Jump to content
Dogomania

Pudelkowata miniaturka Koksik -ma cudny dom pod Krakowem!!! PROSIMY O PRZENIESIENIE


Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[LEFT]Wysłałam do Pani sms i natychmiast oddzwoniła. Bardzo ale to bardzo sie cieszy. Taka była pzrejęta, ze az miło słyszec taką miłosc i takie pragnienie posiadania psiaka.
Pani juz sie nawet martwiła zeby jej go ktos nie ukradł. Mowiła " nech go Pani zarezerwuje bardzo prosze "

tak więc ciotka Aggie Koksik juz ZAREZERWOWANY!!! :loveu:

Poniewaz Pani ma suczke bardzo by chciala psiaka wykastrowac . twierdzi, ze zrobi to sama ale wiadomo koszt duzy a w kolejce jeszcze czeka suńka do sterylizacji. mam prośbe o najmniejsze wpłaty . Kastracja psa u niej kosztuje 150zł. Trzeba jej pomóc.

Koksik szykuj sie stary będziesz żył w psim raju




[/LEFT]

Posted

[LEFT]Pani Ania znowu do mnie dzwoniła. Jakbym chciała więcej takich ludzi mieć chcących adoptowac psiaka. Ten pies jest wyczekamy, upragniony :loveu:

No nic to czekam na Aggie i będziemy myśleć nad transportem królewicza.

teraz ruszam z moimi bo dom mi zaraz zdemolują :diabloti:
[/LEFT]

Posted

dziękujemy cioci asim:loveu: :loveu: jak widzicie mój oporny TZ też sie przejal rolą..... a tak sie bałam że nas wyrzuci w najlepszym wypadku razem do garażu.....,.

jak cudnie ze będzie miał taki dom, jeszcze w takim razie dzisiaj wieczorem kąpiel i jeśli jeszcze nie pojedzie za 2 dni kropelki i wścieklizna coby pani Ani ulżyć w kosztach. ja bym chwilkę z kastracją poczekała bo on bardzo chudy jest wiec i oslabiony....

dzisiaj próbował mi oznaczyc kuchnie :cool3: ale jak funknęlam to od razu noge postawił. teraz mi siedzi na kolanach ... a jakie kupsko zrobił na ogródku to przestałam sie smiać że takie tycie.... Te malutkie to najwyrazniej dlatego ze wczesniej nic nie miał w brzuszku...

no to teraz myslimy nad transportem. Pati - dasz mi na priv numer do pani Ani?

Posted

dziś już za póżno, jutro zadzwonię
zgadnijcie co - mój TZ wlasnie się z nim bawi hi hi :loveu: :loveu:
i powiedział że Koksik nie powinien sie nazywać Koksik ale Pchła:diabloti: taki jest drobniutki i malutki...
to jak pati robimy organizację transportu?
mi to jest go jedynie szkoda że on jednak siedzi te kilka godzin samiutki w garażu :shake: a to bardzo kontaktowy psiak
tyle że pilnować go trzeba bo nadal nie mam zaufania czy nie nawieje :p
jednak dostal kropelki, na razie go nei kąpię - musialabym z nim siedzieć i suszyć długo a na to brak mi czasu - pani Ania na pewno zrobi to lepiej :lol:

Posted

[LEFT]tak szukamy transportu. Napisze na watku transportowym , moze ktos bedzie jechał.

Tak nie kąp go jeszcze sie przeziębi. U pani Ani pójdzie od razu pod pierzynkę.
[/LEFT]

Posted

i to wlasnie chcialam uslyszec :loveu:
pod malunią pierzyneczkę....:loveu:
a teraz sobie siedzi z nami - mój TZ wcale nie jest taki zły, jest kochany.. nawet powiedzial żeby nasze dluzej na ogrodzie posiedzialy a maly z nami,....:crazyeye:
mowię wam - ten psiak czyni cuda!!!

Posted

właśnie zostalam uznana za Koksikowego wroga :placz: :placz:
a moj TZ za przyjaciela..:mad:
bo to ja go znoszę na dół i zamykam...:placz: i teraz Koksik sie caly trzęsie jak jest na rękach i po schodach w dół....:-(
njabardziej lubi sypialnie (tam go ostatnio zostawiłam..) - słuchajcie on musiał kiedys tam komuś nawiać - bo łożko to super przyjaciel - jeden skok i jestem na środku...:mad: :mad: dobrze ze tz nie widział....
ale ja go na noc nie mogę do sypialni bo nasz Zoran i Heros tam śpią... Raffi móglby ale woli na dole... i co ja mam z nim zrobić????:placz: teraz śpi pod moimi nogami ale to dlatego że potwory sa na spacerze...

