Jump to content
Dogomania

Samotny niepotrzebny oddany jak rzecz ...doberman.Nero ma cudowny dom


Recommended Posts

  • Replies 286
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nero jutro zaczyna szkolenie :) Zaczyna już ładnie chodzić na smyczy, chociaż nadal jak zobaczy innego psa to mu odbija, klapki na oczy i leci. Mam nadzieję, że jak się przyzwyczai do większej grupy, to mu przejdzie. Z dobrych wiadomości - wyjście na dwór nareszcie zaczyna traktować jak spacer. Już nie prze przed siebie niczym taran, nie mając czasu na nic, tylko się delektuje. Obwąchuje krzaczki, drzewka, kamienie i odpisuje na większość listów, a nie zalewa jedno miejsce ;) Wczoraj grzecznie przespał noc w sypialni na swoim miejscu, ale jak pańcio wstał do toalety, to się zapakował na jego miejsce w łóżku ;P
Co najważniejsze - bardzo się już cieszy do swoich człowieków. Ten ogonek maleńki tak mu lata jak śmigiełko :D Jest przytulasty okropnie, ciągle dotyka, kładzie się na stopach, opiera o kolana, trąca nosem, wsuwa go w dłonie. Jeszcze nie zostaje sam, za wcześnie na to, poczekamy aż przywyknie, że ma swój kąt na świecie.
Niestety na razie priorytetem jest dla niego jedzenie ;P Jak poczuje że ktoś ma smakołyk, to trzeba go wołać naprawdę długo, żeby przyszedł sprawdzić czy wołający też czasem nie ma czegoś dobrego ;P
Na dniach przechodzimy na inną karmę - Purina Pro Plan Sensitive z łososiem, do tego co drugi dzień smalec, i codziennie łyżka oleju. Pora odkarmić biedaka, więc trzeba dostarczyć dobrej karmy i energii, której potrzebuje. Rozwolnienie ma nadal, chociaż to nie typowa biegunka. W środę mam wolne w pracy, więc idziemy do weterynarza.
Zauważyliśmy, że obok tej brzydkiej blizny, mniej więcej pośrodku łopatek miał strupa. Gdzieś go sobie zdarł, pod spodem żywe mięcho i ropa, ale przyschło i zaczyna się goić. Nero nie zwraca na to uwagi, więc zostawiliśmy na razie w spokoju i tylko obserwujemy.
Wśród ekipy "przedszkolaków" jest śliczna sunia, Fionka, która upatrzyła sobie Nerusia. Boi się jeszcze do niego podejść, ale kiedy tylko go widzi to przychodzi blisko, siada naprzeciw niego i wpatruje się w niego z taką prześmieszną zmarszczką na czole, jakby sobie myślała "kiedy ten bałwan da się powąchać?" :D
W tygodniu nie będę miała okazji, ale na weekend zabiorę na szkolenie aprat, więc pewnie będzie kilka fotek :)

PS. Nero wreszcie dostał piłkę, której jeszcze nie udało mu się zepsuć ;P

Posted

oooo to Neruś dopiero teraz zaczyna żyć !:) Fionka wię co to przystojniak:) Mam nadzieje nasz łobuziak nauczy się że psiak to też może być kumpel .Kasiu kazdą informacje o Nero czytam z zapartym tchem dzięki ::)
PS Jak piłeczka?

Posted

wow, ale raj :loveu:

co do karmy, to dobry wybór, karmiłam nią, lecz może zastanówcie się też nad taste of the wild, super karma, bez zbóż, jedna z najlepszych wg światowego rankingu, i najważniejsze: w dobrej cenie! na e-karmie lub w zoo-plusie można dostać m.in.
ja przeszłam od royala, przez pro plan, właśnie ten o którym piszesz, po orijen i acane, przesiedziałam godzinami nad składami i opiniami różnych karm i uważam że TOTW jest najlepszy, psy jedzą aż im się uszy trzęsą, super wyglądają, skład najlepszy i każdemu ją polecam ;)

Posted

Psi apetyt nie maleje ;) Na spacerach zaczyna już ładnie chodzić, szkolenie powolutku przynosi rezultaty. Niestety w stosunku do innych psów, zwłaszcza dużych, nic się nie zmieniło - agresja totalna, klapki na oczach i uszach, Nero nie reaguje na nic. W związku z tym jesteśmy niejako zmuszeni do prowadzania go na smyczy i w kagańcu, nawet na łąkach.
Uwierzcie, nie mogę się doczekać dnia, w którym będę mogła puścić go luzem i patrzeć jak radośnie sobie hasa po polach :)
Dzisiaj Neruś dostał gnata - bez problemu pozwolił go sobie zabrać i przełożyć w inne miejsce, nawet nie warknął, tylko pilnował noskiem czy aby na pewno kość nadal jest w moich rękach :P
U weterynarza był bardzo grzeczny - pani doktor umyła mu uszka, przemyła rany na skórze, zrobiła zastrzyki, a on nic :) Jeśli te paskudne zmiany skórne nie znikną po antybiotyku, będziemy robić wymaz na gronkowca - mam nadzieję, że obejdzie się bez tego.
W sobotę będziemy mieli dostawę wyposażenia dla Nero - karmę - 14kg, kaganiec, obrożę i smycz. Jest większy od naszego Aresa, poza tym rzeczy po naszym Niuńku są już wyciuchrane - nie niszczył niczego, więc służyło nam przez 10 lat non stop. Nero to dewastator, musi mieć porządne, mocne rzeczy :)
Na koniec zdjęcie ze spacerku :) Jakość słaba, bo robione telefonem, ale pewnie i tak się będziecie uśmiechać ;P

