Nabu Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Hej hej. Czy nauczenie psu leżenia na fotelu, może oznaczać brak wychowania zwierzaka? Otóż chciałbym przyzwyczaić psiaka do leżenia na moim fotelu, ale mam wrażenie, że obca osoba odbierze to za brak wychowania i szacunku. Nie chodzi mi o skakanie po fotelach i łóżkach, a ni o wchodzeniu na nie kiedy byłby cały ubłocony bądź brudny w inny sposób. Po prostu takie miejsce do wylegiwania. Mam świadomość, że pies zostawia sierść podczas linienia etc. Jednak z tym nie byłoby większego problemu, bo mam fajny fotel, który się ładnie, szybko czyści. Quote
sachma Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 ale co obca osoba ma do gadania w Twoim domu? bo ja nie rozumiem obaw. U mnie pies śpi na kanapie/fotelu/łóżku i nikt nie ma prawa mu tego zabronić, bo to nasz dom i z mężem uznaliśmy że pies to członek rodziny więc ma prawo siedzieć gdzie chce. Musisz pamiętać że w domu muszą być jasne zasady, tj jeśli pies może włazić na kanapę to nie koniecznie wyczuje różnice brudny pies - czysty pies... Ja w ogóle brudnego psa do domu nie wpuszczam, tj pies zabłocony ląduje od razu po spacerze pod prysznicem, łapy ma przecierane przy każdym wejściu do domu, jest regularnie kąpany i czesany, właśnie dlatego że ma zgodę na siedzenie na kanapach, fotelach i wylegiwanie się w naszym łóżku. Brakiem wychowania, moim zdaniem, jest kiedy pies nie potrafi zejść na komendę, jeśli są u nas goście a pies się rozwali na kanapie i gość nie ma gdzie usiąść, to proszę psa o zejście z kanapy - Lenny nie ma z tym kłopotu ;) Quote
Beatrx Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 [quote name='sachma']ale co obca osoba ma do gadania w Twoim domu? bo ja nie rozumiem obaw. [/QUOTE] ja tak samo. jak chcesz to niech pies leży na łóżku, na fotelu, gdziekolwiek, ważne żeby zeskakiwał na jedno Twoje słowo. Quote
Weronika6 Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Beatrx napisał(a): jak chcesz to niech pies leży na łóżku, na fotelu, gdziekolwiek, ważne żeby zeskakiwał na jedno Twoje słowo. Chyba moje pytanie będzie mniej więcej w temacie :) Brutusek może wskakiwać na wszystkie łóżka w domu i kanapę, ale nie chcemy, by skakał po fotelach, bo niszczą się od pazurów. Oprócz tego kiedy ktoś siedzi na fotelu, on się na nim opiera, drapie go i także chce na niego wejść. Kiedy drapie mówimy głośno i stanowczo "nie wolno" i lekko go odpychamy, żeby przestał, ale bez tego odepchnięcia nie da rady i za moment znowu drapie. I czy psu się nie pomiesza, jeżeli na kanapę może wejść, a na fotele nie? Próbuję go nauczyć schodzenia z przedmiotów na które wskakuje na zawołanie, ale to też nie bardzo mi wychodzi. Mówię do niego "zejdź" i próbuję go lekko zepchnąć, żeby zeskoczył. Czy aby nauczył się, że fotel to miejsce zabronione wystarczy, że karzę mu schodzić za każdym razem kiedy wejdzie? Nie wiem czy wszystko jasno napisałam, ale proszę o pomoc, bo to pierwszy pies, którego próbuję wychować. I czy duży wpływ na jego wychowanie, na to, że nie wychodzi jak ma ma mój tata, który jest w domu tylko w weekend i kiedy pies wskakuje na ten fotel czy drapie krzyczy "pies zejdź!". Pytam, bo to jednak inna komenda, wypowiedziana z hmmm... o wiele większą głośnością. Ani tata, ani my nie jesteśmy skuteczni, przy tacie mam wrażenie, że Brutus jest jeszcze bardziej upierdliwy z tym fotelem. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie podpowiedzi. :) Quote
