wera_ra Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 (edited) Witam, >>Proszę o pomoc w odnalezieniu właściciela albo znalezieniu rodziny,która się nim dobrze zaopiekuje !!!!!!!!! Dnia 31.01.2012 znalazłam psa na ul.Mickiewicza w Sandomierzu. Błąkał się przy sklepach przy temperaturze -18stopni.... Piesek jest wychudzony i pogryziony( rany się zabliźniły), kuleje na tylną prawą łapke. Dostał od weterynarza środek przeciwbólowy i antybiotyk. Piesek jest młody,czarny, dosyć mały, prawdopodobnie mieszaniec terierka. Jeśli wiesz cokolwiek czy ktoś zgubił i poszukuje właśnie tego psa DAJ KONIECZNIE ZNAĆ, widać ze jest stęskniony za właścicielem, chodzi za mną krok w krok i stale chce być głaskany. w skrócie historia wygladała tak że wyszłam ok 17 z pracy do sklepu tzn nie doszłam do niego bo zaczepił mnie ten piesek.. poglaskałam go i poszlam dalej bo myslalam ze jest to czyjś pies ide ide a tu cos na mnie skacze a tu ten piesek patrzyl na mnie tymi smutnymi oczkami i zauwazylam ze kuleje na tylną łapke... wzielam go na ręce do pracy aby sie ogrzał bo strasznie dygotał (bylo -18stopni...) no i po 20 minutach odniosłam go z łzami w oczach do weterynarza, dostał zastrzyk przeciwbólowy i antybiotyk jakis na pogryzienia psób bo byl bardzo pogryziony... na miejscu dowiedziałam sie ze nie ma miejsc w schronisku bo robili łapankę ze strażą miejska przed tymi mrozami... i wzielam go do siebie co nie bylo łatwą decyzją.. wykąpałam , nakarmiłam, wyprowadziłam, ogólnie zajęłam sie hehe wstalam o 6 rano wyprowadziłam go i zajęłam się szukaniem domu dla psiaka, pierwsze co to ogloszenie na FB, pozniej tablica.pl, zrobilam ogloszenia ze zdjeciem psiaka, podczas rozwieszania jedna Pani się nim zainteresowała i miała dać znac dzisiaj.. nie odezwała się, 2 dni temu dzwonił opiekun ze schroniska ze kogos znalazł zainteresowanego, zadzwoniłam , koleś powiedział że jeżeli córce się spodoba to go weźmie ale nie wiem przypadkiem czy na łańcuch... ;/ a ten pies kompletnie sie na łańcuch nie nadaje (!!) jestesmy umowieni na jutro na godzine 10 rano ma jeszcze dzwonic... bylam u weta po tabletki na odrobaczanie, jakis płyn na pchełki i tabletki przeciwbólowe bo kulał a teraz juz tylko troszkę kuleje na ta łapkę... kupiłam mu czerwoną obróżkę i taką zieloną na pchły, obecnie nabrał na wadze, czuje to bo jest cięższy. Przez pierwsze dwa dni nosiłam go na dwór (mieszkam w bloku na 2 pietrze) w kocyku bo byl bardzo słaby ciagle spał, teraz w ciagu dni rozrabia no a obecnie -spi koło moich stóp Chciałabym go oddac w dobre ręce, najlepiej tam gdzie są dzieci bo on uwielbia byc glaskany i pieszczony, nie warczy jak mu daje jedzenie, tzn jak chce np przejsc kolo niego, mozna go glaskac podczas jedzenia, dodatkowo słucha się, nie wchodzi do sypialni ani do kuchni ,rozumie komendy czego nie wolno takze na pewno mial wlasciciela!!! A podczas gdy spi mozna z nim zrobić co sie chce , a tak na powaznie regulowalam mu obróżkę i chyba glowe podnosiłam z 50 razy , ani razu nie otworzył oczek i ani razu nie zmienil pozycji w opisie na tablicy napisałam że to mieszaniec terierka, jednak jestem teraz 100%pewna ze to mieszaniec sznaucera !! 04.02.12 1.Jeśli chodzi o łapkę - w domu ją oszczedza chodzi na 3 łapach, ale na dworze szaleje i biega na wszystkich łapach wet kazała mu dawac pol tabletki codziennie zeby zapomnial o bólu i troche na niej pochodził. Dodatkowo moja mama posmarowała mu łapkę aloesem i myślę ze jest coraz lepiej 2. Kontaktowałam się oczywiscie z sandomierskim schroniskiem przez pana Marcina, ktory byl u weta kiedy znalazłam Blekiego wyslalam mu maila odnośnie calej sprawy, fotki wstrzymał się z wystawieniem psa na strone bo mówię mial się zgłosić dzisiaj pan (zglosił się, właśnie wracam z rozmowy, zaraz opiszę) 3. Przyjechał Pan z synem i córką Ogólnie mieli juz psy, mieszkają w domu, pierwszy pies wpadł pod samochód bo się zerwał i go uśpili, byl bardzo ciety i latał za samochodami, drugi pies poleciał za sukami, znaleźli go pogryzionego nie miał