Posted

Dzisiaj tylko zdjęcia ;)
Nero dostał porządnego gnata - ma mu pomóc na biegunkę. Jak widać z takiego "lekarstwa" się nie zmartwił :D
Możecie też zobaczyć te nieszczęsne zmiany skórne w pobliżu blizny, na zdjęciach są zapaćkane takim sreberkiem od lekarza. Ot, ufoludek Nero ^^











Ten jęzor mnie rozwala na zdjęciu totalnie :P I to pierwsze rozmazane (wiercił się strasznie) - ma tam cudną minę :) Na żywo widać było w tych jego oczkach szczęście i radość :) I nawet ogonkiem merdał jak próbowałam z tak bliska cyknąć mu fotkę :P

Posted

Neruś, mimo zmian skórnych, ślicznie już wygląda. Mam nadzieję, że skóra tez powoli się poprawi. Witamina "M" (czyt. miłość) leczy najgorsze dolegliwości u tych porzucanych biedaków, a tej już Niuńkowi jak widać nie brakuje :)

Posted

I znowu krótko, bo już późna pora, a jutro z Niuńkiem na szkolenie jedziemy rano :P
Zdjęcia:















Tu wepchał nosa pod obiektyw :P



A to moje ulubione z serii:



Już mu zaczynają odrastać wąsiska i sierść na nosie i przy oczach - wcześniej był tam mocno łysy, może od krat w schronisku? W każdym bądź razie obija się okropnie o meble i futryny w drzwiach. O ludzi też, ale ludź jest miękki i się ugnie pod takim naporem ;P
Przytulasty jest nadal, lubi jak się go mizia za uszkami i pod brodą :) Zaczyna się też robić całuśny, chociaż na razie częściej po prostu trąca nosem w policzki niż chlasta ozorem ;)

Pozdrawiam
Kasia :)

Posted

Dzisiaj mijają 2 tygodnie odkąd Nero przyjechał z nami do domu. Magiczne słowo - dom. Niuniek chyba już zrozumiał, co to znaczy :) Zaczyna pokazywać brzuszek - wcześniej mu się to nie zdarzało, a wiem z doświadczenia i z teorii że to oznacza, iż piesiec czuje się bezpiecznie. Zaczyna też gryźć jedzenie i pochłonięcie pełnej miski jest już ciut wolniejsze od prędkości światła ;) Byliśmy na kontroli u weterynarza i pani doktor stwierdziła, że jest bardzo dobrze. I chwaliła pieśca, że taki ładny, że kolor nabiera głębi, że żebra już nie sterczą jak u stracha na wróble.
Ano nie sterczą - chłopak waży już 32,6 kg :multi: Zaokrąglił się ładnie tu i ówdzie i zaczyna wyglądać jak doberman a nie wypłosz :lol:
Na szkoleniu chodzi ładnie na smyczy, chociaż inne psy to jednak zgroza - ciężko go utrzymać na smyczy. Do swojej grupy już nieco przywykł i jest spokojny jak spacerujemy przy bawiącej się "młodzieży", ale na ulicy...:oops:
Za to na łąkach jak nie ma nikogo po sam horyzont rodzice zaczęli go spuszczać ze smyczy :evil_lol: Wariat biega jak szalony, ale przychodzi na zawołanie - a to najważniejsze :)
Dzisiaj pierwszy raz dostał gotowane jedzonko - kasza z mięsem i warzywkami. Żebyście widziały jak mu się trzęsły uszy :)
Resztę zamiast mnie powiedzą chyba zdjęcia, więc enjoy:





Te paskudne rany - teraz to już pozostałości, czekamy aż zarosną sierścią:



A tu modlitwy do kuchennych drzwi, kiedy pani przygotowuje jego jedzenie:



Tu księciunio na swoim foteliku:





Nie wiem jakim cudem mu tak wygodnie, no ale nie będę wnikać ;P
Tu chłopak na spacerku bez smyczy:







Przylepiec jeden :loveu:

Posted

Kurcze oglądam te zdięcia po raz 100 i nie mogę przestać ...
Witanina M działa och jak bardzo działa ,teraz już wiem napewno jak bede miała złe dni poprostu wejde tu i pooglądam znowu te zdięcia :)
Niunek jest piękny!!
i pychol już nie jest bez siersci :):)

Posted

I znowu pooglądałam i mi lepiej :)
Kasiu w niu Twoich urodzin wszystkiego naj naj naj ,zdrówa szczęcia życze hmmmmm OJ Kasiula ciesz się ze nie słyszysz jak 100-lat spiewam :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...