Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

aaa, jeszcze spojrzalam szybciutko na strone promyka, a tam - niespodzianka! fotki malamutka Aleksa z nowego domku!!!
boszszsz, co za piekny pies! no i papuzka w klatce - jeszcze cala ;)

a chlopak wyglada na bardzo zrelaksowanego i szczesliwego ...

  • Replies 433
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

puka108 napisał(a):
aaa, jeszcze spojrzalam szybciutko na strone promyka, a tam - niespodzianka! fotki malamutka Aleksa z nowego domku!!!
boszszsz, co za piekny pies! no i papuzka w klatce - jeszcze cala ;)

a chlopak wyglada na bardzo zrelaksowanego i szczesliwego ...



widziałam :lol:

Magda dzwoniła i opowiadała, że po moim wyjściu łaził po domu i mnie szukał. Że wąchał miejsce, na którym siedziałam ;)
No i zsikał się trzy razy! A już go chciałam chwalić za nie-sikanie w domu przez 4 godziny! Myślę, że badania wniosą nieco jasności w sprawę.

Posted

Marta, takie wieści i zdjęcia, to miód na serce:)) Boże jak się cieszę, że trafił do domu cierpliwych, mądrych i kochających LUDZI:)
Ślicznota Diga (Tosia), znowu biega w swoim sweterku po biurze.....
A dzisiaj przyjechał chłopak zainteresowany "moim" młodziakiem z 4ki, wziął go na spacer, ale Charlie to delikatne i bojaźliwe psisko......zobaczymy może ......

Posted

Rebus napisał(a):
Marta, takie wieści i zdjęcia, to miód na serce:)) Boże jak się cieszę, że trafił do domu cierpliwych, mądrych i kochających LUDZI:)
Ślicznota Diga (Tosia), znowu biega w swoim sweterku po biurze.....
A dzisiaj przyjechał chłopak zainteresowany "moim" młodziakiem z 4ki, wziął go na spacer, ale Charlie to delikatne i bojaźliwe psisko......zobaczymy może ......



Też się cieszę Rebus, przez ostatnie 5 dni chodziłam bardzo zestresowana.....a to taka kochana, słodka mordka! dziś na nowo mnie zaczarował ;)
Patrycja była wczoraj w schronisku i mówiła o Tosi, stąd wiem, że wróciła......pewnie nie dogadała się z owczarzycą:(
Który to Charlie?

Posted

martasekret napisał(a):
Też się cieszę Rebus, przez ostatnie 5 dni chodziłam bardzo zestresowana.....a to taka kochana, słodka mordka! dziś na nowo mnie zaczarował ;)
Patrycja była wczoraj w schronisku i mówiła o Tosi, stąd wiem, że wróciła......pewnie nie dogadała się z owczarzycą:(
Który to Charlie?


Niestety owczarzyca chyba wiedzie prym w rodzinie...:(
Charlie, niestety nie mogę znaleźć go w zdjęciach schronu ani w wyszukiwarce boksów. Jest w boksie razem z Hektorem, Jogim, Lusią (biała przeskakująca - ta od Etty ), ciemny, podpalany słodziak dla ludzi z sercem i ogromną dawką cierpliwości...Trafił do schronu jako szczeniak i niestety musia łprzejść swoje...:(

Posted

a tak przy okazji.....Fado był dzisiaj na spacerze po raz pierwszy z koleżanką z boksu:) musi ślicznota zacząć wychodzić z budy, oprócz tego zgubić parę kg, ale poza schronem super się otwiera, biega, uśmiecha i.....potrafi być zazdrosny ;)

Posted

witam !
Byliśmy dzisiaj w schronisku i bardzo nas zauroczyła suczka boks 14 chyba ma na imię Doksi bardzo spokojna i łagodna .Mam dom z ogródkiem i dziecko 7 letnie . Chcemy ja adoptować ale za mało wiemy o niej , może tu się dowiemy więcej.