szans na przezycie... Ogólnie psy w zimie trzymali w kotłowni, a tak to w budzie na łańcuchu. Widać ze koles lubi zwierzaki praktycznie sluchal mnie i patrzył na Blekiego... Jego syn to by"chciał" żeby był wiekszy i "żeby sie tak nie trząsł" z zimna no to mowie ze nie ma jeszcze tak duzej tkanki tłuszczowej i mu zimno po 10minutach na dworze, Dziewczynka sie zakochała w piesku pochodziła z nim na smyczy i chciała go juz wziąć, ale ten Pan ciągle mowil ze mu sie podoba bo zaczal na nich szczekac jak sie do mnie zbliżali hehe i mu sie podoba ze taki zadziorny i mimo iż mały to prawie jak obronny Mają porozmawiać w domu odnośnie wyprowadzania go, mówili ze niebyloby problemu z żywieniem, ten Pan bardzo by chciał już ale Syn zamieszał że za mały że ma siersc nieodpowiednią i by nie wytrzymał na zimnie... Ma mi dać w poniedzialek czy tak czy nie... No i nie wiem, widać ze lubią zwierzaki, w ogole myslalam ze jak o 10 sie nie odezwał to juz wcale ale zadzwonił o 12 czy to dalej aktualne i czy mogą podjechać Nie wiem co robić... szukam chyba dalej.... <Black'y adoptowany :) -przeze mnie :) Edited February 11, 2012 by wera_ra Quote
wera_ra Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 pierwszy dzien pobytu... dłuuugi dłuuuuuugi sen Quote
wera_ra Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 w czerwonej obróżce wygląda słodko :) Quote
Rudzia-Bianca Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 No i udało Ci się :) Super . Psisiko jest bardzo ładne . Przeklejem z wątku Trufla Wera z opisu Ci ludzie nie bardzo mi się podobają , żeby nie napisać że mi się nie podobają ja bym im psa nie dała . Rozumiem że każdemu może się zdarzyć jakiś wypadek ,ale niedopilnowanie dwóch psów nie rokuje wg mnie najlepiej . Nie dałabym tego psiaka na pewno do budy na łańcuch . I co to znaczy że nie byłoby problemu z żywieniem ? Jeśli może zostać u Ciebie poszukaj mu lepszego domu . Trzeba go poogłaszać , może wieczorem mi się uda zrobić jakieś ogłoszenie . Psy na DT bywają różnie, czasem całkiem długo ale potem szybko adaptują się w nowych dobrych domach , ciężej jest ludziom oddać psisko ;-) Quote
Rudzia-Bianca Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Link do wątku proszę się częstować do sygnatury :) Mały czarny mix sznaucerka szuka domu - Sandomierz Quote
wera_ra Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 chodzilo mi o to że zapytałam czy karmiliby go suchą karmą i czyms ciepłym to powiedzieli ze nie bylo by tu problemu, nie wiem co robic tez mi ciezko bo wiem ze nie bedzie mial nigdzie lepiej niż u nas, ale ciezko jest podjac decyzje... fakt , mowili ze nie maja ogrodzonego domu...:p nie wiem co robic, dziewczynka bardzo polubila pieska i mowila ze go chce, pozniej cos ten chlopak dodał ze "byłabyś zauroczona przez kilka dni a później ja musiałbym go wyprowadzać" no i nie wiem, temu Panu bardzo sie spodobał... trudno mi powiedziec na prawde. ... Quote
wera_ra Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Rudzia-Bianca napisał(a):Link do wątku proszę się częstować do sygnatury :) Mały czarny mix sznaucerka szuka domu - Sandomierz dzieki za sygnature;) nie wiem co robić jeśli powiedzą ze go chca... ? wiele psów jest na łancuchu i nikt z tego nic nie robi ;// tez mnie to denerwuje ale są takie lancuchy delikatne czy cos? ;// nie mam samochodu bo bym pojechała z Blekim zobaczyc jak mieszkają itd, a tu oni przyjechali do mnie pod blok... Quote
wera_ra Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 zreszta zobaczymy co powiedza, jesli takto wtedy ja powiem ze oddzwonie, moze załatwie jakis transport i sprawdze co i jak Quote
