Jump to content
Dogomania

Kiara - wystraszona mix rottka, PILNIE SZUKA DOMU - BARDZO POTRZEBNA DIETA! ;(


Recommended Posts

  • Replies 745
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, tak to prawda :) Kiarę adoptuje wolontariuszka z fundacji rottka :) Wczoraj Kiarusia była w odwiedzinach w kociarni, co wypadło na prawdę bardzo dobrze :)

Posted

Mysia_ napisał(a):
Tak, tak to prawda :) Kiarę adoptuje wolontariuszka z fundacji rottka :) Wczoraj Kiarusia była w odwiedzinach w kociarni, co wypadło na prawdę bardzo dobrze :)


to super znowu jedna zapomniana bida ma dom!!!!!!!!!!!!!!:multi:

Posted

Cieszymy się wszyscy, ale żeby mogła jechać do nowego domu to brak nam jeszcze 120zł, bardzo prosimy o wpłaty...... chociaż po 10z......20zł. Kiara również bardzo prosi :oops:ł

Posted

Dokładnie, aby Kiara pojechała i była szczęśliwa brakuje 120zł - tyle jest warte jej szczęście w super domku. Tyle lat wszyscy kibicowali, żeby znalazła domek i się udało - kochani pomóżmy jej w tym. Tymuś zamiast na mszę lepiej do transportu dorzuć, a my się w domu pomodlimy;)

Posted

Bardzo prosimy pomóżcie, niech ta bida zazna choć trochę ciepła domowego, niech wie co to znaczy kochająca pani i pieszczotki. Do wtorku musimy nazbierać te 120zł na drogę do szczęścia Kiaruni....:oops:

Posted

Beatkaa napisał(a):
To może w tytule wątku wpisać,że potrzebne pieniążki na transport do domku...:oops:


To bardzo prosimy, kto ma takie uprawnienie to niech wpisze :oops:

Posted (edited)

Kochani bardzo Wam dziękujemy w imieniu Kiary, jutro dziewczyna jedzie do nowego domku, do lepszego życia.

Bjuta - 30zł
Pani Bożena 100zł
obie wpłaty już na koncie

z forum pomorskiej rottki
Przyszła właścicielka - 100zł
Ela - 20zł
Ja - 30zł
Anetka - 30zł
-----------------------
razem 310zł

Super, jutro Kiara zacznie nowe życie, bardzo, ale to bardzo się cieszę.

Jeszcze raz dziękuję za pomoc w transporcie.

Relacje z nowego domku na pewno będą :)

Edited by magda1724
Posted

Ja również dziękuję za pomoc w pokryciu kosztów transportu Kiary do nowego, lepszego życia. Po dowiezieniu Kiary na miejsce damy znać co u niej i jak powitała nową rodzinę :loveu:

Posted

I właśnie tak, Kiara jedzie już po nowe życie, nowe - napewno lepsze, ale myślę, że mimo wszystko jest to najgorszy dzień w życiu Kiary, ale zacznę od początku. Dzisiaj po Kiarę pojechaliśmy do schroniska, przemiła dziewczyna wyprowadziła bardzo zestresowaną Kiarę za teren schronu, gdzie Kiara czuła się bardzo zagubiona i wystraszona, sunia jest bardzo wycofana, boi się dosłownie wszystkiego, parówki, smaczki nic na nią nie działa, ogon podwinięty pod siebie, łapy ugięte i zero reakcji. Robert powolutku zabrał ją na spacer, chciał się z nią poznać i żeby sunia nabrała zaufania, a tu niestety nic. Jedyną osobą na którą reagowała to była pani "schroniskowa", jak już to prędzej popatrzyła na mnie niż na Roberta, szkoda suni <smutny> . Z wejściem do samochodu też wielki problem, ale nie chcieliśmy nic robić na siłę, na parówki też nic się nie dało dopiero perswazja pani "schroniskowej" i siła Roberta przyniosły skutek. Kiara miała do dyspozycji tylne siedzenie i cały bagażnik, schowała się w najciemniejszym kąciku bagażnika i udawała, że jej tam nie ma. Wyszła dopiero w trakcie jazdy, nie dlatego żeby była ciekawa co się dzieje, napewno nie tylko stres i strach powodowały to, że sunia się próbowała przemieszczać :( strasznie biedna ona. W Mysłowicach ja już zostałam, a dalej sunia jedzie z Robertem i wiem z rozmów telefonicznych, że dalej jest bardzo zestresowana, wymiotuje, nie chce pić wody, Robert chciał jej podać aviomarin, ale niestety nici z tego Kiara nic nie weźmie do japki. Narazie są za Częstochową i jadą dalej ku lepszemu, ale jest to napewno ciężka droga. Trzymajcie kciuki.

Posted

No to jest dla Kiary na pewno ogromny, ogromny stres. Mam nadzieję, że wkrótce o nim zapomni. Kiara pewnie należy do dziesiątki naszych najbardziej wystrachanych.

Posted

Ojjj tak, Kiarunia bardzo się zestresowała :-( ale mam nadzieję, że stres szybko przejdzie i jakoś wszystko się ułoży :)
Obik321 jak będę tylko jakieś dalsze wieści koniecznie daj znać :)

Posted

KIARA JEST JUŻ W NOWYM DOMU!!!!!!!!! Podróż tak jak pisałam nie była łatwa, wysiadanie z auta na miejscu też sprawiło trochę kłopotu, ale teraz Kiara jest już po zwiedzaniu swojej posiadłości :lol: Ala do której pojechała Kiara ma dużo miłości i cierpliwości dla piesków więc wszystko będzie dobrze. Pierwsze siusiu w mieszkaniu zaliczone, ale Ala tego też się spodziewała więc nie jest źle. W domu w którym zamieszkała Kiara są jeszcze : sunia, piesek i dwa koty, ale Kiara wszystkich powitała przyjaźnie. Zjadła kolację i teraz odpoczywa, dalsze relacje jutro po rozmowie z Alą.
Jeszcze raz wszystkim dziękujemy za pomoc dla Kiary, ale naprawdę warto było :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...