Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Nic już nie będę pisała, żeby nie zapeszyć ;)- tylko napiszę, że w przyszłym tygodniu Suzia jedzie z pierwszą wizytą do pierwszego z domków, czy tam zostanie czy wróci to już bardzo zależy od bardzo wielu czynników...a kciuki jak najbardziej potrzebne!

EDIT: dla jasności - to ten drugi domek co się zastanawiał i gdzie nie ma dzieci odwiedzi Suzka.

Edited by bea100
Posted

[quote name='bea100']Nic już nie będę pisała, żeby nie zapeszyć ;)- tylko napiszę, że w przyszłym tygodniu Suzia jedzie z pierwszą wizytą do pierwszego z domków, czy tam zostanie czy wróci to już bardzo zależy od bardzo wielu czynników...a kciuki jak najbardziej potrzebne!

EDIT: dla jasności - to ten drugi domek co się zastanawiał i gdzie nie ma dzieci odwiedzi Suzka.[/QUOTE]
To bardzo dobre wieści. Oczywiście kciukujemy.

Posted

bea100 napisał(a):
...napiszę, że w przyszłym tygodniu Suzia jedzie z pierwszą wizytą do pierwszego z domków, czy tam zostanie czy wróci to już bardzo zależy od bardzo wielu czynników...a kciuki jak najbardziej potrzebne!

EDIT: dla jasności - to ten drugi domek co się zastanawiał i gdzie nie ma dzieci odwiedzi Suzka.

No i los postanowił inaczej, widać to nie było miejsce przeznaczone Suzance. Wczoraj zjawił się tam inny piesek, w prezencie dostany. Trudno.

Posted

bea100 napisał(a):
Bazarek imienny dla biednego olkuszaka- pies ma szansę opuścić schron w Olkuszu...prośba o wspomożenie i o pomoc w podnoszeniu...
http://www.dogomania.pl/forum/threads/251204-WPADNIJ-GŁOSUJ-wygraj-puchar-Bazar-do-28-02-2014-godz-22-00?p=21905641#post21905641

Cudne nagrody dalaś bea na ten bazarek.

bea100 napisał(a):
No i los postanowił inaczej, widać to nie było miejsce przeznaczone Suzance. Wczoraj zjawił się tam inny piesek, w prezencie dostany. Trudno.

Jak mi przykro ...
Ale byl jeszcze jeden potencjany domek, prawda ?

Posted

Ten pierwszy domek jest i w przyszłym tygodniu zostanie umawiana wizyta Gajusi pod W-wą.
Ludzie telefonicznie wydawali się odpowiedzialni.
Nie wiemy tylko jak Gajka na dzieci (jedno jest małe).

A przynajmniej nic mi nie wiadomo, żeby Ci ludzie zrezygnowali z naszej umowy...choć po dzisiejszym info i dzisiejszym dniu nie jestem już niczego pewna :shake:

Posted

Nie martw się na zapas Cioteczko ale też nie pisz nam już nic wcześniej, dopiero jak wizyta dojdzie do skutku.
Oczywiście ciekawość będzie nas zżerać ale nie możemy zapeszyc. Dobrze ?

Posted

barb napisał(a):
Nie martw się na zapas Cioteczko ale też nie pisz nam już nic wcześniej, dopiero jak wizyta dojdzie do skutku.
Oczywiście ciekawość będzie nas zżerać ale nie możemy zapeszyc. Dobrze ?

Ja nie jestem przesądna, ale DOBRZE ;)
Ten domek, gdzie trafił wczoraj niespodziewany psi prezent od przyjaciela domu- był zdecydowany na 101% i bardzo na ten DS liczyłam, wszystko wydawało się cudnie i bardzo się z panią zakolegowałam i wogóle...ale widać Suzia nadal ma jakiegoś pecha czy też "nie ma szczęścia" jak pisała Malgoska...więc może powinnam stać się przesądna?

Posted

bea100 napisał(a):
Ja też się robię powoli...;)
Dzisiaj był telefon w sprawie Suzi...hmmm...ale ciiiiiiiii...

Dobrze, że jest odzew na ogloszenia, że z początkiem tego roku telefony zaczęly dzwonić. :lol:

Posted

Malgoska napisał(a):
Jej po prostu jest dobrze, tu gdzie jest. I nigdzie sie nie wybiera.

No i wybrała się jednak Suzia w odwiedziny do pewnej rodziny między W-wą a Łodzią. Wszystko doskonale. Z dziećmi także. Dom, plac ogrodzony, fajna przemiła suczka do zabaw. Suzia (o dziwo) dawała buziaki Panu (mężczyźnie!) co jeszcze nie tak dawno byłoby u Suzki nie do pomyślenia. Z naszej strony pełna akceptacja i ludzi, warunków, i wszystkiego. I byłaby blisko nas w razie odwiedzin.
Zobaczymy co z tamtej strony, czekamy na TEN telefon z akceptacją z Ich strony teraz...teraz to naprawdę kciuki potrzebne!!!

Posted (edited)

Było blisko...ale chyba nic z tej adopcji nie wyjdzie, właściwie to bez podania przyczyny...nie rozumiem dlaczego, bo wszystko zapowiadało się dobrze i wizyta wyszła pięknie...nie chcę być pesymistką, no niby jeszcze się zastanawiają, ale rozwleka się to wszystko i wg mnie są coraz mniejsze szanse na decyzję na tak.
Obawiam się, że benzyna została wypalona na darmo. I nadzieje były na darmo. I kciuki też na darmo.

EDIT:
Poza powyższym nie mamy żadnej alternatywy innego DS i nie było Suzią innego konkretnego zainteresowania.

Edited by bea100

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...