Beatrx Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 [quote name='Weronika6'] Brutusek może wskakiwać na wszystkie łóżka w domu i kanapę, ale nie chcemy, by skakał po fotelach, bo niszczą się od pazurów. Oprócz tego kiedy ktoś siedzi na fotelu, on się na nim opiera, drapie go i także chce na niego wejść. Kiedy drapie mówimy głośno i stanowczo "nie wolno" i lekko go odpychamy, żeby przestał, ale bez tego odepchnięcia nie da rady i za moment znowu drapie. musicie mu pokazać zachowanie zastępcze. pies musi wiedzieć, co ma robić a czego robić niewolno. czyli: drapie fotel, krótkie i stanowcze NIE, potem komenda np. waruj i pochwała i nagroda. I czy psu się nie pomiesza, jeżeli na kanapę może wejść, a na fotele nie? nie;) pies jest na tyle inteligentny, ze rozróżnia fotel od kanapy. ale radziłabym nauczyć psiaka wchodzenia jedynie na komendę. przyda się to jak przyjdą zimowe czy jesienne dni i mokry pies ze spaceru wróci:evil_lol: Próbuję go nauczyć schodzenia z przedmiotów na które wskakuje na zawołanie, ale to też nie bardzo mi wychodzi. Mówię do niego "zejdź" i próbuję go lekko zepchnąć, żeby zeskoczył. pamiętaj, ze pies robi to co mu się opłaca, więc za każdym razem jak zejdzie chwal go i nagradzaj np. jakimś smakołykiem. Czy aby nauczył się, że fotel to miejsce zabronione wystarczy, że karzę mu schodzić za każdym razem kiedy wejdzie? ja bym raczej wyprzedzała fakty i przed wskoczeniem mówiła stanowczo NIE. a jak już wejdzie to konsekwentnie sprowadzała go na ziemię. ogólnie jak będziesz miała komendę na wskakiwanie to sam z siebie wskakiwał nie będzie. mój tak robi: jak chce wejść na łóżko to podchodzi i staje przed nim i się na mnie patrzy. jak może wejść to wystarczy powiedzieć 'chodź' i wchodzi. a jak nie to mówię mu, zeby się położył i kładzie się na ziemi. I czy duży wpływ na jego wychowanie, na to, że nie wychodzi jak ma ma mój tata, który jest w domu tylko w weekend i kiedy pies wskakuje na ten fotel czy drapie krzyczy "pies zejdź!". Pytam, bo to jednak inna komenda, wypowiedziana z hmmm... o wiele większą głośnością. Ani tata, ani my nie jesteśmy skuteczni, przy tacie mam wrażenie, że Brutus jest jeszcze bardziej upierdliwy z tym fotelem. może dojść do tego, ze Brutus taty się nie będzie po prostu słuchał;) uzgodnij z tatą jedną komendę, uzgodnij jak macie się zachowywać przed wskoczeniem, po wskoczeniu i konsekwentnie stosujcie to samo. szybciej osiągniecie efekt. Quote
Weronika6 Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Dziękuję za pomoc. :loveu: Jak będą jakieś postępy to napiszę. Quote
Bogusia_71 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Ja miałam to szczęście, że moje kundelki niezbyt garnęły się do niszczenia pazurami mebli. Mogą przebywać na wszystkich fotelach, kanapie i w łóżku, ale kiedy powiem im żeby zeszły to kładą się na dywanie bez ociągania :) Jednak tak jak pisze sachma, dbam o to, żeby były czyste. Mam za domem mały ogródek w którym szaleją moje futerka i rzadko wychodzimy gdzieś na spacery. Nawet w mokry dzień nie obłocą się bardzo, bo biegają po trawie, ale zawsze przynajmniej szmatką wycieram im łapy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.