Jump to content
Dogomania

W DS. Zjawiskowy, pięknie umaszczony 10-miesięczny pies.


AgnieszkaO
 Share

Recommended Posts

[IMG]http://i45.tinypic.com/1z1ebu8.jpg[/IMG] Gdy ukochany człowiek mówi „Precz!” Zjawiskowy 10 miesięczny Billy.


Billy został oddany do schroniska. Dlaczego? Dlatego że chęć zrobienia drugiemu człowiekowi na złość okazała się silniejsza niż dobro psa. To była chwila. Brak skrupułów, szybka decyzja, schronisko. A co na to Billy? Pewnie myślał, że to kolejny spacer, bo przecież ufał, kochał swoją opiekunkę, poszedłby za nią na koniec świata. I poszedł - tam gdzie wskazała. Tyle że opiekunka szybko opuściła mury schroniska, nawet nie zawahała się, nie odwróciła, a on został z setką innych psów. W zimnym boksie, przerażony.
Pies został odebrany ze schroniska przez innego członka rodziny kilka dni po całym zdarzeniu, niestety nie może tam zostać długo. Nie chcemy, aby ponownie trafił do schroniska, bo to całkiem zniszczy psychikę tego psiego dziecka. Błagamy o dom dla Billego! Billy po całej sytuacji, po tym jak został potraktowany jak przedmiot, jest nieco nieufny wobec obcych. Trudno się dziwić zresztą. Jednak jest nadal szczenięciem, które chłonie wszystko jak gąbka, bardzo pragnie miłości. I jeżeli trafi do rodziny, która da mu ją, a jednocześnie miłości tej będzie towarzyszyła odrobina spokoju, cierpliwości, zrozumienia, to powinien odzyskać dawną pewność siebie.


Billy jest przepiękny! Zdjęcia nawet nie oddają jego uroku - piękna sierść, cudowne tęczówki. Jest zdrowy, waży ok. 30 kg i może jeszcze nieco urosnąć, ma kontakt z kotem, jest nauczony czystości, umie chodzić na smyczy, jest bardzo mądrym psem - nauka nowych sztuczek jest dla niego przyjemnością i tę szybkość przyswajania nowych informacji, na pewno nowa rodzina będzie mogła wykorzystać. Jest grzeczny w autobusie i tramwaju. Ma kontakt z dziećmi - także małymi, ale z uwagi na to, że będzie to kolejna zmiana miejsca pobytu Billego, mimo wszystko lepiej,
aby w domu były starsze dzieci, które zrozumieją, że psiak musi najpierw rozejrzeć się po mieszkaniu/domu i dopiero potem (może mu to zająć tylko 1 dzień, ale również kilka), kiedy poczuje, że to jego dom, przyjdzie czas na zabawę.


Billy w tej chwili najbardziej potrzebuje bezpieczeństwa! Jest mu wszystko jedno jak Państwo wyglądacie, czy będzie spał na kocyku za 2 zł czy w drogim legowisku. Najważniejsze jest to, aby ponownie mógł zaufać.


Do tej pory żył w małym mieszkaniu i myślę, że jeżeli zapewni mu się odpowiednią dawkę ruchu, może trafić do mieszkania w bloku (domu jednorodzinnego również). Billy potrzebuje kontaktu z człowiekiem, dlatego nie zostanie wydany do kojca czy budy.


Z uwagi na to że zależy nam na losie tego psiaka, chcemy poznać rodzinę do której trafi (tzw. wizyta przedadopcyjna - spotkanie ze mną lub innym wolontariuszem w domu rodziny zaintersowanej adopcją, normalna miła rozmowa), przy przekazaniu Billego podpiszemy umowę adopcyjną (punkty m.in. że Billy będzie kochany, nie będzie bity, trzymany na łańcuchu). Adopcja jest bezpłatna.
Billy przebywa w Toruniu.


