pysia126 Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 Piesek teraz czuje sie dobrze,kupke robi normalna...dalam jej dzis troszke marchewki.Wiecie co to za skroty szczepien,ktore podalam powyzej??Prosze o odpowiedz;) Quote
xxxx52 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='pysia126']To akurat jest temat dlugi do debatowania. Jest jakoś tak (chyba) ,ze od rodzicow z rodowodem moga byc tylko iles pieskow przy ktorych jak sie rodza to musi byc weterynarz,reszta podobno jest uypiana,wiec jakby taki piesek mial byc uspiony,to wole ja go miec. Dalismy za pieska 475f.i moze masz racje ,ze mozna by bylo go wziasc ze schroniska,ale mamy go z miejsca pewnego dla nas.[/QUOTE] Nie wierze z tym uspieniem,ale to inna para butow. No juz kupilas wymarzona istotke ,to wazne jest ,zeby byla zdrowa i sprawiala dobrze wychowana duzo radosci. Quote
xxxx52 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='pysia126']Piesek teraz czuje sie dobrze,kupke robi normalna...dalam jej dzis troszke marchewki.Wiecie co to za skroty szczepien,ktore podalam powyzej??Prosze o odpowiedz;)[/QUOTE] Dla ciekawoski marchewki surowej psina nie strawi ,dlatego .gotujemy 5 min i wtedy mozemy podac,wtedy zostanie strawiona przez psa takich skrotow to nie znam :musisz napisac cala nazwe szczepionki Quote
pysia126 Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 Na naklejkach sa tylko skroty,w Anglii tak jest. Dalam jej marchewke z rosolku;) Quote
xxxx52 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 ale bez soli prosze i nie ugotowana bo wszystkie witaminy znikaja Quote
Brezyl Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='pysia126']To akurat jest temat dlugi do debatowania. Jest jakoś tak (chyba) ,ze od rodzicow z rodowodem moga byc tylko iles pieskow przy ktorych jak sie rodza to musi byc weterynarz,reszta podobno jest uypiana,wiec jakby taki piesek mial byc uspiony,to wole ja go miec. Dalismy za pieska 475f.i moze masz racje ,ze mozna by bylo go wziasc ze schroniska,ale mamy go z miejsca pewnego dla nas.[/QUOTE] To akurat nie jest długi temat do debatowania. Większość tych psów pochodzi z takich samych pseudohodowli jak u nas, duza część jest skupywana w krajach byłego bloku wschodniego, do zmiany ustawy, część naszych pseudohodowli sprzedawała w ten sposób całe mioty. Wielkie dzięki pysia , przez takie osoby jak Ty takim draniom jak ten Włoch opłaca się zajmować handlem żywym towarem, choć czasami potrafi nie przeżyć większa część miotu. Zapewniam, że w Wielkiej Brytanii można spokojnie kupic psa od normalnego hodowcy i nie tylko można obejrzeć sukę, ale wręcz trzerba, bo porządny hodowca nie sprzeda psa, nie znając nabywcy. Będzie chciał nawiazać kontakt, porozmawiać, dowiedzieć się coś nie coś o osobie, w ręce której oddaje (nie ważne, że za pieniądze) psiaka. No i jak masz psiaka jak sama napisałas z miejsca "pewnego dla nas", to czego informacji szukasz na polskim dogo, a nie u tego Włocha. Mam nadzieję, że to zwykły kaszel kenelowy, no bo jak są to problemy z zapadnięciem tchawicy, to masz psa kalekę. Quote
xxxx52 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Brezyl -to jest sedno problemu,ale co poczac jak ludzie nie wiedza ,nie chca dac duzo pieniedzy za psa ,a chca miec psa. za malo jest edukacji,a sklepy ZOO to zajmuje sie tylko skupem zwierzat i z tego zyja.To jest interes . co do kaszlu kenelowego to psinka musiala by mocno kaszlec-to taka angina psia.Normalnie drugie szczepienie powinno byc tez miedzy innymi p/kaszlowi kennelowemu.No ale zeby zaszczepic pieska musi byc 10 dni przed szczepieniem odrobaczoiny no byc 100% zdrowy. Quote
pysia126 Posted January 20, 2013 Author Posted January 20, 2013 xxxx52 słuchaj ile w Polsce daje się za psa z rodowodem okolo pewnie 2 tysiecy,co? No my dalismy za nia w przeliczxeniu powyzej 2 tys,nie zalowalismy,poprostu ja chcielismy,rozumiem,ze sa takie osoby ,ktore tego nie rozumieja. brezyl-ten sprzedawca ma psy z rodowodem rowniez dla Twojej wiadomosci,i poniewaz moze nie miescic sie to Tobie w głowie, to w Anglii nawet ktos taki jak ja np. tez maja male szczeniaki w domu,ktore posiadaja rodowod,i co Ty na to?? tez jestes za tym?? jak sie szczeniaki porodza to co oddawac maja do schroniska,usypiac?? Moze poprostu mam inny poglad na te sprawy,moze nigdy nie mialam hodowli, i tego nie czaje dlaczego sie tak bulwersujecie. Quote
