Agnieszka Co. Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 (edited) Gabi już w nowym domu. Zostaje w Żywcu, więc będziemy mieć kontakt. Nowi opiekunowie bardzo się przygotowali na jej przyjście, co mam nadzieję wróży dobrą przyszłość dla Gabi. W tym miejscu chciałam baaaaardzo podziękować Fundacji KASTOR za sfinansowanie zabiegu sterylizacji Gabi, dzięki któremu z czystym sumieniem i pewna bezpiecznej przyszłości dla niej mogłam przekazać ją nowym właścicielom. Podziękowania przekazuję również Fundacji Chow-Chow za sfinansowanie odrobaczania i szczepienia przeciwko chorobom wirusowym Gabi - mamy nadzieję, że dzięki temu choroby będą się trzymać od niej daleko. Oby wszystkie bezdomniaczki miały takie szczęście i spotykały takich aniołów. Pomimo, że Gabi nie jest już bezdomna salon pielęgnacji psów Golden Dog w Żywcu (Edyta Biernat) nadal podtrzymuje ofertę darmowej kąpieli dla Gabi. Kąpiel dotąd była odkładana ze względu na szczepienia i zabieg sterylizacji. Mam nadzieję, że już niedługo uda nam się umówić wraz z nowymi właścicielami w salonie i pokazać fotki z tego spotkania. Gabi trafiła do mnie tymczasowo po tym, jak całe jej dotychczasowe życie uległo drastycznej zmianie. Jej ukochany Pan trafił do szpitala, są małe szanse, że powróci do zdrowia ale napewno nie będzie w stanie opiekować sie psem. Najbliższa rodzina mieszka w innej części Polski i nie ma możliwości wziąć Gabi do siebie. Gabi jest cudnym psem. Jej uroda wzbudza zachwyt. Ma też wspaniały charakter - uwielbia głaskanie i kontakt z człowiekiem. Chow-Chow to rasa azjatycka, to psy w swojej naturze trochę niezależne (jak koty) - Gabi też lubi robić niektóre rzeczy po swojemu ;). Nie ma w niej jednak ani trochę agresji - niezadowolenie objawia poszczekiwaniem np podczas zabiegów pielęgnacyjnych w wannie. Jest nauczona zachowywac czystość w domu, wycierania łapek po spacerze, grzecznego chodzenia na smyczy. W domu mieszkała z kotem i ich relacje były bardzo dobre. Teraz mieszka z moimi dwoma małymi ale bardzo zaczepnymi psiakami - Gabi nie daje sie sprowokować, jest przychylnie nastawiona do innych psów, powarkiwania respektuje. Na razie jest trochę oszołomiona zmianą miejsca i utratą bliskiej osoby. Straciła apetyt, ale głaskana patrzy w oczy i merda ogonkiem. Gabi miała w przeszłości stan zapalny stawów dlatego nie może mieszkać na zewnątrz i niewskazane jest dla niej chodzenie po schodach - szukamy domu czy mieszkania na parterze. Dobrze by było znaleźć dom jak najbliżej Bielska-Białej czy Żywca bo Gabi nie przepada za jazdą samochodem (ale jest juz coraz lepiej). W przeszłości miala również 2 razy problemy skórne - byc może alergia na wieprzowinę. Gabi w domu jadła najczęściej mięso drobiowe gotowane z ryżem. Gabi została w sobote profilaktycznie odrobaczona i miała czyszczone gruczoly okołoodbytowe - koszt wizyty 30zł. Za kilka dni planujemy szczepienie na wścieklizne i wirusówki (koszt ok 70zł) i gdy tylko będzie to mozliwe sterylizację oraz wizytę w salonie fryzjerskim. Bardzo prosimy o pomoc finansową dla suni oraz ogłoszenia . Kontakt w sprawie Gabi 605-665-952 Edited January 3, 2013 by Agnieszka Co. Quote
zuzka1601 Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Piękna jest Gabrysia;) Kasia naprawdę z bólem serca musiała jej szukać nowego domku.... Quote
Agnieszka Co. Posted November 19, 2012 Author Posted November 19, 2012 Dzięki dziewczyny, że tu jesteście Quote
Pysia Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Nie doczytałam czy nie pisze ile ona ma lat? Bo czarne sierściuchy są moją piętą Achillesa ;) Jakoś łatwiej takie " wciskam" :oops: Quote
