Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

elik napisał(a):
Lusieńka dzisiaj już nie będzie spała z nami :placz:
Zawiozłam maliznę i jak wstrętna, niedobra macocha zostawiłam dziecko samo. Tak mi smutno. :-(


Elu, ona tam bédzie miala dobrze i bardzo szybko sié przekona o tym. Podrosniéty chlopiec i mama, widac ze bardzo bédá dbali o dziecko :) na pewno spala z nimi w lózku :)

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

emilia2280 napisał(a):
Elu, ona tam bédzie miala dobrze i bardzo szybko sié przekona o tym. Podrosniéty chlopiec i mama, widac ze bardzo bédá dbali o dziecko :) na pewno spala z nimi w lózku :)

Task Emilko, też tak myślę, ale zanim się do nich przekona, a przekona się na pewno, bo oni ja kochają, to trochu minie. Ale nie ma innego wyjścia, wiem o tym. Musi przez to przejść :)

Posted

elik napisał(a):
Task Emilko, też tak myślę, ale zanim się do nich przekona, a przekona się na pewno, bo oni ja kochają, to trochu minie. Ale nie ma innego wyjścia, wiem o tym. Musi przez to przejść :)

Elu kochana pomogłaś jej , uratowałaś, nauczyłaś wszystkiego. Lusieńka szybko zrozumie ,że jest u siebie.
Jak zawiozłam Pączka do behawiorystki , to piszczał i płakał jak wyszłam z pokoju. Po powrocie do domu dzwoniłam , już lizał Monikę po twarzy i nie pamiętał o piszczeniu. Ja nie zmrużyłam oka, Monika napisała mi rano smsa ,że Pączek z nią spał i jest zadowolony i wyspany............
Lusia też szybko pokocha swoją Rodzinę, zobaczysz. Ty będziesz dłużej tęsknić niż ona...

Posted

ewu napisał(a):
Elu kochana pomogłaś jej , uratowałaś, nauczyłaś wszystkiego. Lusieńka szybko zrozumie ,że jest u siebie.
Jak zawiozłam Pączka do behawiorystki , to piszczał i płakał jak wyszłam z pokoju. Po powrocie do domu dzwoniłam , już lizał Monikę po twarzy i nie pamiętał o piszczeniu. Ja nie zmrużyłam oka, Monika napisała mi rano smsa ,że Pączek z nią spał i jest zadowolony i wyspany............
Lusia też szybko pokocha swoją Rodzinę, zobaczysz. Ty będziesz dłużej tęsknić niż ona...

Masz rację ewu we wszystkim i ja to wiem, ale serce nie sługa i tak tęskni :)

Ewu, bardzo Cię proszę o zmianę tytułu.

Posted

elik napisał(a):
Masz rację ewu we wszystkim i ja to wiem, ale serce nie sługa i tak tęskni :)

Ewu, bardzo Cię proszę o zmianę tytułu.

Już zmieniam. Trzymaj się Elu.

Posted

[quote name='elik']Jest, jest, jest :multi::multi::multi::multi::multi::multi:
Iwonia powie pewnie dokładnie jak o było, ja dowiedziałam się o tym tak na szybko między jedną sprawą, a drugą w dodatku co trochu traciłyśmy zasięg.
Iwonka ją wypatrzyła i zamiast za nią latać, położyła się i jeśli dobrze usłyszałam, zawołała ją. Kora poznała Jej głos i natychmiast ze skomleniem przyleciała cała w skowronkach, że wreszcie jest ktoś, kogo ona zna, komu ufa, kto ją kocha i na pewno nie skrzywdzi.Oczywiście Iwonia Korę do samochodu i do domu.
Dobrze, że Korunia sie znalazła i że dzień się kończy, bo kto wie jakie i ile jeszcze błędów bym popełniła.
Wyobraźcie sobie, że rano, zanim jeszcze dowiedziałam się, że Iwonia znalazła Korę, adresowałam kopertę i miałam napisać Al... Bereza, ale moje myśli krążyły cały czas wokół Koruni i zamiast Bereza, napisałam Kartuzka :roll: i tak poszło. Było mi trochu głupio, kiedy pani Bereza zadzwoniła i powiedziała, że pękała ze śmiechu, gdy odebrała przesyłkę. Dobrze, że jej wydali. No Bereza skojarzyłam z Kartuzką, no i poszło :evil_lol: Na szczęście nie przykładam większej wagi do takich dupereli i też się uśmiałam jak mi o tym powiedziała - już wiedziałam, że Kora się odnalazła :lol:


