Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
Kajuszko, a dlaczego Luneczka nie została od razu w tym domku w Gorzowie? Czy Państwo są jeszcze nie zdecydowani do końca?

pierwsza podstawowa przyczyna to taka, że dopiero po niedzieli będzie sterylizowana a nie pójdzie do adopcji bez tego, po drugie - jak wcześniej pisałam, Ci ludzie wyjeżdzają na zaplanowany urlop i od 20.08 mogą wziąśc psa do siebie. Plus to, że są jeszcze dwie rodziny do sprawdzenia i wtedy wybierzemy najlepszy dom dla Lunki.

babat napisał(a):
.......Z niecierpliwością czekam na wizytę i decyzje bo soncia czeka na towarzystwo a jest to wiekowa dama mająca 12 latek

babat a czy już z Magdą jakiś termin jest ustalony?

Posted

Kajusza napisał(a):
pierwsza podstawowa przyczyna to taka, że dopiero po niedzieli będzie sterylizowana a nie pójdzie do adopcji bez tego, po drugie - jak wcześniej pisałam, Ci ludzie wyjeżdzają na zaplanowany urlop i od 20.08 mogą wziąśc psa do siebie. Plus to, że są jeszcze dwie rodziny do sprawdzenia i wtedy wybierzemy najlepszy dom dla Lunki.


babat a czy już z Magdą jakiś termin jest ustalony?


Ustalony na dzis godzina 13 :-)

"Ci ludzie wyjeżdzają na zaplanowany urlop i od 20.08 mogą wziąśc psa do siebie" a co bedzie po adopcji z urlopem i piesem ?

Posted

mysle, że kolejne urlopy będą planowane pod psa ;-)

To akurat nie jest dla mnie problemem - moi znajomi adoptowali asta, i też pies czekał na nich kilka tygodni (co prawda w hoteliku a nie w schronie) bo mieli już zaplanowane wyjazdy a teraz pies albo jeździ z nimi albo wcześniej planują wyjazd i organizują opiekę dla psa.

W przypadku Luny niechciałabym aby siedziała w schronie do tego 20go ... ale mysle, że skoro jest tyle zainteresowanych osób to nie będzie takiej potrzeby.

Posted

V.Wrocław napisał(a):
Pomijajc fakt,iz jestesmy zainteresowani Luna,mam pytania : w jakim wieku sa dzieci? czy nie bedzie za jakis czas powrotu i ponownego szukania domku?


dzieci są w różnym wieku szkolnym ...a co do powrótu - zawsze jest takie ryzyko, nawet jak dom wydaje się idealny. Niestety wszystkiego nie sposób sprawdzić i jak ktos będzie chciał oszukać to i tak oszuka.

Posted

Zaglądam do kochanej Lunusi:loveu:!!!
Bardzo, ale to bardzo, bardzo mocno życzę Maleńkiej najlepszego domku i kochających Ludzi!!!

Zawsze istnieje ryzyko powrotu, choćby domek wydawałby się na 6 z plusem.... dlatego właśnie wciąż mam jakieś znaki zapytania.... reakcja na kota, reakcja na jamniki...
Tak szczerze, to najchętniej widziałabym Luneczkę na.... moim ogrodzie.... tylko ta odległość, ta niepewność o zgodę w stadzie....
Ale nic jeszcze nie jest przesądzone.... być może???????

Posted (edited)

jest tylu chętnych a ona dalej za kratami:placz: Kiedyś cała procedura trwała kilka dni a w piątek psina jechała już do domu i nie ważne na jakim krancu polski

Edited by babat
Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
Zaglądam do kochanej Lunusi:loveu:!!!
Bardzo, ale to bardzo, bardzo mocno życzę Maleńkiej najlepszego domku i kochających Ludzi!!!

Zawsze istnieje ryzyko powrotu, choćby domek wydawałby się na 6 z plusem.... dlatego właśnie wciąż mam jakieś znaki zapytania.... reakcja na kota, reakcja na jamniki...
Tak szczerze, to najchętniej widziałabym Luneczkę na.... moim ogrodzie.... tylko ta odległość, ta niepewność o zgodę w stadzie....
Ale nic jeszcze nie jest przesądzone.... być może???????

nikt nie jest w stanie na 100% być pewnym ds ... człowiek jest tylko człowiekiem i nie przewidzi przyszlości :-(

babat napisał(a):
jest tylu chętnych a ona dalej za kratami:placz: Kiedyś cała procedura trwała kilka dni a w piątek psina jechała już do domu i nie ważne na jakim krancu polski

ale jeżeli Lunka była by wysterylizowana to myśle, że już by była w domu, ale niestety ... z uwagi na badania i jej stan zdrowia wcześniej nie mogłabyć poddana zabiegowi.

Klementynkaa napisał(a):
oj no nie zawsze da się szybciutko :( czasem szczęśliwie tak się udaje a czasem... no sami wiecie.
ważne, że sa chętne domki!

dokładnie

babat - nie mogę dodzwonić się do Magdy ... jutro znów spróbuję.

Posted

Milka__ napisał(a):
A już coś wiadomo o sterylce, jest jakiś termin?

p. Artur mówił, że w tym tygodniu ... dziś nie ma kierownika więc jutro zadzwonie i postaram sie, żeby miała zabieg w środe ew. w piątek.

babat napisał(a):
Ze względu ze to tyle trwa rezygnujemy z adopcji. Mamy już piesa :smile:

aha ... bo nie mogę napisać, że rozumiem. Ale szanuje Wasz wybór.