Posted

nikt do nas nie zagląda... :mad: a ja o mało zawału nie dostałam - własnie 20 min temu miałam telefon od gosposi że Koksik przecisnąl sie przez pręty bramy (taki jest chudziutki) i dał nogę!!!! A ona nie moze go nawet wyjść lapać bo nie ma klucza od bramy :p uż kazałam jej skakac przez ogrodzenie (po bokach siatka..)

na szczęście daleko nie uciekł - MAŁA, NIEWDZIECZNA MORDA:mad: przy pomocy przechodzącej pani wrócił nikczemnik na nasze łono.... dodam że TZ juz jechał w tempie karetki na miejsce zdarzenia.. ja pewnie nabyłam kilka siwych włosów, a p Mariola ocaliła swoje kosci.....
dostanę kiedyś zawału przez te zwierzaki.... :p

Posted

rozmawiałam z panią Anią i zgadnijcie co? :razz: przekonala mnie do siebie oczywiście. :loveu: Pozostaje nam podziękować pati za szybkie skojarzenie Koksika i pani Ani- teraz już tylko transport do Krakowa jest potrzebny!!

dorcia44 - raz jeszcze dziekuje za ofertę pomocy - już teraz to go przetrzymam - tym bardziej że i TZ jakos mniej oporny....:evil_lol: :evil_lol: założyłabym sie że Koksik mu sie baaardzo podoba... no ale naszym potworom niestety nie :angryy:

Posted

ciesze sie bardzo że tak szybko i pomyślnie ,to dobrze dla Koksika.
Chciałabym powiedzieć polecam się na przyszłośc ,ale niestety moje psice nie lubią konkurencji:shake: koty to i owszem ale psów niestety nie...

Posted

potrzebny nam transport do Krakowa ale też i pieniądze na kastracje to KONIECZNE zeby psiak mógł mieszkać u Pani Ani. Kazda wpłata będzie dla nas cenna. Prosze o pomoc.

Aggie ciesze sie , ze sie pzrekonałas do Pani Ani. Mówiłam, że Koksik trafi do super domku :multi:

Posted

Aggie napisał(a):
nikt do nas nie zagląda... :mad: a ja o mało zawału nie dostałam - własnie 20 min temu miałam telefon od gosposi że Koksik przecisnąl sie przez pręty bramy (taki jest chudziutki) i dał nogę!!!! ...

a to łobuz!! :eviltong:

Posted

no ja bym ciotki poemat na jego temat mogła napisac :loveu: ... ten pies mnei zachwyca w każdym calu.. W domu to anioł po prostu - jak go sie zamknie w pokoju - psa nie ma , jak jest obok ciebie - cały zamiera - moj TZ żartuje że można go na pólkę postawić jako figurkę - jak go sie głaszcze po ryjku to stoi jak zamarly - i moze tak dłuuuuuugo - nawet nie drgnie....

tylko ten wyrzut w jego ślepkach jak go zamykam - bo musze moje poglaskać....a one też są nieszczęsliwe i zazdrosne chociaż takie duże wiec jakby mniej slodkie...
ech - kto zaufany (bo to musi być ktos zaufany:lol:;) ) mi mój skarbek dostarczy do pani Ani??????

Posted

[LEFT]tak tak takie cenny skarb musi przewozić osoba godna zaufania :p

po jego zachowaniu to charakter ma typowo pudlowy :loveu: buziaczki dla Koksika a moze jakieś nowe fotki :cool3:
[/LEFT]

Posted

tez własnie :diabloti:
zdjecia zrobie dzisiaj i wysle komus do wstawienia (bo obiecałam tez Anasharowi moje owczary przesłać) ALE WIECIE JAK ciezko tym burakom ładne zdjęcie zrobic??? Koksik tez sie kreci..

a tak w ogóle to transport staje się PILNY bo ja wyjeżdzam w przyszły weekend!!!! Nie mogę Koksika zostawić ze starszą osobą i owczarkami....:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...