Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='leónowa']Kurczę, zazdroszczę samozaparcia do nauki psa niepożerania maluchów,, ja bym sto razy wymiękła jeśli chodzi o nauczenie tego mojego psa:p
Za bardzo kocham mojego psa i ogonki żeby wymiękać :)

[quote name='M&S']
Zajefajne są te animowane emotki :evil_lol::loveu:

[quote name='Sonka95']Z Sonii to potwornie dużo leci tej sierści :crazyeye: dzisiaj będzie znowu czesana ;-)

[quote name='Błyskotka']U mnie też obecnie "problemy" z kłakami. Wszędzie ich pełno.
Dobrze nie być samą i łączyć się w bólu :evil_lol:

[quote name='stokrotka.af']a co Mavi szamie w łapkach? ;-)
Jadła najpierw ciasteczko, potem suchy chlebek i kawałek surowego mięska z kurczaka, które uwielbiają wszystkie trzy :) a Ptyś tego nie lubi... :shake:

[quote name='Ty$ka']Cześć Ptysie :smile:
Tylko strona do nadrobienia :lol:
Muszę się bardziej postarać :diabloti::evil_lol:


Zgubiłam się dziś w "NASZYM" lesie!!! :evil_lol: aż wstyd... :roll:
Poza tym chyba "guzek" się zmniejszył :multi:
Dotarła ostatnia książka :)
A tak wsio po staremu... Mój Ciasteczkowy Powczarek nadal nie jada tego co dla psa... mam w domu 12 kg. Hills-a ( tego co je na co dzień ) i 15 kg Josera Festival... to podobno dla wybrednych psów, mój chyba jest ponad przeciętną wybredności bo też tego nie lubi :(... już mam połowę mniej włosów na głowie przez niego :diabloti:
Surowego mięsa też nie lubi....
Lubi parówki, tosty, biszkopty, suchy chleb i piwo:evil_lol:. A tego właśnie mu już nie dam!!! :angryy:
Jak się dooopka wypości.... Mam taką nadzieję ;)

Posted

Ptysiak napisał(a):

A tak wsio po staremu... Mój Ciasteczkowy Powczarek nadal nie jada tego co dla psa... mam w domu 12 kg. Hills-a ( tego co je na co dzień ) i 15 kg Josera Festival... to podobno dla wybrednych psów, mój chyba jest ponad przeciętną wybredności bo też tego nie lubi :(... już mam połowę mniej włosów na głowie przez niego :diabloti:
Surowego mięsa też nie lubi....
Lubi parówki, tosty, biszkopty, suchy chleb i piwo:evil_lol:. A tego właśnie mu już nie dam!!! :angryy:
Jak się dooopka wypości.... Mam taką nadzieję ;)


Nie wierzę w coś takiego, jak karma dla wybrednych psów :roll:
Piwo :loveu: Wie co dobre :evil_lol:
Jak się dooopka przegłodzi, to zje karmę ;) Ja już olewam jak Tora nie je 2 dni ;) Jak widzę, że biega, pije itp. to znaczy, że chora nie jest. Więc jak nie chce jeść, to jej problem :diabloti: Potem zjada wszystko co jej dam ;)

Posted

Możesz zrobić Ptyśkowi zdjęcie w tej dziwacznej obroży? Ciekawa jestem jak to wygląda ;) Ja w ogóle nie mam pojęcia, jak z takiej korzystać i jak to działa, także tylko o wygląd mi chodzi.
A co do jedzenia, to u Cekina sprawdza się mieszanka gotowanego z Puriną Pro Plan Digestion i nawet-nawet zjada. Zobaczymy co będzie wiosną, jak się cieczki zaczną, bo wtedy najczęściej zaczyna głódówki - i nie przestaje, chociaż suki już nie cieczkują :shake:

Posted

magdabroy napisał(a):
Nie wierzę w coś takiego, jak karma dla wybrednych psów :roll:
Piwo :loveu: Wie co dobre :evil_lol:
Jak się dooopka przegłodzi, to zje karmę ;) Ja już olewam jak Tora nie je 2 dni ;) Jak widzę, że biega, pije itp. to znaczy, że chora nie jest. Więc jak nie chce jeść, to jej problem :diabloti: Potem zjada wszystko co jej dam ;)

