Ania Agata Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Super! Kolejne psiaki uratowane! Trzymam kciuki! Quote
ewatonieja Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 jutro zapowiada się niezły dzień,pobudka o 4, jazda do schronu po homera,potem do marysi po Sunie,Potem do Ani ,dalej do katowić,przesiadka do wozu pani Joli- ada jeje, jedziemy az do granicy,przesiadka do auta Pani Ireny,włascicielki naszej przecudnej Myszki,teraz Happy :) i jedziemy w kierunku Hannoveru ,gdzie psy odbierze pani Monika,oby miała kogoś do pomocy :)) my wracamy do berlina i nocujemy u Pani Ireny, w niedziele wracamy pociagiem do Kutna z Kutna samochodem do Łodzi :) co Wy na to? Quote
jola od jadzi Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Dla Homera i sunieczek to podróż życia! A dla Was...Trzymam kciuki!!!! Quote
ewatonieja Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 dziękuję :) przyda się duchowe wsparcie :))) Quote
Ada-jeje Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Przeciez to wspaniala wycieczka, chociaz troche stresujaca bo za duzo tych przesiadek, ale musimy wierzyc ze nic nieprzewidzianego nas nie spotka. Natalia tak na wszelki wypadek bo juz tez zyje w nerwach zeby nic nie zawalic. Bardzo prosze zrobcie mi pobudke okolo 5.00 rano, krotki telefon. Quote
jola od jadzi Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Dziewczyny, jak już będziecie na miejscu popytajcie,zorientujcie się, może w niedalekiej przyszłości znalazłoby się jeszcze jakieś wolne miejsce dla którejś z naszych schroniskowych bid, wygląda na to,że jednak Niemcy mają duże serca dla kalekich psów... Quote
Hakita Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Wspaniałe wiadomości, trzymam kciuki za powodzenie całej akcji!!! :multi: Dziewczyny niestety nie udało się z powrotem, mój brat wyjechał, ale ma jeszcze 4 pasażerów i nijak przez to wolnego miejsca...:shake: Przykro mi, bo bardzo chciałam Wam pomóc...:-( Trzymajcie się wszystkie Psinki na czele z Homerkiem!!! :loveu: Wszystkiego dobrego na Waszej nowej drodze życia!!! :loveu: Bądźcie zawsze kochane i szczęśliwe!!! :loveu: Quote
katya Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ewatonieja napisał(a):jutro zapowiada się niezły dzień,pobudka o 4, jazda do schronu po homera,potem do marysi po Sunie,Potem do Ani ,dalej do katowić,przesiadka do wozu pani Joli- ada jeje, jedziemy az do granicy,przesiadka do auta Pani Ireny,włascicielki naszej przecudnej Myszki,teraz Happy :) i jedziemy w kierunku Hannoveru ,gdzie psy odbierze pani Monika,oby miała kogoś do pomocy :)) my wracamy do berlina i nocujemy u Pani Ireny, w niedziele wracamy pociagiem do Kutna z Kutna samochodem do Łodzi :) co Wy na to? Bardzo mi się to podoba :evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Ocho przeczytalam wlasnie ze nie ma was dziewczyna kto odebrac z Kutna, ale przeciez z tego co sie orientuje to macie bezporedni pociag z Berlina do Lodzi. Quote
bumerang Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Powodzenia i szczęśliwego dotarcia oraz powrotu! Quote
Niewiasta_21 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Spokojnie,ma nas kto odebrac z Kutna. Damy rade,mam nadzieje :-) Quote
Ayia Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Ada-jeje napisał(a):Ocho przeczytalam wlasnie ze nie ma was dziewczyna kto odebrac z Kutna, ale przeciez z tego co sie orientuje to macie bezporedni pociag z Berlina do Lodzi. to sie GRUUUUUUUUUUUUBO mylisz Jolu i malo jestes zorietowana:) nie ma bezposredniego pociagu do Łodzi z Berlina trzeba sie przesiadac w Kutnie :) Quote
