... zadziora i dominantka nie z tej ziemii! :D

Link to post
Share on other sites

Witajcie :D
Kilka dni temu pierwszy raz trafilem na wilczaki która rozwaliła mnie na łopatki!!
Są niesamowicie piękne. Zachwyciłem się nimi na tyle że trafiłem na powyższe forum a galeria spowodowała że uważnie przestudiowałem wszystkie posty :P
Zgłębiając wiedzę na ich temat trafilem juz na "Ginger forest kennel" :D
Mój zachwyt ostudza paradoskalnie zwiększająca się wiedza na temat tej rady :/
Miałem w życiu dopiero jednego psa który w porównaniu do wilczaków byl salonowym kotkiem - West highland white terrier :D
W wiekszych psach zakochałem się siedząc z była dziewczyna która miała owczarka dlugowlosego. Niestety proces wychowawczy ... w sumie to pojecie nie mialo przy nim prawa bytu :P ogólnie bywalo ciekawie :D ahaha
Ciekawi mnie jeden temat - jak wilczaki integruja się z dziecmi ??
Czekam niecierpliwie na następne świetne fotki i pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Cześć wszystkim, wybaczcie milczenie, znów zasypano mnie robotą, tak jak nigdy w życiu nie miałam publicznych wystąpień tak na przestrzeni 2 tyg trafiły mi się 3 :roll:
Na dogtrekking nie pojechaliśmy bo.. zaniemogłam na dzień przed :angryy: Za to szykujemy się do kolejnego wyjazdu w Alpy, może tez Dolomity. To już tuz tuz a my nic dokładnie nie wiemy, bo nie mam czasu tego ogarniać. Oj bedzie na mega spontanie, trochę szkoda bo przygotowywania to tez fajny element wypraw.

Kojtek. Miałeś westa? to ja Cie podziwiam tak samo jak ty mnie :lol: niech się nikt na mnie w tym miejscu nie pogniewa, ale dla mnie wszelkie teriery są ponad moje siły- nie odpowiada mi ich szczekliwość i energia. Mnie boli głowa po godzinie szkolenia z udziałem takich potworków a co dopiero mieć je w domu... chyba bym oszalała... :eviltong:
jak się ma temat wilczak+dziecko? Nie mam w tym temacie własnych doświadczeń/poza jednym incydentem kiedy to Mirna znienacka dała buziaka naszej malej sąsiadce/, ale slodkich obrazków wilczaków z spiacymi na nich bobasami nie brak. Ale to są tylko obrazki, być może tylko ulotne momenty wyłuskane pośród codziennych trudów. Logiczne wydaje się że jeżeli przewodnicy sprawią, że dziecko będzie traktowane jako pełnoprawny członek stada, po powinno być OK. Tylko jak to uzyskać skoro malusek jest taki inny, zachowuje się, porusza i mysli inaczej niż dorsły człowiek? Rozmawiałam z ludźmi którzy mówili ze na co dzień brutalnie bawiące się wilczaki traktują dzieci z duża delikatnością i wyrozumiałością. Ale tak naprawdę nie wiem...

Edited by emirna
Link to post
Share on other sites

Nadal moj zachwyt nad wilczakami nie przechodzi ;D
West byl rasowy i zupelnie olewal to co dzialos ie wokol niego i prawie nie szczekal ale swoja terierowatosc przejawial w lesie oraz jak widzial jakies kury czy gesi :P
To by ł mój mały flak ;D [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t1.0-9/154959_166507603388059_1487615_n.jpg[/IMG]
Drugim juz nie tak spokojnym był wilk mojej byłej (niestety jest strasznie agresywny ale niesamowicie ladny) -
[IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/1525539_686880544684093_1119731738_n.jpg[/IMG]

Byłem ostatnio w Ustce na Krajowej wystawie psów ale niestety wilczaka zadnego nie uswiadczylem ale za to spotkałem pięknego border collie i moja ulubiona miniature bullika :D
Dla chetnych kilka moich fotek z wystawy - [url]https://www.facebook.com/wojtek.krasowski/media_set?set=a.710948538943960.1073741840.100000864606275&type=3[/url]

