Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale ładnie mi ten tytuł wyszedł... :evil_lol: Ale do rzeczy. Mam parę pytań:
1. Kto jest w stanie poinformować mnie, jakie są przybliżone ceny psiaków- retrieverów? Wiem, że to zależy od hodowli, płci, czasem od koloru, ale jakaś granica chyba musi być... Prawda?

Następne pytania będę stawiała po kolei ( i na pewno nie tylko ja:p)

Posted

Mówimy oczywiście o psach z rodowodem
z racji duzej popularności goldeny i laby od ok 900 zł w górę
tollery i flaty, do tej pory nie widziałam nigdzie ogłoszeń poniżej 1400 zł
Pozostałe retrievery nie są jeszcze w Polsce dobrze znane a co za tym idzie cena szczenięcia będzie znacznie wyższa zwłaszcza że w ich przypadku konieczny jest import a to wiąże się z wyższymi kwotami.

(a tak na marginesie to w wielu przypadkach można umówić się z hodowcą do zapłaty w ratach)

Posted

A czy pieski nie mogące być wystawiane, i, co za tym idzie, hodowlane, są tańsze? Czy można kupić takiego, np. z załamanym ogonkiem? Ja na przykład chcę psa do dogoterapii, nie zależy mi na tytułach...

Posted

A czy pieski nie mogące być wystawiane, i, co za tym idzie, hodowlane, są tańsze? Czy można kupić takiego, np. z załamanym ogonkiem? Ja na przykład chcę psa do dogoterapii, nie zależy mi na tytułach...


Chcesz psa do "zadan specjalnych", ja bym sie w takim przypadku cena nie zajmowala, szukalabym szczeniaka po odpowiednich rodzicach (ktorych zyczylabym sobie osobiscie poznac), najlepiej pracujacych, zrownowazonych i moze rowniez utytulowanych - zawsze wieksza szansa, ze skoro pies jest utytulowany = odwiedzil z sukcesami wieeele wystaw, to ma normalna psychike.

Ale ja jestem idealistka ;) Nie wiem jak jest w innych krajach, u nas "do dzieci" chodzi sie z wszystkim, bez szkolen, bez testow, bez nadzoru - ja bym sie bala :roll:

Wiem, że to zależy od hodowli, płci, czasem od koloru, ale jakaś granica chyba musi być... Prawda?


Dlaczego? Nie ma granicy. Pies moze kosztowac tyle, ile nabywca zechce za niego zaplacic i za ile hodowca/wlasciciel zgodzi sie go sprzedac.

Posted

Jak wyżej - mi również wydaje się że w przypadku psa do dogoterapii psychika musi być idealna i mniej patrzałabym na cenę, a bardziej na wybór super szczeniaka.

Posted

Wiem o tym wszystkim, ale równocześnie nie mam niewyczerpalnego budżetu przeznaczonego na psiaka... Moja kuzynka hodowczyni- ale nie tej rasy, co (mi) trzeba, której psy też "należą" do dogoterapii, wyjaśniła mi mniej więcej sposoby doboru szczeniaka.

Posted

No tak, a szczeniaka tańszego dobrego do dogoterapi (jakiś błąd w umaszczeniu itp + super psychika) nie tak łatwo znaleść.
A jeśli już się kupuje to lepiej poodkłądać jeszcze trzy miesiące (koszt miesiecznego utrzymania takiego psa to 200 zł w górę) i ma sie na 'pełnowartościowego' szczeniaczka.

Posted

Wiem o tym wszystkim, ale równocześnie nie mam niewyczerpalnego budżetu przeznaczonego na psiaka... Moja kuzynka hodowczyni- ale nie tej rasy, co (mi) trzeba, której psy też "należą" do dogoterapii, wyjaśniła mi mniej więcej sposoby doboru szczeniaka.


Pieniadze na kupno psa nie sa chyba problemem - zawsze mozna odlozyc, pozyczyc, poczekac, poprosic o rozlozenie na raty... sposobow jest mnostwo. Tak jak pisze Gazus - wstrzymac sie z zakupem szczeniaka do czasu uzbierania odpowiedniej kwoty, odkladajac tyle, ile kosztuje miesieczne utrzymanie goldena (swoja droga, fajnie byloby, gdyby utrzymanie psa kosztowalo mnie 200zl/miesiac, ale nijak nie moge sie w takiej kwocie zmiescic :diabloti: ).
Wybor szczeniaka na podstawie samodzielnego sprawdzenia to jedno, mnie jednak wydaje sie wazniejsze wybranie hodowli, w ktorej hodowca bedzie dobrze znal swoje szczeniaki (a to wcale nie takie oczywiste) i bedzie potrafil wskazac takiego, ktory wykazuje pozadane przez nas cechy.
Oczywiscie, moze sie zdarzyc, ze najlepsze szczenie okaze sie rowniez tym najtanszym, ale - jak juz pisalam - cena nie powinna stanowic kryterium wyboru.

