halcia Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 Co tam u Giemulki słychac???Juz straaaaaasznie dawno nie było zadnych wiesci!Czekamy niby cierpliwie,ale w przypadku starszaków troche sie niepokoimy.... Quote
kasiainat Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 Halciu nic nie piszę bo w zasadzie nic nowego nie słychać. U nas dopiero 3 dzień bez śniegu - za to leje jak z cebra :-( Gieniucha dużo śpi, mało wychodzi bo łapki słabe - nie wiem czy to przesilenie wiosenne tak na nią wpływa czy postępująca starość :-( Apetyt jej cały czas dopisuje. Telefonów, sms-ów i maili brak :-( Quote
halcia Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 U nas dzień był ladny,lunęlo deszczem poł godz.temu.Mysle,ze u Gieni i starosc i przesilenie i dolegliwosci jak to w tym wieku.Moje psy mają po 12 lat i tez wiekszosc dnia teraz śpią.To,ze telefonów nie ma ...nie dziwi mnie.Pogłasiaj Gienka dodatkowo ode mnie:)poprzytulaj,ona to lubiła ,tylko sama bardzo sie nie pcha do pieszczot,chyba ze sie cos zmieniło... Quote
halcia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Wiosna niby nadeszła...Jak tam Gienuś?Bardziej chętna do spacerków,czy oszczedza słabe nóżki i woli polegiwać? Quote
Ulka18 Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Moze Gienia jak inne starsze pieski ma przesilenie pozimowe i musi nabrac sil, poleżec w sloneczku. Quote
kasiainat Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 halcia napisał(a):Wiosna niby nadeszła...Jak tam Gienuś?Bardziej chętna do spacerków,czy oszczedza słabe nóżki i woli polegiwać? Oszczędza się Gieniusia - czekałam na ładną pogodę żeby zrobić suni jakieś fajne fotki takie wiosenne, radosne. Pogoda piękna a Gienia jak nie wychodziła tak nie wychodzi. Rusza się z legowiska tylko na szybkie siku ewentualnie na jedzenie - wtedy praawie frunie :-) Na ogródku w ogóle nie chce przebywać - chyba jej za ciepło. W domu troszkę podrepta, ale generalnie większość czasu przesypia. Kilka razy zdarzyło się jej załatwić pod siebie "na śnie". A głaskanie lubi bardzo, czasami sama podchodzi zwłaszcza po spacerku na głaski i przytulanie. Quote
Sabina02 Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 kasiaprzystał napisał(a):Oszczędza się Gieniusia - czekałam na ładną pogodę żeby zrobić suni jakieś fajne fotki takie wiosenne, radosne. Pogoda piękna a Gienia jak nie wychodziła tak nie wychodzi. Rusza się z legowiska tylko na szybkie siku ewentualnie na jedzenie - wtedy praawie frunie :-) Na ogródku w ogóle nie chce przebywać - chyba jej za ciepło. W domu troszkę podrepta, ale generalnie większość czasu przesypia. Kilka razy zdarzyło się jej załatwić pod siebie "na śnie". A głaskanie lubi bardzo, czasami sama podchodzi zwłaszcza po spacerku na głaski i przytulanie. Oj tak, tak! Nowe foteczki koniecznie potrzebne, bo na wydarzeniu na FB zastoj. Mysle tez o ogloszeniu w Dzienniku Zachodnim dla naszej Gieniusi, jak mi ostatnio sugerowalas Kasiu. :) Fajna nowa fotka by sie do tego baaardzo przydala. ;) Quote
kasiainat Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Mi się wydaję, że w przypadku staruszkowych psiaków ogłoszenia w gazecie są najlepszym wyjściem. A z fotkami będę kombinować. Dzisiaj przeszła u nas burza, jest troszkę chłodniej - może jutro Gienia będzie chciała zapozować :-) Znalazłam w aparacie takie dwa zdjęcia Gieni z Puchaczem. Ta kocica toleruje na posłaniu tylko Gienie :-) Quote
Ulka18 Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Kochana Gienia. Dobra kotusia, ze sie podzielila miejscem z Gieniucha. Moze rzeczywiscie cos trzeba kombinowac z prasa, bo chyba nie ruszymy z miejsca. Quote