Posted (edited)

witam, niestety nie znam tej suni. Jest w schronisku krótko, około dwóch tygodni.
na stronie Promyka przeczytałam, że średnio sobie radzi w tym miejscu, więc dom jak najbardziej wskazany.

dziś przyszła kolej na Azora. Adoptowało go młode małżeństwo, które szukało psa na...farmę:) póki co stawiają dopiero pierwsze kroki w tej materii, mają już bydło. No i chcieli psa. Azor będzie mieszkał na dworze, ma do dyspozycji budę i ogromny teren, po którym będzie biegał luzem. Ten pies i tak całe życie spędził pilnując terenu, więc sądzę, że to odpowiednie warunki dla niego. Może w końcu trochę przytyje i nie będzie taki zestresowany. Ludzie mili, porządni, ładnie się do niego odnosili. Mam do nich numer telefonu i pozwolę sobie na jakiegoś kontrolnego smsa za kilka dni.

Edited by martasekret
Posted

Grupa Plus napisał(a):
Kubraki są gotowe, ale nie mamy czasu dojechac... A jak z wyżłowatym? Sprawdziłyście? Jest wyżełkowaty w schronie?



żebyście zdążyli przed końcem zimy.....:eviltong:
ja osobiście wyżłowatego nie kojarzę niestety

Posted

aha17 napisał(a):
witam !
Byliśmy dzisiaj w schronisku i bardzo nas zauroczyła suczka boks 14 chyba ma na imię Doksi bardzo spokojna i łagodna .Mam dom z ogródkiem i dziecko 7 letnie . Chcemy ja adoptować ale za mało wiemy o niej , może tu się dowiemy więcej.


Doksi została zarezerwowana w niedzielę 30ego. To super delikatna, bardzo przyjazna, wesoła i bystra sunia. Pięknie chodzi na smyczy, uwielbia smakołyki, które delikatnie bierze z ręki:) Jest przygotowywana do adopcji - musi zostać wysterylizowana. Adoptować ma ją w sobotę rodzina z kilkuletnim chłopcem. Niedawno stracili bardzo podobną sunię. Mała będzie miała duże podwórko, ale wieczory i noce będzie spędzała w domu. Dla mnie jest taka kruchutka.... bardzo chciałabym żeby jednak przede wszystkim mieszkała w domu i miała swobodę w wyjściu na podwórze.....:)

Posted

Grupa Plus napisał(a):
Kubraki są gotowe, ale nie mamy czasu dojechac... A jak z wyżłowatym? Sprawdziłyście? Jest wyżełkowaty w schronie?


Ja niestety też nie kojarzę, ale sprawdzę ponownie jutro lub pojutrze.......

Posted

Rebus napisał(a):
Doksi została zarezerwowana w niedzielę 30ego. To super delikatna, bardzo przyjazna, wesoła i bystra sunia. Pięknie chodzi na smyczy, uwielbia smakołyki, które delikatnie bierze z ręki:) Jest przygotowywana do adopcji - musi zostać wysterylizowana. Adoptować ma ją w sobotę rodzina z kilkuletnim chłopcem. Niedawno stracili bardzo podobną sunię. Mała będzie miała duże podwórko, ale wieczory i noce będzie spędzała w domu. Dla mnie jest taka kruchutka.... bardzo chciałabym żeby jednak przede wszystkim mieszkała w domu i miała swobodę w wyjściu na podwórze.....:)


może to ta sama rodzina...?

Posted

od jednej z użytkowniczek forum Husky Adopcje otrzymałam namiary na okulistkę w Warszawie, która ewentualnie podjęłaby się leczenia Hugo. Kontakt przekażę oczywiście rodzinie, która i tak chciała zasięgnąć opinii specjalisty z prawdziwego zdarzenia. I pomyśleć, że weterynarz, który badał Hugo stwierdził, że "z uwagi na współistniejącą ślepotę i agresję, rozważyć dalsze postępowanie z psem".........:angryy:
Wkrótce na wątku pojawią się nowi mieszkańcy schroniska, którym chciałabym znaleźć dom. Muszę tylko sklecić kilka tekstów i wysłać je kierownikowi do zatwierdzenia.

Posted (edited)

dziendoberek w nowym roku :)
podczytalam troche watek Hugusia na husky adopcje ;) fajnie, ze chlopak sie rozwija, a Panstwo maja cierpliwosc ...
no i gratulacje za Kapselka! Taki piekny pies! ale ludziskom tez dobrze z oczu patrzy.
pan zainteresowany Barrym sie juz pewnie nie zglosil??

