Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i pojechali :) pdt u Dominiki84, bylysmy razem w schronie, Simon zabrany, a szczesliwy, do auta ochoczo wskoczyl. na spacerku strasznie drapie zimie, rozrzuca naokolo, a ja, nieszczesna oberwalam psia kupa... po torebce... swintuch jeden!
w aucie grzeczny, chetnie wskoczyl, pozniej sie polozyl.
ja wysiadlam, pojechali.

Posted

Simon, tak samo jak Keksik, jest u mnie, we Wrocławiu. Dzisiaj dotarł pulpecik :) Z Keksikiem się zapoznali, nie ma żadnych problemów. Tylko Keksik nie mógł go na spacerze rozkręcić, żeby się z nim bawił, narazie nie zabawy mu w głowie, a może on z tych poważniejszych :). Podśmierduje chłopak ;P, ale dzisiaj może uda się go wykąpać :) Generalnie piesek bezproblemowy, może troszkę "nachalny", ale nie ma się czemu dziwić. Ładnie chodzi na spacerki i na pewno mieszkał kiedyś w domu, bo kanapa nie jest mu obca ;)

Posted

kizimizi napisał(a):
Oj i takie dobre wiesci! My z Kora zawsze myslalysmy o nim jak o psie problemowym.
No to trzymam kciuki za szybka kapiel ... ;)


Już wykąpany, pachnący chłopak :) To zależy, co rozumiecie poprzez "problemowy", niektórzy mają domowe pieski z podobnym charakterkiem do Simonka i wcale im to nie przeszkadza, a nawet dodaje uroku :) Kora nie ostrzegała, że z nim coś nie tak, a może nie pamiętam ? Być może zauważyłyście coś, czego ja jeszcze nie zauważyłam i powinnam na to zwracać uwagę albo popracować nad tym ? Miałam napisać o moim wrażeniu o nim po pierwszym dniu, ale się powstrzymam. Bo tak naprawdę nie wiem jeszcze co w nim siedzi, nie wiem w którym kierunku pójdzie, jak się poczuje bardziej jak "u siebie". Generalnie grzeczniejszy niż wczoraj, ładnie chodzi na spacerze i waży tyle, ile Keksik jak do mnie przyjechał, a jest prawie 2 razy mniejszy od niego, 16 kg. Simon nie je dużo, ale ma bardzo słabe trawienie z tego co wstępnie zauważyłam, więc pewnie stąd nadwaga. Trzymajcie za niego kciuki, żeby okazał się ostatecznie wcielonym aniołkiem, jak Keksik :loveu:

Posted

a moze jakies badanie krwi trzeba zrobic, moze jakas watroba chora, czy cos? obserwuj i bedziemy myslec.

problemem byl otylko to, ze tak drapal i jeczal zawsze, drapal nas po rekach, bo tak chcial siebie wyciagnac doslownie, trzymajac sie pazurami ludzkiej reki. tak zebral, walczyl. zeby wyjsc.
no i chlapal siuskami, jak skakal po kracie :D
nic wiecej.

problemowy, ze ciezko z ds bedzie, bo wyglad przecietny, a wiek juz sluszny.

16kg??? woooow no cos ty.... u weta zwazcie ponownie, na kontroli. az mi sie wierzyc nie chce! szok!

Posted

A Dominika miała się rozpisać więcej... ;)
Co tzn że próbuje znaczyć teren, skoro nie sika w domu? Co znaczy że gadatliwy? W jakich sytuacjach?
Kora pisz dokładnie a nie ogólniki:eviltong:

Posted

no chcial na kanape nasikac, a po nim keks poprawic :) ale poszlo po 2 kropelki. na spacerku kazde drzewo tez zaznacza.
i jak cos chce to piszczy. wlazi na kanape, a jak jest wyganiany i mu nie wolno to siedzi i piszczy, hehe jak sie z czegos cieszy to tez piszczy. taki piszczek :)

on taki zawsze byl gadatliwy. zazwyczaj, no my, jestesmy przyzwyczajone, ze pies, jak sie tarza to sobie stęka. i takie rzeczy. wiemy o co chodzi. jak ziewa to na glos. itp.

Posted

Więcej... był na pewno domowym pieskiem, sygnalizuje, jak chce wyjść, chociaż ciągle narazie by wychodził, jak Keks na początku. U obydwóch też była taka sytuacja, że np wracają z długiego spaceru do domu i zanim ściągnę obroże już skrobią drzwi, żeby iść na spacer, miesza się im. Keksikow przeszło, Simonkowi też na pewno. Wydaje mi się, że mieszkał przed schronem z jakąś starszą Panią, która go rozpieszczała, np. on chce na kanape i koniec i strasznie nerwowy, że się go ściaga, ale tak było tylko w pierwszy dzień. Teraz ma swój kocyk do leżenia i nie próbuje już na nią wskoczyć. Jak zatrzymuje auto, zanim wyjdę to on już piszczy, że to on już natychmiast chce wyjść jako pierwszy:) Niecierpliwy chłopaczek ;P Umie też drzwi otwierać. Nie wydaje mi się, żeby był chory, raczej to taka natura, że mniej koopek i małe robi, zważę go jeszcze u weta. Simuś baaardzo pocieszny piesek, a wygląd dodaje mu jeszcze uroku :)

