Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agula99 napisał(a):
Ok może być, tylko tam chyba powinno być, piesek NIE podnosi się, a Ty napisałaś, niestety piesek podnosi się :)

ups ... zrozumialam ze on sie podnosi a chodzic nie moze... juz poprawiam

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GuniaP napisał(a):
ups ... zrozumialam ze on sie podnosi a chodzic nie moze... juz poprawiam

Ciężko powiedzieć jak tam on, Irka pojechała to jak wróci to coś więcej napisze, on leży ale na łapy nie staje!

Posted

Przeczytałam juz, że Irka zabiera biedaczka na noc do siebie.
Ale czy taka klatka - to chyba kennel sie nazywa nie bylaby rozwiązaniem żeby mógl zostać u weta w gabinecie?

Jeśli pies ma kłopoty z kręgoslupem to chyba powinno się go jak najmniej ruszać ?

Posted

barb napisał(a):
Przeczytałam juz, że Irka zabiera biedaczka na noc do siebie.
Ale czy taka klatka - to chyba kennel sie nazywa nie bylaby rozwiązaniem żeby mógl zostać u weta w gabinecie?

Jeśli pies ma kłopoty z kręgoslupem to chyba powinno się go jak najmniej ruszać ?

Barb nasza wetka ma w gabinecie 5-6 kotów, nie da rady tam włożyć jeszcze psa!!! Nie ma takiej opcji!!! :shake:

Posted

Agula99 napisał(a):
Znasz kogoś kto by go wziął na DT??? W jakieś ciepłe miejsce???


Agula a ta klatka i pozostawienie u weta nie wchodzi w grę ?

Posted

barb napisał(a):
Agula a ta klatka i pozostawienie u weta nie wchodzi w grę ?


Juz przeczytalam odpowiedź. :shake:
Posty sie zdublowały.

Posted

barb napisał(a):
Agula a ta klatka i pozostawienie u weta nie wchodzi w grę ?

Nie!!! Ale zobaczymy co napisze Irka jak wróci!! Jak na razie nie było takiej opcji!! Więc na razie pisze nie!

Posted

barb, gabinet Justynki to jedno małe pomieszczenie, wąskie przejście i nie ma szans na umieszczenie klatki kenelowej, po prostu nie ma miejsca. Są tam jeszcze koty leczone i czekające na jakiś dom, ścisk wielki, brak zaplecza.

Posted

Niestety nie znam nikogo kto by wziął na DT. Ja mieszkam na 2 pietrze w bloku a na dodatek moje dziewczyny dzisiaj już wyjechały więc opieki nie miałby żadnej w tygodniu (ja wcześnie wyjeżdżam, późno wracam z pracy) a żona go nosić nie będzie, bo się boi obcych psów i tez pracuje. Do jutra wieczorem mogę go awaryjnie wziąść, ale nie dłużej.

Posted

Bardzo ładnie zrobiona jest ta informacja na Kundelku.

Agula a wetka mówila, czemu on się nie rusza ? Może mieć uszkodzony kręgosłup jak pisala Becia na głównym ?

Posted

Witajcie!
Rozumiem, że piesek nie chodzi ani nawet się nie podnosi czy tak? czyli szukany jest dt z tym że piesek musi miec opiekę na 24h? bo przeciez nie pójdzie zrobić siusiu czy kupki:( a czy wiadomo czym jest spowodowany problem z poruszaniem? przez odmrożenie czy jest jakaś inna przyczyna?
Biedaczek ma takie smutne oczka:( tyle dni na mrozie, w sniegu,co za koszmar:(
W ogóle to cud że żyje:(

Posted

Na razie nic nie wiadomo!!! Musiałam go zostawić w gabinecie, bo szłam do przytuliska, potem już nie dzwoniłam do Magdy, bo chciałam zrobić mu wątek! Poczekajmy z wiadomościami od Irki!!! Ona będzie teraz na bieżąco! Za dużo pytań, na które nie jestem w stanie odpowiedzieć!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...