Ania_i_Kropka Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 Beti ma domek na 100%. Nasza kochana dziewczynka już niedługo będzie u boku kochającego pana, który potrzebuje jej tak samo jask ona jego. Quote
iwop Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 taka słodka foczka :loveu: to najlepszy przyjaciel :) Quote
anyk1 Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 dorota mam wolne we wtorek :cool3: a wiec nie bedzie problemow zadnych z naszym spotkaniem Quote
mama_Dorota Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 AgaiTheta napisał(a):ale ja też kcem :placz: To przybywaj!!! :lol: Quote
anyk1 Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 AgaiTheta napisał(a):ale ja też kcem :placz: oczywiscie slonko ze razem pojedziemy:) Quote
andzia69 Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 strasznie sie ciesze,że 2 spragnione serca będą razem!!!:loveu::loveu::loveu: Cieszę się,ze Beti będzie miała Patryka i odwrotnie!:multi::multi::multi: Quote
carolinascotties Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Beti i Patryku- to cudowna wiadomość :loveu: :multi: :loveu: Quote
Ania_i_Kropka Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Beti pojechała dzisiaj do nowego domku. Powinnam się cieszyć, ale chce mi się płakać :placz: . Beti jest najcudowniejszym i najkochańszym psem jakiego znałam:loveu: . Wiem, że będzie szczęśliwa, że będzie miała kochający dom, ale będe za nią tęsknić. Quote
anyk1 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Beti pojechała dzisiaj do nowego domku. Powinnam się cieszyć, ale chce mi się płakać :placz: . Beti jest najcudowniejszym i najkochańszym psem jakiego znałam:loveu: . Wiem, że będzie szczęśliwa, że będzie miała kochający dom, ale będe za nią tęsknić. aniu ja mam propozycje moze jak sie zrobi cieplej odwiedzisz mnie z malenstwem swoim i razem pojedziemy do beti teraz wiem ze sobie spi spokojnie w lozeczku Quote
Ania_i_Kropka Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Dziękujemy za zaproszenie:lol: . Z miłą chęcią odwiedzimy naszą kochaną Beti. Quote
anyk1 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Dziękujemy za zaproszenie:lol: . Z miłą chęcią odwiedzimy naszą kochaną Beti. to znaczy ze jestesmy umowione Quote
mama_Dorota Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 No więc w miarę moich możliwości w skrócie :evil_lol: Po pewnych przebojach znalazłam się w końcu w Olsztynie, gdzie w towarzystwie Ani_i_Kropki i jej koleżanek czekała Beti. Na dzień dobry pies (Sorki -sunia :lol: ) mi mordę wylizał :eviltong: co wprawiło w radosny nastrój i ją i mnie :evil_lol: Dziewczyny przeżyły szok, gdy się dowiedziały, że :crazyeye : :crazyeye: :crazyeye: widzimy się z niunią po razpierwszy w życiu na oczy. Jak przystało na psa-zabójcę Beti zalizuje człowieka na śmierć!!! Patryk -zadanie bojowe dla Ciebie: co dzień ogrrrrrroooooomna porcja pieszczot i całusów dla Beti! Sprawdzę to!!! :lol: I spanko w łóżeczku! :cool3: Furorę zrobiła i na dworcu i w pociągu. Pan na dworcu dał jej gratis butelkę wody mineralnej i jeszcze słoik z wodą, żeby miała co pić. W pociągu wszyscy się nią zachwycali, a najbardziej dwie starsze panie, które nie mogły uwierzyć, że psa mam od niecałej godziny. Wszyscy mówili, że wyglądamy, jakby była u mnie od szczeniaka. :lol: Beti to prawdziwa dama. Ponieważ dziewczyny chciały ją zagłodzić i przed drogą nie dały jej jeść :mad: :mad: :lol: więc mamuśka musiała ją oczywiście nakarmić. Podzieliłam się z nią kanapką i drożdżóweczką, i słuchajcie ona czekała aż dam jej małe kawałeczki w palcach. W życiu nie widziałam, żeby pies tak delikatnie brał jedzenie. W ogóle ona jest bardzo delikatna. Całą drogę poza małymi wyjątkami jechałyśmy w objęciach. Gdyby nie to, że wiozłam ją dla Patryka, już bym jej nie oddała :loveu: Jestem w niej zakochana!!! I po co ja jechałam :placz: :placz: :placz: Mógł pojechać ktoś inny, a ja bym teraz nie przeżywała. Gdyby nie to, że miałam zaraz pociąg to bym się chyba jak nic poryczała bo malutka na pożegnanie znowu dała mi buzi :placz: Była ze mną może ze 3 godziny a ja nie potrafię o niej zapomnieć. Podobno uwielbia jeździć samochodem, o czym nie miałam okazji się przekonać, ale do i z pociągu wchodziła na rączkach :evil_lol: Kończę bo się poryczę. Udało mi się pstryknąć 4 fotki. Będą jak uda mi się znaleźć kogoś kto je wstawi. Patryk masz ją kochać tak jak ja, bo inaczej :mad: :mad: :mad: Quote
