Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='baster i lusi']wiem że moja deklaracja mała ale nigdzie nie znalazłam czy dotarła?[/QUOTE]

obie doszły- dziękujemy bardzo :Rose: :Rose: :Rose:

baster i lusi- wybacz, szturchaj nas częściej- czasem umykają nam ważne sprawy...:oops:

Posted

Zapraszam na bazarek dla Ruperta [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235035-Cos-dla-ciała-i-ducha-Bazarek-dla-skatowanego-RUPERCIKA?p=19924367#post19924367[/URL]

Posted

A ja zapraszam do zakupu ręcznie robionych, unikatowych zabawek.
Zysk ze sprzedaży zasili skarpetkę Kody i Maxa- pieniążki zostaną podzielone na równe części.


Pomyślcie o zbliżających się mikołajkach... oraz o potrzebujących psiakach


[URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.494236283940229.113923.100000615868086&type=1[/URL]


[IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-c.ak/hphotos-ak-prn1/522310_494236783940179_279874341_n.jpg[/IMG]

Posted

Miałam dzisiaj bardzo, bardzo fajny telefon ws. Korbola.
Pani z Wągrowca i to jest ten typ telefonów, na który czekam z niecierpliwością, żeby jeszcze raz Pani zadzwoniła.

To by byl idealny dom dla Korbola.
Pani mieszka sama w bloku, rok temu pochowała swojego rottwailera.

Tak bardzo bym chciała, żeby Pani zadzwoniła, bo miała przemysleć sprawę przyjazdu do nas w celu poznania Korbola.

Posted

odwiedzam piękną :)

wczoraj miałam odwiedzić piękną w realu, ale niestety musiałam być w domku i przygotować się na przyjazd suni z pogruchotaną miednicą (w moim podpisie)...

a ja mam pytanko - ile udało się uzbierać pieniążków z tego lunch'u vegańskiego?? czy w ogóle ludzie chętnie płacili za takie jedzonko??
pytam, bo tak myślę czy by u nas nie dała się jakaś knajpka namówić na coś takiego.

Posted

[quote name='Akrum']odwiedzam piękną :)

wczoraj miałam odwiedzić piękną w realu, ale niestety musiałam być w domku i przygotować się na przyjazd suni z pogruchotaną miednicą (w moim podpisie)...

a ja mam pytanko - ile udało się uzbierać pieniążków z tego lunch'u vegańskiego?? czy w ogóle ludzie chętnie płacili za takie jedzonko??
pytam, bo tak myślę czy by u nas nie dała się jakaś knajpka namówić na coś takiego.[/QUOTE]

a nie dostałyście jeszcze wpłaty na konto???
opłata za jedzenie to tak jak bilet wstępu, więc żeby zjeść cokolwiek musieli zapłacić. Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie robią to chętnie, tymbardziej jeśli jedzenie jest wegańskie lub wegetariańskie, bo dla jednych to jest nowość którą mogą spróbować, a dla tych dla których nowością to nie jest- jest wspaniałą okazją by zjeść dobre jedzonko którego nie muszą sami przygotowywać. Sprzedaż ciast także jest opłacalna. Jak ja ostatnio w Lublinie sprzedawałam ciasta i babeczki (5 pln za 1 szt pod hasłem "daj piątaka na zwierzaka") to 1wszego dnia sprzedałam prawie wszystkie, na następny dzień zostało już tylko 6 sztuk. Oczywiście były osoby, które mówiły że 5 pln to dużo (aczkolwiek tak nie uważam, bo w knajpach 5 pln za kawałek ciasta to jest normalna lub niska cena, a ciastka były sprzedawane na jakiś cel a nie po to, żeby prawie po kosztach wyżywić ludzi :) ) więc praktycznie w ciągu 1 dnia udało się uzbierać 390 pln (po odliczeniu pieniążków które wyłożyłam na składniki). A ludzi nie było jakoś super dużo, było około 40 osób, z czego niektórzy nie kupowali a niektórzy zostawili 40 pln :) Myślę, że ludzie chętniej płaca za coś niż wkładają pieniądze do puchy "za darmo".