Posted

BabyCakers - ja napisałam conajmniej 200 zł :-)
Również się w tej kwocie nie mieszcze. Samo jedzenie to 250 zł (sucha karma) + conajmniej 100 zł (miesko, warzywka) + nie wiem ile na nagrody :-)
Przy kupnie psa jakim jest retriever trzeba szczególną uwagę zwrócić na to jak drogie jest utrzymanie takiego psa. Przy kosztach utrzymania (u mnie nie raz kiedy dochodził weterynarz, zabawki, psi wyjazd koszty grubo przekracały 1000zł/miesiąc) kupno wcale nie jest problemem.

Pzdr
Kasia

  • 1 month later...
Posted

To ja się wbiję do tematu informacyjnego i błagam znawców o pomoc.

Zaklepałem sobie labradorka w hodowli - z rodowodem się rozumie (200 zł zaliczki) i miał być do odbioru 2 tygodnie temu (po 6,5 tygodniach). Nagle kobieta dzwoni i mówi że nie przyjęły szczepionki i będzie obsówa więc po równych 8 tygodniach na bank do odbioru. 8 tydzień mija 09.05 czyli jutro. A kobieta dzisiaj dzwoni i mówi że ktośtam nie dojechał i ich nie ostęplował i metryczek jeszcze nie mają bo nie można było zrobić bez stęplowania. Ale kazała dzwonić później. No i dzwonie i dowiaduję się że ten ktoś ma na 99% dziś przyjechać i je ostęplować ale metryczek nie ma i wogóle i ostatecznie może mi go dać po południu (wcześniejsza umowa była na 10rano) - i tu mam problem bo babka nawet z ceny nie chce zejść (1500) a cały czas robi problemy. CZY POWINNA SPISAĆ ZE MNĄ UMOWĘ KUPNA (CZY COŚ TAKIEGO), CZY POWINNA MI COŚ DAĆ DLA TEGO PSA - TROCHĘ JEDZENIA CZY COŚ I CZY COKOLWIEK MI POWINNA DAĆ????????
Powiedziała że za 1000 może mi oddać psa "słabszej kości".
- co to znaczy słabszej??
- no poprostu słabszej kości....
Taka była gadka z nią...
BŁAGAM POMÓŻCIE BO SIĘ OKAŻE ŻE WYWALĘ KUPĘ KASY I DOSTANĘ NA DODATEK CHOREGO PSA. DORADZCIE MI....

hodowla nazywa się AL-GROM - może ktoś zna....

Posted

Umowę powinieneś spisac na bank, to normalne, że podpisuje się umowę z hodowcą, jeśli babka nie będzie chciała podpisac, to nie będziesz miał jak jej udowodnic, że to pies od niej w przypadku kłopotów ze zdrowiem psa.
Tu jest przykładową umowa kupna-sprzedaży psa:
http://www.naszepsy.pl/regulaminy.asp?Id=1336

Ja się nie znam na hodowlach labków, ale to mi się wydaje trochę podejrzane.
Po pierwsze dlatego, że chciała dac Ci pieska w wieku 6,5 tygodnia (a powinny miec co najmniej 8 tygodni).
Po drugie coś dziwnie kręci ze szczepieniami, metryczkami i ostęplowaniem.

"Słabszej kości", pewnie jej chodziło, że drobniejszej budowy albo drobnokościsty, albo po prostu gorszy szczeniak.

Na temat hodowli się nie wypowiadam, bo nie znam, niech się wypowiedzą labkowicze. ;)

Posted

ZKwP zabramnia sprzedaży szczeniąt poniżej SIEDMIU tygodni. Dlatego taka hodowla gdzie psy sprzedawane sa w wieku 6,5 dla mnie już 'smierdzi'. Slabsza kośc to szczenie drobniejsze, gorzej rokujące wystawowo itp.

Posted

Po pierwsze- na pewno nie powinni sprzedawać szczeniaków poniżej 7 tygodnia życia. Po drugie- powinni Cię poinformować SAMI o tym co się dzieje, a nie kazać Ci wydzwaniać- w końcu to oni mają "obsuwę", nie Ty.
Po trzecie- koniecznie spisz umowę kupna, żeby się potem coś dziwnego nie okazało.
A po ostatnie- przyjrzyj się uważnie temu "słabszemu" szczeniakowi. Jak tylko jest po prostu drobniejszy, a Ty nei myślisz o wystawach, to OK- gorzej, jeśli hodowca wie ze coś jeszcze z nim jest nie tak, a chce Ci takiego wcisnąć.
Zapraszam na forum www.labradory.info - sama mam Tollera, nie labka, ale tam jest cała masa ludzi którzy labki mają, hodowców także - może tam ktoś będzie wiedział więcej o tej hodowli.

