togaa Posted December 17, 2012 Author Posted December 17, 2012 [quote name='bela51']Zapraszam wszystkich na bazarek dla Fortuny. Wszystkie piekne rzeczy zostały podarowane przez fone :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/threads/237279-Piękne-rzeczy-od-fony-na-leczenie-Fortuny-bazarek-do-30-12-2012-r?p=20121932#post20121932 Ogromnie jesteśmy wdzięczni ! Ciuszki i biżuteria prześliczne ! Dziękujemy fonie i Tobie bela51 ! Quote
bela51 Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Przelałam dla Fortuny 15 zł od Ewka90 za fant bazarkowy, ktory został zakupiony przed otwarciem bazarku. Quote
bela51 Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Zagladam do dziewczynki, jak sie miewa, czy jest poprawa ? Quote
togaa Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 [quote name='bela51']Zagladam do dziewczynki, jak sie miewa, czy jest poprawa ? U Fortuny bez zamian. Wciąż nie robi koo samodzielnie. Trzeba Jej pomagać lewatywą. Ze wstawaniem nadal kiepsko. Dostaje Nivalin. Czy można gdzieś pożyczyć takie szelki czy też uprząż by móc stawiać Fortunę na łapki? http://www.firma-admiral.pl/ Dzwoniłam wczoraj do Fundacji Psów Ratowniczych czy nie mają czegoś takiego, ale nie mam odpowiedzi... Quote
wolf122 Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Może zapytaj Czarnej Andy o taki zestaw.Może ma,jeśli tak, może będzie możliwość wypożyczenia. Quote
bela51 Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Co ta baba zrobiła suni ? Chyba zrzuciła ja ze schodów ?:placz: Quote
togaa Posted December 19, 2012 Author Posted December 19, 2012 [quote name='wolf122']Może zapytaj Czarnej Andy o taki zestaw.Może ma,jeśli tak, może będzie możliwość wypożyczenia.[/QUOTE] Zapytałam. Z Fortuną niestety bez zmian. Rozmawiałam przed chwilą z Panią wet. Największy problem to nie wydalanie koo. Lewatywa nic nie daje. Wet. wybiera kał z jelita. Nie chce jeść, choć ma podtykane najróżniejsze , domowe smaczki... Sioo cieknie niekontrolowanie. Pielucha niewiele daje, bo Fortunka ją sobie ściąga. Ale sioo to najmniejszy problem. Najgorzej z tą kupą. Już się irytuje, gdy dotyka się jej tylnich łapek. Strasznie biedniusia. Quote
Cantadorra Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Rany, przecież to był zdrowy pies. Może wymaga operacji? Quote
bela51 Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Ja tez nie moge sie z tym pogodzic. Pojechała zdrowa na dwa dni ! Co sie stało ? Taka kochana sunia...:-( Quote
DONnka Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Cantadorra i bela51 maja rację Fortunka opuściła klinikę po zabiegu w dobrym stanie A teraz żal patrzeć :( Matko jedyna, co z nią będzie ? :shake: Jakie są rokowania? Quote
togaa Posted December 20, 2012 Author Posted December 20, 2012 Wszyscy sobie wyrzucamy, że Ona tam wróciła. Najbardziej Pani wet. Nie może sobie tego darować . Wczoraj jeszcze okazało sie że żle toleruje Nivalin. Trzeba odstawić...:shake: Quote
bela51 Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Gdy widze jakis nowy wpis na wątku Fortuny rzucam sie tutaj z takim niepokojem.:shake: Nie potrafie wyrazic, jak bardzo suni mi zal. I jak mozna jej pomóc, powiedzcie ...? Quote
fona Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 [quote name='togaa'] Narazie nie jesteśmy wogóle wypłacalni .Mamy kilka tysiecy długów w 3 Lecznicach. Nie mamy czym zapłacic ani za pbyt, ani za zabieg. Bazarkujemy, żebrzemy, robimy wszystko by długi pospłacać, ale jest cięzko, bo wciąz przybywają nowe zwierzaki...[/QUOTE] Dopiero miałam chwilę, żeby przeczytać cały wątek. Napiszcie, proszę, co się dzieje z sunią. Tymczasem dostałam 50 zł od koleżanki i wysyłam na konto fundacji. Quote
Cantadorra Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Togaa, skontaktuj się z Czarną Andą. Może jakieś miejsce ma wolne. Quote
bela51 Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Zagladam do suni ze scisnietym sercem. Czy jest poprawa ? Quote
pamela555 Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 bela51 napisał(a):Zagladam do suni ze scisnietym sercem. Czy jest poprawa ? Oby :-( A co z Fortunką na święta? Pani wet ją weźmie? Quote
togaa Posted December 23, 2012 Author Posted December 23, 2012 Widzę, że wcięło mój wczorajszy post.... Fortuna od zeszłego weekendu jest w domu Pani wet. Łączą je relacje dużo,dużo większe niż ;pacjent - lekarz. Cały czas wierzę, że wyjdzie z tego... Togaa, skontaktuj się z Czarną Andą. Może jakieś miejsce ma wolne. Do czarnej andy napisałam kilka dni temu w sprawie uprzęży, ale chyba nie wchodzi na dogo bo cisza.. Tymczasem dostałam 50 zł od koleżanki i wysyłam na konto fundacji. fona, ogromnie dziękujemy. Podziękuj proszę,koleżance. To wielka pomoc.. Quote
fona Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Przekażę podziękowania :) Nie pamiętam tylko, czy napisałam, dla kogo ta wpłata. W razie czego: Iwona M. Quote
DONnka Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 [quote name='togaa'] ................................................... Fortuna od zeszłego weekendu jest w domu Pani wet. Łączą je relacje dużo,dużo większe niż ;pacjent - lekarz. Cały czas wierzę, że wyjdzie z tego... Do czarnej andy napisałam kilka dni temu w sprawie uprzęży, ale chyba nie wchodzi na dogo bo cisza.. Choć tyle dobrze, że sunia jest w ciepłym domu i ma profesjonalną opiekę :modla: Anda zapsiona po kokardę, w dodatku dziś się dowiedziała, że Hela po 2 tygodniach wraca z adopcji :( Wszystkim przyjaciołom Fortuny życzę ... ...a jej samej powrotu do zdrówka :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
togaa Posted December 27, 2012 Author Posted December 27, 2012 Pośrednio mam informację że z Fortuną dalej jest żle. Nadal nie je,nie wypróżnia się samodzielnie, nie wstaje, karmiona jest strzykawką. Mimo podawanych leków p.bólowych, nie pozwala się dotknąć... Quote
Cantadorra Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 togaa napisał(a):Pośrednio mam informację że z Fortuną dalej jest żle. Nadal nie je,nie wypróżnia się samodzielnie, nie wstaje, karmiona jest strzykawką. Mimo podawanych leków p.bólowych, nie pozwala się dotknąć... Czy miała rtg? Jaką diagnostykę jej robiono? Czy próbuje się pomóc psu oprócz przeciwbólowych? Togaa, jak można pomóc? Co można zrobić dla Fortuny medycznie, żeby jej ulżyć? Tak nie może być, że tak cierpi! Quote
DONnka Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Czy naprawdę oprócz podawania środków przeciwbólowych nie można nic więcej dla Fortuny zrobić ??? Jaki jest plan dalszego leczenia ??? Strasznie mi suni żal :-( Quote
togaa Posted December 28, 2012 Author Posted December 28, 2012 Fortuna nie żyje. Nic więcej nie wiem, dowiedziałam się pośrednio . Straszne to wszystko i niesprawiedliwe.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.