Agnieszka Co. Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Czarna obsesja? :) Do Gabi też by pasował taki przydomek. Ona ma takie tajemnicze spojrzenie. Mozna powiedzieć, że Gabi to blokowa wersja nowofunlanda :) Ona ma niewysokie łapki, tak że sięga grzbietem do kolan, a masywną głowę i podgardle. Nie sprawia mimo to wrażenia nieproporcjonalnie zbudowanej. Gabi ma ok 7-8 lat. Quote
Agnieszka Co. Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Zapraszam na bazarek na BDT u Budrysek http://www.dogomania.pl/forum/threads/236077-Buty-i-torebka-na-BDT-u-Budrysek-(długi-w-lecznicach)-do-27-11-godz-23-00?p=20002722#post20002722 Quote
BUDRYSEK Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Gabi znalazłam Ci narzeczonego :) http://www.chowbella.pl/ Quote
Pysia Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Agnieszka Co. napisał(a):Czarna obsesja? :) Do Gabi też by pasował taki przydomek. Ona ma takie tajemnicze spojrzenie. Mozna powiedzieć, że Gabi to blokowa wersja nowofunlanda :) Ona ma niewysokie łapki, tak że sięga grzbietem do kolan, a masywną głowę i podgardle. Nie sprawia mimo to wrażenia nieproporcjonalnie zbudowanej. Gabi ma ok 7-8 lat. Przepraszam bardzo, ale nowofundland jest dużo bardziej psem blokowym niż Gabi ;) Znam kilka chow chow i każdy wyłącznie na smyczy chodzi. Za to z niufem można iść przez swiat bez postronka ;) W mieście się wybiega ;) Nowofundland nie jest psem podwórkowym jak niektórzy hodowcy twierdzą. Tłumaczą sobie tak swoją nieświadomość psychiki i potrzeb psa.... Są w ten sposób rozgrzeszeni... Nio :) Czarn a Obsesja :) Mogę Ci nawet wykład strzelić jak ufocić czarnego psa aby go było widać z detalami :evil_lol: 7-8 lat? Będzie ciężko :( Podałaś ją ludziom z rasy? To nie są psy spotykane na codzień. A jak psów mało to miłośnicy rasy działają prężnie ;) Nawet tutaj chyba ktoś szukał chow chowa na Przygarne psa. Quote
Patsi Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Piękna jest! :loveu: Więcej fotek proszę. Znam chowy, które chodzą w mieście bez smyczy i są bardzo posłuszne. Ale oczywiście to są wyjątki ;) Nie dramatyzujmy z tym wiekiem. Tata mojego psiaka będzie miał 13 lat i trzyma się nieźle. Ale w rasie róznie to bywa. Duże buziaki w tę czarną mordkę! Quote
Pysia Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Ja nie dramatyzuję tylko znam realia :( Przygarnęłam psa mającego 9 lat i był to cudowny pies. Ale był z nami tylko 2 lata. Dla mnie nie jest problemem wiek, ale dla większosci tak. Ja tez prosze o więcej zdjęć. Najlepiej nie pod słońce ;) Quote
Agnieszka Co. Posted November 21, 2012 Author Posted November 21, 2012 Wieczorem załączę fotki, bo gdy wczoraj sie do tego zabierałam dostałam info, że serwer dogo jest przeciążony i nie dało sie wejść na wątki. Pysia - oceń i proszę o wskazówki. Fotki robiła moja córka, jest otwarta na krytykę :) Gabi była wczoraj u weterynarza na czyszczeniu uszu i pan wet berdzo ją chwalił, że jest grzeczna bo ma jeszcze 2 pacjentów z tej rasy z którymi są kłopoty podczas wizyt ponieważ są mało kontaktowe i reagują agresywnie. Gabi chodzi w szelkach i na smyczy glównie dla swego bezpieczeństwa, bo jej jeszcze dobrze nie znamy. Quote
Pysia Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Ocenie w nocy bo teraz ide do pracy :) Wiem jak cieżko jest ufocić czarnego psa z tego rodzaju sierścią aby były widoczne szczegóły ;) Quote