Posted

I odwołałem tego labka z hodowli i na dodatek wyrwałem z powrotem zaliczkę. Skonsultowałem się ze znajomym mojego taty - panem F.Szydełko (może ktoś zna) i odradził mi bardzo tamtejszą hodowlę. Ale nie ma tego złego. Kupiłem dziś labka - 8 tygodni z książeczką zdrowia - BEZ RODOWODU. Dałem 600 zł ale jest piękny. Hodowla domowo. 3 rasy ogólnie facet ma. Czysto jest co zjeść i wypić - zwierzęta żywe i radosne - poprostu facet i dba i się stara. Bardzo miły człowiek - dziś zadzwoniłem i dziś odebrałem bez nalotu bez kłopotu i pojechałem prosto do weterynarza - tak na wszelki wypadek. No i tam się dowiedziałem........
Weterynarz powiedział:
- po ogólnym przebadaniu pańskiego psa muszę powiedzieć żeby pan się zają swoimi meblami zanim on to zrobi bo później już może nic nie zostać :)

Piesek jest 100% zdrowy - 0 oznak jakiejkolwiek choroby. Ma tylko lekką nadwagę i w przyszłym tygodniu następne szczepienie wypada (o wszystkim domowy hodowca mnie poinformował wcześniej). Wychodzi na to że facet naprawdę mówił prawdę :)

Jestem bardzo zadowolony :) już raz szczeknął, zeżarł mi pudełko od gry i dwa razy nalał na dywan ale i tak jest wspaniały.

Jest biszkoptowy, waży 8 kg (weterynarz powiedział że gdzieś o 1,5-2kg za dużo) i wabi się Mentor :loveu:

Posted

Tyle się napisaliśmy, natłumaczyliśmy i nawet się wydawało, że zrozumiałeś, ale widzę, że jednak nie. :shake:
Ktoś Ci powiedział, że tamta hodowla nie dobra, to poszedłeś i kupiłeś z pseudohodowli, czyli z jeszcze gorszego miejsca. :mad:
Piesek może i na razie zdrowy, ale rodzice na pewno nie byli badani na dysplazję, więc nie wiesz czy ta choroba nie ujawni sie później.
Oby nie, ale jest to wielce prawdopodobne, bo labki są bardzo podatne na dysplazję.
Szkoda, że jednak nie posłuchałeś bardziej doświadczonych, którzy naprawdę dobrze Ci radzili. :roll:
Życzę jednak dużo zdrówka Twojemu maluchowi. :loveu:

Posted

Wracam do mojej sprawy. I nie chciałabym być uznana za taką, co ze skąpstwa kupuje pety. Tylko pytałam, by się doinformować.

Wybór szczeniaka na podstawie samodzielnego sprawdzenia to jedno, mnie jednak wydaje sie ważniejsze wybranie hodowli, w której hodowca będzie dobrze znał swoje szczeniaki
Ja już znalazłam hodowlę, z której chcę pieska. Jest to znana i sprawdzona, ale nie wyjawnię która, żeby nie zapeszać...;)

Już nie musicie wracać do tego namolnego tematu, to było tylko sprostowanie.

Posted

I tu muszę (niestety) was wszystkich obrazić, ponieważ w tej chwili uważam was za głupców!! Że tańszy to nie znaczy gorszy!!!!!
Nie będę kupował psa od ludzi którzy próbują tylko wyciągnąć pieniądze!!
Poza tym to że nie ma rodowodu to wcale nie znaczy że jest odrazu umierający!!! Szczeniak jest po rodowodowych rodzicach - wolnych od jakichkolwiek chorób.

Piesek może i na razie zdrowy, ale rodzice na pewno nie byli badani na dysplazję, więc nie wiesz czy ta choroba nie ujawni sie później.


I TU SIĘ GRUBO MYLISZ - ale co ja wam będę opowiadał - przecież dla was liczy się papier jaki kupujecie z psem a nie samo zwierzę!! Jeżeli pies jest tani i z hodowli domowej to już jest dla was bee. Niestety ta "pseudohodowla" jak to nazwaliście zapewniała psom lepsze warunki niż ta "pożądna"!!

W zamknięciu wielkości niezłego pokoiku było zamkniętę 3 psy a nie tak jak w tej "pożądnej" 13 psów w klatce 1,5x1,5.

Szkoda mi was że zwracacie uwagi na mało istotne rzeczy.

W tej chwili żałuję że zwróciłem się do was o pomoc i założę się że mój szczeniak jest w dużo lepszym zdrowiu niż niektóre z waszych - rodowodowych!!!


P.S.