Posted

[quote name='xsupergrrrlx']a nie dostałyście jeszcze wpłaty na konto???
opłata za jedzenie to tak jak bilet wstępu, więc żeby zjeść cokolwiek musieli zapłacić. Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie robią to chętnie, tymbardziej jeśli jedzenie jest wegańskie lub wegetariańskie, bo dla jednych to jest nowość którą mogą spróbować, a dla tych dla których nowością to nie jest- jest wspaniałą okazją by zjeść dobre jedzonko którego nie muszą sami przygotowywać. Sprzedaż ciast także jest opłacalna. Jak ja ostatnio w Lublinie sprzedawałam ciasta i babeczki (5 pln za 1 szt pod hasłem "daj piątaka na zwierzaka") to 1wszego dnia sprzedałam prawie wszystkie, na następny dzień zostało już tylko 6 sztuk. Oczywiście były osoby, które mówiły że 5 pln to dużo (aczkolwiek tak nie uważam, bo w knajpach 5 pln za kawałek ciasta to jest normalna lub niska cena, a ciastka były sprzedawane na jakiś cel a nie po to, żeby prawie po kosztach wyżywić ludzi :) ) więc praktycznie w ciągu 1 dnia udało się uzbierać 390 pln (po odliczeniu pieniążków które wyłożyłam na składniki). A ludzi nie było jakoś super dużo, było około 40 osób, z czego niektórzy nie kupowali a niektórzy zostawili 40 pln :) Myślę, że ludzie chętniej płaca za coś niż wkładają pieniądze do puchy "za darmo".[/QUOTE]

nie mam pojęcia czy coś wpłynęło, bo tym zajmuje się Juldan :)

ja tak pytałam z ciekawości, żeby właśnie może u nas spróbować namówić jakąś knajpkę, albo sami byśmy właśnie w pieczenie ciasteczek (pierników na mikołajki) może się pobawili. Dlatego pytałam, czy w ogóle się tym ludzie interesują, ale jak napisałaś - interesują :)
Więc musimy pomyśleć tutaj u nas o takiej akcji :)

Posted

[quote name='xsupergrrrlx']a nie dostałyście jeszcze wpłaty na konto???
opłata za jedzenie to tak jak bilet wstępu, więc żeby zjeść cokolwiek musieli zapłacić. Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie robią to chętnie, tymbardziej jeśli jedzenie jest wegańskie lub wegetariańskie, bo dla jednych to jest nowość którą mogą spróbować, a dla tych dla których nowością to nie jest- jest wspaniałą okazją by zjeść dobre jedzonko którego nie muszą sami przygotowywać. Sprzedaż ciast także jest opłacalna. Jak ja ostatnio w Lublinie sprzedawałam ciasta i babeczki (5 pln za 1 szt pod hasłem "daj piątaka na zwierzaka") to 1wszego dnia sprzedałam prawie wszystkie, na następny dzień zostało już tylko 6 sztuk. Oczywiście były osoby, które mówiły że 5 pln to dużo (aczkolwiek tak nie uważam, bo w knajpach 5 pln za kawałek ciasta to jest normalna lub niska cena, a ciastka były sprzedawane na jakiś cel a nie po to, żeby prawie po kosztach wyżywić ludzi :) ) więc praktycznie w ciągu 1 dnia udało się uzbierać 390 pln (po odliczeniu pieniążków które wyłożyłam na składniki). A ludzi nie było jakoś super dużo, było około 40 osób, z czego niektórzy nie kupowali a niektórzy zostawili 40 pln :) Myślę, że ludzie chętniej płaca za coś niż wkładają pieniądze do puchy "za darmo".[/QUOTE]


Jeśli pieczenie ciast tak się opłaca to ja się na to piszę. Moja mama myślę, że też wzięłaby w tym udział.
Ja mam przepis na szybkie pierniczki i nie trzeba czekać 2 tygodnie, aż będą gotowe do jedzenia (bo zazwyczaj takie właśnie pierniczki znajduję).
Trzeba pomyśleć w jakim miejscu możnaby tą akcję zrobić.

Posted

[quote name='Penny']Jeśli pieczenie ciast tak się opłaca to ja się na to piszę. Moja mama myślę, że też wzięłaby w tym udział.
Ja mam przepis na szybkie pierniczki i nie trzeba czekać 2 tygodnie, aż będą gotowe do jedzenia (bo zazwyczaj takie właśnie pierniczki znajduję).
Trzeba pomyśleć w jakim miejscu możnaby tą akcję zrobić.[/QUOTE]

super, to ja podpytam też znajomych, czy ktoś chciałby trochę smakołyków upiec :)
a miejsce sprzedaży się pomyśli ;)

[quote name='xsupergrrrlx']Już wszystko wiem. Pieniążków uzbierało się 500 pln i dziś podałam dziewczynom dane do przelewu.[/QUOTE]

wow, nawet się nie spodziewałam takiej kwoty :)

a Basiu dostałaś ode mnie maila z dokumentami?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...