Rudzia-Bianca Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 wera_ra napisał(a):dzieki za sygnature;) nie wiem co robić jeśli powiedzą ze go chca... ? wiele psów jest na łancuchu i nikt z tego nic nie robi ;// tez mnie to denerwuje ale są takie lancuchy delikatne czy cos? ;// nie mam samochodu bo bym pojechała z Blekim zobaczyc jak mieszkają itd, a tu oni przyjechali do mnie pod blok... Ja nie czekałabym na ich decyzję , zadzwoniłabym i powiedziała ze nie takiego domu dla Blekiego szukam , że przepraszam za kłopot ale przemyślałam sprawę i adopcja nieaktualna . . Ten psiak nie nadaje się do budy :( Pies na łańcuchu to nieszczęśliwy pies. Jestem w stanie zrozumieć budę , kojec ale na pewno nie łańcuch . Wera jeśli możesz go jeszcze u siebie zostawić nie wydawaj go do takich warunków . Szkoda psa :( Syn tego Pana ma rację - to nie jest pies do budy . Quote
Rudzia-Bianca Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 wera_ra napisał(a):chodzilo mi o to że zapytałam czy karmiliby go suchą karmą i czyms ciepłym to powiedzieli ze nie bylo by tu problemu, nie wiem co robic tez mi ciezko bo wiem ze nie bedzie mial nigdzie lepiej niż u nas, ale ciezko jest podjac decyzje... fakt , mowili ze nie maja ogrodzonego domu...:p nie wiem co robic, dziewczynka bardzo polubila pieska i mowila ze go chce, pozniej cos ten chlopak dodał ze "byłabyś zauroczona przez kilka dni a później ja musiałbym go wyprowadzać" no i nie wiem, temu Panu bardzo sie spodobał... trudno mi powiedziec na prawde. ... Przede wszystkim zachować spokój :) Na pewno znajdzie się dobry dom, tylko na to potrzeba czasu . Nie ma co wydawać psa do pierwszego lepszego domu , żeby później mieć wyrzuty sumienia . Kaprys dziecka to kaprys, co z tego że się bardzo spodobał jak nie będzie miał dobrych warunków :( Jesli nie może zostać na stałe u Ciebie to postaraj się mu znaleźć odpowiedni dom, taki do którego oddasz go będąc spokojna ze pies będzie bezpieczny i kochany anie tylko ze będą go karmili i nie będzie to dla nich problemem . Wera na początku zawsze jest bardzo trudno to wszystko ogarnąć . Ale dasz radę i od tego jesteśmy żeby pomóc . Quote
wera_ra Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 nie wiem co robic... wiele psów jest trzymanych na lancuchu ale rzeczywiscie ten nie nadaje sie na 24h na lancuch;/ co z tego ze weszla ustawa o dlugosci lancucha itp itd jak nikt jej nie stosuje.... nie wiem na prawde doradźcie... chciałabym żeby miał dobre warunki... Quote
Rudzia-Bianca Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 wera_ra napisał(a):nie wiem co robic... wiele psów jest trzymanych na lancuchu ale rzeczywiscie ten nie nadaje sie na 24h na lancuch;/ co z tego ze weszla ustawa o dlugosci lancucha itp itd jak nikt jej nie stosuje.... nie wiem na prawde doradźcie... chciałabym żeby miał dobre warunki... Doradzam- zadzwoń i powiedz że adopcja nie jest aktualna, że pies nie jest na łańcuch . Ogłaszaj gdzie się da , to fajny psiak wcześniej czy później na pewno znajdzie dom . Ja jestem przeciwnikiem wydawania psa na łańcuch , nie mogłabym spać później spokojnie gdybym coś takiego zrobiła :( Quote
Ania102 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Żaden pies moim zdaniem nie powinien być więziony na łańcuchu, znajdzie mu się lepszy domek. Poczekaj tylko a niego Quote
wera_ra Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 nie chcialam juz dzwonic o tej porze wiec napisalam smsa mniej wiecej o tym ze "widac ze lubi pan zwierzeta ale to nie jest psiak na lancuch, nie znamy jego przeszlosci i kto wie byc moze byl na lancuchu i uciekl w poszukiwaniu lepszego zycia.. sumienie nie daloby mi spokoju ze piesek jest nieszczesliwy na lancuchu, prosze przemyslec sytuacje bo to nie jest pies na lancuch... bede szukac mu kochajacego domu dalej, pozdrawiam":roll: Quote
wera_ra Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 powiedzcie, czy wasze zwierzaki tez tak spia cały dzien??:) bleki spi i spi, nawet nie chce mu sie bawic, wolalam go to podniósł łebek, spojrzał na mnie, ponownie zamknał oczy ;p za to o 6 rano by sie bawił jak szalony, ale ja wtedy jestem jak 'zombie' "wyprowadzic, sprawdzic czy zrobil to co trzeba i wracac do domu" hehe:) Quote
