Matusz Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Młody Boniek zza krat schroniska wypatruje na swojego nowego pana, który pomoże mu otrzeć łzy po stracie pana... :-( Quote
cytrynka10 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 na piersza szybko biegniemy :Dog_run:i szukamy kogos kto Cie pokocha Quote
Matusz Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 hooooooopamy w górę kochana psinko !!! pokaż się wszystkim na pierwszej po wspaniały domek !!! :Dog_run::Dog_run: Quote
cytrynka10 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 słonce do góry :) niech ktos cie zauwazy i wezmie na spacer juz bez powrotu do schroniska wszyscy tak bardzo tego chcemy Quote
BosiaB_86 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Boniek przypomina, że szuka domku, w którym będzie miał swoją piłeczkę i podusie :cool3: Quote
Matusz Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 Boniek dalej czeka na domek, dzisiaj chciał podejść do mnie, wołałem go żeby zszedł z budy, miał chęć ale jednak nie zszedł, mam nadzieję, że za jakiś czas zejdzie do mnie A na budzie rozciąga mięśnie i prostuje kości:loveu: Quote
BosiaB_86 Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Przystojny labkowaty Boniek prosi o domek!!! PS wujaszku 3mam kciuki, żeby w końcu do Ciebie zszedł :) :kciuki: Quote
lidka_park Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Jak spojrzałam na te fotki to odniosłam wrazenie, jakby psiak mówił "My home is my castle" :) Quote
BosiaB_86 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Do góry Bońku!! :( lidka_park coś w tym jest :razz: Quote
Matusz Posted April 2, 2007 Author Posted April 2, 2007 Boniek pokaż sie na pierwszej w to poniedziałkowe słoneczne popołudnie! Quote
supergoga Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Schronisko, jakich niby wiele. W nim...psy – też ich nie brakuje. A wśród nich – Boniek. Boniek to nie jest zwykły, porzucony pies - to pies którego serce zamarło z żalu i bólu. To pies, który stracił oparcie, opiekę, dach nad głową, miłość człowieka. Stracił wszystko co miał. Pan Bońka umarł, nikt nie chciał zaopiekować się 2 –letnim osieroconym psem. Cóż, najprostsze rozwiązanie – oddano go do schroniska. Boniek jeszcze nie wie, że Pan nie wróci, jeszcze czeka z nadzieją, wpatrzony w bramę wejściową, jeszcze wierzy, że wszystko się zmieni a on wróci do swego domu. Smutny, bardzo smutny, spokojny pies – jakby zamknięty we własnej rozpaczy – nic...tylko czeka. Czy długo będzie musiał czekać i czy doczeka się tego, co dla niego jest wszystkim – DOMU. Boniek gdy już pokocha, pokocha na zawsze, pytanie tylko...kogo? Dzisiaj piękny, samotny Boniek nadal tęskni, jakby zapomniał co to zabawa, co to merdanie psiego ogona – zresztą, z czego ma się cieszyć osierocony pies. Dlatego tak bardzo prosimy, razem z nim – o pomoc, o opiekę, o dom, o własne posłanie i miski. O NADZIEJĘ! Nadzieję, dla Bońka, którego świat zagubił się i którego nie może dotąd odnaleźć. Niestety zmogło mnie znów jakieś choróbsko - to zupełna masakra. Mózg odłączony od reszty ciała, ale próbuje go uruchomić. Tylko nie wiem jakie są efekty. Quote
Matusz Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 [quote name='supergoga']Schronisko, jakich niby wiele. W nim...psy – też ich nie brakuje. A wśród nich – Boniek. Boniek to nie jest zwykły, porzucony pies - to pies którego serce zamarło z żalu i bólu. To pies, który stracił oparcie, opiekę, dach nad głową, miłość człowieka. Stracił wszystko co miał. Pan Bońka umarł, nikt nie chciał zaopiekować się 2 –letnim osieroconym psem. Cóż, najprostsze rozwiązanie – oddano go do schroniska. Boniek jeszcze nie wie, że Pan nie wróci, jeszcze czeka z nadzieją, wpatrzony w bramę wejściową, jeszcze wierzy, że wszystko się zmieni a on wróci do swego domu. Smutny, bardzo smutny, spokojny pies – jakby zamknięty we własnej rozpaczy – nic...tylko czeka. Czy długo będzie musiał czekać i czy doczeka się tego, co dla niego jest wszystkim – DOMU. Boniek gdy już pokocha, pokocha na zawsze, pytanie tylko...kogo? Dzisiaj piękny, samotny Boniek nadal tęskni, jakby zapomniał co to zabawa, co to merdanie psiego ogona – zresztą, z czego ma się cieszyć osierocony pies. Dlatego tak bardzo prosimy, razem z nim – o pomoc, o opiekę, o dom, o własne posłanie i miski. O NADZIEJĘ! Nadzieję, dla Bońka, którego świat zagubił się i którego nie może dotąd odnaleźć. Niestety zmogło mnie znów jakieś choróbsko - to zupełna masakra. Mózg odłączony od reszty ciała, ale próbuje go uruchomić. Tylko nie wiem jakie są efekty. przepięknie !! Bardzo dziękuję cioteczko :) Na Ciebie zawsze można liczyć;) :Rose::Rose: Quote
Matusz Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 hooooooopamy w górę kochana psinko !!! pokaż się wszystkim na pierwszej po wspaniały domek !!! Quote
Matusz Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Boniek pokaż się wszystkim na pierwszej !! Quote
cytrynka10 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Boniek czas na pierwsza aby ktos sie w tobie zakochal Quote
Matusz Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 hoooop do góry przystojnaku !! Ida święta a ty sam.. wypatrujesz... Quote
Matusz Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Boniek pokaż się wszystkim na pierwszej stronie :) Już jutro będę u Ciebie, będę życzył Ci Wesołych Świąt, wiedząc i tak, że wcale one takie wesołe nie będą, bo spędzone w schronisku:-( Mam nadzieję, że jutro podejdziesz do mnie, tak bardzo bym tego chciał a jeszcze bardziej chciał bym dla Ciebie domku, który pomógłby Ci otrzeć łzy po stracie swojego pana... Quote
BosiaB_86 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 HOOOOPPPP!! :laola: I Bońka też nie wymiziasz ode mnie przed świętami :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.