Skoro taka zła to dlaczego jej witrynę znalazłem właśnie na tym forum pod hasłem "polecane"

Z przykrością to mówię, ale naprawdę mi was szkoda....:shake:

Posted

THIN napisał(a):
I tu muszę (niestety) was wszystkich obrazić, ponieważ w tej chwili uważam was za głupców!! Że tańszy to nie znaczy gorszy!!!!!
Nie będę kupował psa od ludzi którzy próbują tylko wyciągnąć pieniądze!!
Poza tym to że nie ma rodowodu to wcale nie znaczy że jest odrazu umierający!!! Szczeniak jest po rodowodowych rodzicach - wolnych od jakichkolwiek chorób.

Ty się tak nie orażaj, bo wielu z nas ma pieski bez rodowodu, ja również i wcale nie uważamy, że są gorsze. Po prostu nie jesteśmy za niekontrolowanym rozmnażaniem psów bez rodowodu, bo to niepotrzebnie zwiększa populację psów, których pseudohodowcy produkują za dużo.
Prawdziwi hodowcy i miłośnicy rasy nie zarabiają fortuny na szczeniakach, bo bardzo dużo pieniędzy wydają na badania psów, szczepienia, wystawy i wszystkie inne niezbędne rzeczy. Pseudohodowcy nie muszą spełniac tych warunków i to własnie oni zarabiają na szczeniakach.
I pomyśl dlaczego Twój piesek nie ma rodowodu, skoro rodzice są podobno rodowodowi? Czyżby lewy miot?
THIN napisał(a):
I TU SIĘ GRUBO MYLISZ - ale co ja wam będę opowiadał - przecież dla was liczy się papier jaki kupujecie z psem a nie samo zwierzę!! Jeżeli pies jest tani i z hodowli domowej to już jest dla was bee. Niestety ta "pseudohodowla" jak to nazwaliście zapewniała psom lepsze warunki niż ta "pożądna"!!
W zamknięciu wielkości niezłego pokoiku było zamkniętę 3 psy a nie tak jak w tej "pożądnej" 13 psów w klatce 1,5x1,5.
Szkoda mi was że zwracacie uwagi na mało istotne rzeczy.

Nikt nigdy nie powiedział, że wszystkie hodowle są dobre i właśnie chodzi o to, żeby znalezc te, które dbają o swoje psy, a nie o pieniądze.
THIN napisał(a):
W tej chwili żałuję że zwróciłem się do was o pomoc i założę się że mój szczeniak jest w dużo lepszym zdrowiu niż niektóre z waszych - rodowodowych!!!
P.S.
Skoro taka zła to dlaczego jej witrynę znalazłem właśnie na tym forum pod hasłem "polecane"
Z przykrością to mówię, ale naprawdę mi was szkoda....:shake:

A mi szkoda tych wszystkich piesków produkowanych przez pseudohodowców, bo niestety bardzo często ladują w schroniskach.

Posted

I widzisz - tu mam kolejny argument przeciw hodowcy "z rodowodem". U tej kobiety u której miałem brać psa - z rodowodem - było 13 szczeniaków (z jednej suki, a tam kilka suk na raz szło) a u hodowcy "bez rodowodu" były tylko 3 szczeniaczki. Zakładam że jak ja zrezygnowałem to nie miała babeczka osoby w kolejce na "mojego" szczeniaka. Ona zresztą tak jak pisałem wcześniej strasznie coś mieszała więc nie wykluczone że i jeszcze ktoś się rozmyślił. Więc pieski zostają. A u człowieka "pseudo" gdzie były trzy szczeniaczki chciałem się umówić na spotkanie o 14 - nie mógł bo był umówiony na odbiór psa, więc umówiłem się na 16 i już. Pojechałem to już były tylko 2 małe labki bo powiedział że jednego właśnie sprzedał. Jak już wszystko mi pokazał i oprowadził mnie po wszystkim to dokonaliśmy "wymiany" i szedłem z moim już labkiem do samochodu po czym podjechała jakaś kobieta i się mnie pyta czy po odbiór labradora to tu.

I tym sposobem, w 8 tygodniu życia psów (a dokładnie jednego dnia) pozbył się wszystkich. Nie wiem zabardzo jak działa system hodowli u rasowych hodowców, ale u tego gościa u którego ja nabyłem labka nie został żaden szczeniaczek, więc teraz to zależy jedynie od opiekunów czy te psy znajdą sie w schronisku czy też nie.

Posted

nie najeżaj sie.obydwie hodowle są dla mnie podejrzane.miot Twojego szczeniura faktycznie może być lewy,co znaczy,że nie masz ŻAADNEJ gwarancji zdrowia fizycznego i psychicznego psa.mówisz,że rodzice rodowodowi....a widziałeś papiery??:)no cóż dokonałeś wyboru....teraz uważaj na psiaka,zrób testy na dysplazję(ale do tego jeszcze Qpe czasu;) tak na wszelki wypadek.powodzenia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...