Ada-jeje Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Sory balam przekonana ze jest taki pocig, ale napewno do domu wroca. A u mnie auto juz przygotowane do drogi, koce w bagazniku zeby czasem psince ktorej przjedzie w bagazniku te 400 km przejechac bylo wygodnie, bez paniki nie jest to bagaznik zamykany (klapa). A wy dziewczyny wspoltowarzyszki podrozy prosze o zabranie sweterkow i chustek na glowe, bo jak bedzie za goraco to dla dobra psiakow wlacze klime a wtedy w autku jest zimno, lub chociaz trzeba bedzie szybe opuscic to znow nam bedzie wialo. Przykro mi ale dla mnie najpierw licza sie psy a potem my. Quote
Ayia Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 cos nie zapowiadaja zeby bylo cieplo jutro :( szerokiej drogi zycze! :) Quote
Niewiasta_21 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Tina (reszka) i Lizi (sunia bez oczka) juz u Marysi w domku. Zostały odświeżone.Tina po kąpieli,szalała po całym domu,Lizi jest spokojnieszą sunią. " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
ewatonieja Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 ale pan w telewizorze miał minę :))) bedzie zimno? hmm to biorę pierzynkę ;) Quote
Ania Agata Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Szczęśliwej drogi! I szybkiego powrotu! :thumbs: :thumbs: :thumbs: A dla was psiaki zaczęło się nowe życie!!! Quote
Niewiasta_21 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Ja juz czekam na Natalke a Natalka zaspała,hehe....do usłyszenia jutro :-) Quote
jola od jadzi Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 No to dziewczyny z psiakami już w drodze... Nadal trzymamy kciuki!!! Quote
Ayia Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 no juz dawno w drodze :) mieli maly problem po drodze tzn rozwalil im sie samochod 40km od Katowic :angryy::angryy: p.Jola po nie pojechala.. tylko biedny Grzes nie wiadomo jak wroci jak samochod padl :-( trzymamy Kciuki... Quote
Ada-jeje Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 A ja juz wrocilam. I tak po krotce: na granicy bylismy juz o 13.15 gdzie jeszcze czakalismy chwile na p Irene. Na trasie zrobilismy dwie przerwy zeby psiury cos przekasily, popily wody i zalatwily swoje potrzeby. Najspokojnieszy w aucie byl Homer i Lizi niestety najmniejsza sunia caly czas wiercila sie chodzila z przodu do tylu popiskiwala chyba nie byla zadowolona z podrozy. A moze nie chciala jechac za granica naszego kraju gdzie nie mowi sie po polsku i bala sie ze nic nie bedzie rozumiala? Z granicy ruszyly dalej o godzine 14.00. Kiedy ja pisze ten post to one napewno sa juz w drodze powrotnej do Berlina, tylko niestety, bez psinek wracaja. Jestem pewna ze jutro poczytamy jak dobiegla podroz do konca. I moze jakies zdjecia beda? Quote
Ania Agata Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Ada-jeje napisał(a):Kiedy ja pisze ten post to one napewno sa juz w drodze powrotnej do Berlina, tylko niestety, bez psinek wracaja. Dlaczego "niestety"? Psiakom tam będzie na pewno dobrze. Chyba, że to "niestety" to z takiego powodu, że za granicami naszego kraju trzeba szukać domków dla starszych czy nie całkiem zdrowych zwierząt. Niestety. Quote
Ania Agata Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Zapomniałabym!:oops: Dzięki Ada-jeje! Psiaki pewnie podziękowały Ci osobiście! Quote
ewatonieja Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 sprostowanie nie zasapaam po prostu budzik sie zespul ;) jestesmy po sniadaniu i za niedlugo sie zbieramy na pociag,pozdrawaimy z BERLINA NATALIA I ANIA Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.