Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kora78 napisał(a):


ja tez bym w zyciu nie pomyslala, ze to terminator bedzie. mam nadzieje, ze to poczatkowy odpał tylko. bo na dluzsza mete to potrafi byc upierdliwe.
Dominika dasz rade :D wierze w Ciebie! kto, jak kto, ale Ty go wychowasz na ludzi :)


A pamiętasz Kora mojego Montka? Też wyglądał na grzecznego baranka ;)
A tak dostał po dupie w schronie :( że też się rzucał na każdego czterołapnego
Z czasem jak zobaczył, że nie ma zagrożenia i nawet to może być fajne - przestał
Ale trochę to zajęło...........

Posted

Po kąpieli, a podczas jakie płacze i lamenty były ;) To już Misia kobietka, a cierpliwie znosiła prysznic :) Simuś jest... specyficzny :P Chciałabym, żeby mu przeszło, ale coś wewnątrz mnie mówi, że prędzej pójdzie do adopcji do domu z ogródkiem niż mu przejdzie, ale robi tak tylko ze względu na smycz, już go rozpracowałam pod tym względem. Wymarzony domek według mnie na chwilę obecną dla Simonka to domek z ogródkiem u starszych ludzi, którzy będą przymykać oko na jego charakterek :) W takim domku Simonek czułby się jak ryba w wodzie.

Posted

na miauczeniu, olakaniu, lamentowaniu, piszczeniu, szczekaniu, wyciu... czegos zapomnialam? :D

Forki super, ale ciut za ciemne.

starsi ludzie to rzadko psow w necie szukaja... :(
juz Parowka mial plan tylko na starszych ludzi... a trafil do wuefistki :D gruba parowa :D

Posted

haha Parowka no fakt! :D czuje ze Simon bedzie rownie wyzwaniem.
Jesli on taki gadatliwy to najlepszy bylby mu dom z ogrodem bo wystarczy dzrwi otworzyc i "problem z glowy" ;)

Posted

kizimizi napisał(a):
haha Parowka no fakt! :D czuje ze Simon bedzie rownie wyzwaniem.
Jesli on taki gadatliwy to najlepszy bylby mu dom z ogrodem bo wystarczy dzrwi otworzyc i "problem z glowy" ;)


No dokładnie ! Nic dodać nic ująć ;P Ciężko tą jego specyficzność wytłumaczyć. Musi być tak, jak on chce, inaczej piszczenie i lamenty, ja nie wiem, czy to się powinno/czy da się zmienić. To jakby u człowieka próbować zmienić np. jego niecierpliwość. Jakby w ogródek poleciał, robiłby co chciał i nie byłoby problemu, tak jak kizi pisze. Przykład: zatrzymuje auto, ja nie zdąże jeszcze wyjść, a on już piszczy, bo chce być na zewnątrz. Już, w tej chwili. Na spacerze zatrzymuje się napisać smsa, on piszczy, bo chce iść dalej, nie chce stać. Idziemy przez park, on koniecznie musi każde drzewko obsikać, nie ważne, że nie sika, bo już nie ma czym, ale musi podnieść nogę i udawać, że sika. Ja mu tłumaczę: Simuś, nie musisz każde drzewo obsikiwać, wystarczy co drugie, nie, piszczenie, on musi każde :) Nie każdemu to musi przeszkadzać, wiadomo, ale potencjalny domek powinien wiedzieć, że jest charakterny, bo inaczej nerwicy się nabawi ;)

Posted (edited)

kizi wpisz w 1 poscie, ze dt Simona kosztuje 300zl miesiecznie i ze zaplacila za to skarpeta.
i 20zl weta.
mialas deklaracji szukac, mamy 20zl marty tylko????

Edited by kora78
Posted

marta0731 napisał(a):
Musiałabym to chyba zobaczyć, bo jak czytam opisy to dla mnie śmieszne jest, taki gaduła :D:D:D


Tak, tak gaduła, a do tego wszystkimi łapkami na przemian tupta w miejscu, bo tak ma być, jak on chce i koniec :D

Posted

Zgadnijcie z kim się Simek dzisiaj bawił?

Byliśmy w Parku Grabiszyńskim, Simuś miał bliskie spotkanie z kilkoma psami. Musiałam go trochę odwrażliwić na spotkania z innymi czworonogami. Simonek był na smyczy, inne nie. Różnie reagował na różne psy. Starsze psy, większe chciał atakować, np. starszego beagla i amstaffa powąchał, później rzucał się na nie z zębami, na szczęście one go totalnie olały. Młode pieski i psa labradora brązowego witał przyjaźnie. Ale zaprzyjaźnił się najbardziej z pół roczną suczką Pani Barbary Kwarc, hehehe, pobawił sie z nią trochę. Pani Basia pochwaliła, ze ładny, zadbany piesek i mówiła, żebym go nie oddawała, bo fajna psina :)

Posted

Przed wyjściem na spacer myślałam o tym, żeby wziąść aparat, ale zrezygnowałam z tego pomysłu, bo byłam z Keksem i Simkiem sama i bałam się, że ja zajme się cykaniem fotek, a Simek mi zwieje w tym czasie. A z dwoma trzeba mieć oczy szeroko otwarte, szczególnie jak pełno psów dookoła :) Panią Basie widziałam kilka razy i za każdym razem z innym psem, ja nie wiem, jak ona to robi. Teraz mówiła, że wzięła swoją ze schroniska 2 tyg temu, jakaś rasowa. Ona woli młode i rasowe, więc Simuś odpada :( Teraz będę wszędzie chodzić z aparatem, może uda się ją znowu dorwać :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...