Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niesamowity postęp ;) Aż Doyka nie poznaję - super, że się tak zaaklimatyzował zarówno w domku, jak i w stosunku do obcych ludzi, zuch chłopak ;) Murko, czy przelew za hotelik dotarł? :)

Posted

Wpłata dotarła oczywiście :)

A Doyek nam dzisiaj niezły numer wykręcił. Zostawiłam go na ogrodzie na chwilę, wracam za kilkanaście minut, a Doyka ni du du. Obszukałam kilka razy wszystkie zakamarki, wołam, nic.
W akcie desperacji poszłam na drugi wybieg z boksami i zastałam Doyka w ulubionym miejscu w korytarzu w boksach wewnętrznych. Obszczekał mnie po staremu ;)
Nie mam pojęcia jak się przedostał... chyba po płocie. Najważniejsze, że mu się nic nie stało, bo po tamtej części akurat spacerował nasz olbrzym Lorek i jak przeprowadzałam obok niego Doyka na smyczy to doskoczył do niego... Ale jak się okazuje nie taki Loruś straszny, skoro Doyek jest cały i zdrowy :)

Posted

Okazało się, że na szczęście nie po płocie, tylko prześlizgnął się w szparze we wrotach przejazdu - naparł na nie i się przecisnął. Żaden psiak na to do tej pory nie wpadł... Już to zabezpieczyłam i jest ok. Doyek coraz swobodniej chodzi po ogrodzie, kręci się koło drzwi wejściowych domu, siada sobie itd. Zawołany pędzie jak strzała do domu :)

Posted

Doyek przeżył dzisiaj kąpiel :) zachwycony nie był, ale po pierwszych chwilach paniki i próbach ewakuacji był już całkiem grzeczny. I nawet nie trzeba było kagańca, myślałam, że będzie dużo gorzej :)
Do czesania też się powoli przyzwyczaja... no musi się przyzwyczaić do takich rzeczy jak chce mieszkać w domu :)

A postęp jest spory, bo już nie krąży przy bramie, tylko przy domu i drzwiach wejściowych do domu. No i jak się coś dzieje, coś go zaniepokoi to przybiega pod drzwi. Trochę czuje dyskomfort, bo jak był w boksach to miał zawsze boks otwarty i mógł sobie wchodzić i wychodzić, a tutaj niestety dom musi być zamknięty.
Ale czasami biega sobie i wygląda na całkiem rozluźnionego i radosnego. Na ogrodzie jest z 4-5 innymi psiakami i jest chyba trochę zdziwiony, że nie zaczepiają go (w większości to staruszki) ani nie ustawiają. Całkowicie go zaakceptowały i nie zwracają na niego uwagi, ale na wszelki wypadek jestem zawsze na ogrodzie i obserwuję relacje. Doykowi zaczyna się chyba powoli podobać nowy świat, bo już zdarzyło się mu szczeknąć kiedy inne psy coś zobaczyły za płotem i się rozszczekały :)

Posted

Zuch chłopiec ;)
Super, że zaczyna uczyć się takich rzeczy, to znacznie ułatwi mu szukanie nowego domku ... Jestem zachwycona, że tak otwiera się na świat, dzieeelny chłopczyk ;) Gratulacje Murko! :)

Posted

Mam filmiki i trochę fotek z dzisiaj, ale nie dam już rady wrzucić, postaram się jutro.

Tymczasem rozliczenie:

Stan konta na 2 lipiec wynosił -360 zł
Wpłaty:

+360 zł Stevie Rae
Razem: 0 zł

Koszty:
-360 zł hotelowanie
-7,5 zł odrobaczenie
Razem: -367,50 zł

Stan konta na 1 sierpnia wynosi -367,50 zł.

