Niki2012 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 (edited) "Niki nie miał w życiu dużo szczęścia. Tak naprawdę można powiedzieć, że los był dla niego wyjątkowo skąpy. Tak jakby prawo do godnego normalnego życia nie uwzględniało małych zwykłych kundelków urodzonych na podlasiu. Niki nie tylko nie spotkał nigdy kogoś, kto by go pokochał. Nie miał nawet swego skrawka ziemi, nie wie czym jest własne bezpieczne podwórko ani kawałek ciepłego posłania. Nie zna widoku własnej miski, ani nie wie czym jest ciepły uśmiech Dużych na jego widok. Wyrzucony z pędzącego samochodu w mroźny lutowy dzień, zamieszkał na ulicy. Spędzał tu mroźne dni i jeszcze mroźniejsze noce. Kawałek gołego chodnika przy ulicy stał się jego domem. Ale nawet tu przeszkadzał. Przecież chodnik jest czyiś, jest ich tych Dużych. Więc oni dla rozrywki, bo przecież mogą są silni, nieraz go pobili - kopniaki, uderzenia kamieniami a zdarzyło się, że i łańcuchem od roweru to chleb powszedni tego psa, on wziął co mu los dał godząc się z takim życiem. To nic, że od razów Niki nieraz chodził z przekszywioną głową, przecież jak psa się bije to go nie boli a fajnie wygląda tak oni myśleli i czynili. Lecz pewnego dnia ktoś Nikiego zauważył, próba jego zabrania (w pierwszych dniach września) z tego przeklętego miejsca okazała się skuteczna. Pies został zbadany przez weterynarza- jest zdrowy. Przebywa obecnie w hoteliku u ciepłych dobrych ludzi. To oni uczą go codziennie, że ręka nie bije a daje jeść i Niki chociaż nadal bardzo przestraszony zaczyna pomału w to wierzyć. Już coraz mniej się kuli i drętwieje ze strachu. Nie tak łatwo sprawimy by zapomniał o tym jak pełne cierpienia i upokorzeń życie ofiarował mu los. Ale możemy podarować mu godne dalsze życie. Chociaż on mały kundelek (waży 16kg, sięga do kolana) o nic nie prosi, niczego się nie domaga. On czeka... na kogoś kto go pokocha". Potrzebujemy (ja z koleżanką) pieniędzy na hotelik (liczy się każda złotówka) dla tego wyjątkowego psa, na karmę na dalszą opiekę weterynarza (odrobaczanie, szczepienie) czyli wszystko to, czego NIkI nigdy nie miał. On nie może wrócić na ulicę, po prostu nie może. Bardzo prosimy Was o pomoc gdy ż same nie damy. Edited September 25, 2012 by Niki2012 proszę o zamknięcie wątku Quote
dreag Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 Śliczny psiak, widziałam go w ogło na BO;). Ogłaszajcie go wszędzie, mam nadzieję, że znajdzie swego człowieka, który go pokocha i da poczucie bezpieczeństwa. Wstawcie go na [email protected], to pokaże się w sobotnim Porannym, spróbujcie wyrobić się jeszcze dziś, może się uda na ten tydzień;). A psiak nie może zostać tam gdzie teraz jest do czasu znalezienia mu nowych opiekunów? Poszukajcie kogoś, kto mógłby dac mu kawałek kąta "z dobroci serca". Nie chcę straszyć, ale z hotelem jest problem, bo to niestety dużo kosztuje... Trzeba dużej determinacji, żeby co miesiąc nazbierać minimum 300 zł. Łatwiej coś zdziałać z opieką weterynaryjną czy karmą. Jest tyle bied, że... ech... załamka... Quote
dreag Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Poproszę na maila takie ogłoszenie o psiaku, jak wisi na Wesołej, chcę pokazać jednej osobie szukającej przyjaciela;). Quote
Patmol Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 (edited) jaki fajny psiak - zaznaczam sobie kopiuje z jego wątku na MIau [quote name='"Kocia Lady"'] może Nikuś we środę pojedzie do DT dziś pytały jeszcze dwie osoby, może los się uśmiechnie do biedaka :1luvu: trzymam kciuki jego wątek na MIAU http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=146018 Edited September 25, 2012 by Patmol Quote
jaanna019 Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='Patmol']jaki fajny psiak - zaznaczam sobie kopiuje z jego wątku na MIau trzymam kciuki jego wątek na MIAU http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=146018 To on zmienił hotel? Bo był w takim za 300zł miesięcznie a teraz widzę, że został przeniesiony do takiego za 450,- nie dziwię się, że trudno go utrzymać bo to sporo kasy. Quote
majreg Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 450zł???Nic tylko hoteliki psie zakładać:cool3:. Karmę trzeba dostarczyć własną czy to razem z wyżywieniem tyle kosztuje? Quote
Patmol Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 ja wiem tylko tyle co wyczytałam na MIau a z czego wynika, że on zmienił hotel? pewnie dlatego że drogo szukane jest dla niego inne miejsce Quote
Niki2012 Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 nie w pierwszym hotelu hotel kosztowałby nas 500 nawet jeszcze o kilka stów więcej, więc dobrze, że go stamtąd zabraliśmy po tygodniu, jeśli ktoś chce znać szczegóły to chętnie się podzielę bardzo interesujące nas okoliczności tam spotkały, nic tylko brać kredyt na odpchlenie czyichś psów no ale nic na szczęście jedna bezcenna osoba sfinansowała nam hotelik na miesiąc, kupiliśmy mu obrożę, smycz, miskę, koc, został zaszczepiony, ma swój wełniany koc, w hotelu za 450 zł miał super wyżywienie i całodobową opiekę weterynaryjną w dodatku, a dziś....pojechał do domu tymczasowego a być może stałego:multi: Quote
jaanna019 Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Taki drogi? Niemożliwe u nas nie ma takich hoteli. Quote
Niki2012 Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 proszę się nie wypowiadać bo pani jako osoba reprezentująca organizację prozwierzęcą nie chciała nawet zamieścić zdjęcia psiaka na fb, działacie wybiórczo widocznie, dokarmiam jeszcze sama 5 bezdomnych psów, i nigdy nie poprosiłam was o pomoc, na waszą pomoc liczyć nie można, więc proszę nie zamieszczać na tym wątku komentarzy bo sobie nie życzymy Quote
jaanna019 Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Wy? czyli kto? Ja tu reprezentuje tylko siebie. Życzyć sobie to można u siebie nie na forum. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.