justynavege Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Aga kurcze ........... oby bylo dobrze oby to było tylko bezkrwawe ustalanie pozycji i dogadywanie sie trzymam kciuki z całych sił za oba psiaki Quote
Evelin Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Ciekawa jestem jak Kamys sobie radzi...Zdążył wypieknieć...On już był pogryziony..Mam nadzieję,że to był ostatni raz... Quote
Aga_Mazury Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 narazie nie widac spięć.....ja jednak nadal mam stracha....ale ja już taka nadopiekuńcza psiowo jestem... Quote
Gosiapk Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Oj nieładnie. Nikt Kamysia nie odwiedził przez cały dzień! :shake: Quote
justynavege Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Cześc Kamyk:loveu: ciekawe jak sie dogadujesz ze wspołlolaktorem ? Quote
Aga_Mazury Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Narazie jest dobrze..... Kamysiu...Skarbie mój...gdzie twój domek? Quote
justynavege Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 juz niedlugo sobota i odwiedziny u kamysia :) Aga pewnie juz kiełbachę upycha w lodówce ;) Quote
Matusz Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 a będą będą;) ja teraz kupuje ciasteczka :D te z pedegrie, bo kiełbacha w tym upale sie rozpuszcza, a ciasteczka tez smaczne ;) Kamyś pewnie i tak wybierze kiełbachę:eviltong: i wcale mu sie nie dziwię, ale inne psiaki lubią te ciasteczka więc nie ma problemu:) Quote
justynavege Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 jak to dobrze ze te psiaki maja Was :loveu: Quote
Gosiapk Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Ja się nie dziwię, że Kamyś woli kiełbachę, przecież to nie królik :) Quote
justynavege Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 czekamy na jutrzejsza relacje z wzyty u kamyczka :) Quote
Aga_Mazury Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 kiełbacha już od wczoraj w lodówie.... bardziej mnie martwi, że psiak który siedzi z Kamysiem...nigdy nie był na spacerze (i chyba jest na kwarantannie)...więc nie może wyjśc na spacer...jeśli on nie może to I Kamyk nie wyjdzie...żeby nie prowokować... echhhhhh...przygarnijcie do serca i domu...Kamysia mojego.. :( Quote
justynavege Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Aga na kwarantannie to byłby chyba sam ?? a nei z Kamykiem Quote
Aga_Mazury Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 justynavege napisał(a):Aga na kwarantannie to byłby chyba sam ?? a nei z Kamykiem teoretycznie... często jednak praktyka i stan...maksymalnego przepełnienia...robi swoje... można psa albo nie przyjąć...albo upchnąć prawie z "łyżką do butów"... gdziekolwiek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.