Zdjęcia: [URL="https://picasaweb.google.com/109821206379077735138/Billy"][COLOR=#000080]https://picasaweb.google.com/109821206379077735138/Billy[/COLOR][/URL]#




Tel. 783 542 630 (Agnieszka)
e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]


[IMG]http://i46.tinypic.com/2qvz9yf.jpg[/IMG]

[IMG]http://i48.tinypic.com/2vt2ybt.jpg[/IMG]

[IMG]http://i48.tinypic.com/2vt2ybt.jpg[/IMG]

[IMG]http://i50.tinypic.com/15875on.jpg[/IMG]

Edited by AgnieszkaO
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jest cudny i wiem, że jeśli tam zostanie to się zmarnuje. Z tą rodziną staram się mieć dobre kontakty, żeby na bieżąco sprawdzać, co się dzieje. Miałam mu tylko zrobić zdjęcia, ale siedzi mi w głowie;/ Tak samo jak wcześniej siedziały Lusia i Sara. Ta rodzina miała u siebie w ciągu ostatniego roku 8 psów (o tylu wiem) i na pewno jednego kota.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='tobciu']wg mnie to chlopaczek zmieszany z border collie.
Szkoda na zmarnowanie piekniego. Zrobilas mu na FB wydarzenie Aga ?[/QUOTE]

Nie, dopiero dzisiaj mam bardziej wolny dzień. Musiałam szybko szukać DS/DT dla innych 4 szczeniąt, bo DT który miał nim być od 10 lutego do 8 marca, już 11 lutego zaczął robić problemy i serio nigdy nie miałam tyle stresu w związku z adopcją... Zdążyłam ledwie wrócić z Warszawy i już musiałam organizować inny DT dla szczeniąt i sprawa Billego niestety zeszła na dalszy plan;/
Maluchy ogarnięte już i teraz zajmę się sprawą Billego tak jak zająć się powinnam.

Ale zrobienie wydarzenia na fb mile widziane, bo nigdy jeszcze nie robiłam - tekst zaraz napiszę, bo ten powyżej nie może pójść w całości. Córka Pani ma fb i jeszcze dojdzie do niej i wtedy już w ogóle będzie po Billym.

[U][B]Na fb może iść taki:

[/B][/U]Sytuacja jest skomplikowana. Psiak przebywa u rodziny, z której zabierałam już dwa psy - zalęknioną bokserkę (naprawdę długo pracowaliśmy nad jej lękami) oraz goldenkę bardzo zaniedbaną -zapalenie ucha tak zaawansowane że suczce groziło zapalenie mózgu, do tego guz listwy mlecznej (rodzina mimo że wiedziała o nim, nie zoperowała suni). Obie suczki są już w domach stałych. Psy przyprowadzała córka Pani, bardzo szybko się jej nudziły...Podobnie jest z Billym. Córka pokłóciła się z matką, w złości oddała psa do schroniska... (dodam, że Billego miała od lipca 2012 i bez skrupułów oddała go do schroniska, wiedząc co tam się dzieje), a następnie wyprowadziła się. Matka kiedy dowiedziała się o tym, że córka oddała psa, pojechała po niego. Ale nie jest w stanie się nim opiekować. Dlatego pilnie szukamy mu domu stałego.

Poznałam Billego kilka dni temu.

Obserwacja moja:
[LEFT]1. Billy jest trochę nieufny wobec obcych osób podobno zachowuje się tak od momentu sytuacji ze schroniskiem. Billy znajomej bał się nie chciał podejść do niej, trochę szczekał, przy czym znajoma jest bardzo głośną osobą. Ja weszłam do mieszkania (widział mnie pierwszy raz), udawałam że go nie widzę, spokojnie przeszłam do pokoju, Billy po 10-15 sekundach jakby nigdy nic położył się i obserwował mnie (nie na zasadzie boję się Ciebie, a raczej kim Ty jesteś panno), następnie podszedł do swojej obecnej opiekunki (matka), usiadł obok nas, powąchał mnie i zaczął bawić się ze swoją opiekunką (matka).
[/LEFT]
Widziałam mnóstwo psów zalęknionych i Billy jest jak najbardziej do wyprowadzenia z tego stanu, ma zaledwie 10 miesięcy, potrzebuje tylko spokoju, poczucia bezpieczeństwa, odrobiny cierpliwości, miłości. Nie powinien być tulony na siłę, a należy dać mu czas, aby sam odważył się podejść, aby mógł swobodnie poznać otoczenie.


