Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a Liska byla w gorszym stanie? bardziej potrzebowala domu ?
wiem ( z powyzego postu ) ze do pomylki doszlo, ale dla nas liczy sie chyba to zeby jak najwiecej psom pomóc, w miare mozliwosci wszytskim najlepiej . . , a nie ze jak do pomylki doszlo to odwiezc z powrotem i wyciagnac drugą .. . .
Liska nadal w olkuskim schronie ? Jeśli tak, to ja mogę zobaczyć - w tą sobotę bede w Olkuskim schronie.

Posted (edited)

Doda_ napisał(a):
a Liska byla w gorszym stanie? bardziej potrzebowala domu ?
wiem ( z powyzego postu ) ze do pomylki doszlo, ale dla nas liczy sie chyba to zeby jak najwiecej psom pomóc, w miare mozliwosci wszytskim najlepiej . . , a nie ze jak do pomylki doszlo to odwiezc z powrotem i wyciagnac drugą .. . .
Liska nadal w olkuskim schronie ? Jeśli tak, to ja mogę zobaczyć - w tą sobotę bede w Olkuskim schronie.


Liska też została zabrana.


wojtuś



DołączyłNov 2009PrzeglądaKraków tel. 504-236-465Posty5,325



[h=2][/h]
Jakie piękne te szczeniaki
Dzięki za zdjęcia i opisy Iwonce z Amoka i Iwonii
Proszę Was też Kochani o ich ogłaszanie,

Liska była wyciągnięta z Olkusza przed 16.00 przez p.Magdę i wszystko się opóźniło,
Teraz Liska jest u Missieek - to już niedaleko od Amoka - i jutro Missiek zawiezie Liskę do hoteliku

Jak Iwonia pisała, przyjechały dziś pieski z Ostrowca do Olkusza,
p.Magda widziała też pieska Huskiego, który w końcu trafił do Olkusza - jest wychudzony,

Liska, jak mówi p.Magda, jest piękna



Edited by Malgoska
Posted

Doda, pieski z wątku opuściły Olkusz w maju 2012 r. Więcej szczególów jest na wątku olkuskim do ktorego link wkleilam od postu 2447.
Przy okazji gratuluję akcji z onkiem. :lol:

Posted

barb napisał(a):
Doda, pieski z wątku opuściły Olkusz w maju 2012 r. Więcej szczególów jest na wątku olkuskim do ktorego link wkleilam od postu 2447.
Przy okazji gratuluję akcji z onkiem. :lol:


fakt, to była fajna akcja :)

Posted

Doda_ napisał(a):
a Liska byla w gorszym stanie? bardziej potrzebowala domu ?
wiem ( z powyzego postu ) ze do pomylki doszlo, ale dla nas liczy sie chyba to zeby jak najwiecej psom pomóc, w miare mozliwosci wszytskim najlepiej . . , a nie ze jak do pomylki doszlo to odwiezc z powrotem i wyciagnac drugą .. . .
Liska nadal w olkuskim schronie ? Jeśli tak, to ja mogę zobaczyć - w tą sobotę bede w Olkuskim schronie.


Doda, chyba nie zrozumiałaś... :shake:

To są informacje z początków Trufelki i Szczęściary oraz Liski na dogo, znaczy się powrót do daaawnych dziejów - w odpowiedzi na pytania dotyczące tego, kto jest/był opiekunem Trufelki.

Posted (edited)

inka33 napisał(a):
Doda, chyba nie zrozumiałaś... :shake:

To są informacje z początków Trufelki i Szczęściary oraz Liski na dogo, znaczy się powrót do daaawnych dziejów - w odpowiedzi na pytania dotyczące tego, kto jest/był opiekunem Trufelki.

Tak, post Wojtusia ktory cytuje Malgoska jest z maja 2012 r. I kolejne, z ktorych jasno wynika kto był
wojtuś napisał(a):
mmd wszystkiego, wszystkiego dobrego :)
Alojzyna dzięki ogromne za ogłoszenia szczeniaków :)
Ellig dzięki za pakiet u tatankas dla Szczęściary :)

Bardzo mi zależy na ogłaszaniu szczeniaków i Szczęściary - są w hoteliku i mam na głowie ich zapłatę za pobyt.

Iwonia - będzie pewnie chłopak - taki duży :)
pisz, pisz o pieskach z hoteliku - ja mam tylko problem jak się wypłacę Iwonce P., ale wstępnie coś dzisiaj uzgodniliśmy.

