Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Rito już dwa

BRUNO wczoraj poszedł do nowego domku
Hurrrrrrrrrraaaaaaaa!!!!!!!!!

Kontaktowałam się z opiekunką psiaków.
Mamuśka tez już w nowym domu. Pani Karolina zadzwoni do nowych właścicieli sunieczki i zapyta czy będą potrzebowali pomocy w sterylce suni, bo, że chcą ją wysterylizować to jest pewne jak 2 x 2.
Nie chcą, żeby sunia kiedykolwiek się zaciążyła. Czekam na informację zwrotna w tej sprawie.

Odpowiem na wasze pytania. osobiście nie znam ludzi, którzy zaopiekowali się maluchami i mamuśką. Znaleźli się w nieciekawej sytuacji i poprosili o pomoc weterynarza, żeby rozpowiadał o szczylkach ( mamy wspólnego weta). Ten się ze mną skontaktował, potem podał im mój telefon.. Zgodziłam się pomóc . Wiem od weta, że pani Karolina z mężem to niezłe świrusy na punkcie wszelkiego stworzenia a psów i kotów w szczególności. Nie przejdą obojętnie obok zwierza, które potrzebuje pomocy. Samo to, że nie przepędzili suni kiedy im przywlekła przychówek, ale odchowali miot. Jak widać na fotkach młode są odżywione i zadbane, to dobrze o nich świadczy. Nie musieli tego robić- chcieli. Problem zgłaszali wielu organizacjom pro zwierzęcym , zawsze z tym samym skutkiem. Nigdzie nie ma miejsc. Tak oto zostali sami z tym problemem. Potraktowano ich jak właścicieli suni, z która nie mieli nic wspólnego poza tym, że ja dokarmiali, bo im było jej szkoda. Weterynarz potwierdził, że sunia nie należy do nich tylko do tego staruszka. Staruszek???? Juz wam opisywałam jaka tam sytuacja. Zaproponowałam państwu pomoc w karmieni, odmówili. Wiedzieli, od weta, ze jestem karmicielka psów i kotów. Powiedzieli, że dadzą radę wyżywić , z tym nie ma problemów, a karma przyda mi się dla tych naprawdę głodnych. Problem jest z miejscem bo u nich nie brak przygarnietego zwierza, a do tego mają małe dzieci.
Fotki otrzymałam od nich na e-maila, dane do kontaktu . Jestem informowana o adopcjach.
Pani Karolina dawno, jeszcze za czasów panienskich pomagała Medorowi, więc nie jest zielona w tych sprawach jak szczypiorek na wiosnę. Problem polegał na tym, ze z dnia na dzien stali się włascicielami całkiem pokaźnego stadka i braku checi pomocy przez organizacje pro zwierzęce. Wiem, ze zgłaszali wszedzie i sunie i cały miot.

Edited by szajbus
Posted

Dzięki za info:) Oby maluszkom było cudnie w domkach, może jakieś fotki dostaniemy;) Państwo są wielcy!!!!!! Szacun za ich serducha:) I ciesze się jak wściekus, że dwa maluszki już u siebie, HURAAAAAAAAAAAAAAAAA:) Nooo, to teraz jeszcze dwa i po robocie;)

Posted

Marycha35 napisał(a):
Hooopkuję gałganki, co czekają na domy swe:)




Hopkuję gałganki,co czekają na swoje wybranki/czyli domki/:p
nie czuję,że rymuję:evil_lol:miłego dnia.

Posted (edited)

Cisza w adopcjach.
Dwie kluchy nadal do wydania


Chce może ktoś bezdomna kotkę - przytulaskę?
Jest jak to mówią co niektórzy - " tak brzydka, że aż piękna".
Ja wiem swoje. Jest słodka jak miodzio, tuli się, pieści, normalne cudo.
Jutro umawiam ją z wetem na termin sterylki. Zdaniem weta ma ok 6 miesięcy.
Chętnym zrobię fotencje maluszki.

Edited by szajbus

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...