Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='paula_t']Nikt, a przynajmniej ja ;) nie rozumie o czym piszecie :D[/QUOTE]
Hehehe bo to tajny kod agentek 0013 hahahaha :D zartowalam ;) ale jutro wszystko sie wyjasni a na razie trzymajcie :kciuki:

Posted

[quote name='magdola']Hehehe bo to tajny kod agentek 0013 hahahaha :D zartowalam ;) ale jutro wszystko sie wyjasni a na razie trzymajcie :kciuki:[/QUOTE]

Skoro nie należę do tego zacnego grona, toteż nie wiem o co chodzi:eviltong:
Trzymamy!
A tak nieśmiało zapytam....czy chodzi o Rudaska?:roll:

Posted

[quote name='paula_t']Skoro nie należę do tego zacnego grona, toteż nie wiem o co chodzi:eviltong:
Trzymamy!
A tak nieśmiało zapytam....czy chodzi o Rudaska?:roll:[/QUOTE]

Tak, dzwoniła wczoraj bardzo fajna pani miała pieska i sunię..sunia odeszła i pieskowi jest smutno i chce mu adoptować kompana...bardzo jej się Rudusek spodobał ale mamy obawy z Magdolą że dwa niekastrowane samce mogą się nie dograć....mają się psiaki dzisiaj spotkać na zapoznanie.

Posted

[quote name='Hałabajówka']Tak, dzwoniła wczoraj bardzo fajna pani miała pieska i sunię..sunia odeszła i pieskowi jest smutno i chce mu adoptować kompana...bardzo jej się Rudusek spodobał ale mamy obawy z Magdolą że dwa niekastrowane samce mogą się nie dograć....mają się psiaki dzisiaj spotkać na zapoznanie.[/QUOTE]
Mm coraz wieksze obawy....dzisiaj na spacerze bylo male spiecie....Radzia i haszczaka.... Dobrze ze oba na smyczy :p

Posted

[quote name='magdola']Mm coraz wieksze obawy....dzisiaj na spacerze bylo male spiecie....Radzia i haszczaka.... Dobrze ze oba na smyczy :p[/QUOTE]

Trzeba zdecydowanie chłopaków poznać i zobaczyć, jak będą na siebie reagować, nie ma co się sugerować tym, jak reaguje na psy na spacerze.

Mój brzdąc rzuca się do wszystkich napotkanych psów (prócz suczek:razz:), drze japę na pół osiedla, gdyby nie chodził na smyczy, to już by go już dawno nie było. Na parę dni trafił do nas Ferdynand z olkuskiego pseudoschronu i tylko czasem pokazywał ząbki, kiedy był zazdrosny, ale nigdy nie ugryzł. Po 2-óch dniach już razem chodzili, bawili się, spali obok siebie w łóżku. Po prostu sobie podpasowali :) Wszyscy w domu byliśmy w pozytywnym szoku, bo nie spodziewaliśmy się, że Bandzior byłby w stanie jakiegoś psa tolerować, a co dopiero polubić :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...