Byłem w Amoku,
Szczęściara zrobiła już duży postęp, cieszy się na widok Iwonki, szczeka, chodzi po wybiegu,
ufa Iwonce, boi się na razie kogoś innego, - dała mi się głaskać ale przy Iwonce i gdy była na smyczy. Odrobinka jeszcze czasu potrzebna i do innych się przekona.
Iwonka mówi, że obecnie najlepszy byłby dla niej domek z ogródkiem - byłby to obecnie najmniejszy stres adaptacyjny do nowego miejsca, widać po niej że zaufa dobremu człowiekowi.

Rozmawialiśmy też o mamie szczeniaków, zabiorę ją od Iwonki, nie znalazłem na razie dla niej DT, jak nic się nie zmieni to odwiozę ją po niedzieli do schroniska - sunia wymaga czasu by dojść do siebie, nie utrzymam jej w hoteliku.
Jest obecnie sama w boksie - dziabnęła Kafirka w pyszczek.
Pieski zajęły Iwonce teraz 3 boksy, a tylko Szczęściara ma opłacony pobyt do 17 czerwca.

Iwonia jak dojdą zdjęcia Szczęściary od Iwonki to wstaw proszę:)
i prześlij mi proszę na maila zdjęcia szczeniaków i Szczęściary - muszą też jak Twoje pieski w domu, znaleść domki
[email protected]

a kto nie byl opiekunem Trufli.

iwoniam napisał(a):
Wojtuś, to może wykup jakiś pakiet dodatkowy, co?
koszt nie tak wielki, a ogłaszane psinki łatwiej znajdą dom..

Szczęściarę dołączyłam, Liskę także :)
zdjęcia b. fajne, na pewno się przydadzą.

Wiem, że Trufla odtrąca maluchy = to normalne w ich wieku, poza tym sunia jest w ogromnym stresie (mimo wszystko) i na pewno lepiej dla szczeniaczków, aby się od niej już więcej bycia "strachulcami" nie uczyły.
Suczki nie chcą karmić i zajmować się szczeniętami powyżej 8 tygodnia. To naturalna kolej rzeczy, że musza się one usamodzielnić.

DT dla Trufli - hm... Wojtuś... znaleźliśmy kilkadziesiąt DT i DS od zimy dla rożnych maluszków.. na pewno znajdziesz DT - szukaj..



Troszkę Cię odciążyliśmy, ale sama widzisz, że kolejne są w potrzebie. :/
Jak odpoczną i się na spokojnie zastanowię to Cię poproszę o pomoc, ale teraz troszkę mi się już miesza wszystko..
Myślę o odnowieniu Gizuni i ewentualnie tych, które już były ogłaszane bez skutku :(.

mmd - dziękuję Ci za Erysia


Tylko co można zrobić z tą wiedzą ? :shake:

Edited by barb
Posted

ja jeszcze się nie nacieszyłam że Laki wrocił do właścicieli :)

macie rację, źle zrozumiałam,
powiem tak, nie interesuje mnie w tej chwili jak było naprawdę, bo każdy co innego mówi
i mnie od samego początku nie było . .wiec nie zrozumiem o co chodzi !
chcę - tak jak my wszyscy - wiedzieć , czy trufelka żyje, gdzie jest, czy ma się dobrze, czy się odnalazła itd itp?
osoby ktore dawaly kase na utrzymanie psinki maja prawo wiedziec !!!!!!!!!!!!

iwoniam - możemy prosić o info?
pojaw się na wątku chociaż raz, wstaw zdjęcia Trufelki ale aktualne,napisz czy ma się dobrze.Jesli tobie tez zalezy na jej dobro . . . . .
bo dla mnie milczenie jest podejrzane . . .
do tego zmienna data zaginiecia, odnalezienia itd itp . . . :|

Aha, wojtka już osobiście widziałam, bardzo mila osoba .

Posted

Kochani moi jestem :)
Przed tym wpisem chciałem najpierw nadrobić zaległości w tym co podziało się na wątku od września, jak ostatni raz byłem z Wami, doczytałem, trwało to troszkę.

Przede wszystkim dziękuję Wam, że wspominaliście o mnie i moim powrocie do zdrowia (jest o niebo lepiej, czuję się jakbym miał teraz o 20 lat mniej - ale chemioterapia będzie jeszcze trwać przynajmniej do wiosny)

Mam strasznie mieszane uczucia jak odnieść się do tego wszystkiego co się wydarzyło z Trufelką.

Iwonka z Amoka mówi: może wszyscy mamy rację, a może nie ma jej nikt.
To jest chyba sedno sprawy i coś w tym jest.