Posted

pewnie, najlepiej wydać psa bez sterylki i sprawdzenia warunków .... nic tylko super adopcja.


Zastanawiam dlaczego nagle tyle gorzowskich wolontariuszy interesuje się Lunką ... jakoś przez dwa miesiące chudła i nikt się nie zainteresował tym faktem. NIkt nic kierownikowi nie zgłaszał, nie prosił o jej przebadanie. Gdyby nie naciski moje i Koelki to pewnie nie byłaby przebadana do tej pory ... pomijajać że jakoś chętnych do dorzucenia się za opłacenia rachunku u weta nie widać .. każdy tylko pisze co klawiatura przyjmie.

Posted

[quote name='Kajusza']Zastanawiam dlaczego nagle tyle gorzowskich wolontariuszy interesuje się Lunką ... jakoś przez dwa miesiące chudła i nikt się nie zainteresował tym faktem. NIkt nic kierownikowi nie zgłaszał, nie prosił o jej przebadanie. Gdyby nie naciski moje i Koelki to pewnie nie byłaby przebadana do tej pory ... pomijajać że jakoś chętnych do dorzucenia się za opłacenia rachunku u weta nie widać .. każdy tylko pisze co klawiatura przyjmie.

Jestem bardzo ciekawa tego poglądu... Osobiście nie byłam z nią na żadnym spacerze jak większość wolontariuszy bo są psy które zasługują na uwagę nawet bardziej niż ona. Zwłaszcza jeśli tą uwagę ona dostaje od was.

Kajusza jakbyś uważniej czytała posty...:

[quote name='iwcia93']Luna siedzi teraz już z innym psem (może to poprawi jej formę) no i jest regularnie dokarmiana od kiedy zaczęła chudnąć, dodatkowo była dzisiaj odrobaczona.

A po co od razu badania ? Luna nie była apatyczna, tętniła życiem co wam udowodniła. Wystarczyło ją przenieść a efekty sama widziałaś... Jakby jej stan się nie poprawił wówczas zacząć szukać przyczyny. Fakt Luna nie wyglądała najlepiej ale decyzja o tak szybkich badaniach też nie była najlepsza, zwłaszcza jak nie ma się na nie pieniędzy.

[quote name='Kajusza']pewnie, najlepiej wydać psa bez sterylki i sprawdzenia warunków .... nic tylko super adopcja.

O co Ci chodzi ? Nikt psa jeszcze nie wydał...Poza tym ani schronisko ani wolontariuszy nie stać na transport żeby robić wizyty przed adopcyjne. A nawet gdyby były to robiłybyśmy je dla wszystkich psów a nie tylko dla rasowych...A co do sterylki, są suczki które potrzebują jej dużo bardziej niż Luna i czekają już na nią bardzo długo.

I prosze nie odbierać tego za przejaw złośliwości. Ja chcę tylko uściślić pewne kwestie.

Posted

Iwona ... moja Wega też wyglądała na zdrową, a jak zaczełam ją dokarmiać to nawet przytyła ... a jak ją zaadoptowałam i zrobiłam badania to wyszło, że jej wątroba ledwo co funkcjonuje, Gandzia też była okazem zdrowia .. a że schudła, każdy mówił, że stres ... a co się okazało, że miała zaawansowane ropomacicze. To że pies zachowuje się w miarę normalnie to nie znaczy że jest zdrowy.

Co do steryle... zawszę dla mnie priorytetem będą psy w typie rasy. Choć uważam, że każdy pies ze schronu powinien wyjść ciachnięty i zachipowany, do domu po sprawdzeniu warunków w jakich będzie miał mieszkać.

Posted

Kajusza napisał(a):
To że pies zachowuje się w miarę normalnie to nie znaczy że jest zdrowy.


Rozumiem twoje zmartwienie, ale w takim razie każdy pies powinien być przebadany, bo nigdy nie wiesz, który jest zdrowy a który nie (jeśli zachowuje się normalnie), a na to schronisko jak wiadomo nie stać...

Kajusza napisał(a):
Co do sterylek... zawszę dla mnie priorytetem będą psy w typie rasy. Choć uważam, że każdy pies ze schronu powinien wyjść ciachnięty i zachipowany, do domu po sprawdzeniu warunków w jakich będzie miał mieszkać.


A kto by tak nie chciał... Psy są wydawane w przeczuciu ze dom będzie odpowiedni. Jednak nikt nie może być pewien czy tak będzie. Sterylizacje są robione w miarę możliwości weta i miejsca w boksach pooperacyjnych, dlatego większe suki muszą czekać miesiącami na sterylki bo schronisko od wiosny jest przepełnione, a czipowanie to kolejna kwestia pieniędzy których miasto nie daje...

Posted (edited)

Zainteresowanie Lunką jest od niedawna, więc nie rozumiem pośpiechu ludzi, że jak mam czekać tydzień czy dwa, to dziękuję. Ale każdy ma prawo wyboru. Tylko po co gdybanie: "Gdybym miała tyle czekać i było by tyle komplikacji też szukałabym innego".
A ja np. bym czekała, ale po co tak pisać, skoro nie chodzi tutaj o to, co kto by zrobił z decyzją, która już zapadła.
Ps. Szkoda, że nowa dogomaniaczka Mufinkowa takim tylko wpisem zaczęła swoją przygodę z dogomanią;) Ale miejmy nadzieję, że tylko pierwszy post na dogo był taki, a kolejne wniosą więcej;)

Edited by koelka
edit

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...