AnkaG Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 AMIGA napisał(a):Jak ja Wam zazdroszczę tych łąk w pobliżu. U mnie jest w pobliżu tylko park, w którym niestety koczują bezdomni. Nespodzianek do wytarzania się jest wiec mnóstwo! Bleeeeeeeeeeeeee No te łąki to niedaleko mnie ale Amisia to z centrum jedzie. :evil_lol: Ale tam to psy mają taaakąa radochę z latania. Quote
Doginka Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 :multi::multi::multi:Własnym oczom nie wierzę - tyyyle fotek dawno u Ciebie Aniu nie było:crazyeye: AMIŚKA dzięki, że dbasz o nasze wzrokowe potrzeby:p i wklejasz Anine sznupeczki i Swoje piękne jamnisie:loveu: Super wygląda taka sforka piesiów;) Quote
AnkaG Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Zwłaszcza że psie dziewczyny (same baby :evil_lol:) dogadują się bez problemu. :lol: Przynajmniej spokojnie pogadac mozemy. Nooo chyba że moje diabełki się oddalą za daleko. :evil_lol: Quote
ariss Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 AnkaG napisał(a):Zwłaszcza że psie dziewczyny (same baby :evil_lol:) dogadują się bez problemu. :lol: Przynajmniej spokojnie pogadac mozemy. Nooo chyba że moje diabełki się oddalą za daleko. :evil_lol: To jest ważne-bo babeczki to kłutliwe potrafią być:roll: Quote
malawaszka Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 suuperrrr :laola: fajne stadko spacerkowe :loveu: Quote
Cheritka Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 100 stronka gratulacje :multi::multi::multi: Quote
AnkaG Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Noooo 100 - tylko fotek mało. ;) Chodzę do firmy, wgryzam się w tematy ... :cool3: Zobaczymy co z tego wyjdzie ...:razz: Quote
Doginka Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Nooooooo, to mam nadzieję, że i ja załapałam się na 100 stronkę:razz::diabloti: Quote
AnkaG Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Z pracy nici. Kobieta likwiduje firmę. :-( Quote
ariss Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 :multi::multi::multi:100:multi::multi::multi: Quote
Matusz Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 AnkaG napisał(a):Mam totalnego doła. :placz: Aniu co się stało ???????:glaszcze: Quote
AnkaG Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Przeczytaj dwa posty wstecz. Nici z pracy. :-( Quote
ariss Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 AnkaG napisał(a):Przeczytaj dwa posty wstecz. Nici z pracy. :-( widzisz marudziłaś i co teraz sama sobie poszła:angryy: ale tak na poważnie to bardzo mi przykro,ale napewno coś równie fajnego znajdziesz;) Quote
Matusz Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 AnkaG napisał(a):Przeczytaj dwa posty wstecz. Nici z pracy. :-( Aniu, nie smutaj się ;) wierzę, że wkrótce znajdziesz pracę i to jeszcze lepszą niż ta miała być ;) Quote
AnkaG Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Szukam już cztery miesiące. :-( Jeszcze ta walka w sądzie pracy. Nerwowo się wykończę. Teraz zrobiłam sobie lufę. :drinking: Quote
Celina12 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Najpierw zatrudnia a teraz likwiduje???? Aniu wiem jak może Ci być ciężko.....znajdziesz- musisz...znowu zaświeci słoneczko!!!! Quote
Doginka Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 AnkaG napisał(a):Mam totalnego doła. :placz: Celina12 napisał(a):Najpierw zatrudnia a teraz likwiduje???? Aniu wiem jak może Ci być ciężko.....znajdziesz- musisz...znowu zaświeci słoneczko!!!! AnkaG napisał(a):Mam totalnego doła. :placz: Celina12 napisał(a):Najpierw zatrudnia a teraz likwiduje???? Aniu wiem jak może Ci być ciężko.....znajdziesz- musisz...znowu zaświeci słoneczko!!!! Aniu, Celina ma rację - nie załamuj się, bo co to byłaby za praca, skoro właścicielka chciała zatrudnić Ciebie, a zaraz Ci obwieściła, że likwiduje firmę. Sama Sobie odpowiedz na pytanie, czy to byłaby stała praca i czy miałabyś poczucie stabilności:shake: Ja szukam już od 9 lat:diabloti: i znaleźć nie mogę, bo mam Jarka, któremu ciągle coś się nie podoba - a to szeffff zbyt przystojny, albo złe godziny pracy(i jak wtedy mogłabym jeździć z Nim nad morze albo w góry:evil_lol:), albo za mało oferują kasy itd., itp....:diabloti:No i kto Mu zrobi obiadek?????:razz: Quote
AnkaG Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 A ja wolę pracować niż gotować obiadki. :diabloti: Quote
Celina12 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Trudno zrozumieć dzisiejszy świat...:shake:..paranoja goni paranoję. Aniu wiesz,że jestem po swiezym już drugim zawale-byłam 20 grudnia w ZUS u orzecznika-dostała AŻ...:angryy:...do 31 maja rentę. Niedawno dostałam pismo ,że zostało poddane w wątpliwość orzeczenie lekarza orzecznika, czyli nie mam kasy...a dziś ZUS przysłał pismo,że 1 lutego mam pojechać do sanatorium. Rozumiecie coś z tego??? Za co mam jechać??? Jestem zdrowa czy nie???? Quote
AnkaG Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 ZUS to ogólnie jeden wielki burdel. :angryy: Celinko jakoś tak pod górkę mamy. :-( Quote
malawaszka Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Ehhh dziewczyny będzie lepiej!!! Trzeba w to wierzyć bo inaczej można by zwariować!!!! :calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.