Małgośka - dzięki ogromne za spłatę długu Trufelki, innym Cioteczkom też dziękuję za bazarki,
barb - dzięki za piękną kartkę,
Ewunia Gonzales - tu jeszcze podziękuję za tak cudną "niespodziankę",
Doda -tak, poznaliśmy się przy przejęciu 2 piesków w Modlniczce (Temida prosiła a to przecież dla mnie jak "rozkaz" :) )
Sylwia z poza dogo - jest tu z nami cały czas, cały czas zbiera od znajomych fanty dla Małgośki na bazarki, dzięki tel. Sylwi wiedziałem prawie na bieżąco o losach Trufelki.

W maju 2012 r przewiozłem od p.Magdy z Bukowna (k.Olkusza) 5 piesków do hoteliku Amok.
Tak naprawdę, na prośbę Cioteczek z Warszawy na wątku olkuskim, pojechałem po Liskę ale.... już wiecie ....to była Szczęściara i dodatkowo zabrałem wyciągniętą z Olkusza Trufelkę z 3 szczeniakami... zawiozłem pieski do hoteliku Amok, to była moja decyzja.

Liski nie mogłem tak zostawić w Olkuszu, czekało na nią już miejsce w Amoku,
Na moją prośbę p. Magda wyciągnęła Liskę i zawiozła do Missiek (było już późno by wieź ją do hoteliku, więc zawiozła Liskę do Missiek - mieszka niedaleko Amoka, na następny dzień Missiek już z Liską były w Amoku. Taka to historia Liski :). Znalazła niedługo własny domek.

Za los Trufelki dalej czuję się odpowiedzialny - tylko ona nie ma swojego domku.
Domek u Iwoniam to myślę, że jest jako DT.

Ten brak informacji o zaginięciach Trufelki od Iwoniam czy Maćka - nie wiem czemu tak się stało, nie wiem.
Na tyle na ile poznałem Iwoniam wiem, że sprawy zwierząt są dla Niej bardzo ważne,
kocha zwierzaki duże i małe.
Jak będzie dalej - chciałbym też by wstawiała zdjęcia Trufelki i coś o suni napisała, jeśli nie tutaj to info przekleję z innego wątku.
Myślę żeby wątek ten pozostał na razie taki jaki jest.

Kochani :loveu: jak najlepszego roku 2014 dla Was i dla wszystkich naszych zwierzaków.

  • Downvote 1
Posted

barb napisał(a):
Tak, post Wojtusia ktory cytuje Malgoska jest z maja 2012 r. I kolejne, z ktorych jasno wynika kto był

a kto nie byl opiekunem Trufli.

Tylko co można zrobić z tą wiedzą ? :shake:

Chyba już o nic nie będę pytać... to co wiem, raczej mi wystarczy... :(

No - chyba, że wpadnę na jakieś inteligentne pytanie. :hmmmm:


Edit:
Witaj, Wojtku! :multi:
Spokojnego i rychłego całkowitego powrotu do zdrowia! :kciuki:

Posted

wojtuś napisał(a):
Kochani moi jestem :)
Przed tym wpisem chciałem najpierw nadrobić zaległości w tym co podziało się na wątku od września, jak ostatni raz byłem z Wami, doczytałem, trwało to troszkę.

Przede wszystkim dziękuję Wam, że wspominaliście o mnie i moim powrocie do zdrowia (jest o niebo lepiej, czuję się jakbym miał teraz o 20 lat mniej - ale chemioterapia będzie jeszcze trwać przynajmniej do wiosny)

Mam strasznie mieszane uczucia jak odnieść się do tego wszystkiego co się wydarzyło z Trufelką.

Iwonka z Amoka mówi: może wszyscy mamy rację, a może nie ma jej nikt.
To jest chyba sedno sprawy i coś w tym jest.

Małgośka - dzięki ogromne za spłatę długu Trufelki, innym Cioteczkom też dziękuję za bazarki,
barb - dzięki za piękną kartkę,
Ewunia Gonzales - tu jeszcze podziękuję za tak cudną "niespodziankę",
Doda -tak, poznaliśmy się przy przejęciu 2 piesków w Modlniczce (Temida prosiła a to przecież dla mnie jak "rozkaz" :) )
Sylwia z poza dogo - jest tu z nami cały czas, cały czas zbiera od znajomych fanty dla Małgośki na bazarki, dzięki tel. Sylwi wiedziałem prawie na bieżąco o losach Trufelki.

