Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przypadkowo, rozmawiając telefonicznie z rodziną przebywającą na wsi, dowiedzałam się o psie, który wydał na siebie wyrok, ponieważ atakuje kury gospodarza.
Ten pies to prawie szczeniak- ma ok. 6-8 miesięcy i... wykopany na siebie dołek... a żyje jeszcze tylko dlatego, że jego właściciele zostali poproszeni o przetrzymanie psa do świąt w nadziei, że do tego czasu ktoś się nad nim zlituje i przygarnie.
Niestety, inni wiejscy gospodarze również są bardzo "przywiązani" do swojego drobiu i nikt psa nie chce.
Sprawę szukania domu dla niego dodatkowo utrudnia fakt, że nie mam fotek. Będę mogła je zrobić dopiero w święta.
Jednak wątpię by zechciano trzymać go dłużej, aby spokojnie poszukać mu domu.
Prawdę mówiąc nie bardzo wiem jak mu można w tych okolicznościach pomóc.
Może tu, na dogomanii, zaświeci dla niego promyk nadziei...i znajdzie się ktoś, kto ofiaruje mu dom i dalsze życie...
Ten psiak już raz wywinął się śmierci, gdy udało się mu uskoczyć przed rzuconą w niego, przez rozsierdzoną gospodynię, siekierą...
Czy jeszcze raz uśmiechnie się do niego szczęście ? Czy ktoś będzie chciał mu pomóc ?

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pies znajduje się niedaleko Wiślicy (woj. świętokrzyskie).
Co do jego wyglądu, to z tego co mi o nim powiedziano wynika, że jest to niewielki (do kolana), nie skażony żadną rasą, ruchliwy, bury kundelek o wdzięcznym imieniu Bobik.
Wiem, że ciężko jest o domki dla psich biedaków (tak wiele ich jest), tym bardziej, gdy niewiele można o takim psiaku powiedzieć i nie ma się zdjęcia, ale żywot Bobika naprawdę wisi na włosku. Tak naprawdę obawiam się czy faktycznie dadzą mu ten czas do świąt...

Mogę o nim jeszcze powiedzieć, że podobno nadaje się na psiego stróża- jest czujny i szczeka na obcych przechodzących za ogrodzeniem.
Raczej dobrze układają się jego stosunki z innymi psami- na podwórku jest drugi pies.
...I gości wita radośniej niż właścicieli...

Posted

Koniecznie trzeba go zabrać. Zeby znaleść DT czy dom na stałe trzeba trochę czasu. Trzeba tych gospodarzy przekonać, żeby mu nic nie zrobili. Czy oni mogą dokładnie określić, jak długo poczekają na nowy dom ?

Posted

Przeraża mnie, że Bobik może zostać zabity. Kierując się emocjami, a nie zdrowym rozsądkiem, jeśli nikt inny się nie znajdzie oferuję mu DT. Nie może u mnie zostać na stałe, ponieważ mam dwa duże psy po przejściach i kota, którego cudem uratowałam. W pierwszy piątek po świętach przyjeżdża kot od osoby, wyjeżdżającej za granicę. Mieszkam w bloku. Nie wiem jak Bobik reaguje na koty. Nie wiem jak moja Gerda (jest agresywna do psów) zareaguje na obcego psa. Jeśli nie będzie wyjścia, przyjmę go i poproszę wszystkich o pomoc w szukaniu stałego domu. Mieszkam w Krakowie. Potrzebny byłby transport z Sosnowca. Ale są możliwości na wątku transportowym.

Posted

Sama jeszcze nie wiem jak to rozegrać. Jedno jest pewne- psa trzeba zabrać bo inaczej straci życie.
Na razie muszę poczekać do świąt- będę miała wtedy więcej informacji o nieboraku i lepiej rozeznam się w sytuacji.

tamb- naprawdę chcesz dać mu tymczas ?

Posted

Graniczy to prawie z szaleństwem, ale tak. Dzwoniłam do mojej wetki i już wie o Bobiku (będzie pytać o miejsce). Rozmawiałam z osobą z Amicusa - ogłosi go u siebie na stronie. Zadzwoniłam do osoby, która pod Krakowem ma 32 psy (bardzo o nie dba), w razie katastrofy u mnie w domu, da mu tymczas (ja zapewniłabym karmę). Co czwartek jest program Kundel bury i kocury, byłby tam ogłaszany. Są dwa warianty: Bobik nie atakuje kotów i potulnego psa Ozziego, Gerda nie atakuje Bobika (czyli sielanka) - Bobik ma DT u mnie i wszyscy szukamy mu miejsca. Wariant gorszy: Bobik traktuje koty jak kury, Gerda atakuje Bobika - Bobik ma DT pod Krakowem, ja biorę koszty na siebie i też szukamy miejsca. Teraz pytania: czy był szczepiony i na co? Jak jest duży ?

