Ulka18 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 To w sumie dobrze, ze taka chudzinka i niejadek zaczal smakowac w kocim jedzeniu :evil_lol: moze dzieki temu Nikusia troszke sie wzmocni, przytyje :p Niby psy w mieleckim schronisku maja jedzenia pod dostatkiem, ale w prawdziwym domu jakby o tym zapominaja i jedza za dwoch :cool3: Widze po mojej Casablance, ze ma syndrom 'pustych misek' tzn. zadna miska nie moze byc zapelniona, bo natychmiast trzeba z niej wszystko zjesc :eviltong: Czekamy na zdjecia Nikusi i Nikusinych ząbkow przed i po. Quote
Louve Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Cześć dziewczyny:loveu: Wczoraj zabrałam Nikę i Klusię do weterynarza. Ja sama jedna i jeden pies na rękach a drugi biegnie koło nóg raz z prawej raz z lewej, szaleństwo. Acha a taksówkarzom życzymy, notorycznie podziurawionych opon, łamiących się osi, pijanych i vomitujących pasażerów i caaaaaaałe mnóstwo drobnych i mniej drobnych samochodowych wandali i włamywaczy - a to wszystko ze szczerego serca...:mad: Gdy już dotarłyśmy do lekarza (średnio przyjemną TAKSÓWKĄ), pan doktor powiedział że już daaawno nie widział tak zaniedbanych zębów...Ocenił Nikę na jakieś 10 lat ale powiedział że po tych zębach to może mieć i 100 bo nie wiadomo czy to wiek czy choroby czy jedzenie spowodowało taki stan zebów. Wogóle Nikusia ma jakieś wady uzębienia.puszcza że zeby i oczy to efekt nosówki którą przeszła i przeżyła w młodym wieku... Nika nie dostała narkozy, tylko jakiś otumaniajacy przeciwbólowy zastrzyk i zaczęła się lekko lać przez rece. Ściągali ten kamień jakąś godzinę, usunęli przy okazji ponad 6 zębów. Oczyszczone zaczely sie chwiac na potege bo trzymaly sie na kamieniu...Do usuniecia mamy jeszcze ze 2 trzonowce ale zeby nie robic z Niki Natki Szczerbatki, pan dr. powiedzial zeby ja obserwowac i jesli zauwazymy ze ja pobolewa to dopiero wtedy bedziemy je wyrywac.Wyrywac...one wychodza same z dziasel... Na koniec wyprawy siedzialam z dwiema suczkami na przystanku tramwajowym i plakalam bo zaden kretyn taksowkarz nie chcial nas zabrac bo Nice siersc wychodzi i moja bluzka byla cala we wlosach - A ŻEBY WAS POKRĘCIŁO!!:angryy: Poradziłam sobie bez samochodu... Nigdy wiecej nie bedzie mi przykro że jakis taksówkarz jeździ w Wigilię czy jakiś inny świateczny dzień! Co do kosztów: pomyslalam sobie zeby te 500zł ktore ciotka Sabina dała Nice przeznaczyc na jakies inne stworzenie potrzebujace pomocy... Nika jest zdrowa tylko zaniedbana, oczy sa nie do uratowania, pod rogowka wlasciwie sie rozplynely, nie ma tam zrenicy i teczowki tylko jakas biala masa...nic sie z tym nie zrobi. Nikt sie tym nie martwi bo wiedzielismy na co sie piszemy i kochamy ja z jej perłowymi oczkami. Myślałam że Nika straci do mnie te strzepki zaufania którego nabrała w ciagu tych kilkunastu dni z nami, ale nie. Po zabiegu jest weselsza, bardzo chetnie merda ogonkiem i na spacerku jak słyszy ze do niej mowie to sama czesto podchodzi i dale lebek do glaskania...Strasznie mnie tym rozczula... No i przyznam sie wam ale zapomnialam zrobic zdjecia "przed"...troche mi ucieklo z glowy a troche za duzo zajec mialam...ale nawet jak zobaczycie "po" to i tak was skreci jak ten piesek musial sie czuc... Quote