W maju 2012 r przewiozłem od p.Magdy z Bukowna (k.Olkusza) 5 piesków do hoteliku Amok.
Tak naprawdę, na prośbę Cioteczek z Warszawy na wątku olkuskim, pojechałem po Liskę ale.... już wiecie ....to była Szczęściara i dodatkowo zabrałem wyciągniętą z Olkusza Trufelkę z 3 szczeniakami... zawiozłem pieski do hoteliku Amok, to była moja decyzja.

Liski nie mogłem tak zostawić w Olkuszu, czekało na nią już miejsce w Amoku,
Na moją prośbę p. Magda wyciągnęła Liskę i zawiozła do Missiek (było już późno by wieź ją do hoteliku, więc zawiozła Liskę do Missiek - mieszka niedaleko Amoka, na następny dzień Missiek już z Liską były w Amoku. Taka to historia Liski :). Znalazła niedługo własny domek.

Za los Trufelki dalej czuję się odpowiedzialny - tylko ona nie ma swojego domku.
Domek u Iwoniam to myślę, że jest jako DT.

Ten brak informacji o zaginięciach Trufelki od Iwoniam czy Maćka - nie wiem czemu tak się stało, nie wiem.
Na tyle na ile poznałem Iwoniam wiem, że sprawy zwierząt są dla Niej bardzo ważne,
kocha zwierzaki duże i małe.
Jak będzie dalej - chciałbym też by wstawiała zdjęcia Trufelki i coś o suni napisała, jeśli nie tutaj to info przekleję z innego wątku.
Myślę żeby wątek ten pozostał na razie taki jaki jest.

Kochani :loveu: jak najlepszego roku 2014 dla Was i dla wszystkich naszych zwierzaków.


dzięki Wojtuś
zdrowia w Nowym Roku :)
masz siłę, żeby przywrócić na Ciebie wątek?

Posted

inka33 napisał(a):
Chyba już o nic nie będę pytać... to co wiem, raczej mi wystarczy... :(

No - chyba, że wpadnę na jakieś inteligentne pytanie. :hmmmm:


Edit:
Witaj, Wojtku! :multi:
Spokojnego i rychłego całkowitego powrotu do zdrowia! :kciuki:

Witaj Inko :) Dzięki

Malgoska napisał(a):
dzięki Wojtuś
zdrowia w Nowym Roku :)
masz siłę, żeby przywrócić na Ciebie wątek?

Małgosiu ochłonę i pomyślę jeszcze :) i .. jak można dotrzeć do info o Trufelce od Iwoniam.

Wiem Małgosiu jak Ci przykro, bo to nie tylko chodzi o Twój wkład pracy ogromny dla Trufelki i piesków z tego wątku ale i o inne pieski olkuskie, którym tak dużo pomogłaś finansowo przez bazarki.
Buziaki :loveu:

Posted

wojtuś napisał(a):
Witaj Inko :) Dzięki


Małgosiu ochłonę i pomyślę jeszcze :) i .. jak można dotrzeć do info o Trufelce od Iwoniam.

Wiem Małgosiu jak Ci przykro, bo to nie tylko chodzi o Twój wkład pracy ogromny dla Trufelki i piesków z tego wątku ale i o inne pieski olkuskie, którym tak dużo pomogłaś finansowo przez bazarki.
Buziaki :loveu:


To daj znać jak już pomyslisz :)
Jeszcze raz duuuużo zdrowia :)

  • Downvote 1
Posted

Marta72 napisał(a):
zalądam w nowym roku..................................................

Niestety Trufla się nam sylwestrowo ani noworocznie nie pokazała :niewiem:

wojtuś napisał(a):
Kochani moi jestem :)
Przed tym wpisem chciałem najpierw nadrobić zaległości w tym co podziało się na wątku od września, jak ostatni raz byłem z Wami, doczytałem, trwało to troszkę.

Przede wszystkim dziękuję Wam, że wspominaliście o mnie i moim powrocie do zdrowia (jest o niebo lepiej, czuję się jakbym miał teraz o 20 lat mniej - ale chemioterapia będzie jeszcze trwać przynajmniej do wiosny)

Mam strasznie mieszane uczucia jak odnieść się do tego wszystkiego co się wydarzyło z Trufelką.

Iwonka z Amoka mówi: może wszyscy mamy rację, a może nie ma jej nikt.
To jest chyba sedno sprawy i coś w tym jest.