Edited by puka108
Posted

witaj ilonko, wszystkiego dobrego w nowym roku!
na dniach będę dzwonić do rodziny Hugo - ciekawa jestem, jak zniósł sylwestra, czy nadal sika. No i przekażę kontakt do okulistki w wawie.
a adopcja Azora była dla mnie dość niespodziewana - ludzie zrobili na mnie wprawdzie dobre wrażenie, ale od razu zaznaczyli, że pies mieszkałby na dworze, więc znaczna część moich psów automatycznie odpadła. Pokazałam im Azora, który spodobał się Panu, kobiecie natomiast niekoniecznie. Poszli do biura zapytać o dwa inne psy, a po chwili wybiega pracownik schronu i pyta mnie, co sądzę na temat tych ludzi, bo oni chcą Azora. Byłam zaskoczona, bo raczej nic na to nie wskazywało, że na niego padnie.
Zazwyczaj jeżę się, kiedy ktoś mówi, że chce psa na podwórko, ale u nich Azor biega luzem, ma ponoć do dyspozycji ogromny teren, a to pies, które całe swoje życie mieszkał na dworze i dobrze się tam czuje, takie mam przynajmniej wrażenie. Pan ładnie i czule się do niego odnosił. Zresztą rozmawiałam wczoraj z ta dziewczyną to mówiła, że Azor faworyzuje jej męża (zawsze mi się wydawało, że szczególnymi względami darzy mężczyzn). Po tych kilku dniach jest jeszcze trochę zdezorientowany, ale na razie niczego nie zmalował i nie ma z nim kłopotów. Prosiłam o zdjęcia, jak już trochę przytyje ;) będę się przypominać...
Pan od Barego, po tym, jak zaproponowałam mu psy nieco młodsze, będące w lepszej kondycji, już się nie odezwał. Los Barego być może wkrótce się odmieni, ale na razie nie chcę zdradzać szczegółów.

Posted

widze, ze idziesz jak burza ;) super!!! no trzymam wieeeeelkie kciukasy za Barrego, niech mu sie los odmieni.

a co do Azora - to ja akurat nie mam nic przeciwko trzymaniu psow na dworze. jesli maja NAPRAWDE kontakt z rodzina, nie sa zamykane w kojcu, maja swobode i CIEPLA bude ...
no i oczywiscie zalezy od rasy. polnocniaki akurat lepiej czuja sie na zewnatrz z racji futra, kaukazy (i generalnie inne pasterskie) tez. w domu jest im po prostu za goraco. poza tym to sa psy pracujace, one MUSZA miec zajecie. My, ludzie z miasta (hehe), myslimy wlasnymi kategoriami i wolelibysmy oczywiscie kanapy i zlote klamki, ale psy niekoniecznie ;)

Posted

no właśnie, pewne psy dobrze czują się na zewnątrz i nie dzieje im się tam krzywda, ale musiałam dojrzeć do takiego przekonania. Z "moich" podopiecznych, oprócz Azora, do zamieszkania na podwórku nadawałby się także Amadeusz czy ewentualnie Etta. Poza tym, tak jak mówisz - jeśli pies ma przestrzeń, porządną budę i codzienny kontakt z ludźmi, to nie ma w tym nic złego. Aczkolwiek nie ukrywam - większości nie oddałabym na dwór (np takiego Alfika...) :oops::lol:
a to, że wspominają o nas, bo nie tylko o mnie, to miły gest. Choć nasza praca nie jest aż tak ciężka, nie przesadzajmy...:lol: chyba bardziej przyjemna niż ciężka;)

Posted

martasekret napisał(a):
Aczkolwiek nie ukrywam - większości nie oddałabym na dwór (np takiego Alfika...) :oops::lol:

kiedy wlasnie psy o takiej siersci jak Alfik sa wyjatkowo "odporne" na niesprzyjajace warunki atmosferyczne ;)

Posted

nie, to inna sunia. Nazwałam ją Lusia, właśnie chciałam zacząć ją ogłaszać..... To również staruszka, ma 10-12 lat, nie ma już ząbków, ale jest zdecydowanie mniejsza od Etty. Bardzo się cieszę!
No i jeszcze widzę, że do domu poszła Megi, koleżanka z boksu Hugo. Też chciałam ją ogłaszać:)
a co do Alfa - to przytulak, wpatrzony w człowieka, więc pod względem usposobienia kompletnie nie nadaje się do mieszkania na zewnątrz. To pies do tulenia i wspólnego leżakowania pod kocem ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...