Pozdrawiam i czekam na fotki wilczakow w ktorych sie tak zakochałem ;D

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

[quote name='Kojtek']Nadal moj zachwyt nad wilczakami nie przechodzi ;D [/QUOTE]

To czytaj możliwie dużo, przyglądaj się i "poluj" na wilczaki na żywo, być może jesteś kolejnym masochista który potrafiłby ułożyć sobie życie z wilczakiem. :evil_lol:

Twoje psiaki piękne, choć teriery jak wspominałam to nie moja bajka ;)

[quote name='Kojtek']
Byłem ostatnio w Ustce na Krajowej wystawie psów ale niestety wilczaka zadnego nie uswiadczylem ale za to spotkałem pięknego border collie i moja ulubiona miniature bullika :D
[/QUOTE]

Oj jakaś ostatnio moda nastała na miniaturowe buliki, jesteś już która osoba z kolei która do nich wzdycha. Muszą być wyjątkowe :cool3:

A my wróciliśmy z pięknej Słowenii o turkusowych wodach i kapryśnej pogodzie. Jak tylko ogarniemy się to wrzucę zdjęcia. Teraz tylko tak skrótowo napisze, ze nie sprawdziły się moje obawy co do choroby lokomocyjnej Urana, zdaje się mieć ją tylko na krótkich dystansach, bo 3 tys. km zniósł bez jakichkolwiek objawów niedyspozycji :loveu:
Oba stwory były w miarę grzeczne, Mirna wcieliła się w rolę psa stróżującego, bo dawała nam znać jak tylko ktoś kręcił się za blisko namiotu. Uran koncentrował się na zdobywaniu jedzenia, które to zdaje się być dla niego życiowym priorytetem. :angryy: Po górach mało chodziliśmy, raczej były to spacerki dolinami, ze względu na obawę o stawy młodego, ale wjechaliśmy samochodem na ponad 1600 m n.p.m. i stamtąd podziwialiśmy alpejskie szczyty. Spotkaliśmy multum owiec, które chyba wilka na oczy nie widziały- psy szalały a one podchodziły i z ciekawością się przyglądały. Mam nawet nagrany filmik na którym widać jak jedna z nich, wyjątkowo ciekawska, podeszła powąchać Urana a ten polizał ją po mordce :razz: Ta sama wcześniej próbowała wejść do autobusu z turystami...:p

Link to post
Share on other sites

[quote name='Yuki_']Mi też się podobają wilczaki jednak nie są stworzone do takiej pracy jakiej bym chciała. No bo który wilczak będzie latać na torze?? ;)[/QUOTE]

O właśnie! No żaden nie będzie chciał :evil_lol: A o ile byłoby mniej rozczarowanych swoim psem ludzi gdyby myśleli podobnie czyli najpierw charakter i predyspozycje a dopiero potem wygląd. :cool3:

Wrzucam Wam małą próbkę tego czym nas uraczyła urocza Słowenia. Nie mogłam oderwać oczu od tej rzeki, mieliśmy ją przy samym campingu, psy wniebowzięte kiedy wieczorem biegały luzem to po wodzie to skałkach to po bialutkim piaseczku :loveu: I uwaga to zdjęcie nie jest fotoszopowane! :cool3:

[URL="http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/80d10a52-1be4-4052-ac58-fce063691205_zps3d46c582.jpg.html"][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/80d10a52-1be4-4052-ac58-fce063691205_zps3d46c582.jpg[/IMG][/URL]

Link to post
Share on other sites

[quote name='Yuki_']Ale muszę przyznać że w polsce to raczej nie jest. :roll:[/QUOTE]

Taaa u nas co najwyżej jeziorko w wodorostami i wpadającą do rzeki ściekami wodą :diabloti:
Nie no to raczej właśnie Słowenia, bo emirna pisała że tam byli i niedawno wrócili :)

Link to post
Share on other sites

Rzeka Soca na Słowenii :) Niejedyna taka w tym kraju, ale chyba największa. Robi ogromne wrażenie na żywo- rwąca górska rzeka w kolorze turkusowym niemalże ech chciało by się wrócić nad jej huczący brzeg...

