Greven Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Mam już adres, ale nie podam publicznie :razz: To jest Gdańsk Oliwa. Mam też nr do pani Marty, koleżanki pana Maxa, która jest w Polsce i do której można dzwonić, aby z nią pojechać obejrzeć Abi. Oto on: 507 312 265. Ja już nie jestem do niczego potrzebna, Niufka kontaktuj się bezpośrednio z panią Martą i jedź oglądać suczkę ;) Quote
Niufka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Dzwoniłam do Związku. W Polsce nie ma takiego oznaczenia tatuażu. Powiedzieli, że prawdopodobnie jest to czeski numer. Quote
Niufka Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Ludzie z Gdyni umówili się na spotkanie na jutro (niedziela). Jak tylko będę coś wiedziała, to od razu piszę. Quote
Betbet Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 no to czekam z niepokojem na wieści ,bo mieszkam tak blisko Oliwy, że prawie czuje tego psa po kościach. kurcze, żeby się udało. Quote
Niufka Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Niunię chce przygarnąć ta pani od starszego doga (i nie tylko, znajomi też, ale już mają swoje dwa olbrzymy). Na razie tylko tyle. Przed chwilą dostałam wiadomość. Zadzwonię jutro rano po dokładniejsze wieści. Quote
Greven Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Niufka, daj znać. Czy jest już decyzja? Abi idzie do nowego domu, czy szukamy dalej? Quote
Niufka Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Decyzja zapadła od razu. Teraz trzeba poczekać aż wyzdrowieje pies tej pani, czyli ok. jeszcze tygodnia. Quote
Greven Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Dzwoniła do mnie studentka zainteresowana wynajęciem mieszkania z psem. Czy wiadomo, jaka jest sytuacja? Czy Abi poszła do nowego domu? Quote
Niufka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Do mnie też dzwoniła osoba, która jest zainteresowana wynajęciem mieszkania i kontaktowała się z bratem właściciela niufci. Po tym telefonie od razu zadzwoniłam do Gdańska. Sytuacja jest niezmienna. Abiśka cały czas jest w starym domu, ponieważ pies przyszłej pani wciąż zaraża i weterynarz odradził brania dziewczyny w tej chwili. Suczka mieszka ze studentem (nie jest non stop sama). Brat właściciela mieszka piętro nad suczką. Codziennie osobiście ją wyprowadza na spacer i osobiście ją karmi oraz daje lekarstwa, więc sytuacja nie jest dramatyczna i niunia może jeszcze pobyć kilka dni w starym miejscu. Ogłoszenie o wynajmie mieszkania z psem jest nieaktualne, ponieważ suka już ma pewny dom. Quote
Greven Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Adopcja nie doszła do skutku. Abi została uśpiona pod koniec maja ['] Quote
iwop Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 przeceiz napisano, że ma pewny dom... co się stalo?:shake: Quote
Greven Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Nie wiem, to Niufka organizowała dom. Na początku Abi nie mogła tam iść, bo suka z tego domu chorowała, a co było potem, to trudno mi powiedzieć. iwop napisał(a):boże dlaczego została uśpiona? Myślę, że wiek w połączeniu ze stanem zdrowia... Quote
Niufka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 O matko! To teraz się zburaczyłam ze złości. Mieszkam na Mazurach, nie monitorowałam tej adopcji bezpośrednio. Mnie powiedziano, że suczka już jest w nowym domu. Uwierzyłam :( Zaraz dzwonię do tych ludzi. Szkoda, że nic nie wiedziałam wcześniej. ;( Quote
Betbet Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 cholera... nie mogła jeszcze troche pożyć...jha akurat szukam nowego lokum...bardzo chętnie z psem Quote
iwop Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 10 lat dla psa to wcale nie tak duzo:angryy: Moja onka tez ma reumatyzm i bierze rimadyl i co tez powinnam ja zabic? ech... tyle mówi się o niebezpiecznych rasach a ludzie to najgorsze bestie!:oops: Quote
niufa Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 iwop napisał(a):10 lat dla psa to wcale nie tak duzo:angryy: Moja onka tez ma reumatyzm i bierze rimadyl i co tez powinnam ja zabic? ech... tyle mówi się o niebezpiecznych rasach a ludzie to najgorsze bestie!:oops: 10 lat dla niufka to jednak sporo. :-( Nie zmienia to faktu, że też jestem niesamowicie zaskoczona, bo z moich informacji wynikało, że już została adoptowana.:shake: Quote
Greven Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Widocznie była na tyle schorowana, że eutanazja była jedynym humanitarnym rozwiązaniem. Quote
halbina Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 To może zmieńcie tytuł... weszłam i mnie zmroziło... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.