Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 327
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozmawiałam jeszcze raz z tą dziewczyną, która mieszka z tą parą. Okazało się, że Fionka nie poszła tam na żaden tymczas - EWKA:angryy: Ją IM ODDAłA:mad: Po 2 - 3 dniach, nie pamiętam kiedy dokładnie wciskała mi kłamstwa z wypadkiem. Ten chłopak nic o żadnym wypadku nie wiedział. A oni oddali ją w maju do schronu (jako znalezioną) bo nie mogli sobie z nią poradzić (bo ona taka mała demolka jest - pogryźć coś, poszarpać, nudziło się psinie samej w domu). Teraz jest w schronisku w Krakowie, na ulicy Rybnej, ma na imię Malaga... Napisałam maila do schroniska, chcę jej zrobić ogłoszenia, ale muszę mieć bezpośredni kontakt z kimś, kto się nią opiekuje.

Posted

No i wysłałam Ewce sms-a, żeby wiedziała, co o niej myślę. Oczywiście nie miała nawet na tyle cywilnej odwagi, żeby odpisać:shake:

Posted

Dea napisał(a):
Rozmawiałam jeszcze raz z tą dziewczyną, która mieszka z tą parą. Okazało się, że Fionka nie poszła tam na żaden tymczas - EWKA:angryy: Ją IM ODDAłA:mad: Po 2 - 3 dniach, nie pamiętam kiedy dokładnie wciskała mi kłamstwa z wypadkiem. Ten chłopak nic o żadnym wypadku nie wiedział. A oni oddali ją w maju do schronu (jako znalezioną) bo nie mogli sobie z nią poradzić (bo ona taka mała demolka jest - pogryźć coś, poszarpać, nudziło się psinie samej w domu). Teraz jest w schronisku w Krakowie, na ulicy Rybnej, ma na imię Malaga... Napisałam maila do schroniska, chcę jej zrobić ogłoszenia, ale muszę mieć bezpośredni kontakt z kimś, kto się nią opiekuje.


Jakim trzeba byc czlowiekiem zeby taka bajeczke z wypadkiem wymyslic :angryy: :angryy: :angryy: Swoja droga nie rozumie dlaczego ludzie boja sie odezwac ze jednak nie chca psa ... wola go skazac na kolejne cierpienia :angryy: :angryy: :angryy:

Posted

Gdyby mi powiedziała szczerze wzięłabym Fionkę do hoteliku, koleżanki obiecały się zrzucić na opłacenie (gdy była wersja, że wypadek i nie ma co z psem zrobić) i dalej by się szukało, ale nie, łatwiej oddać psa:angryy::angryy::angryy:

Posted

Sunia trafiła do Krakowskiego Azylu 5 maja 2007, Id psa P 28/05/07. Suczka jest po sterylizacji. Osoba przyprowadzająca psa twierdziła ze ja znalazła tydzien wcześniej. Ech:placz:

Posted

[quote name='Dea']Sunia trafiła do Krakowskiego Azylu 5 maja 2007, Id psa P 28/05/07. Suczka jest po sterylizacji. Osoba przyprowadzająca psa twierdziła ze ja znalazła tydzien wcześniej. Ech:placz:[/quote]

Dobrze chociaz ze mala jest wysterylizowana ... ale jakos wszystko to mi sie w glowie nie miesci jak mozna tak postapic :-( :angryy: moj Bolus tez na mnie powarkiwal, byl niemily dla Fazuli i nie pozwalal jej sie za bardzo do siebie zblizac ... i choc mialam wiele chwil slabosci (strasznie mi zal bylo Fazuli bo we wlasnym domku nie mogla czuc sie swobodnie :placz: ) Bolek zostal u mnie i teraz jest najukochanszym psiakiem na swiecie a Fazie czasami pozwala wejsc sobie na glowe w sensie doslownym :diabloti: - choc nie powiem potrafi ja utemperowac :mad:

Posted

Moja Chilka też łobuzuje w domu, ciągle coś podgryza lub sika, na początku zjadła 3 piloty, do teraz nie potrafie dokupić jednego z nich, ale jestem odpowiedzialna i mam co chciałam :diabloti: oczywiście żartuje bo kocham ją z całego serca i nie wyobrażam sobie żebym mogła ją oddać. No po prostu koszmar. Ludzie są pier.....ci !!!!!!!
Dea nie martw się , to nie Twoja wina !!!

Posted

Cioteczki dziękuję Wam za te ciepłe słowa:loveu:
Dorwałam już na wątku krakowskim dziewczyny, które są wolontariuszkami w tym schronie, i mam nadzieję, że zajmą się Fionką. Mam taką propozycję, może przenieśmy się na wątek krakowski, bo tam teraz jest Fiona i działamy dalej? A ja tu wkleję na końcu link do krakowskiego... Tematu wolałabym nie zamykać, niech jest przykładem, jak wredni i fałszywi potrafią być ludzie tacy jak Ewa:angryy: :angryy: A jak będzie szczęśliwe zakończenie to się tutaj wpisze? Co wy na to?

Posted

Dea, albo mozna połaczyc oba watki.
Chyba łączą się chronologicznie.
Więc kolejność zdarzeń:angryy: będzie zachowana.:p
Początek Twój, a potem z Krakowa,:shake:
a potem wspólny:eviltong:.

Ale oczywiscie jak zrobisz tak będzie dobrze.:loveu:

Szkoda słów na to co się stało.:p
A zakończenie na pewno będzie szczęśliwe.
Juz pewnie by było, gdyby nie ta bezmyslna istota.:angryy:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...