2.Billy wychowuje się z kotem i 3 dzieci (11 -, 9 - latkiem i 5 latką). Dzieci robią z nim wszystko, a on jest oazą spokoju. Niestety nie wiem jak zareaguje na kolejną zmianę miejsca, dlatego mimo wszystko szukamy dla niego domu ze starszymi dziećmi, najlepiej rozumiejącymi, że pies musi poznać nowy dom najpierw sam (wiem, że to trudne sama także kiedyś byłam dzieckiem).


3.Billy niesamowicie skupia uwagę na przewodniku. Szybko łapie nowe sztuczki. Już teraz siada, przybija jedną łapę, drugą, podaje łapę, turla się na zawołanie, biega z prawej/lewej strony na komendę. Niewątpliwie sprawia przyjemność i traktuje to jako zabawę, więc nowa rodzina mogłaby dalej rozwijać ten talent.


Informacja od rodziny która chce go oddać:



[LIST=1]
[*]Głównym powodem oddania Billego jest to, że jest duży. Waży ok. 30 kg, ma 10 miesięcy, a więc może jeszcze urosnąć nieco. Billy dużo je, a Pani ma ograniczone możliwości finansowe. Ponadto Pani nie jest w stanie czasowo ogarnąć swojej rodziny, małego dziecka i dodatkowo psa.
[*]Billy jest nauczony czystości, uwielbia jeździć samochodem, jeździ autobusem, nawet tramwajem. Umie chodzić na smyczy, ale nie zna komendy "Do mnie", a wołanie i łapanie, traktuje jako zabawę na zasadzie to uciekam dalej, skoro mnie gonisz.
[*]Pani mówiła że na samym początku zdarzało jej się, że coś pogryzł, myślę że był to okres kiedy zmieniał zęby (pies w rodzinie jest od lipca 2012, czyli tak wychodziłoby), w tej chwili takie zachowania nie maja miejsca.
[*]Billy ma niezwykle barwną tęczówkę - nie jest to uraz, a taka jego uroda:)
[/LIST]


Tyle wiem o Billym. DT bądź szybki DS jest bardzo potrzebny. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej.

Billy przebywa w Toruniu.

Tel. 783 542 630
e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]

Edited by AgnieszkaO
Link to comment
Share on other sites

wstawiłam go na forum owczarków australijskich, bo jakoś mi się mocno skojarzył z nimi, tu gdzie są gwiazdki w linku trzeba wpisać p h o r u m . p l , bez spacji:
[URL="http://aussie.**********/viewtopic.php?p=172340#172340"]http://aussie.**********/viewtopic.php?p=172340#172340


[/URL]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='tobciu'][SIZE=3][B]Wydarzenie na FB : [URL]http://www.facebook.com/events/141955485970209/[/URL][/B][/SIZE]

Kto jest zalogowany na FB - bardzo prosimy o udostępnianie chłopaka ![/QUOTE]

Tobciu, jesteś mistrzem! Dziękuję:)
Billy ma nowe ogłoszenia - dawałam na Toruń, Warszawę - mieszańce i dodatkowo na Border Collie.

Link to comment
Share on other sites

Miałam telefon w sprawie Billego z dolnośląskiego, Pani może po niego przyjechać. Jedyne co to w domu są dzieci 5 i 6 lat. Billy ma kontakt z dziećmi i robią z nim wszytko..., ale i tak wolałabym sprawdzić go najpierw na jakimś obcym dziecku, zobaczyć jak zareaguje. Pani bardzo sympatyczna:) Dom z ogrodem. W domu kot.

Link to comment
Share on other sites

Więc tak w rodzinie trwają rozmowy nadal bo decyzja musi być na 200%:) Temat psa wałkowany jest w niej od 4 lat - Pani jest za, Pan myśli, czy to już odpowiedni moment. Gdyby zdecydowali się na adopcję, to zamierzają pójść z Billym na kurs do szkoły dla psów. Czekam na wiadomość od rodziny.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...