Agnieszka Co. Posted November 21, 2012 Author Posted November 21, 2012 W piątek wizyta w salonie więc będzie jeszcze piękniejsza :) Dałam info do działu dogomani poświęconego rasie a na forum chow chow też o nas wiedzą. Musimy jednak szukać domu w naszym rejonie, żeby nie musiała podróżować na drugi koniec Polski. Quote
Gosiapk Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Ło matko i córko! Ale ma chłopak futra :crazyeye: Quote
Patsi Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Gosiapk napisał(a):Ło matko i córko! Ale ma chłopak futra :crazyeye: Dziewczyna! Piękna niedźwiedzica :) Nie oddawajcie jej bez sterylki. Quote
Agnieszka Co. Posted November 21, 2012 Author Posted November 21, 2012 Patsi napisał(a): Nie oddawajcie jej bez sterylki. To pewne! :) Quote
Pysia Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Ostatnie zdjęcie najlepsze :) Naprawdę jest śliczna :) Będzie sporo roboty z futrem ;) Quote
Patsi Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Pysia napisał(a):Ostatnie zdjęcie najlepsze :) Naprawdę jest śliczna :) Będzie sporo roboty z futrem ;) Z futrem jest robota tylko przy linieniu. A tak na codzień włosów w domu nie ma, raz w tygodniu pół godzinki czesania i wszystko na szczotce zostaje ;) Quote
Agnieszka Co. Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 Oj trochę roboty było! We dwie czesałyśmy Gabusię przez 2 godziny. Stary włos wychodził nawet z pyska i łapek. Zależało mi aby wyciąć sierść z "okolic bikini" żeby łatwiej było zadbać o czystość. Groomerce udało się połączyć względy higieniczne z estetycznymi i Gabi wygląda super. Po wewnętrznej stronie ud trzeba było podgolić, bo miała lekkie odparzenia. Skrócone zostały też trochę włosy na brzuchu i na przednich łapkach - nabrała lżejszego i bardziej proporcjonalnego wyglądu. Dzięki uprzejmości salonu Golden Dog w Żywcu nic nas ta wizyta nie kosztowała, a w planach mamy jeszcze kąpiel, ale to za tydzień lub dwa żeby Gabi zbytnio nie stresowć. Zapomniałam dodać, że aby Gabi nie czuła się źle cała operacja odbyła się na podłodze. Sunia sobie grzecznie leżała a my na kolanach :) Gabi była cierpliwa - chyba jej to sprawiało przyjemność. Quote
Pysia Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Patsi napisał(a):Z futrem jest robota tylko przy linieniu. A tak na codzień włosów w domu nie ma, raz w tygodniu pół godzinki czesania i wszystko na szczotce zostaje ;) Niufomaniakowi to tłumaczysz? :diabloti: Ale widac na zdjęciach nawet że sierść jest mieszanką starej z nową. Wyczesywania wiec ogrom ;) Agnieszka Co. napisał(a):Oj trochę roboty było! We dwie czesałyśmy Gabusię przez 2 godziny. Stary włos wychodził nawet z pyska i łapek. Zależało mi aby wyciąć sierść z "okolic bikini" żeby łatwiej było zadbać o czystość. Groomerce udało się połączyć względy higieniczne z estetycznymi i Gabi wygląda super. Po wewnętrznej stronie ud trzeba było podgolić, bo miała lekkie odparzenia. Skrócone zostały też trochę włosy na brzuchu i na przednich łapkach - nabrała lżejszego i bardziej proporcjonalnego wyglądu. Dzięki uprzejmości salonu Golden Dog w Żywcu nic nas ta wizyta nie kosztowała, a w planach mamy jeszcze kąpiel, ale to za tydzień lub dwa żeby Gabi zbytnio nie stresowć. Zapomniałam dodać, że aby Gabi nie czuła się źle cała operacja odbyła się na podłodze. Sunia sobie grzecznie leżała a my na kolanach :) Gabi była cierpliwa - chyba jej to sprawiało przyjemność. A nie mówiłam że będzie sporo roboty przy futrze? ;) Bardzo fajnie ze Gabi cierpliwa. Kolejny plus dla niej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.