Link to post
Share on other sites

[quote name='emirna']

[URL="http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/80d10a52-1be4-4052-ac58-fce063691205_zps3d46c582.jpg.html"][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/80d10a52-1be4-4052-ac58-fce063691205_zps3d46c582.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]

super :) :) :)

Link to post
Share on other sites

Z checią bym zobaczył owy filmik ;D
Tak ciagle czytam o wilczakach i nabieram za kazdy razem obaw ze to jakas bestia.
To tak na powaznie czy tylko straszenie ??
Bo wczesniej czytalem to samo o westach i slyszalem od osoby od ktorej go kupilem i tem mial byc diablem :P
Wiem ze to zupelnie nie ten gabaryt ale czy to powaznie takie zuuuuoo ??
Bo chyba zaczelo to dzialac dosc odstraszajaco...

Link to post
Share on other sites

[quote name='Kojtek']Z checią bym zobaczył owy filmik ;D
Tak ciagle czytam o wilczakach i nabieram za kazdy razem obaw ze to jakas bestia.
To tak na powaznie czy tylko straszenie ??
Bo wczesniej czytalem to samo o westach i slyszalem od osoby od ktorej go kupilem i tem mial byc diablem :P
Wiem ze to zupelnie nie ten gabaryt ale czy to powaznie takie zuuuuoo ??
Bo chyba zaczelo to dzialac dosc odstraszajaco...[/QUOTE]

Czy wilczak to bestia? Powiem tak... i tak i nie.
Ja na szczeniaka szykowałam się ok. 10 lat... i coś tam sobie przez te lata mniej lub bardziej intensywnie czytałam. Czasem wpadałam w panikę, że to dzika bestia i nigdy nie dam rady takiego psa ogarnąć. Potem odzywało się we mnie myślenie "przecież to tylko pies, o co tm wszystkim ludziom chodzi z tymi wilczakami".
Potem poznałam wilczaki na żywo i okazało się, że to nie takie straszne bestie (tak mi się wydawało ;) ). Czasem widząc wilczaki na spacerach dziwiłam się jak ktoś może nie umieć nauczyć psa przywołania? Jak można nie dać sobie rady z oduczeniem psa rzucania się do obcych psów idąc na smyczy? Itp...
Potem zdecydowałam się na szczeniaka i... mimo 10 lat czytania o rasie - zdziwiłam się.
Mały szczeniak okazał się diabłem wcielonym, który wcale mnie nie kocha i sprawia wrażenie, jakby miał zamiar w przyszłości rzucić mi się do gardła...

Po 2 latach z wilczakiem moje wrażenie trochę się wyrównało - to i jest i nie jest bestia. Pod pewnymi względami okazało się łatwiej niż się spodziewałam. Oczekiwałam np. tego, że będę zmuszona wstawać o 4 rano, żeby wybiegać psa przed wyjściem z domu, a on i tak wybije okno, albo zrobi dziurę w ścianie... a on TYLKO otwiera okna i TYLKO wyje. No i nie muszę wstawać o 4 ;)
Obawiałam się, że gdy samiec będzie w wieku dorastania to nie będę mu ufać, bo nasza relacja będzie polegała na ciągłym udowadnianiu sobie kto jest wyżej... do 8 miesiąca życia Cresila faktycznie po części tak było i miałam bardzo czarne wizje na przyszłość. Na szczęście nie jest aż tak źle. Cresil owszem - JEST mocno dominujący, potrafi pokazać swoje zdanie, oburczeć nas przy kości (pomimo ciągłych ćwiczeń od pierwsego dnia szczeniaka u nas!), ale ufam mu w 200%, nie muszę bać się, że jak przesadzę to rzuci sie na mnie i przegryzie mi aortę ;)