gryf80 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 spoko pysiu ja cie rozumiem.nie bulwersuję się.w każdym kraju sa inne zasady sprzedaży i sie wcale nie dziwię że kupiłas własnie szczeniaka ze sklepu zoo.bo niby czemu nie można nabyc własnie tam skoro jets to u was legalne?pewnie sama bym z tego skorzystała. co do skrótów szczepionek:wydaje mi się że pies miał szczepienia p/nosówce,parainfluenzie psów ,leptospirozie byc moze parwowirozie.jeśli tak-to nieżle. Quote
motyleqq Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='gryf80']spoko pysiu ja cie rozumiem.nie bulwersuję się.w każdym kraju sa inne zasady sprzedaży i sie wcale nie dziwię że kupiłas własnie szczeniaka ze sklepu zoo.bo niby czemu nie można nabyc własnie tam skoro jets to u was legalne?pewnie sama bym z tego skorzystała.[/QUOTE] u nas też jest legalne sprzedawanie świnek morskich, szynszyli czy gadów, które żyją w kiepskich warunkach, mają średnią opiekę bo nikt nie ma na nie czasu, a przeznaczone do sprzedaży osobniki często są zbyt młode(ale wiadomo, są wtedy przesłodkie, to się prędzej sprzedadzą). i mimo że to legalne, to ja bym tam nie kupiła zwierzęcia. Quote
gryf80 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 nie bardzo sie orientuje czy można u nas kupowac w zoologu swinki czy inne gady,nie jestem takowymi stworzeniami zainteresowana,ale dzięki za inf.nie xchadzam do sklepów zoologicznych. Quote
motyleqq Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='gryf80']nie bardzo sie orientuje czy można u nas kupowac w zoologu swinki czy inne gady,nie jestem takowymi stworzeniami zainteresowana,ale dzięki za inf.nie xchadzam do sklepów zoologicznych.[/QUOTE] po prostu to nie jest miejsce dla zwierząt. tzn, gdyby właściciele sklepów bardziej przejmowali się warunkami życia swojego 'towaru', zamiast wpychać tyle świnek, ile wlezie do jednego akwarium, to wtedy miałoby to sens. ale nie widziałam póki co takiego sklepu-może gdzieś tam jest. Quote
pysia126 Posted January 20, 2013 Author Posted January 20, 2013 [quote name='motyleqq']po prostu to nie jest miejsce dla zwierząt. tzn, gdyby właściciele sklepów bardziej przejmowali się warunkami życia swojego 'towaru', zamiast wpychać tyle świnek, ile wlezie do jednego akwarium, to wtedy miałoby to sens. ale nie widziałam póki co takiego sklepu-może gdzieś tam jest.[/QUOTE] Nie wiem jak Ty to widzisz,ze te psy leza brudne, opuszczone,to zle sie mylisz, pomieszczenia sa dla nich czyste, nie znajdziesz w niej,zadnej kupki ani nic w tym stylu,pomieszczenia te sa grzane specjalnymi lampami,dla kazdej klatki,otwartej od gory na zasadzie jak akwarium przysluguje lampa, sa psy kompane,czyste i zadbane, Quote
pysia126 Posted January 20, 2013 Author Posted January 20, 2013 Nie wiem jak jest w Pl,ale tutaj mozna normalnie np. ze swoim zwierzeciem,nawet duzym psem wejsc sobie do takiego zwyklego "pet home" obejrzec rozne rzeczy,i to jest tu normalne w Pl sie nie spotkałam z czyms takim. W zwyklych zologicznych jest tylko kilka pajakow,swinek krolikow,tam gdzie my kupowalismy to bardzo wielki budynek. Quote
motyleqq Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='pysia126']Nie wiem jak Ty to widzisz,ze te psy leza brudne, opuszczone,to zle sie mylisz, pomieszczenia sa dla nich czyste, nie znajdziesz w niej,zadnej kupki ani nic w tym stylu,pomieszczenia te sa grzane specjalnymi lampami,dla kazdej klatki,otwartej od gory na zasadzie jak akwarium przysluguje lampa, sa psy kompane,czyste i zadbane,[/QUOTE] a kto dba o ich socjalizację? o spacery? dla mnie to nie jest miejsce na sprzedaż psów. ani żadnych innych zwierząt. Quote
