Jump to content
Dogomania

ślepy,stary,niewidzialny thomas od 4lat w schronisku czy już zostanie tam na zawsze?


Recommended Posts

Posted

Byłam dziś na spacerze z Thomaskiem :) I wpadła mi do głowy myśl - trzeba zapytać potencjalnego chętnego które piętro, bo nie każdy pies potrafi po schodach chodzić. Wiem, że da się tego nauczyć, ale dla Thomasa zmiana otoczenia i poznanie go i tak będzie już trudne. Także dobrze by było, aby tych nowych rzeczy bylo jak najmniej. Ja tak sobie myślę. A na spacerze Thomas super, fajnie chodzi na smyczy, szybko się męczy - 5 minut i już dyszy i staje się mniej energiczny. Ale lubi spacerować, wytarzał się, przytulił sam do mnie - chyba pierwszy raz odkąd go znam :) Było to bardzo miłe. Przyjął głaski i mizianie z uśmiechem, nadstawił się do drpania po grzbiecie... Powtórzę się, ale on jest naprawdę kochany!

  • Replies 460
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zioberek87']ciocie dostałam takiego maila:

Pani Agato,

...
Stąd kilka dodatkowych pytań ogólnych- czy to, że pracuję (w godzinach 9.00-17.00 lub 11.00-19.00 codziennie oraz prawie każda sobota 9.00-15.00) da się pogodzić z opieką (zwłaszcza nad tym konkretnym) pieskiem? ...Czy to, że mieszkam sam i pracuję w opisanych wyżej godzinach nie będzie męczarnią dla przebywającego samotnie zwierzęcia? ...
Pozdrawiam,

Marek Ostapowicz

Też bym się nad tym zastanowiła. Jak piszecie, że to jest Psiak podwórkowy to On wytrzyma 8 godzin bez wyjścia, bez możliwości zrobienia siusiu :oops: ??

Posted

sonek666 napisał(a):
Też bym się nad tym zastanowiła. Jak piszecie, że to jest Psiak podwórkowy to On wytrzyma 8 godzin bez wyjścia, bez możliwości zrobienia siusiu :oops: ??



Tak samo uważam. Pojawiła się szansa, okej.
Pomyślcie o Thomasie. To pies podwórkowy, jeśli pójdzie do mieszkania, i od razu będzie musiał zostawać sam, to z pewnością zacznie temu Panu paskudzić. Może faktycznie kiedyś by się nauczył,ale na to potrzeba czasu , i częstych regularnych spacerów. A jeśli Pan nie będzie mógł wychodzić regularnie,bo 8 godzin bedzie poza domem. To pies wróci , bo on sobie nie poradzi z nauczeniem go załatwienia się poza domem.

Posted

Jeżeli pan będzie zdecydowany to najpierw przetestujemy Thomasa tu na miejscu. Także nie będzie to tak całkiem w ciemno. Tak jak już pisałam on się szybko męczy. Także jakby pan go wyprowadzał na powiedzmy godzinny spacer przed pracą to może by przespał te 8 h. W każdym razie wiek chyba będzie tu działał na korzyść, jeżeli mówimy o śnie. Jak zabieram Thomasa na spacer to widać, że on trzyma siku i kupę. A przebywa w kojcu, tak dla przypomnienia. Wiadomo jak nie jest wypuszczany przez dobę to zrobi w kojcu, bo nie ma wyjścia. Ale stara się trzymać. Także Zioberek czy skontakowałaś się z panem ? Bo szkoda zmarnować taką szansę...

Posted

każdy podwórkowy pies, nawet stary jak trafi do domu, to i zasad czystości się nauczy, wiem to z doświadczenia, to po pierwsze, a po drugie, to już inna bajka, że jak się adoptuje psa, to niestety należałoby wziąć sobie no minimum 1-1,5 tygodnia wolnego, bo trzeba się nawzajem poznać i nauczyć psa m.in. czystości;

Posted

ciocie bardzo ale to bardzo Was przepraszam i Thomaska, nie miałam dostępu do neta przez parę dni...

co do chłopaka, to zadzwoniłam do tego Pana z tego maila co mi napisał ale nie odbierał, próbowałam jeszcze parę razy ale doopa:(

ale mam dobrą wiadomość. Wczoraj około 20 miałam telefon od Pani spod Namysłowa (Opolszczyzna). Rozmawiałyśmy dłuższą chwilkę. Pani powiedziała że chciałaby się trochę dowiedzieć o Thomasie bo przeczytała ogłoszenie i ją za serce nasz dziadzio chwycił:) powiedziała że mieszka w domku ale Thomas byłby na dworze z jej 2 sukami i 1 psem wszystkie kundelki. Z rozmowy wychodziło że bardzo kocha pieski i nie patrzy na rase wiek itd:D super.

zapisała sobie mój nr telefonu, chce pogadać z domownikami później osobiście przyjechać do schronu poznać Thomasa a potem poprosiłam ją o spotkanie u niej w miejscowości abyśmy poszły na spacer z Thomasem i jej psiakami na neutralnym gruncie aby mogli się zapoznać:D nie sztuka oddać psa a potem byłby problem z akceptacją innych jej psiaków itd. mamy obie w tej kwestii te same zdanie:) rozsądna babka:D także czekam na rozwój sytuacji:)

Posted

Bardzo dobre wieśći :) Jeżeli pieski nie będą zaczepiały Thomasa to powinno być ok. Zresztą jak poczuje, że to dla niego szansa to chyba sam się postara :lol: 4 lata w schronie i nikt się nim nie interesował, a teraz proszę - trochę ogłoszeń i już dwa zapytania. To już coś. Może w końcu jego los się odwróci i jego życie zmieni się na lepsze :) Byłabym przeszczęśliwa... Zioberek nie ukrywam, że nie mogłam się doczekać Twojego wpisu :P Jak będziesz się wybierała do schronu to daj znać ;)

Posted

yoshi22 napisał(a):
Zioberek jeszcze mam pytanie : czy umówiłaś się z panią na jakiś konkretny termin ?


ciocia, nie podała mi daty:( powiedziała że pogada z rodziną i da znać... hmmm a może umówmy się wszystkie w środę np o 12 w schronie??? wezmę aparat to mu się pare fot cyknie:D Pasuje wam????

Posted

No wiadomo... ale myślę, że za jakieś kilka dni można by zadzwonić i zapytać czy przemyślała już parę spraw, co rodzina o tym sądzi itp. Co o tym myślicie cioteczki ?

Posted

zioberek87 napisał(a):
oby też trzymam kciuki najchętniej bym do niej zadzwonila ale nie wiem czy tak wypada naciskać to musi być jej decyzja


czekaj do jutra i dzwoń.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...