A propos odrobaczenia to zastanawiam się od początku nad chudością Doyka. Myślałam na początku, że to niedojadanie w schronisku (że go np. inne psy nie dopuszczały do jedzenia), ale jest u nas już jakiś czas, apetyt ma dobry i nadal jest bardzo szczupły. Może taka jego uroda, ale wydaje mi się, że jest to nienaturalne, bo nawet troszkę się mu żebra rysują. Zastanawiam się czy nie zrobić mu jakiegoś badania kału - może pod kątem tasiemca albo analizę krwi (chyba, że miał kiedyś robioną i było wszystko ok). Pozostawiam to oczywiście do Waszej decyzji, bo prócz tej chudości wszystko jest ok, koopki ładne, apetyt itd. Tylko sierść jeszcze jest taka sobie - co też wskazywało by na jakiś problem związany z życiem wewnętrznym. Trochę się ta sierść poprawiła po kąpieli, nie jest już taka matowa, ale do błysku jeszcze daleko.

Posted

moja sunia (haszczak skundlony) tez chudzinka....pani doktor kazala wiecej jedzenia dawac-a ja daje tyle, ile trzeba;) ale jestesmy bardzo aktywni-a tu wszystkie( prawie) psy grube, wiec wiecej choruja-i to jest zarobek dla weta;)
ech...wiec ja bede swoja technika szla....

Posted

Ja mam dokładnie taki sam problem z Kapslem. Jest chudzinką, widać mu wszystkie kosteczki a żywię go dobrą jakościowo karmą, która zresztą była wielokrotnie zmieniana i efekt był taki sam. Odrobaczyliśmy psinkę i - jak się spodziewałam - żadnych zmian. Został przebadany pod kątem trzustki, sprawdzana była strawność i wszystko w normie.
Po prostu do karmy zaczęłam mu raz w tygodniu dodawać biały serek, mięsko, kaszkę czy marchewkę, i chociaż waga wciąż nie jest zadowalająca, to nie wygląda już jak zagłodzony pies, bo powoli wstydziłam się na spacery z nim wychodzić ;) Poza tym jest typem psa sportowca, często coś ćwiczymy i może to wpływa na jego sylwetkę. Nam weterynarz mówiła, że widocznie taki już jest i nic na to nie poradzimy.
Jeżeli natomiast chodzi o Doyka, to zaczekam na Piankę, niech ona wypowie się w tej sprawie.

Posted

A jeszcze jeśli chodzi o sierść, to rzeczywiście mój pies na Bricie miał tłustą i obficie wypadającą ... teraz karmię Pro Planem i jest, jak dla mnie w porządku. Może to rzeczywiście sprawa karmy?

a propos błyszczącej sierści, słyszałam, że zaraz po kąpieli jeszcze w wannie mozna psa oblać rozcieńczonym olejem :-D


:D Mój by ten olej zlizał :D

Posted

Obecnie wszystkie psiaki dostają hiszpańską karmę Ortin (różne rodzaje, głównie Extrucan, Essential, Can King). Teraz w domu Doy jest trochę podkarmiany (w ramach socjalizacji a także dlatego, że inne psy "kuchenne" są za bardzo upasione i mają dietę ;) ), więc może to mu trochę pomoże się zaokrąglić...
Doy zostawia karmę, więc to raczej nie jest sprawa ilości.
Może taki jego urok z tą chudością...

Poniżej fotki obiecane:

Ekipa Doykowa, czyli część psiaków z domu:




Zdjęcia (także to poniżej) robiła 4-letnia Hania :) Jak widać Doyek niespecjalnie przejmuje się obecnością "małego człowieka"




Posted

Doy obawia się Hani (jak i każdego człowieka) dopiero kiedy zachodzi zagrożenie dotknięcia go ;)


Coraz częściej Doy obserwuje inne psy i podchodzi, daje się głasknąć (tylko toto czekoladowe zakochane we mnie po uszy i zawsze stara się być pomiędzy mną a Doykiem ;) ).


Doyek - stoicki spokój :)




A tu Doy nie wyje, tylko wydaje to swoje śmieszne hauuu, hHauuu, hauuuu :)

Posted

Poniżej filmik: Doyek akompaniuje Hani... a w tle sąsiad kosi trawę ;)
[video=youtube;r7PFHu5bvYA]http://www.youtube.com/watch?v=r7PFHu5bvYA&feature=youtu.be[/video]

Posted

A tu dowód, że Doy nie boi się samochodu, zamieszania ani gości:
[video=youtube;wBXrcNAS6b4]http://www.youtube.com/watch?v=wBXrcNAS6b4&feature=youtu.be[/video]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...