Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='sharon']Zakochałam się!!!!! Od dawna podobają mi sie chowki :) Normalnie wzięła bym ją do siebie odrazu :) Ale niestety mieszkam w Toruniu, a to za daleko... :/[/QUOTE]




dla chcącego nic trudnego ;)

  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzymam mocno kciuki. Chowy bardzo żle znoszą narkozę. Mam nadzieję, że twój wet o tym wie. Niestety często chow się nie wybudza...
Ja tak cały czas się zastanawiam nad adopcją suni. Mam w tej chwili tylko jednego chowa i towarzystwo bardzo by mu się przydało. Moje sunie odeszły rok temu ( straciłam je w ciągu kilku miesięcy). Sheila miała białaczkę a Scarlet czerniaka. Misza został sam i żle znosi samotność.

Posted

[quote name='Agnieszka Co.']Wysłałam, ale mi się wróciło. Doszło do Ciebie?[/QUOTE]
Niestety nie. Mój mail jest na stronie wq podpisie. Najlepiej ten blackobsession wysłać bo tam zaglądam co parę dni ;)

Posted

[quote name='Scheila']Trzymam mocno kciuki. Chowy bardzo żle znoszą narkozę. Mam nadzieję, że twój wet o tym wie. Niestety często chow się nie wybudza...
Ja tak cały czas się zastanawiam nad adopcją suni. Mam w tej chwili tylko jednego chowa i towarzystwo bardzo by mu się przydało. Moje sunie odeszły rok temu ( straciłam je w ciągu kilku miesięcy). Sheila miała białaczkę a Scarlet czerniaka. Misza został sam i żle znosi samotność.[/QUOTE]

juz po sterylce...wszystko jest ok :)

Posted

[quote name='Scheila']Trzymam mocno kciuki. Chowy bardzo żle znoszą narkozę. Mam nadzieję, że twój wet o tym wie. Niestety często chow się nie wybudza...
Ja tak cały czas się zastanawiam nad adopcją suni. Mam w tej chwili tylko jednego chowa i towarzystwo bardzo by mu się przydało. Moje sunie odeszły rok temu ( straciłam je w ciągu kilku miesięcy). Sheila miała białaczkę a Scarlet czerniaka. Misza został sam i żle znosi samotność.[/QUOTE]

Gabi już jest w domu. Na szczęście nie było problemów podczas zabiegu.
Rozmawiałyśmy z Scheilą o adopcji Gabi, ale Scheila jest z Poznania - to niestety za daleko. Scheila obiecała pokryć koszty szczepień i odrobaczania Gabi (100zł) z pieniędzy Fundacji Chow-Chow - baaardzo dziękujemy.

Posted

[quote name='Agnieszka Co.']Gabi już jest w domu. Na szczęście nie było problemów podczas zabiegu.
Rozmawiałyśmy z Scheilą o adopcji Gabi, ale Scheila jest z Poznania - to niestety za daleko. Scheila obiecała pokryć koszty szczepień i odrobaczania Gabi (100zł) z pieniędzy Fundacji Chow-Chow - baaardzo dziękujemy.[/QUOTE]
Jeżeli odległość sprawia problemy bo sunia nie lubi jeździć samochodem, to może pomyślcie o podawaniu jej kropli Bacha i zobaczeniu jak będzie jechała po nich? Warto spróbować jezeli dom byłby super.

Posted

[quote name='Pysia']Jeżeli odległość sprawia problemy bo sunia nie lubi jeździć samochodem, to może pomyślcie o podawaniu jej kropli Bacha i zobaczeniu jak będzie jechała po nich? Warto spróbować jezeli dom byłby super.[/QUOTE]

Tak doświadczonego i zaufanego domu może już nie być. Ja bym się nie wahała.

Posted

Takie były założenia od początku, taka była prośba poprzednich właścicieli. Żywiec-Poznań to trasa ponad 450km, ponad 6 godzin jazdy.
Wierzymy, że znajdziemy bardzo dobry dom dla Gabi w naszym rejonie. Jest zainteresowanie, są telefony i mam nadzieję, że trafi do nas odpowiednia osoba chcąca przygarnąć Gabi.

Posted

Agnieszka Co. napisał(a):
Gabi już w nowym domu. Zostaje w Żywcu, więc będziemy mieć kontakt. Nowi opiekunowie bardzo się przygotowali na jej przyjście, co mam nadzieję wróży dobrą przyszłość dla Gabi.
Powodzenia Misiaczku :)


Powodzenia Gabulko w nowym domku!!!!!!!!!!

Posted

W tym miejscu chciałam baaaaardzo podziękować Fundacji KASTOR za sfinansowanie zabiegu sterylizacji Gabi, dzięki któremu z czystym sumieniem i pewna bezpiecznej przyszłości dla niej mogłam przekazać ją nowym właścicielom. Podziękowania przekazuję również Fundacji Chow-Chow za sfinansowanie odrobaczania i szczepienia przeciwko chorobom wirusowym Gabi - mamy nadzieję, że dzięki temu choroby będą się trzymać od niej daleko. Oby wszystkie bezdomniaczki miały takie szczęście i spotykały takich aniołów.
Pomimo, że Gabi nie jest już bezdomna salon pielęgnacji psów Golden Dog w Żywcu nadal podtrzymuje ofertę darmowej kąpieli dla Gabi. Kąpiel dotąd była odkładana ze względu na szczepienia i zabieg sterylizacji. Mam nadzieję, że już niedługo uda nam się umówić wraz z nowymi właścicielami w salonie i pokazać fotki z tego spotkania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...