Ja już też w to nie wierzę :) A nie mam zamiaru dosmaczać i błagać go o jedzenie....
Dokładnie tak jak napisałaś. Biega, pije, żebra o wszystko byle nie to co w misce więc raczej to nie choroba.. (odpukać). Ostatnio nie jadł 3 dni, potem sam prosił o jedzenie, nie zjadł wszystkiego ale zjadł cokolwiek i to karmę, którą zawsze jada i wybrzydza.
A piwo to fakt ma chłopak dobry gust :evil_lol: ale też nie dostanie :mad: na czczo się nie pije :evil_lol:

Posted

rashelek napisał(a):
Możesz zrobić Ptyśkowi zdjęcie w tej dziwacznej obroży? Ciekawa jestem jak to wygląda ;) Ja w ogóle nie mam pojęcia, jak z takiej korzystać i jak to działa, także tylko o wygląd mi chodzi.
A co do jedzenia, to u Cekina sprawdza się mieszanka gotowanego z Puriną Pro Plan Digestion i nawet-nawet zjada. Zobaczymy co będzie wiosną, jak się cieczki zaczną, bo wtedy najczęściej zaczyna głódówki - i nie przestaje, chociaż suki już nie cieczkują :shake:

Zrobię jak dorwę aparat :evil_lol:
Ta obróżka to właściwie działa jak zaciskowa tyle, że się nie przesuwa i ciągle jest w tym miejscu co trzeba :) a Ptyś w niej wygląda obciachowo w sumie :evil_lol:
Ja nie mam zamiaru mieszać suchego z gotowanym :shake: Ptyś szybko się nudzi "nowościami"
Kiedyś uwielbiał pasztet, teraz nie chce... Nie mam ochoty wymyślać co chwilę nowych potraw bo mu tak pasuje...:/

Posted

magdabroy napisał(a):
A jak zje karmę, to dasz mu browara? :evil_lol:

Jak zje to dam :evil_lol: dziś nie zje bo już mu nie dam jeść więc dzisiejszy dzień chłopak spędzi na trzeźwo :evil_lol:
a i tak dobrze bo nie mam piwa w lodówce :evil_lol:

Posted

No właśnie jak oglądałam Cesarowe filmiki, to ona fajnie wygląda np. na pitbullu, ale na długowłosym psie to już tragedia :lol: Ale czekam na zdjęcie ;)
Doskonale Cię rozumiem, myśmy się też wściekali co nie miara o to. Ale to nie były 2 dni głodówki, ale np. cały tydzień, potem porcja 200gr karmy i znowu. Także sytuacja podbramkowa, coś wymyślić trzeba było już.

Guest wolfheart
Posted

Luna też okropnie wybrzydzała,a ja dostaję wtedy piany:angryy: ale nie ma zmiłuj,jak nie zjada to nie dostaje nic innego,nawet okruszka i musi ta niezjedzona porcję zjeść później,bo ja wyrzucać na pewno nie będę.Ostatnio nie zjadła mielonego mięsa(jaja se robi chyba,takie dobre żarło jej dałam) i musiała to zjeść na drugi dzień,zamiast nowej pachnącej porcji.

Posted

rashelek napisał(a):
No właśnie jak oglądałam Cesarowe filmiki, to ona fajnie wygląda np. na pitbullu, ale na długowłosym psie to już tragedia :lol: Ale czekam na zdjęcie ;)
Doskonale Cię rozumiem, myśmy się też wściekali co nie miara o to. Ale to nie były 2 dni głodówki, ale np. cały tydzień, potem porcja 200gr karmy i znowu. Także sytuacja podbramkowa, coś wymyślić trzeba było już.

Ogolę mu szyję i będzie ładnie :evil_lol:
Może nie jest najpiękniej ale działa i to się liczy :) Z czasem przestanie ją nosić i obędzie się bez kolczatek itd :)
Wczoraj usiłował jeszcze fikać a dziś właściwie to praktycznie wcale nie musiałam używać "przemocy" :)

Zobaczymy ile Ptyś nie będzie jadł... wiem, że zdrowy pies się nie zagłodzi więc...
Tylko czy ja dam radę wytrzymać i na to patrzeć... to już inna bajka :roll:

Posted

marta.k9080 napisał(a):
Luna też okropnie wybrzydzała,a ja dostaję wtedy piany:angryy: ale nie ma zmiłuj,jak nie zjada to nie dostaje nic innego,nawet okruszka i musi ta niezjedzona porcję zjeść później,bo ja wyrzucać na pewno nie będę.Ostatnio nie zjadła mielonego mięsa(jaja se robi chyba,takie dobre żarło jej dałam) i musiała to zjeść na drugi dzień,zamiast nowej pachnącej porcji.

