AnkaG Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 malawaszka napisał(a):Aniu ułoży się zobaczysz :calus: Nie moge znieść obecności tej gnidy. Jak go widzę to zaraz gonię palić ...Nie wiem jak to wszystko przetrwam ...nawet już płakać nie mogę. Quote
malawaszka Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 No najgorsze, że musisz go widywać - mógłby mieć odrobinę honoru i się wynieść dziad jeden!!! Quote
Doginka Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Aniu będzie dobrze, zobaczysz, że Bozia małe grzechy każe natychmiast, ale te duże to już potraktuje z nawiązką, tylko trzeba tyci poczekać;-) A tak w ogóle, to moja karteczka z życzeniami noworocznymi gdzieś zniknęła:geting angry: a wklejałam ją tutaj w Sylwestra:hmmmm: Quote
Doginka Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Aniu będzie dobrze, zobaczysz, że Bozia małe grzechy każe natychmiast, ale te duże to już potraktuje z nawiązką, tylko trzeba tyci poczekać;-) A tak w ogóle, to moja karteczka z życzeniami noworocznymi gdzieś zniknęła:geting angry: a wklejałam ją tutaj w Sylwestra:hmmmm: Quote
AnkaG Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 No gdzie on się wyprowadzi przecież nie pracuje - ja go utrzymuję ... Kupuje tylko sobie jedzenie. Opłaty wszystkie robię ja. Michałowi pieniądze daję ja. Wrrrr.... Quote
JamniczaRodzina. Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Aniu najgorsze to przetrwać sprawę rozwodową i podział majątku:roll: ,a potem będzie tylko lepiej. Quote
malawaszka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 AnkaG napisał(a):No gdzie on się wyprowadzi przecież nie pracuje - ja go utrzymuję ... Kupuje tylko sobie jedzenie. Opłaty wszystkie robię ja. Michałowi pieniądze daję ja. Wrrrr.... masakra... co za typ... Quote
AnkaG Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Doginka napisał(a):Aniu będzie dobrze, zobaczysz, że Bozia małe grzechy każe natychmiast, ale te duże to już potraktuje z nawiązką, tylko trzeba tyci poczekać;-) Och nie go jasny ... trafi A tak w ogóle, to moja karteczka z życzeniami noworocznymi gdzieś zniknęła:geting angry: a wklejałam ją tutaj w Sylwestra:hmmmm: JamniczaRodzina. napisał(a):Aniu najgorsze to przetrwać sprawę rozwodową i podział majątku:roll: ,a potem będzie tylko lepiej. Dzięki za życzonka noworoczne :) Najgorsze, że rozwód to rok czasu - może go nie ubiję do tej pory. :P malawaszka napisał(a):masakra... co za typ... No przecież piszę, że gnida ... Quote
malawaszka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 jeny czemu tak długo??!!!!!!! toż to jakaś tortura! Quote
weszka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Może uda się szybciej pogonić drania ;) i zaczniesz oddychać i żyć swobodnie. Quote
AnkaG Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Zaprzyjaźniona osoba z dogo postawiła tarota - rozwód będzie trwał 2-3 lata ... Quote
ariss Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 AnkaG napisał(a):Zaprzyjaźniona osoba z dogo postawiła tarota - rozwód będzie trwał 2-3 lata ... Ania trzymaj się i nie daj się zwariować. U mnie w rodzinie rozwód trwał szybciutko i mam nadzieje, że Ty też będziesz miała te przykrości zaraz z głowy!!! Jesteśmy z Tobą!!!! Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 AnkaG napisał(a):Zaprzyjaźniona osoba z dogo postawiła tarota - rozwód będzie trwał 2-3 lata ... :mdleje: nie wierz w to! Quote
AnkaG Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 ariss napisał(a):Ania trzymaj się i nie daj się zwariować. U mnie w rodzinie rozwód trwał szybciutko i mam nadzieje, że Ty też będziesz miała te przykrości zaraz z głowy!!! Jesteśmy z Tobą!!!! Tylko pewnie bez orzekania o winie - wtedy jest szybko. malawaszka napisał(a)::mdleje: nie wierz w to! Mój TZ obiecał, że jak wystąpię z rozwodem z jego winy to da mi popalić w sądzie. W poniedziałek mam spotkanie z adwokatem. Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 co za śmieć..... zero honoru.... jak pasożyt Quote
Doginka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Aniu, ja też byłam straszona przez ojca Dominiki, że jak wystąpię o alimenty, to On mi da popalć. A tymczasem jak powiedziałam o tym w Sądzie, to Jemu Sąd dał popalić, więc nie daj się zastraszyć temu śmieciowi:razz:;) Wiadomość dla Ariss: To nie ja stawiałam Ani tarota:shake::diabloti: Quote
AnkaG Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 No przecież nie dałam się zastraszyć - zlożyłam pozew z wyłącznej jego winy :P Quote
weszka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Oczywiście, że nie można się dać zastraszyć! Wiem, że to trudne bo też przez to przechodziłam ale... w życiu gorsze rzeczy sie zdarzają niż facet bez jakiegokolwiek honoru bo takich zagrywek inaczej nie można nazwać. Quote
AnkaG Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 TZ -ta nie ma w domu, Michał odebrał pocztę poleconą - przyszedł pozew ..... Quote
malawaszka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 zaciskam :kciuki: i wysyłam Ci Aniu ciepłe mysli!!!! Quote
Doginka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Aniu, będę zaciskać z całych sił:kciuki::kciuki: Musi się udać;) Quote
JamniczaRodzina. Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Aniu czym szybciej tym lepiej.Przesyłamy ciepłe myśli.:loveu: Quote
AnkaG Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Wczoraj ze schronu w Poznaniu przywiozłysmy z Amiśką takiego sznupka. W środe zadzwoniła do mnie pani poszukując do adopcji pieska. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.