Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja również odetchnęłam z ulgą. :) Po pierwszej wiadomości Donvitowa też się nieco zmartwiłam, ale tak samo jak wolf po prostu źle ją odczytałam. :)

Skoro nie udało mi się zobaczyć Korci podczas podróży do nowego domu, to może jesienią mi się poszczęści. :)

  • Replies 225
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 months later...
Posted

Dostałem od Donvitowa fotkę naszej panienki.Troszkę słaba jakość ale ważne ,że u Kory wszystko ok :loveu:Może Donvitow sam tu dopisze nowości z życia panienki,jeśli nie to i tak mam w planie małą konferencję z Donvitowem,to dopytam i przekażę newsy:cool3:

Posted

U Kory wszystko w porządku. Skończyły się problemy weterynaryjne. Jest psiakiem nadpobudliwym. Bardzo żywym. Troszkę problemów z zachowaniem jest.:). Ale z relacji wychowała sobie państwa doskonale-np jeśli chce wejść do Domu wypluwa ukochaną piłeczkę na szybę drzwi tarasowych do skutku udając że tylko wypadła jej przypadkowo z pyska. :) Wyrosła. Nabrała pięknej szaty. W listopadzie pewnie się zobaczymy bo ma przyjechać do nas na sterylkę,foty bioderek i konsultację./ A może wcześniej jeśli znajoma Domu zdecyduje się na adopcję gajowego labiszona Sama- obiecałem transport i wizytę/ Pani myśli o kumplu lub kumpeli dla Kory.:)

  • 2 weeks later...
Posted



Dziś dostałem zdjęcie Kory od Donvitowa za co serdecznie dziękuję.Zdjęcie jest nie najlepszej jakości ale będą lepsze,bo Kora będzie miała sterylkę w przyszłym tygodniu,także będzie okazja do sesji zdjęciowej :loveu:Przy okazji zabiegu,lekarz zbada jej biodra tzn.jak to wszystko wygląda po czasie,czy dysplazja po zabiegu uległa oczekiwanej korekcji.Więcej napisze Donvitow ale podobno łobuzica z niej nieziemska :lol:

  • 3 months later...
Posted

Dostalem dwa zdjęcia Suni od naszego Przyjaciela Donvitowa :loveu:Komentarz przy mm-sie był wymowny hahah :lol:-Kora ogryza kanapę i wszystko co ma gąbkę,miala klatkę ale ją rozwalila :lol:Poza tym wszystko ok :lol: Donvitow jak masz newsy odnośnie zdrowia i Korci,to dopisz proszę :loveu:Dziękuję i pozdrawiam :loveu:



Posted

Ze zdrówkiem Kory nic się nie dzieje. Kuleje troszkę jak za dużo pobiega.
m Pani reklamowała klatkę u producenta. Zniszczenia wywołały duże zdziwienie. Może dostaną nową lub zatrudnią Korę do testowania nowych produktów.:)

  • 1 year later...
Posted

Jeżeli KTOŚ mnie jeszcze pamięta,to mam się świetnie :multi: Nowe wiadomości jeszcze dopiszę lub zrobi to Donvitow :cool3: ,ktoremu zawdzięczam swoje nowe życie :loveu:






:Dog_run::Dog_run::Dog_run::bluepaw::bluepaw::bluepaw:

Posted

Super Donvitow :multi: Życzę powodzenia i trzymam mocno kciukasy :cool2::thumbs::thumbs::thumbs: .Zadzwonię w tym układzie kilka dni po....Na pewno będą już pierwsze wrażenia i ocena zgodności.Serdecznie pozdrawiam :cool3:

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Dostaję tylko fotki z komórki.:) Ale też fajne.
W Domu sielanka. Kora zapatrzona w Szeryfa co nie przeszkadza Jej napadać Go i podgryzać po łapach.
Pani twierdzi że z dwoma psami w domu ma więcej czasu dla siebie i luzu. A Szeryf jak widać po rannym spacerze gdy Pan wyjedzie do pracy pakuje się pani do łóżka.:)

Posted

I to był strzal w 10-kę :loveu: Psiaki mają siebie :lol: Pani ma męża i wszyscy się kochają :lol: U mnie też taki model się spisuje :eviltong: Pzdr i ciesze się,że Szeryf ma taki fajny domek z Korcią :multi:

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

O Ktośpamięta Korę.:)

Wiosną minęły jej dwa lata w Domu. Jest sunią niedużą/ jak to " wytwór pseudo"./ Lubi biegać i pływać w " karpniku" i jeziorku które jest niedaleko Domu. Czasem po dłuższych spacerach troszkę utyka ale innych objawów po przepytej operacji nie zdradza. Od czasu do czasu Państwo kontrolują Ją we Wrocławiu u weta.

Też wiosną Państwo postanowili wykupić owczarka policyjnego wystawionego na licytację. Nie zdecydowali się ostatecznie na niego i psiak pojechał do Gdańska natomiast ja :) wykorzystałem sytuację i wyadoptowałem Korze Szeryfa ze schroniska w Dalabuszkach./ Fota powyżej/.

Zawiozłem Go i wprowadziłem do domu. Troszkę było obaw o nadpobudliwość Kory i jej terytorializm oraz stosunek Szeryfa do persa Bazyla.

Spędziłem u Państwa i Kory całe popołudnie. Wszystko poszło nieźle.:). później było trochę  drobnych problemów/ Kora niepotrzebnie pilnowała i broniła Bazyla/.Ale udało się opanować sytuację.

A potem już była i jest sielanka. Stado jest radosne, szczęśliwe i państwo myślą o adopcji kolejnego kota.:)

Posted

O sielance zadecydowały dwa momenty.

 

1.Po dwu tygodniach Szeryf zwiał z wieczornego spaceru./ wiem wiem, powtarzałem 100X tym bardziej że Szeryf był znany w schronisku z ucieczek ale pani wieczorem wyszła z psami za płot na wieczorną kupę a nie przewidziała stada sarenek pod płotem. Szeryf je pogonił. Znalazł się po dwu dniach. No i wtedy w Domu zapanowała wielka radość, Kora zdecydowanie ograniczyła swą " zaborczość" z radości po odzyskaniu kumpla.:). Nawet kot bazyl się z nim witał.:)

2. Korę straszyła często wałęsająca się suka mix malamut-husky z pobliskiego gospodarstwa. Szeryf pogonił ją wraz z kibicującą  Korą na teren własnego podwórka. Od tego czasu Kora podporządkowała się Szeryfowi. Oczwiście nadal Go napada, podgryza przednie łapy i pakuje mu się do " pontonu" mimo ze ma swój a Szeryf  nie przepada za ściskiem ale doceniła że w stadzie siła.:)

 

Pani zresztą też zachwycona. W tej chwili ma więcej swobody w domu. Kora już jej nie absorbuje 20 godzin na dobę.:) Ma swojego Szeryfa.:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...