Reno2001 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Alu, jak to czytałam to po prostu miałam dreszcze...z radości... Nikunia nie mogła lepiej trafić. Tak bardzo o nią dbacie. Ona o tym dobrze wie i niedługo pokana swój lęk i otworzy swe serduszko na was w pełni. A wtedy to juz zyć bez siebie nie bedziecie mogli :loveu: :loveu: :loveu: . Mnie wystrczą zdjatka ząbków NIkuni po zabiegu, bo widziałam je wcześniej :roll: . Quote
Louve Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 http://www.vetserwis.pl/zeby_pies.html dla zainteresowanych - zęby Niki wyglądały nawet gorzej... postaram się dziś o własne zdjęcia Quote
Ulka18 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Po zabiegu jest weselsza, bardzo chetnie merda ogonkiem i na spacerku jak słyszy ze do niej mowie to sama czesto podchodzi i dale lebek do glaskania...Strasznie mnie tym rozczula... Alicjo, moze NIKUSIE po prostu juz teraz te ząbki nie bola i stad jest radosniejsza :fadein: a poza tym mysle, ze ona wie, ze to TY jej pomoglas i zlikwidowalas te bolące zęby oraz kamień. Psy dobrze wiedza, kiedy czlowiek im pomoże i potrafia sie odwdzieczyc. A taksowkarzy poznalam na wlasnej skorze, kiedy wzielam suczke z krakowskiego azylu 13 lat temu. Jechalam wtedy kilka przystankow autobusem, potem niestety musialysmy isc przez pol Krakowa na piechote (sunia wyla w autobusie) razem z moja 2letnia wtedy corka Ulka. Zaden taksowkarz nie chcial nas zabrac. Od tej pory nie jezdze taksowkami :diabloti: Bardzo, bardzo sie cieszymy, ze mala Nikusia trafila do tak wspanialego domu :multi: :multi: :multi: A wiadomosc Alicji czytalam na glos calej mojej rodzinie, bo wszyscy sie pchali do kompa, zeby przeczytac jak sie czuje Nikusia po zabiegu :cool3: Quote
Sabina02 Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 Ogromnie sie ciesze ze Nika jest ogolnie zdrowa! :multi:(choc przyznam ze liczylam ze z oczkami da sie cos zrobic)... Nika po zabiegu dentystycznym, z pewnoscia czuje ulge i wie ze to bylo robione dla jej dobra, stad tez stala sie weselsza... Dziekujemy za przekazanie tych 500 zl innym pieskom! Ja mam na oku nastepnego slepaczka z Mielca, choc nie wiem czy cos z wyjdzie z jego leczeniem, bo trzeba by bylo sie komus nim zajac, a po doswiadczeniach z Nika, wiem ze nie jest to takie proste, a ja jestem zbyt daleko zeby sie nim zajac:shake:... Musze sie skonsultowac z Ulka18, i zapytac co Ona o tym sadzi... A wracajac do Nikusi, to czytajac te posty ciage placze, tak sie wzruszam! Po tylu latach samotnosci i zlego zycia, wreszcie sie odmienil los tej suczynki... Niesamowite! Patrzac na tych zlych ludzi, ktorzy bija, katuja i wyrzucaja swoje psiaki, dzieki Bogu jeszcze sa ludzie tacy jak Ty Alu, czy Ewka i Aga, bo bylo by mi calkiem wstyd ze jestem czlowiekiem... Patrzac na takich ludzi jak Wy, jeszcze czuje w sobie jakas godnosc... Quote