halcia Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 Rozczulająca ta ostatnia foteczka:)Gienuch śpi smacznie,trudno,niech śpi ,jesli tak woli.Wczoraj pogoda mimo słoneczka była jakas nie bardzo...moze własnie p/burzowa. Quote
kasiainat Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 dzisiaj udało mi się zrobić parę fotek Gieniusi - nie bardzo chciała współpracować :-) Za to późnym popołudniem jak zjechali się goście to w ogóle nie chciała iść do domku tylko dreptała od jednych rąk do drugich ;-) Quote
halcia Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 Wypiękniała,no i oby często byli goscie a Gienia była tak dopieszczana.Im więcej rąk do głaskania tym lepiej.Całe lata na łancuchu nie była głaskana,czasem...jak nas puscili na tyły schroniska,to w przelocie,bo tyle ich czekało na choc odrobine uwagi...Sliczne foteczki Kasiu:) Quote
halcia Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 Co tam nowego u Gienucha?Bez zmian?Niech Puchacz wygrzewa te jej stare kosteczki:)Trzymaj sie Gienia,pamiętamy o tobie sunieczko:) Quote
kasiainat Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 halcia napisał(a):Co tam nowego u Gienucha?Bez zmian?Niech Puchacz wygrzewa te jej stare kosteczki:)Trzymaj sie Gienia,pamiętamy o tobie sunieczko:) Raczej bez zmian na lepsze :-( z łapkami chyba troszkę gorzej nawet, plączą się i Gieniusia się potyka. U nas ostatnio deszczowo, burzowo także większość czasu spędzamy w domu. Gienia drepta za to po nocach- wychodzimy na ogród - poogląda i wraca do domu. Quote
halcia Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 To tak jak u mnie tą pierwszą noc,chciała wyjsc,a jednak bez potrzeby siooo ,czy jakiejkolwiek.Porozglądała sie,postała na ogrodzie i wracałysmy...Bidulka...A znam to,bo mój Filip tez ledwo chodzi,czasem musi sie połozyc by zrobic koooo,bo wie ze nie ustoi.Kasiu,załoz moze szeleczki,wtedy łatwiej ją podciagnąc w góre jak zaczyna sie potykac. Quote
kasiainat Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 halcia napisał(a):To tak jak u mnie tą pierwszą noc,chciała wyjsc,a jednak bez potrzeby siooo ,czy jakiejkolwiek.Porozglądała sie,postała na ogrodzie i wracałysmy...Bidulka...A znam to,bo mój Filip tez ledwo chodzi,czasem musi sie połozyc by zrobic koooo,bo wie ze nie ustoi.Kasiu,załoz moze szeleczki,wtedy łatwiej ją podciagnąc w góre jak zaczyna sie potykac. Gienia z sikaniem radzi sobie dobrze - czasami idzie w trakcie. Natomiast kooo robi w ruchu - musi iść żeby utrzymać równowagę. Na leżąco robi czasami w nocy. W ogóle muszę opracować na Gienie jakiś patent, żeby lepiej się jej chodziło bo mi już powoli siada kręgosłup od podnoszenia/przenoszenia jej . Quote
halcia Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 Może pod brzuszek jakies nosidełko,mocna chusta,to podpiąc do smyczy.Na szlkach nie da Gieni podniesc,jak wstac nie moze?Mojemu Filipowi pomógł lek KARSIWAN-pobudza krążenie krwi.Pare m-cy było lepiej,teraz znowu róznie.Waga ta sama,tylko ze Filip sie broni przed pomoca i gryzie...A podwójnie zły z tej niemocy! Quote
Ulka18 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 Ile kosztuje ten Karsiwan, moze trzeba podrzucic Kasiprzystal kase na ten lek. Moze by Gieniusia sie wzmocnila. Quote
halcia Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 70 zł,za 60 tabletek.Filip przy wadze 22kg bierze 3 dziennie,po 1,5 rano i wieczorem.Ale Komorowski mówił,ze to do konca życia.Od prawie 4 lat,jest tez na Metacamie non-stop.Pobudza krązenie/karsiwan/w mózgu i w nózkach tez.Ale teraz i tak Filip ledwo plącze sie nózkami i sam wstaje bardzo długo,albo mu pomagam,podnosze tyłek.Czasem musze przyniesc z ogrodu...(: Quote