Ja to w kosz walę jak nie zje czegoś gotowanego :evil_lol: ale ja rzadko daję takie jedzenie. Czasami troszkę. Czasami dam surowe. Mielone z indyka uwielbia ale wieprzowego, wołowego nie ruszy...
Jak jest sucha to do worka wraca po 5 minutach :)

Guest wolfheart
Posted

Ptysiak napisał(a):
Ja to w kosz walę jak nie zje czegoś gotowanego :evil_lol: ale ja rzadko daję takie jedzenie. Czasami troszkę. Czasami dam surowe. Mielone z indyka uwielbia ale wieprzowego, wołowego nie ruszy...
Jak jest sucha to do worka wraca po 5 minutach :)


Ja już nie gotuję.Daję surowe i ma być zjedzone.Luna ma urozmaiconą diete,nie je ciągle tego samego...tym bardziej nie będę znosić jej zachcianek kulinarnych.
Suche tylko je rzucane i w nagrodę za coś.

Posted

marta.k9080 napisał(a):
Ja już nie gotuję.Daję surowe i ma być zjedzone.Luna ma urozmaiconą diete,nie je ciągle tego samego...tym bardziej nie będę znosić jej zachcianek kulinarnych.
Suche tylko je rzucane i w nagrodę za coś.

Ptyś kiedyś jadł wszystko co było w misce, teraz wybrzydza strasznie... Potrafi wyjść z kuchni jak widzi, że mu daję jeść.
Bardzo chętnie je to co my.
Ale to nie tak ma być...
Waży 42 kg. więc nie jest zagłodzony chyba. Jak nie chce jeść tego co mu daję to widocznie nie jest aż tak głodny.

Posted

Ja to widzę, że poczwarki to są strasznie wybredne, jeżeli chodzi o jedzenie. I jeden groszek innej karmy wystarczy, żeby znowu się zaczęło wybrzydzanie. Coś okropnego :shake:

Posted

rashelek napisał(a):
Ja to widzę, że poczwarki to są strasznie wybredne, jeżeli chodzi o jedzenie. I jeden groszek innej karmy wystarczy, żeby znowu się zaczęło wybrzydzanie. Coś okropnego :shake:

Nie tak do końca. Moja Luna jadła wszystko co jej dałam bez wybrzydzania... Chociaż czasami sama sobie robiła głodówki, ale to trwało dzień. Nigdy nie była zachłanna, zawsze jadła powoli ale nie wybrzydzała jak mój Misio/Ptysio :roll: przez niego będę kiedyś łysa :evil_lol:


magdabroy napisał(a):
42kg :crazyeye:

Dlaczego ? :crazyeye:?
No 12 marca jak byłam u veta to go ważyłam bo mało ostatnio jadł i bałam się, że schudł :roll: tym bardziej, że jak dotykam jego żeber to je czuję i to bardzo i bałam się, że źle wygląda...
Na szczęście nie chudnie i vetka stwierdziła, że jest w sam raz :)

Posted

dOgLoV napisał(a):
Hejka :lol:

Cezar :loveu:

dziękuję za linka , ile taka obroża kosztuję jeśli można wiedziec ??

Też Go kocham :loveu: Seba nie :evil_lol:
Ja zapłaciłam 40 zł + wysyłka :)

Posted

Ptysiak napisał(a):

Dlaczego ? :crazyeye:?
No 12 marca jak byłam u veta to go ważyłam bo mało ostatnio jadł i bałam się, że schudł :roll: tym bardziej, że jak dotykam jego żeber to je czuję i to bardzo i bałam się, że źle wygląda...
Na szczęście nie chudnie i vetka stwierdziła, że jest w sam raz :)


Tora waży 30 kg, więc te 12kg różnicy to dużo ;) No ale Ptyś to facet i ma więcej futra, więc ok ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Tora waży 30 kg, więc te 12kg różnicy to dużo ;) No ale Ptyś to facet i ma więcej futra, więc ok ;)

Kobietki muszą trzymać linię :evil_lol:
Myślałam, że Tora waży więcej :)
Ptyś ma około 70 cm w kłębie i nie wiem co u niego tyle waży bo wcale nie jest taki gruby. Ma dużo futra ale jak się go dotknie to dużo osób potem mówi " ooo on świetnie wygląda, wcale nie jest taki gruby jak na 1-wszy rzut"

Posted

Izabela124. napisał(a):
Kiss też czasem wybredny jeśli chodzi o karmę, ale co jakiś czas polewam zupką lub mieszam z twarożkiem i je super :)

Ptyś twarożek lubi ale sam... w karmie nawet nie tknie.
Zupek nie jada wcale....:/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...