Louve Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Co do taksówek, będę z nich czasem korzystać, ale już NIGDY PRZENIGDY nie zostawię taksówkarzowi napiwku, bedę z uporem maniaka czekać ,aż wyda mi co do grosika, nawet jeśli miałabym się spóźnić tam, dokąd jadę. :mad: Ludzi ,jako gatunku od wielu lat nie mogę znieść. Pałam rządzą mordu za każdym razem gdy wychodzę na ulicę czy ,o zgrozo ,wsiadam do autobusu. :snipersm: Gdyby nie brak umiejetności pozostawania nieuchwytną, już dawno temu usłyszałybyście o "Wampirzycy ze Szczecina", albo o "Łomiarce z Zachodniopomorskiego" albo o kimś takim. :hand: To byłabym ja:diabloti: . Ale ,że skończyłabym szybko w kryminale (niesprawiedliwie, bo jedyne co miałabym na sumieniu, to usuwanie chwastów...ludzkich:baddevil: )to sie za to nie biorę... I tak sobie wegetuję jak reszta szaraków/trybików zamiast oczyszczać świat... Leon zawodowiec...Mój idol:evil_lol: Właśnie się dowiedziałam ze "tatuś" od godziny spaceruje z "córeczkami":loveu: :bigcool: Quote
Ulka18 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Louve napisał(a):Ludzi ,jako gatunku od wielu lat nie mogę znieść. Pałam rządzą mordu za każdym razem gdy wychodzę na ulicę czy ,o zgrozo ,wsiadam do autobusu. :snipersm: ... I tak sobie wegetuję jak reszta szaraków/trybików zamiast oczyszczać świat... To chyba ja pisalam lub moja corka :fadein: Raczej moja corka, bo ja bym napisala raczej 'ile razy wychodze i wyjezdzam' na ulice :diabloti: Szczegolnie jesli jade samochode i mam tzw. 'szybkich kierowcow na plecach', ktorzy w swoich starcyh golfach lub BMW tylko czekaja, zeby mnie wyprzedzic nawet na podwojnej ciaglej :bad-word: Nie wiem co sie z tymi ludzmi dzieje, ale ciezkie jest zycie w naszych czasach. Dawniej np. babcie byly super, a teraz to taka babcia, szczegolnie jesli moherowka, zabilaby kazdego za byle co...:evilbat: Quote
Louve Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 Śmichotka miała dziś małą sesję zdjęciową. Na jednym zdjęciu robi kupkę, na innym się czochra:megagrin: A Klusia stała się dziś prawdziwą suką i dostała pierwszą cieczkę na 5 dni przed ukończeniem 14ego miesiąca życia:bigcool: Quote
Reno2001 Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 Alu, zdjęcia rewelacyjne:Rose:. Nika naprawdę wygląda już dużo lepiej. Wiem co mówię, bo widziałam małą przez dwa dni. Co robi miłość opiekunów :loveu: !! I ten ogonek podniesiony do góry:iloveyou:. SUPER:cool2: Quote
Sabina02 Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Ale cudny biszkopcik!!!!! Na tej fotce to wyglada prawie jak szczeniorek...:cool3: Quote
Sabina02 Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 [quote name='Louve']A Klusia stała się dziś prawdziwą suką i dostała pierwszą cieczkę na 5 dni przed ukończeniem 14ego miesiąca życia:bigcool: Klusia, witamy w klubie...:cool3: Alu, a masz jakies fotki Klusi???? Quote
terra Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Jakie to szczęście, że Nika trafiła do Ciebie, Alu. Nie mogła lepiej trafić. Zdjęcia są przecudne i gdy tak się przyglądałam, stwierdziłam, że w schronisku czeka na dom sobowtór Niki, Podrostek. Ale zobaczcie sami. Quote
Louve Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Zdjęcia Klusi naturalnie zamieszcze aby ja Wam przedstawic natomiast co do sobowtóra... Faktycznie bardzo podobny...Bardzo mi przykro ze i jego nie moge zabrac...Mowie Wam ja sie nie nadaje do zycia...Mam za slaba psychike.Kiedys poprostu nie wytrzymam:grab: Quote
Reno2001 Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Alu, nie można się załamywać. Chociażby ze wzgledu na te psiaki w potrzebie. Pewnie, że ich ogrom sprawia, że człowiek traci wiare w sens, ale uwierz mi, że warto. Choćby jedno psie istenienie miało zaznać szczęścia. WARTO! Buziaki dla Was... Quote
