grazyna9915 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Tak dzowniła Anetka, ale nie wiem co z tego wynikło. Jutro pewno sama napisze. Quote
Ambra Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 nie moge przebolec zalu do tych cholernych ludzi!:angryy: Anetko co to bedzie? czy zglosil sie ktos zainteresowany? on tak zasluguje! widze ze z łapka mniej juz ma problemow!;) Quote
grazyna9915 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Z łapką praktycznie nie ma problemów. Tylko wprawne oko może zobaczyć, że czasami kuleje. To wspaniały pies. Quote
grazyna9915 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Dzisiaj Cyryl ma być zabrany od swojej rodziny. Quote
Ambra Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 i co to bedzie?:placz: niech ich....:angryy: :angryy: Quote
grazyna9915 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Podobno odbiór Cyryla wyglądał strasznie. Ale o tym to napisze na pewno Anetka. Cyrylek jest na tymczasie i czeka na dom. Zdradzę w tajemnicy, że ktoś go już oglądała, ale jeszcze nie podjął decyzji. Quote
amikat Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Cyryl płakał jak małe dziecko całą noc. Przy odbieraniu go płakała tez dziewczynka. Nie chce jeść.. Dzisiaj zadzwoniła "pani" była cyryla.... Mówi ze dziecko ma gorączke, ciagle płacze za psem. Chcą się konsulltować z lekarzem . Pyta czy moga do jutra podjać decyzje i go odebrać.... CO ROBIĆ?????????!!!!!!!!!!!!! Czy Ci ludzie serca nie mają??????? Nie wiedza co ten pies przeżywa??? Quote
amikat Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Wczoraj też ogladały cyryla dziewczyny - przefajne z Brynowa. Do poniedziałku maja dac ostateczna odpowiedz. I co ja mm robić??? Quote
Ada-jeje Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Oj kochana Amikat tylko sie nie pogub z tymi psiakami. Bo przeciez sporo masz ich pod swoja opieka. Trzymaj sie dzielnie. Powodzenia. Quote
Paola06 Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Cyryl szuka domu..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Ambra Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 no własnie i co? moze pojda po rozum ... sama nie wiem... bylo mu tam w sumie dobrze... ale taka decyzja z ich str. niee nie wiemm:shake: Quote
bea_m Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 :mad: ja zaraz rozropie się przy kompie. Czy ktoś mi powie co się dzieje? Quote
bea_m Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Cyrylkuuuuuuuuuuuuu maluuutkiiiii. Zyczę dobrego domku ci. Quote
amikat Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 bea_m napisał(a):Cyrylkuuuuuuuuuuuuu maluuutkiiiii. Zyczę dobrego domku ci. Panie które były zainteresowane Cyrylem wczoraj przysłąłąy smsa że go nie chcą.... Wczoraj też bardzo miły pan go oodwiedził. Dzisiaj ma dać odpowiedź . Jest raczej na tak ale do 20:00 czekam. Pojechałby do Trzebni Cyryl w sobotę do domku z ogródkiem. Trzymać kciuki cioteczki!! A Cyryl się rozbrykał. Wcale nie widać ze kuleje. Łapa tak sie zregenerowała ze aż dziw!!! Kocha biegać, rozrabiać . Tylko jedno mnie martwi. Kiedy podniesiesz rąke , zamachniesz sie to on sie kuli i skomli. Nawet podsikuje. NIe chcę mysleć ze był bity ale tak to wyglada. Dzisiaj dzwonie do jego doychczasowego domu (Wojkowice) - czeka mnie trudna rozmowa... jeżeli go bili - nie podaruje! Quote
dariaopole Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Taki biedny piękniutek !! Trzymam za niego kciuki przecież on jest wyjątkowy !! Quote
bea_m Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Amikat jest już po 20.00. Masz dobre wieści o Cyrylku?????:siara: Quote
amikat Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Pani zadzwoniła. Bardzo sensowna! Wyglada na to zę Cyryl pojedzie do domu z ogródkiem do Pani / "psiary" w sobotę. Jutro o 8:00 rano mamy jeszcze raz sie zdzwonic i potwierdzić na 100 % !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzymać kciuki cioteczki!!! Quote
g_o_n_i_a Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 My takze trzymamy!! :kciuki: Cyrylku, musi sie udac!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.