Pod pewnymi względami jednak mocno mnie zaskoczył w tę drugą stronę ;) Jak już pisałam - dziwiłam się, kiedy wilczakowcy cieszyli się z tego, że ich wilczak potrafi usiedzieć przed miską z żarciem i poczekać na pozwolenie. Myślałam: "phi, mam 3 psy z ulicy i z każdym udało mi się wypracować taką komendę po kilku dniach, nawet z Bastą która rzucała się na jedzenie jak wściekła". Po przybyciu wilczaka do mojego domu - przestałam się dziwić. Nauczenie burego CZEGOKOLWIEK to droga przez mękę ;) Nie dlatego, ze nie rozumie... dlatego, że on WIE LEPIEJ ;)
My z Czesiem o spokojne siedzenie przed jedzeniem walczyliśmy ok. 7 miesięcy... dzień w dzień. Rzucał się do mięsa jak wściekły krokodyl, czasem łapiąc mięsko razem z naszymi palcami ;) i ani myślał puścić :diabloti:
Okazało się też, że wybicie wilczakowi z głowy rzucania się do innych psów na smyczy też do prostych nie należy... wcześniej myślałam, że skoro udało mi się oduczyć tego Basty, to wilczak nie będzie stanowił problemu. Hyhyh, nic bardziej mylnego ;) Na Bastę wystarczyło huknąć kilka razy, kilka razy pochwalić za ładne przejście i piesek chodził jak marzenie... a Czesio? Czesio w takich sytuacjach ma człowieka kompletnie w tyle ;) Mimo codziennych ćwiczeń efekty są marne... :D

No i czy wilczak to taka bestia? Zależy... jestem pewna, że gdyby dać wilczaka miłośnikowi psów np. takich jak beagle (dałam do przykładu beagle, bo mam porównanie do mojej Nitki, która jest mixem i widzę, że ona a Cześ to dwa ZUPEŁNIE RÓŻNE światy), to z wilczakiem prawdopodobnie wylądowałby w psychiatryku po dwóch tygodniach... natomiast jeśli trafi swój na swego to owszem jest trudno, ale wilczak się odwdzięcza.
Mi akurat taki typ psa pasuje. Mimo tego, że wyjście z domu to za każdym razem adrenalina. Mimo tego, że wszędzie mam powykręcane klamki z okien, wszędzie są klucze i zawsze trzeba zamykac za sobą drzwi. Pomimo tego, że nie mogę już uczestniczyć w beztroskim i kolorowym życiu miejskich piesków. Mimo tego, że idąc na spacer zawsze muszę mieć ze sobą linkę, mięso, kaganiec i najlepiej zapasową obrożę :diabloti: . Mimo tego, że nie mogę od tak, po prostu wyjechać sobie gdzieś bez niego, żeby odpocząc - bo nie da się go nikomu podrzucić i zostawić na kilka dni (Nitkę zostawialiśmy czasem nawet zupełnie niedoświadczonym z psami znajomym). Mimo tego, że muszę mieć ciągle oczy dookoła głowy... no, jak porównam go do Bastym, do Nitki, do Łatiego, czy do mojego Fredka
[*] - wilczak to nie jest zwykły pies. To cudowny, ale khem... dość zajmujący pies ;)

Link to post
Share on other sites

Filmik będzie wkomponowany w całą masę innych filmików z wyjazdu, jak znajdę czas na złożenie tego to na pewno się pochwalę :)

Czy wilczak to bestia? Jestem tego samego zdania co Makota- nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, chociaż moje doświadczenia z wilczakami nieco się różnią. Jeżeli ktoś ma uporządkowane życie, jest fanem ładu, prowadzi intensywne życie towarzyskie to wilczak może to wszystko jeśli nie zrujnować to przynajmniej mocno zaburzyć i być wówczas być odebrany jako stworzenie z piekła rodem. Wilczak jest psem dla kogoś kto jest skłonny przemeblować sobie życie z powodu pojawienia się burego w domu- nie dlatego że każdy wilczak to łobuz i demon w psiej skórze, ale dlatego że nie wiadomo na co się trafi.
Nasz wilczak może być wulkanem niekończącej się energii, albo flagmatykiem (może nie takim jak baset, ale znam wilczaki które są wyjątkowo mało aktywne), może bronić jedzenia albo mieć na nie totalny zlew, kochać ludzi albo się ich bać etc. Trzeba tez mieć na uwadze ze zdarzały się u wilczaków problemy z agresją, zwłaszcza u samców.
Nie znam natomiast ani jednego wilczaka który za młodu po krótkim przygotowaniu mógłby być zostawiany normalnie w domu. Normalnie czyli bez klatki/kojca, samodzielnie,na dłużej, bez wycia, niszczenia etc. Lek separacyjny jest moim zdaniem największym problemem w rasie, widać to chociażby po psach oddawanych do adopcji. U nas jest co prawda obecnie cacy, ale z niechęcią wspominam Mirnowe początki w klatce-ona nie wyła ona płakała za stadem, zupełnie jakby cały jej świat zawalał się w momencie przekręcenia przez nas zamka w drzwiach frontowych. Serce mi pękało z bólu kiedy to słyszałam, a przecież do pracy trzeba było prawie codziennie wychodzić. Z tego tez powodu człowiek zaraz po pracy pędził na złamanie karku do szczeniaczka... kino, teatr, kawa czy piwo ze znajomymi w tygodniu przestały dla nas istnieć. * a jak "wyrośnie z pieluch" to przychodzi problem z nietolerancją osobników tej samej płci i człowiek już sam nie wie co gorsze- mała, wyjąca pirania czy duży likwidator konkurencji ;)
Jeżeli ktoś może sobie wyobrazić modyfikacje /czasem bardzo znaczące/ dotychczasowego życia z powodu pojawienia się domu psa to jest dobrym materiałem na wilczakowca :-P Ludzie skłonni do poświeceń, plastyczni i o otwartych umysłach poradzą sobie doskonale i będą czerpali satysfakcję z obcowania z wilczakiem:)