andzia69 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Beti zachowała się jak ...większosc asktów!!!:loveu::loveu::loveu: A ciocie rozpaczające proszę o przemyslenie swoich następnych adopcji czyli...ast!!!!:lol: Patryku i Beti - samych słonecznych dni, duzo zabawy, uscisków, wygłupów, miziania ode mnie:loveu: Quote
carolinascotties Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 mama_Dorota napisał(a):No więc w miarę moich możliwości w skrócie :evil_lol: Po pewnych przebojach znalazłam się w końcu w Olsztynie, gdzie w towarzystwie Ani_i_Kropki i jej koleżanek czekała Beti. Na dzień dobry pies (Sorki -sunia :lol: ) mi mordę wylizał :eviltong: co wprawiło w radosny nastrój i ją i mnie :evil_lol: Dziewczyny przeżyły szok, gdy się dowiedziały, że :crazyeye : :crazyeye: :crazyeye: widzimy się z niunią po razpierwszy w życiu na oczy. Jak przystało na psa-zabójcę Beti zalizuje człowieka na śmierć!!! Patryk -zadanie bojowe dla Ciebie: co dzień ogrrrrrroooooomna porcja pieszczot i całusów dla Beti! Sprawdzę to!!! :lol: I spanko w łóżeczku! :cool3: Furorę zrobiła i na dworcu i w pociągu. Pan na dworcu dał jej gratis butelkę wody mineralnej i jeszcze słoik z wodą, żeby miała co pić. W pociągu wszyscy się nią zachwycali, a najbardziej dwie starsze panie, które nie mogły uwierzyć, że psa mam od niecałej godziny. Wszyscy mówili, że wyglądamy, jakby była u mnie od szczeniaka. :lol: Beti to prawdziwa dama. Ponieważ dziewczyny chciały ją zagłodzić i przed drogą nie dały jej jeść :mad: :mad: :lol: więc mamuśka musiała ją oczywiście nakarmić. Podzieliłam się z nią kanapką i drożdżóweczką, i słuchajcie ona czekała aż dam jej małe kawałeczki w palcach. W życiu nie widziałam, żeby pies tak delikatnie brał jedzenie. W ogóle ona jest bardzo delikatna. Całą drogę poza małymi wyjątkami jechałyśmy w objęciach. Gdyby nie to, że wiozłam ją dla Patryka, już bym jej nie oddała :loveu: Jestem w niej zakochana!!! I po co ja jechałam :placz: :placz: :placz: Mógł pojechać ktoś inny, a ja bym teraz nie przeżywała. Gdyby nie to, że miałam zaraz pociąg to bym się chyba jak nic poryczała bo malutka na pożegnanie znowu dała mi buzi :placz: Była ze mną może ze 3 godziny a ja nie potrafię o niej zapomnieć. Podobno uwielbia jeździć samochodem, o czym nie miałam okazji się przekonać, ale do i z pociągu wchodziła na rączkach :evil_lol: Kończę bo się poryczę. Udało mi się pstryknąć 4 fotki. Będą jak uda mi się znaleźć kogoś kto je wstawi. Patryk masz ją kochać tak jak ja, bo inaczej :mad: :mad: :mad: pięknie to opisałaś mamo-Doroto :) wzruszyłam się.... Quote
mama_Dorota Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 carolinascotties napisał(a):pięknie to opisałaś mamo-Doroto :) wzruszyłam się.... Błagam Was, nie piszcie tak, bo znowu ryczę :placz: Anyk, zaraz Ci wyślę fotki na maila. Quote
mama_Dorota Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 No i foteczki już powędrowały do anyk1. Teraz musimy tylko poczekać aż je wstawi...:lol: Quote
anyk1 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 mama_Dorota napisał(a):No i foteczki już powędrowały do anyk1. Teraz musimy tylko poczekać aż je wstawi...:lol: dziewczyny dajcie mi 20 minut sniadanie musze swojemu zrobic bo mnie killlnie Quote
carolinascotties Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 hihi- poczekamy :) nie chcemy killnionych dogomaniaków ;) Quote
mama_Dorota Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 anyk1 napisał(a):dziewczyny dajcie mi 20 minut sniadanie musze swojemu zrobic bo mnie killlnie :mad: :mad: :mad: To będzie mieć ze mną do czynienia! :evil_lol: A poza tym chyba za bardzo tego swojego rozpuściłaś. Śniadania to On powinien robić Tobie a nie Ty Jemu. :cool3: Quote
anyk1 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 mama_Dorota napisał(a)::mad: :mad: :mad: To będzie mieć ze mną do czynienia! :evil_lol: A poza tym chyba za bardzo tego swojego rozpuściłaś. Śniadania to On powinien robić Tobie a nie Ty Jemu. :cool3: tu staje w ujego obronie on od 6 rano zapier...... z remontem Quote
mama_Dorota Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Wiem, wiem. I dlatego tym razem Mu wybaczamy. :evil_lol: Quote
carolinascotties Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 mama_Dorota napisał(a)::mad: :mad: :mad: To będzie mieć ze mną do czynienia! :evil_lol: A poza tym chyba za bardzo tego swojego rozpuściłaś. Śniadania to On powinien robić Tobie a nie Ty Jemu. :cool3: Mamo- Doroto- właśnie takiego szukam...i od roku jestem singlem - hahahaha:evil_lol: :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.