Małgośka - dzięki ogromne za spłatę długu Trufelki, innym Cioteczkom też dziękuję za bazarki,
barb - dzięki za piękną kartkę,
Ewunia Gonzales - tu jeszcze podziękuję za tak cudną "niespodziankę",
Doda -tak, poznaliśmy się przy przejęciu 2 piesków w Modlniczce (Temida prosiła a to przecież dla mnie jak "rozkaz" :) )
Sylwia z poza dogo - jest tu z nami cały czas, cały czas zbiera od znajomych fanty dla Małgośki na bazarki, dzięki tel. Sylwi wiedziałem prawie na bieżąco o losach Trufelki.

W maju 2012 r przewiozłem od p.Magdy z Bukowna (k.Olkusza) 5 piesków do hoteliku Amok.
Tak naprawdę, na prośbę Cioteczek z Warszawy na wątku olkuskim, pojechałem po Liskę ale.... już wiecie ....to była Szczęściara i dodatkowo zabrałem wyciągniętą z Olkusza Trufelkę z 3 szczeniakami... zawiozłem pieski do hoteliku Amok, to była moja decyzja.

Liski nie mogłem tak zostawić w Olkuszu, czekało na nią już miejsce w Amoku,
Na moją prośbę p. Magda wyciągnęła Liskę i zawiozła do Missiek (było już późno by wieź ją do hoteliku, więc zawiozła Liskę do Missiek - mieszka niedaleko Amoka, na następny dzień Missiek już z Liską były w Amoku. Taka to historia Liski :). Znalazła niedługo własny domek.

Za los Trufelki dalej czuję się odpowiedzialny - tylko ona nie ma swojego domku.
Domek u Iwoniam to myślę, że jest jako DT.

Ten brak informacji o zaginięciach Trufelki od Iwoniam czy Maćka - nie wiem czemu tak się stało, nie wiem.
Na tyle na ile poznałem Iwoniam wiem, że sprawy zwierząt są dla Niej bardzo ważne,
kocha zwierzaki duże i małe.
Jak będzie dalej - chciałbym też by wstawiała zdjęcia Trufelki i coś o suni napisała, jeśli nie tutaj to info przekleję z innego wątku.
Myślę żeby wątek ten pozostał na razie taki jaki jest.

Kochani :loveu: jak najlepszego roku 2014 dla Was i dla wszystkich naszych zwierzaków.

Wojtusiu, nie masz pojęcia jak sie Cieszę, że znow Cię tu widzę. :lol::Cool!::multi:
Oby nowy 2014 rok byl lepszy od poprzedniego dla Ciebie i dla nas wszystkich.:lol:

inka33 napisał(a):
Chyba już o nic nie będę pytać... to co wiem, raczej mi wystarczy... :(

No - chyba, że wpadnę na jakieś inteligentne pytanie. :hmmmm:


Edit:
Witaj, Wojtku! :multi:
Spokojnego i rychłego całkowitego powrotu do zdrowia! :kciuki:

Inko, pytaj inteligentnie lub nie - odpowiemy jeśli tylko potrafimy. :lol:

Malgoska napisał(a):
dzięki Wojtuś
zdrowia w Nowym Roku :)
masz siłę, żeby przywrócić na Ciebie wątek?


wojtuś napisał(a):
Witaj Inko :) Dzięki


Małgosiu ochłonę i pomyślę jeszcze :) i .. jak można dotrzeć do info o Trufelce od Iwoniam.

Wiem Małgosiu jak Ci przykro, bo to nie tylko chodzi o Twój wkład pracy ogromny dla Trufelki i piesków z tego wątku ale i o inne pieski olkuskie, którym tak dużo pomogłaś finansowo przez bazarki.
Buziaki :loveu:


Malgoska napisał(a):
To daj znać jak już pomyslisz :)
Jeszcze raz duuuużo zdrowia :)


:loveu::lol:

Posted

Wojtunio jest :buzi: :buzi: kochany Wojtusinku :bye::bye:zdrowiej zdrowiej stokroć :iloveyou: dla siebie , najbliższych , dla zwiezunkow i dla nas wszystkich Wojtasku :klacz: :x-mas: Cudownosci Wzelkiej w Nowym Roczku

Posted

barb napisał(a):
Tak dużo ludzi zagląda na ten wątek i myśli o Trufli ...

Szkoda tylko, że dla niektórych wstawienie jednego zdjęcia z krótkim opisem jak żyje pies to taki "wielki wyczyn".
Trzeba pokazać swoją wyższość, "pies jest mój i będę robił z nim co chcę" ....... a inni sobie mogą czekać i czekać... i czekać..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...