Brezyl Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 (edited) [quote name='pysia126']Nie wiem jak Ty to widzisz,ze te psy leza brudne, opuszczone,to zle sie mylisz, pomieszczenia sa dla nich czyste, nie znajdziesz w niej,zadnej kupki ani nic w tym stylu,pomieszczenia te sa grzane specjalnymi lampami,dla kazdej klatki,otwartej od gory na zasadzie jak akwarium przysluguje lampa, sa psy kompane,czyste i zadbane,[/QUOTE] Pysia, a słyszałaś kiedyś o czymś takim jak socjalizacja ? Każdy z tych dni, kiedy pies samotnie siedzi w klatce, jest stratą niemal nie do odrobienia. Pierwsze tygodnie życia, to okres zbierania przez psa doświadczeń, podczas kontaktów z matką, zabaw z rodzeństwem. Nie rozumiem, jak można nie pojmować tego rodzaju podstwowych rzeczy. Nie obchodzi mnie, czy sprzedaż psów w sklepach jest legalna czy nie, doświadczenia na zwierzętach też są legalne, czy to znaczy że mam oddać swojego psa do doświadczeń. Prawo a etyka, to nie zawsze to samo. Kupno psa w sklepie, to jak kupno z pseudo, powoduje że zarówno sklepikarz, jak i pseudohodowca, w pogoni za zyskiem stara się o następne szczeniaki. I ja dziwię się, że osoba kochająca zwierzęta uczestniczy w takim procederze. Aha, oczywiście, że psy są czyste, bo kto by kupił brudne ? Ale po co są kąpane ? Ja szczerze powiedziawszy, szczenię kąpię bardzo rzadko, no chyba że wytarza się w jakiś nieczystościach, a przecież malu8chy szaleją z innymi psami, z kotami, są utytłane w błocie i jakoś nie ma potrzeby ich kąpania. Skąd ta potrzeba w klatce, w której pies przebywa sam ? Edited January 20, 2013 by Brezyl Quote
xxxx52 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='Brezyl']Pysia, a słyszałaś kiedyś o czymś takim jak socjalizacja ? Każdy z tych dni, kiedy pies samotnie siedzi w klatce, jest stratą niemal nie do odrobienia. Pierwsze tygodnie życia, to okres zbierania przez psa doświadczeń, podczas kontaktów z matką, zabaw z rodzeństwem. Nie rozumiem, jak można nie pojmować tego rodzaju podstwowych rzeczy. Nie obchodzi mnie, czy sprzedaż psów w sklepach jest legalna czy nie, doświadczenia na zwierzętach też są legalne, czy to znaczy że mam oddać swojego psa do doświadczeń. Prawo a etyka, to nie zawsze to samo. Kupno psa w sklepie, to jak kupno z pseudo, powoduje że zarówno sklepikarz, jak i pseudohodowca, w pogoni za zyskiem stara się o następne szczeniaki. I ja dziwię się, że osoba kochająca zwierzęta uczestniczy w takim procederze. Aha, oczywiście, że psy są czyste, bo kto by kupił brudne ? Ale po co są kąpane ? Ja szczerze powiedziawszy, szczenię kąpię bardzo rzadko, no chyba że wytarza się w jakiś nieczystościach, a przecież malu8chy szaleją z innymi psami, z kotami, są utytłane w błocie i jakoś nie ma potrzeby ich kąpania. Skąd ta potrzeba w klatce, w której pies przebywa sam ?[/QUOTE] Podpisuje sie Quote
pysia126 Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 Słuchajcie może i macie racje,może to jest złe co Ci ludzie robią,jednak ja swojego zakupu nie zaluje. Możecie mnie za to karcic,rozpisywac sie na kolejne kilka stron,to juz sie stalo i sie nie odstanie.Jula jest szczesliwa ,wlasnie szaleja z kotem... i to najbardziej mnie uszczesliwia,takze skonczmy ten temat,psa z tad czy z tamtad,pisałam tutaj w innej sprawie,i to chyba na tyle;) Quote
ulvhedinn Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 No i poza samymi warunkami dla szczeniat, jest jeszcze coś- takiego pieska kupuje się zbyt łatwo. Jednak jak trzeba pojechac do hodowli, to człowiek się chwilę zastanowi, a tak- przy okazji zakupów- "o jaki słodki maluszek"- i maluszek ląduje w domu. Bez zastanowienia chociazby pół godziny. A potem okazuje się że jednak pies to stworzenie wymagające zajęcia i ... schronisko. A w Anglii wiele schronisk usypia psy po krótkim czasie "na szukanie domu", często to tylko kilka dni. Taki system "łatwo przyszło, łatwo poszło" wg mnie generuje patologię jeszcze większą niż w Polsce, a paradoksalnie fakt, że tamtejsze schrony są ładne i czyste, powoduje, że ludzi oddają psa z mniejszymi oporami, niż kiedy widzą nędzne, brudne boksy. A że zostanie uśmiercony- tego przeciez nie widać, łatwiej się oszukać "taki śliczny, na pewno znajdzie dom". Wracając do meritum, wet jest raczej konieczny. Biegunka to jedno, może być spowodowana stresem, zmianą jedzenia itd. Ale to co opisujesz, ten kaszel, może być objawem infekcji, ale także zapaści tchawiczej (choroba charakterystyczna głównie dla małych ras, niestety ciężka do leczenia- chirurgicznie, lub nieuleczalna). Może to być również tzw "kaszel wsteczny", czyli zupełnie normalne zjawisko u psów miniaturowych. Ale to już wet musi zdiagnozować. Quote
