paula_t Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Nikt, a przynajmniej ja ;) nie rozumie o czym piszecie :D Quote
magdola Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 [quote name='paula_t']Nikt, a przynajmniej ja ;) nie rozumie o czym piszecie :D[/QUOTE] Hehehe bo to tajny kod agentek 0013 hahahaha :D zartowalam ;) ale jutro wszystko sie wyjasni a na razie trzymajcie :kciuki: Quote
paula_t Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 [quote name='magdola']Hehehe bo to tajny kod agentek 0013 hahahaha :D zartowalam ;) ale jutro wszystko sie wyjasni a na razie trzymajcie :kciuki:[/QUOTE] Skoro nie należę do tego zacnego grona, toteż nie wiem o co chodzi:eviltong: Trzymamy! A tak nieśmiało zapytam....czy chodzi o Rudaska?:roll: Quote
zerojeden Posted March 28, 2013 Author Posted March 28, 2013 [quote name='paula_t']Skoro nie należę do tego zacnego grona, toteż nie wiem o co chodzi:eviltong: Trzymamy! A tak nieśmiało zapytam....czy chodzi o Rudaska?:roll:[/QUOTE] Tak, dzwoniła wczoraj bardzo fajna pani miała pieska i sunię..sunia odeszła i pieskowi jest smutno i chce mu adoptować kompana...bardzo jej się Rudusek spodobał ale mamy obawy z Magdolą że dwa niekastrowane samce mogą się nie dograć....mają się psiaki dzisiaj spotkać na zapoznanie. Quote
magdola Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 [quote name='Hałabajówka']Tak, dzwoniła wczoraj bardzo fajna pani miała pieska i sunię..sunia odeszła i pieskowi jest smutno i chce mu adoptować kompana...bardzo jej się Rudusek spodobał ale mamy obawy z Magdolą że dwa niekastrowane samce mogą się nie dograć....mają się psiaki dzisiaj spotkać na zapoznanie.[/QUOTE] Mm coraz wieksze obawy....dzisiaj na spacerze bylo male spiecie....Radzia i haszczaka.... Dobrze ze oba na smyczy :p Quote
paula_t Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 [quote name='magdola']Mm coraz wieksze obawy....dzisiaj na spacerze bylo male spiecie....Radzia i haszczaka.... Dobrze ze oba na smyczy :p[/QUOTE] Trzeba zdecydowanie chłopaków poznać i zobaczyć, jak będą na siebie reagować, nie ma co się sugerować tym, jak reaguje na psy na spacerze. Mój brzdąc rzuca się do wszystkich napotkanych psów (prócz suczek:razz:), drze japę na pół osiedla, gdyby nie chodził na smyczy, to już by go już dawno nie było. Na parę dni trafił do nas Ferdynand z olkuskiego pseudoschronu i tylko czasem pokazywał ząbki, kiedy był zazdrosny, ale nigdy nie ugryzł. Po 2-óch dniach już razem chodzili, bawili się, spali obok siebie w łóżku. Po prostu sobie podpasowali :) Wszyscy w domu byliśmy w pozytywnym szoku, bo nie spodziewaliśmy się, że Bandzior byłby w stanie jakiegoś psa tolerować, a co dopiero polubić :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.