terra Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Alu, nie jesteś w stanie pomóc wszystkim potrzebującym:shake: . Ale, gdy uda Ci się pomóc chociaż jednemu, to jest to więcej niż nie robić nic. Podrostek na pewno znajdzie swojego człowieka, wierzę w to. Opiekuj się swoimi pieskami i głowa do góry! Oto link do wątku piesków i ich sobowtórów: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6270744#post6270744 Quote
Sabina02 Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Louve napisał(a):Mowie Wam ja sie nie nadaje do zycia...Mam za slaba psychike.Kiedys poprostu nie wytrzymam:grab: Ja Ci tu dam! :mad: Niech sie wieszaja ci, ktorzy sa winni tych psich nieszczesc... A ludzi takich jak Ty to trzeba wrecz klonowac! :evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Ile w niej ufności... http://louve4.webpark.pl/nika/nika3.jpg Quote
Ulka18 Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Louve napisał(a):Zdjęcia Klusi naturalnie zamieszcze aby ja Wam przedstawic natomiast co do sobowtóra... Faktycznie bardzo podobny...Bardzo mi przykro ze i jego nie moge zabrac...Mowie Wam ja sie nie nadaje do zycia...Mam za slaba psychike.Kiedys poprostu nie wytrzymam:grab: Kazdy z nas ma ograniczone mozliwosci adopcyjne. Terra spostrzegawcza zauwazyla tylko niesamowite podobienstwo Niki do mlodej sunki z mieleckiego schroniska :shock: Ty Alicjo i tak wiele zrobilas dla psiakow w potrzebie adoptujac niewidoma Nikusie :p I o zadnym niewytrzymywaniu nawet nie mysl :mad: Quote
Reno2001 Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Ale, popraw mnie jeśli się mylę, ale na zdjęciach wyglada, że Nikunia troszkę się poprawiła (na wadze:evil_lol: )! Quote
Louve Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Oj raczej tylko tak na zdjęciach wyglada...Jak biorę ja na ręce to wszystkie kosteczki czuję i kręgosłup i żeberka, a udka ma takie chudziutkie że zastanawiam się czy wogóle jakieś mięsnie tam są...No ale chodzi więc muszą być...Od dwóch dni po spacerku nie odprowadzam Niki na jej miejsce tylko zostawiam ja albo w korytarzu albo na progu pokoju i musi sama znaleźć swoje wyrko. Dziś jak wychodziłam sama wstała i spacerowała po pokoju. Tylko pazurki stukały po podłodze. Quote
Reno2001 Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Hmmm, Cóż nadrobienie zaległości w jedzeniu może troche potrwa. A tak mi się wydawało... Wierzę, że pod waszą opieką nabierze troszke ciałka :p . I dobrze, że zaczyna sie usamodzielniać. Jak pozna wszystkie kąty będzie śmigała po mieszkaniu aż miło. Quote
Louve Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Nika całkiem raźno poczyna sobie w mieszkaniu, zwłaszcza o 5 rano...Wstaje z wyrka i stuka pazurkami po podłodze i zwiedza...Niedawno poszła przez caaaaały korytarz do łazienki:) Ostatnio jak przyszłam z pracy i Klusina skrecała się z radości, dwoiła i troiła, Nika z zacięciem merdała ogonkiem - normalnie się cieszyła że przyszłam:) Zdecydowałam że jak dostane wypłate to zabiorę Nikę do fryzjera, ilość sierści która z niej wyłazi jest wprost zatrważająca i trzeba coś z tym zrobić...Nawet już lepiej znosi Klusię, warczy na nia tylko gdy ta kręci się za blisko misek z jedzeniem czy wodą:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.