Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

asiuniab napisał(a):
znajdzie się amator na miszkę; w końcu ona aż tak długo nie szuka domu; będzie dobrze;


nie bedę zdradzała jeszcze szczegółów ale mocno trzymajcie kciuki za księżniczkę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

DOSIA_GRECIA napisał(a):
nie bedę zdradzała jeszcze szczegółów ale mocno trzymajcie kciuki za księżniczkę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Oj, trzymam! trzymam! z całych sił.

Posted

Ja też, ale tylko coby ta Fundacja mnie zaakceptowała i Kasztanek dogadał się ze swoją nową koleżanką bo nam brakuje drugiego psa (co najmniej drugiego!:evil_lol:

Posted

Niestety, Miszka nie zgodzi się z mim stadem, a jest za delikatna żeby zostawić ustalanie stosunków domowych na żywioł, bardzo nam smutno. Ona zdecydowanie nadaje się na jedynaczkę (jest taka delikatna i nieśmiała), a nie do zwariowanego stada.

Posted

Miszka jest już całą dobę w nowym domku Dlatego myślę ,że można już ogłosić. : Misza ma dom, została adoptowana. Będzie jedyna kochana , w domu nie ma żadnej konkurencji. Zamieszkała w Warszawie na Bemowie. Już się jakoś zaaklimatyzowała, polubiła domowników, włazi na kanapę i je kiełbaskę. :)

Posted

dokładnie z pudełka :) Pani się spóźniła z telefonem bo Miszka była już na wizycie w nowym domu, ale prewencyjnie poprosiłam Panią aby poczekała bo nigdy nie wiadomo. No i proszę. Pani we właściwym czasie i właściwym miejscu. I po wizycie ankiecie i telefonach okazało się że to strzał w 10. I tym sposobem zwolniło się miejsce w dt a to miejsce na wagę złota i kolejka psich potrzeb już się ustawia.

Posted

DOSIA_GRECIA napisał(a):
Miszka jest już całą dobę w nowym domku Dlatego myślę ,że można już ogłosić. : Misza ma dom, została adoptowana. Będzie jedyna kochana , w domu nie ma żadnej konkurencji. Zamieszkała w Warszawie na Bemowie. Już się jakoś zaaklimatyzowała, polubiła domowników, włazi na kanapę i je kiełbaskę. :)


Coś w tym Bemowie jest;)
Bardzo się cieszę, że Miszka już u siebie:multi:

Posted

Jeszcze nie ma zdjęć, ale pojechaliśmy po inną, która dzisiaj rano poszła do nowego domu, więc pobraliśmy, tę co wogóle nie myślała o adopcji (zupełnie nie wiemy dlaczego) jest urocza, całuśna, a że troszkę utyka to zupełnie nas nie rusza. Narobię zdjęć jak będzię ładniejsza pogoda, przypomnę sobie jak się je wkleja i zobaczycie Polę Negri!

Posted

Chcieliśmy małą sunię, ale nie dogadała się z nami, więc pojechaliśmy na Palch po inną małą, ale też już jej nie było, więc przyjechała do nas spora, brunnetka z połamaną nogę (już dawno), więc nieadopcyja, nieoperacyjna, ale już jast nasza!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...