Rudzia-Bianca Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 wera_ra napisał(a):nie chcialam juz dzwonic o tej porze wiec napisalam smsa mniej wiecej o tym ze "widac ze lubi pan zwierzeta ale to nie jest psiak na lancuch, nie znamy jego przeszlosci i kto wie byc moze byl na lancuchu i uciekl w poszukiwaniu lepszego zycia.. sumienie nie daloby mi spokoju ze piesek jest nieszczesliwy na lancuchu, prosze przemyslec sytuacje bo to nie jest pies na lancuch... bede szukac mu kochajacego domu dalej, pozdrawiam":roll: Świetnie z tego wybrnęłaś :) Super dyplomacja :) Ja niestety nie zrobię dziś ogłoszeń jak obiecałam, przed momentem wróciłam do domu -0 do mojej dwójki myślenickich bid przybył trzeci -psi staruszek bez oka wyciągnięty z zamarzniętej rzeczki :( Na szczęście jest już bezpieczny :) Ale jutro poogłaszam Blekiego . wera_ra napisał(a):powiedzcie, czy wasze zwierzaki tez tak spia cały dzien??:) bleki spi i spi, nawet nie chce mu sie bawic, wolalam go to podniósł łebek, spojrzał na mnie, ponownie zamknał oczy ;p za to o 6 rano by sie bawił jak szalony, ale ja wtedy jestem jak 'zombie' "wyprowadzic, sprawdzic czy zrobil to co trzeba i wracac do domu" hehe:) Niech chłopak śpi jak najdłużej , odsypia wszystkie stresy :) Dobranoc :) Quote
Rudzia-Bianca Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 wojtuś napisał(a):I ja się melduję na wątku Blekiego:) savahna napisał(a):To ja tez jestem.Zapisuje.:lol: Super że jesteście :) Quote
lenky Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Mówił może wet w jakim wieku mniej więcej jest psinka (oprócz tego, że młoda;))? Quote
wera_ra Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 dziękuję ze jestescie!!!!!!!!!! :) psinka ma 9 miesiecy albo 12mcy wet po stanie zębów oceniła:) i tak, jestem pewna ze to sznaucer, na wakacje moze jakis fryzjer zajmie sie jego sierścią i będzie pięknie wyglądał :) coraz bardziej rozważam zostawienie psiaka u siebie:) jadąc do lublina.. smutna statystyka .... 3 szczeniaczki ok 4 miesieczne bawiły sie przy drodze... nie wiele trzeba aby ktoryś trafił pod koła samochodu... no i chyba najsmutniejsze... pięny owczarek niemiecki przyparty do ściany dygotał z zimna...;/;/ cholera... może ktoś go zauważy i bęzie mógł przygarnąć :( Bleki oczywiście śpi na kanapie na plecach z wyprostowanymi łapkami <wygląa to przekomicznie> hehehe:) zauwazylam że ma suchą skórę na jądrach... i oczywiscie pojawia się łupież od drapania, jutro go zaszczępię i za jakiś miesiąc wykapie w jakims lepszym szamponie dla psów, bo jest czarny i widać to na nim.... mieliście racje ze wie kiedy wracam, ale juz nie przeżywa tak jak wychodze, nie wiem chyba "zrozumiał" ze będe za kilka godzin ;) Quote
wera_ra Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 dziękuję ze jestescie!!!!!!!!!! :) psinka ma 9 miesiecy albo 12mcy wet po stanie zębów oceniła:) i tak, jestem pewna ze to sznaucer, na wakacje moze jakis fryzjer zajmie sie jego sierścią i będzie pięknie wyglądał :) coraz bardziej rozważam zostawienie psiaka u siebie:) jadąc do lublina.. smutna statystyka .... 3 szczeniaczki ok 4 miesieczne bawiły sie przy drodze... nie wiele trzeba aby ktoryś trafił pod koła samochodu... no i chyba najsmutniejsze... pięny owczarek niemiecki przyparty do ściany dygotał z zimna...;/;/ cholera... może ktoś go zauważy i bęzie mógł przygarnąć :( Bleki oczywiście śpi na kanapie na plecach z wyprostowanymi łapkami <wygląa to przekomicznie> hehehe:) zauwazylam że ma suchą skórę na jądrach... i oczywiscie pojawia się łupież od drapania, jutro go zaszczępię i za jakiś miesiąc wykapie w jakims lepszym szamponie dla psów, bo jest czarny i widać to na nim.... mieliście racje ze wie kiedy wracam, ale juz nie przeżywa tak jak wychodze, nie wiem chyba "zrozumiał" ze będe za kilka godzin ;) Quote
wera_ra Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 "no ale o co ci chodzi...zmarzłem... :) " Quote
Rudzia-Bianca Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Wera no miałabyś ślicznego psiaka :) Bazyl miał w zeszłym roku odmrożone jajka , właśnie miał taką suchą zaczerwienioną skórkę , nie pamiętam jaką maścią smarowaliśmy . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.