Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 145
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozcieła koło poduchy, niestety dość mocno. Wet widział i powiedział, że nie trzeba szyć.
Przyznaję, że byłam mocno wystraszona bo bardzo krwawiła ale teraz już jest zasklepione i Sonia zaczyna dokazywać:)

U weta była bardzo grzeczna, nawet nie miała nic przeciwko jak ją podniosłam i postawiłam na stole. A łatwe to nie było przy mojej kruszynce:)

Posted

Podnisłaś???? Hmmmm.
No to Cię nie docenialam z siłą wielką.
Przy tych urazach poduszkowych, przypoduszkowych to szycie nei pomaga. Musi samo się "złapać". Szwy wychodzą pod ciężarem ciała. Mojej Zulce takie przecięcie ciągnęło sie prawei dwa tygodnie; co się trochę zasklepiło, to ta cholera juz biegi i szaleństwa i znowu ciekło, ale ewidentnie nie bolało, bo by tak nie szalała.
Tylko uważać żeby się nie spaprało (ropa, obrzęk) to się zagoi.

Uałuj Sonieczkę, za grzecznośc i wogóle.

Posted

Z bucikiem to dobry pomysł, jak mój Uzik miał rozwaloną łapkę to zakładałam mu bucik bo inaczej nigdy by szaleńcowi się to nie zagoiło - rana i to głęboka nie przeszkadzała mu bowiem w kopaniu dziur:roll:. (W każdym zoologicznym można kupić taki bucik). Życzę dużo zdrówka:lol:

Posted

Jak tam łapina Sońki? Bucik ubrany?
Z tymi butami też różnie bywa, moja psina za nic w bucie chodzić nie chce i walczymy. Teraz to są podchody: pancia odwróci się plecami, but zostaje zgryziony. Eh...

Zdjęcia poproszę, szczęśliwej suńki.

  • 3 weeks later...
Posted

już jestem:):)
przepraszam, ze tak długo nie raportowałam ale przeprowadzka i brak internetu nie pomagały mi w tym:)

U Soni wszystko w jak najlepszym porządku. jest wyjatkowo grzeczna i posłuszna. czasem jak chciałaby cos zbroić to ją strasze, ze wróci do Amicusa i od razu jest aniołkiem:):):)

Niedługo wstawie jakieś zdjęcia Sońki z nowego mieszkania.

  • 1 month later...
Posted

W końcu mam dostęp do internetu więc mogę wkleić obiecane zdjęcia Soni.

Na początek fotki z pierwszej wysokogórskiej "wyprawy" naszego maleństwa:))











Posted

Sonieczko - maleństwo , a gdzież ty sie tak wysoko wyspinałaś moja "panterko" :razz:
A gdzie buty do spinaczek wysokogórskich oj, oj - nie wiem co GOPR by powiedział na widok tak nieprzygotowanej turystki ;)

Posted

Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia ona jest taka szczęśliwa:loveu:. Dzięki Mancza, że dałaś naszej małej taki cudowny domek:lol:. Jeszcze jakiś czas temu Sońka nie mogła nawet marzyć o nowym domku a tu takie wysokogórskie wędrówki:multi:.

  • 2 months later...
  • 4 months later...
Posted

Długo się nie odzywałam, więc chyba muszę trochę nadgonić zaległości:)

U Sońki wszystko w jak najlepszym porządku.
Troszeczkę przytyła, ponieważ ze względu na mój tak zwany "błogosławiony" stan nie wychodzimy na długie spacery.
Na szczęscie lasów pod domem jest dostatek więc psina może biegać bez smyczy.

Wszyscy moi znajomi zaakceptowali fakt, że kanapa jest Soni :)) Do łóżka Sońka już się nie przemyca ale ma swój prywatny fotel w sypialni.

okazało się również, że Sonia jest nie zawsze przyjaznym psem. Po prostu jeżeli mnie nie ma w domu nikogo nie wpuści. dałam kiedys klucze koleżance żeby sobie coś zabrała ale Sońka pokazała wszystkie kły i koleżanka nie weszła do domu:)

Niedługo wstawię jakies nowe zdjęcia Soni.

Pozdrawiam

Posted

Wracam z urlopu,a tu takie miłe wieści.
Miłe wogóle.
Gratulacje z powodu "błogosłowianego" stanu :)

To dobzre, że Sońka pilnuje domku.
Przy jej posturze można wogóle drzwi nei zamykać.
Czekamy na zdjęcia w miarę wolnego czasu.

Posted

Cześć super wiadomości:multi:. Gratuluje twojego stanu błogosławionego:bigcool:.

Nie byłabym sobą jakbym nie spojrzała na to ze strony behawioralnej (ostatnio mam takie skrzywienie:evil_lol:) - za nim nastąpi ten wspaniały moment pojawienia się potomstwa przygotuj na ten fakt Sońkę aby potem nie było problemów. Psy różnie reagują na pojawienie się nowego domownika czasem nie zwracają na niego uwagi ale czasem ze względu na fakt iż cały dotychczas uporządkowany świat jest postawiony do góry nogami a dodatkowo to w końcu nowy członek "stada" psy zachowują się dziwnie. Ze względu na dzidziusia będziesz poświęcała jej mniej czasu a to może wywołać zazdrość i niechęć do dziecka. A przecież nie ma nic piękniejszego jak przyjaźń i wspólna zabawa psa i dziecka. Dlatego polecam Ci wcześniejsze przygotowanie psa na ten moment. Jeżeli będziesz miała jakieś pytania to daj znać chętnie Ci coś doradze, a nie ma sensu zaśmiecać wątku - a tak w ogóle to jeśli mnie nie pamiętasz to jestem tą osobą która wraz z dziewczynami z Amicusa przyjechała do Ciebie z Sońką:lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...