kasiainat Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Wczoraj była u nas pani wet na szczepieniu psiaków. Pooglądała Gienie i zaleciła podawanie Metacamu - wczoraj dostała pierwszą dawkę. Jak się skończy Metacam to wetka mówi, żeby podjechać po receptę na steryd - na pewno obciąży trochę wątrobę ale w tym przypadku lepiej żeby Gienia miała lepszy komfort poruszania się. Halciu jak czytam Twój opis Filipka to tak jakbym czytała o Gieni - tylko ona nie gryzie. Jak już ją podniosę i chwilkę przytrzymam żeby złapała równowagę to ona już później sobie radzi. Plątają się jej łapki ale drepta do przodu i nie trzeba jej asekurować. Ja generalnie zawsze byłam przeciwna sterydom - ale w tym przypadku trzeba się zastanowić. Nie znam Karsiwanu - mogę zapytać wetkę. Quote
halcia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Karsiwan nie jest sterydem,pobudza krążenie krwi.Ale zapytaj swojej wet co ona na to.Filip mi wtedy wstał,a teraz po prostu sie sypie,przy złej pogodzie jest gorzej.A jak jest cieplo,to wyleguje sie na kocu na ogrodzie.On zawsze wolał byc na ogrodzie,tylko nocleg domu.Jak leje,wcale nie chce wyjsc,spi. Quote
halcia Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Kasiu,ja sterydy jeszcze nie daje,ale ten Karsiwan na jakis czas pomógł.Na razie Filip lezy na kocu na ogrodzie,jak jest chłodniejszy dzien to tak ze 100m pójdzie na spacer chwiejnym krokiem.Czase widze zrobi mały obchód ogrodu,ale głownie lezy,co wczesniej było nie do pomyslenia.Złosci sie jak przekładam na koc,ale juz nie złazi z niego za chwile jak kiedys.Apetyt ma w normie....no tak sobie żyje na tym kocu.Ale tak woli niz w domu,zawsze wolał byc na ogrodzie.Legowiska nie chce,a koc jest płaski.Ciekawe jak Gienucha?Pozdrawiam. Quote
kasiainat Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 halcia napisał(a):Kasiu,ja sterydy jeszcze nie daje,ale ten Karsiwan na jakis czas pomógł.Na razie Filip lezy na kocu na ogrodzie,jak jest chłodniejszy dzien to tak ze 100m pójdzie na spacer chwiejnym krokiem.Czase widze zrobi mały obchód ogrodu,ale głownie lezy,co wczesniej było nie do pomyslenia.Złosci sie jak przekładam na koc,ale juz nie złazi z niego za chwile jak kiedys.Apetyt ma w normie....no tak sobie żyje na tym kocu.Ale tak woli niz w domu,zawsze wolał byc na ogrodzie.Legowiska nie chce,a koc jest płaski.Ciekawe jak Gienucha?Pozdrawiam. Z Gienią jest podobnie. Leży na kocyku na ogrodzie w ładną pogodę ( rozstawiliśmy jej parasol żeby była w cieniu ). Legowiska jej nie daję bo ma problem zejść z niego. Na spacer idziemy codziennie 3-4 razy ale też króciutki - tak z 50-70 m ( Gienia nie chce załatwiać się na ogrodzie). Apetyt ma super ale staram się ją ograniczać z jedzeniem żeby nie przytyła za dużo bo się nie podniesie. Zdarza się jej załatwić "pod siebie". Rozmawiałam z panią doktor o Karsivanie - mówi, że możemy podawać bo jej nie zaszkodzi ale raczej też nie pomoże. Na razie dokończymy Metacam ( w sumie nie ma po nim wielkiej poprawy:-( ). Na starość nie ma lekarstwa :-( Quote
kasiainat Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Pozdrowienia od Gieniusi :-) Poza tym, że u nas leje już 3 tydzień to wszystko bez zmian. Gienia drepta na spacerkach powolutku, wcina jedzonko - ostatnio namiętnie poluje na kocią michę i duużo odpoczywa :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.