Posted

Trzeba przyznać, że w tym szaleństwie zachowałaś sporo zdrowego rozsądku i rozpatrzyłaś różne warianty rozwoju sytuacji.

Co do szczepień to mogę się założyć, że na nic nie był szczepiony.
Natomiast jeżeli chodzi o wielkość, to z tego co wiem- nie jest duży.
Zupełnie nic nie wiem jak układają się jego relacje z kotami.

Posted

Jeśli ma być zabity, to nie można inaczej. Wierzę, że nie zostanę sama z problemem i że stały dom dla Bobika się znajdzie. Suki nie mogłabym przechować z powodu Gerdy, ale z młodym psem może nie będzie wojny.

Posted

Dzwoniłam na wieś, by dowiedzieć się czy z piesiem wszystko w porządku i dowiedziałam się , że gospodyni już się niecierpliwi, bo planuje zakup kurcząt... Poprosiłam by przekazano, że zaraz, jak tylko dojedziemy, pies zostanie zabrany.

Zaraz po świętach Bobik pojedzie do tamb, która tak spontanicznie zaoferowała mu domek tymczasowy - wielkie dzięki za tak błyskawiczną i konkretną pomoc. Dzięki Tobie psiak ma szansę na drugie życie :loveu:

Posted

Bobik będzie miał u mnie DT. Proszę wszystkich o pomoc w szukaniu domu na stałe. Zdjęcia będą, kiedy do mnie przyjedzie. Im szybciej znajdzie dobry dom, tym szybciej pomogę następnemu zwierzakowi. Trochę się boję spotkania Bobika z Gerdą i kicią Miją (Ozzy jest bezkonfliktowy), ale mam nadzieję, że sobie poradzę.

Posted

Bobik jest już u mnie. Musiałam zamknąć go w oddzielnym pokoju, z jedzonkiem i piciem, bo warczy na moje psy. Ozzy reaguje głośnym wyciem a Gerda chce atakować. Bobik chyba ze strachu warczy też na kicie Mije. Do człowieka jest bardzo przyjazny, chciałby być tym jedynym. Jutro idę z nim do wetki. Bobik jest mały, szary, bardzo miły. Zdjęcia będą . Błagam o pomoc w znalezieniu domu, nie może zostać na stałe.

Posted

Nim Bobik trafił do tamb był ze mną i moją rodziną przez dwa świąteczne dni. Dał się poznać jako psiak bardzo łagodny, lubiący towarzystwo ludzi i zabawę z dziećmi. Jest też zupełnie niekłopotliwy- w domu zachowuje się spokojnie a swoje potrzeby załatwia wyłącznie na zewnątrz.
Niestety, podczas próby zapoznania Bobika z psami tamb, okazało się, że Bobik to idealny kandydat na psiego jedynaka. On po prostu woli ludzi. Nawet psie damy nie budzą w nim entuzjazmu. Warczy i szczeka, czym z kolei prowokuje do agresji psich rezydentów.
Bardzo prosimy o pomoc w szukaniu stałego domku dla nieboraka. Może znajdzie się ktoś, komu nie będzie przeszkadzało, że jego pies chce go mieć na wyłączność.

Posted

Szkoda mi go, że jest w oddzielnym pokoju. On bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Kiedy wchodzę do niego na wygłaskanie, podskakuje, piszczy z radości i nie chce mnie wypuścić. Był przed chwilą na nocnym spacerku, jest wszystkiego ciekawy i radosny. Rano spróbuje wyprowadzić go razem z Ozzim w ramach poznawania. Z Gerdunią wyjdę oddzielnie. Bobik jest pieskiem, który może komuś dać dużo radości.

Posted

Spałam z Gerdą i Ozzim w jedym pokoju, kicia miała do dyspozycji pokój-pracownie, przedpokój i kuchnie a Bobik, pokój syna. Wiedząc, że Bobik przyjedzie, wysłałam rodzinke na święta do dziadków. W nocy nie szczekały. Rano Bobik na spacerze z Ozzim, zrobił zdrową kupe, był grzeczny i uśmiechał się do ludzi. Po wejściu do mieszkania, z Ozzim i kicią-Miją nie było warczenia. Kiedy wypuściłam z pokoju Gerde (w kagańcu), wszystko zaczęło się od nowa. Bobik boi się Gerdy, warczy, a ona wtedy się rzuca. Nie mogę dopuścić do konfrontacji bo Gerda jest silna, duża, waży 35kg. a Bobik malutki i bezbronny. Jedyna jego obrona to warczenie. Do Pani, która ma 32 psy nie oddam go na przechowanie, bo przecież też by warczał, nie wychodził na spacery, i nie rozwiąże to problemu. Trzeba mu znaleść dom na stałe. I to jest prośba do wszystkich dogomaniaków. Wiem, że psów w potrzebie jest tak dużo, ale może przy okazji szukania domu, dla swojego w DT, znajdzie się coś dla Bobika.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...