pysia126 Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 [quote name='ulvhedinn']No i poza samymi warunkami dla szczeniat, jest jeszcze coś- takiego pieska kupuje się zbyt łatwo. Jednak jak trzeba pojechac do hodowli, to człowiek się chwilę zastanowi, a tak- przy okazji zakupów- "o jaki słodki maluszek"- i maluszek ląduje w domu. Bez zastanowienia chociazby pół godziny. A potem okazuje się że jednak pies to stworzenie wymagające zajęcia i ... schronisko. A w Anglii wiele schronisk usypia psy po krótkim czasie "na szukanie domu", często to tylko kilka dni. Taki system "łatwo przyszło, łatwo poszło" wg mnie generuje patologię jeszcze większą niż w Polsce, a paradoksalnie fakt, że tamtejsze schrony są ładne i czyste, powoduje, że ludzi oddają psa z mniejszymi oporami, niż kiedy widzą nędzne, brudne boksy. A że zostanie uśmiercony- tego przeciez nie widać, łatwiej się oszukać "taki śliczny, na pewno znajdzie dom". Wracając do meritum, wet jest raczej konieczny. Biegunka to jedno, może być spowodowana stresem, zmianą jedzenia itd. Ale to co opisujesz, ten kaszel, może być objawem infekcji, ale także zapaści tchawiczej (choroba charakterystyczna głównie dla małych ras, niestety ciężka do leczenia- chirurgicznie, lub nieuleczalna). Może to być również tzw "kaszel wsteczny", czyli zupełnie normalne zjawisko u psów miniaturowych. Ale to już wet musi zdiagnozować. Nie byl to zakup od takiego sobie widzimisia, w sklepie bylismy z rana,a poznym wieczorem,pojechalismy po pieska,wiec jak to napisales bylo to "pol godziny" mialam w swoim zyciu juz psa,i wiem co to jest za obowiazek..a teraz mam psa i kota. Co do weterynarza, to wlasnie dzis umawiam sie na wizyte,za godzine dowiem sie co i jak,kiedy z pieskiem moge jechac. Kupki psa raz np z rana jest normalna,ale zas po poludniu wodnista ,a wieczorem np. normalna... pies oprocz kaszlu,juz nie wypluwa zpienionej sliny,to jest chetny do zabawy,je i pije normalnie. Quote
ulvhedinn Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 To akurat nie było do Ciebie, tylko ogólnie dlaczego jestem przeciwko sprzedawaniu psów w sklepach. ;) Quote
gryf80 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 pysiu zbadaj może psia kupkę na obecnosc pasożytów. Quote
motyleqq Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 a co robicie na spacerze po południu? czy może jest to spacer zabawowy? bo bywa, że pieski z emocji mają luźniejsze kupy Quote
pysia126 Posted January 22, 2013 Author Posted January 22, 2013 motyleqq ,piesek nie wychodzi tyle na dwor, mamy w Anglii śnieg,jest na minusie,a moj szczeniak nie ma jeszcze wszystkich szczepien.Wyczytalam,ze nie powinno sie z psem wychodzic na samym poczatku by niczego nie zlapal, jest na dworze jak gdzies jedziemy to mamy go w torbie, i wtedy chwile go wypuszczamy,a narazie uczymy robic psa na gazetke. Wczoraj dalam mojej suni ryz z marchewka i mala iloscia kurczaczka,jadla az sie uszy trzesly;D jednak kupki nie sa narazie typowo wodniste,ale dalej miewa je bardzo luzne, np chce w paczuszke zabrac z gazety,to sie rozwala....czy to przez karme Rc,piesek wczesniej tez byl tym karmionym. Co do kaszlu, to wczoraj zdarzylo sie jej raz,w nocy ani razu,a do tej pory miewala kilka razy dziennie,i nawet 2-3 w nocy,teraz jakby sie uspokajalo. Weta musze wyszukac innego,niz tego co mial piesek,gdyz wczoraj caly dzien dzwonilam,by sie umowic, ale nie bylo pana X wiec kazali podac nr tel,ze on oddzwoni,caly dzien nie oddzwonil,jak dzis nie zadzwoni, jade do innego,bo miedzy 23 ,a 8 lutym musze zrobic szczepienie,i dowiedziec sie co z tymi kupulusiami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.