Posted

Może narazie mało qupek, bo musi zapasy uzupełnić i wszystko odkłada a nie oddaje ;)

A na spacery dobrze że lubi, nie tak jak pies mojego Taty, którego trzeba smyczą zapiąć i ciągnąć :D
Mój Montek zresztą też zawsze wariuje, jak tylko widzi że się ubieram, mógłby chodzić co pół godziny :razz:

Posted

Doma, podlicz mi transport piatkowy, wplace hurtem za Keksa, Simona i transport calosciowy, razem z sobota dla Latawicy.
odejme za te zakupy.
i bedzie git.
dawaj, dawaj.

Posted

Simon oczywiście ma już fotki, czekają na przerobienie, razem z fotami Misi, zaraz się wezmę za to. Ostatnio trochę zmęczona jestem, chyba wrażeniami z Simonkiem i Keksikiem, bo największe zmęczenie po spacerkach - łatwo nie jest nauczyć je dyscypliny, gdy razem spacerujemy. A to ważne, bo żadnemu z nas nie będzie to sprawiać przyjemności jak będziemy się plątać, szczekać, ciągnąć, ... . Generalnie w parku wygląda to tak, że na jednym końcu smyczy Simonek ciągnie od jednego drzewa do drugiego, a drugą ręką rzucam Keksikowi frisbee. Simuś nie zainteresowany zabawami na dworze, być może się to z czasem zmieni, myślę, że narazie delektuje się wyjściem, obsikiwaniem drzewek i jedzeniem trawki, tego mu na pewno bardzo brakowała w schronie, patrząc z jaką pasją obsikuje jedno drzewo z każdej strony po 5 razy. Dzisiaj mnie bardzo zaskoczył w domu, bo sam zaczepił Keksa i się z nim bawił z 2 minuty, wcześniej sobie tego nie życzył. Narazie są 2 problemy najważniejsze: Simuś nie przychodzi na zawołanie na dworze. Woli drzewo od smaczka. Mogę wołać i wołać, dlatego chodzenie bez smyczy bedzie przez dłuzszy czas niemożliwe. Na wsi w ogrodzonym ogrodzie również nie miał zamiaru przyjść, miał mnie i moje smaczki w głębokim poważaniu. Dobrze, że czasami jest na drodze drzewo, to można go złapać wtedy za smycz. Oczywiście do domu chętnie idzie, więc łapac go nie musiałam, ale w parku by mi nawiał na pewno bez smyczy. Myślę, że jak sie nad tym popracuje, będzie przychodził. W domu reaguje i przychodzi jak słyszy swoje imie. Drugi, znacznie poważniejszy problem to właśnie jego stosunek do innych psów na spacerze. Jest małym agresorem, rzuca sie jak dzika bestia na inne psy. W pewnym stopniu jest to na pewno spowodowane tym, ze jest na smyczy. Ostatnio nieźle wytarmosił małego jamniczka u mnie na klatce. Nie było jak odciagnąć - za wąsko. Nie bedzie go łatwo go oduczyć, mając jednoczesnie Keksa na smyczy. Co jakis czas będę się starała z nim indywidualnie wychodzić i pracować nad tym.

Posted

Dziękuje za wiare we mnie :loveu: Gdyby został teraz wyadoptowany do domku z ogródkiem, nie trzeba byłoby nad tym pracować. Latał by sobie po ogródku, obsikiwał drzewa, na spacerki nie koniecznie musi chodzić, Keksik tak, bo hiperaktywny. Nie miałby bezpośredniego kontaktu z innymi pieskami na smyczy i problemu by nie było.

Posted

To kombi, spokojnie jeszcze trzy takie weszłyby do bagażnika (chociaż każdy znich woli z tyłu siedzieć) ;P Zgodnie z prośbą kory, zamieszczam informacje: jeśli chodzi o rozliczenie za luty to 300 zł za PDT, tak jak sie umówiłyśmy, zakup karmy dla niego jest w tej cenie. Byłam również u wterynarza, który bardzo łaskawie nas policzył. Mały dostał książeczke zdrowia, 2 tabletki na odrobaczenie oraz szampon kupiliśmy 300 ml (jest również zapobiegawczo na pasożyty zewnętrzne). Za wszystko policzył 20 zł :loveu:. Powiedział też, że chłopak ma prawidłową wagę, 16 kg, taka budowa ciała "tęższa" - tłuszczku za dużo nie ma. Ponadto ocenił go bardziej na 6-7 niż na 8-9 lat. Przebadał serducho, obejrzał całokształt i nie miał zarzutów :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...