* oczywiście pisze tu o początkach- najgorsze w moim odczuciu jest kilka pierwszych miesięcy. często jednak ludzie poddają się i oddają wilczaki dopiero w wieku około roku, kiedy charakter się zaostrza przez hormony. nie mam pełnego doświadczenia, bo oba wilczaki mam młodziutkie, ale wiele czytałam o późniejszej stabilizacji.


Żeby nie było tylko teksem to wklejam obiecane zdjęcia (cdn.)

[URL="http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/21c4a553-99e4-4b4d-a35b-0ac67809b11f_zpsa1b4974a.jpg.html"][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/21c4a553-99e4-4b4d-a35b-0ac67809b11f_zpsa1b4974a.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/79516e49-7e72-40cd-9a18-2b3df4cead18_zpse95d10fc.jpg.html"][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/79516e49-7e72-40cd-9a18-2b3df4cead18_zpse95d10fc.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/4182ff6d-cc59-4b2a-8fd1-a6fed2f442d8_zpsdeffb18f.jpg.html"][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/4182ff6d-cc59-4b2a-8fd1-a6fed2f442d8_zpsdeffb18f.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/a333ab28-7f2a-44f0-ac30-fc112363539c_zps97dba139.jpg.html"][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/a333ab28-7f2a-44f0-ac30-fc112363539c_zps97dba139.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/fa19777d-f346-46d7-b80a-00c02b55d806_zps7dc73719.jpg.html"][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/fa19777d-f346-46d7-b80a-00c02b55d806_zps7dc73719.jpg[/IMG][/URL]

Edited by emirna
Link to post
Share on other sites

Dzięki dziewczyny. A oto i kolejna porcja zdjęć

[URL=http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/407a6e2f-a0d4-4742-b8f3-40bc24c0b2d9_zps71bb3f60.jpg.html][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/407a6e2f-a0d4-4742-b8f3-40bc24c0b2d9_zps71bb3f60.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/470bf9be-3d2d-434e-9ddf-f4b495bd8f55_zps3295a06d.jpg.html][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/470bf9be-3d2d-434e-9ddf-f4b495bd8f55_zps3295a06d.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/5208cf1e-417c-40cc-9338-6f55d43286d8_zpscd9323e2.jpg.html][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/5208cf1e-417c-40cc-9338-6f55d43286d8_zpscd9323e2.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/938a1d62-242b-4713-aee6-ada4ed07ecb5_zps12f06d30.jpg.html][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/938a1d62-242b-4713-aee6-ada4ed07ecb5_zps12f06d30.jpg[/IMG][/URL]
I nie-psio, ale końsko. Odwiedziliśmy słynną stadnine w Lipicy. Psy mogły uczestniczyć w zwiedzaniu poza pokazem na hali:
[URL=http://s167.photobucket.com/user/grannuska/media/12f823d5-5f6a-4cd3-b18b-b87623f860e7_zps3d4741e5.jpg.html][IMG]http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/12f823d5-5f6a-4cd3-b18b-b87623f860e7_zps3d4741e5.jpg[/IMG][/URL]

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...