Iwonko, to dla Ciebie za Korunię i całą resztę




[quote name='ewu']Jejku jak dobrze, co za ulga. Biedna maleńka wyobrażam sobie co przeżywała. Oj kamień z serca....:)
Elu a z tą Berezą to świetny numer:))))))))))))))

[quote name='Lobaria']Wspaniałe, że się odnalazła:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

[quote name='emilia2280']jak cudownie ze Korunia przybiegla do Iwonki!

A Lusienka ma dzis zieloná noc u Eli :) Eluniu, nie bierz tramwaju, wez taxi plsss.

Ja znów spóźniona..
ale... odpisuję - było dokładnie jak pisze Elik - dobrze slyszałaś wszystko.
Nie uwierzycie, ale tego dnia uciekła innym jeszcze jedna sunia
I także ją odnalazłam. Fatum jakieś
Az mi się nie chce wydawac psieków

[quote name='elik']Tak, to koszmarna prawda :placz:
A ja mam od rana straszne przeżycia. Na dzisiaj byśmy z Lusią umówione z jej nową panią na adopcję, ale musiałam odwołać, bo Lusia nagle zaczęła się dziwnie zachowywać. Nie żebrała o smaczka, gdy robiłam śniadanie, nie chce jeść swojej karmy, ani innych zazwyczaj chętnie jedzonych smaczków i posmutniała. W brzuszku burczy jej tak głośno, że wyraźnie słychać, jak treść pokarmowa przemieszcza się po jelitach, widać to nawet na cienkiej skórze brzuszka. Boje się bardzo o nią. Czemu to akurat musi być jak jest niedziela ? Ale jeszcze rano wariowała z moimi psami i była całkiem radosna. Co jej może być :(

Edit.
Na szczęście to nic poważnego. Dzwoniłam do naszej pani doktor i z objawów sądząc, jest to niestrawność żołądkowa, jaką głupkowata pańcia zaserwowała jej na pożegnanie. Chciałam ją smacznie pożegnać i wczoraj zamiast jej karmy royal canin medium junior (prezent od Emilki) dałam jej na kolację makaron z puszką mięsną. Moje psiaki bardzo to lubią. Małej też smakowało, ale najwyraźniej nie powinna jeszcze tego jeść, bo pani doktor stwierdziła, że to właśnie po tym ma niestrawność i źle się czyje moje maleństwo. Dostanie 1/8 pastylki no spa i jagody suszone ile zechce, a jak nie zechce to... to nie wiem co zrobię, bo nic nie chce jeść :placz:

Wiem z gabinetu i od romiego na bieżąco, bo chyba dość często sie widzicie Eluniu co u Lusi.
Dobrze, ze nic jej nie jest..
[quote name='elik']Lusieńka dzisiaj już nie będzie spała z nami :placz:
Zawiozłam maliznę i jak wstrętna, niedobra macocha zostawiłam dziecko samo. Tak mi smutno. :-(

Nie płacz,
możesz ją odwiedzać, N. Huta nie tak znów daleko.
W razie czego pojedziemy i ją "porwiemy" heh

Posted (edited)

iwoniam napisał(a):
...Nie płacz,
możesz ją odwiedzać, N. Huta nie tak znów daleko.
W razie czego pojedziemy i ją "porwiemy" heh

Tak, tak. Zrobimy porwanie Sabinek, znaczy się Sabinki :)

iwoniam napisał(a):
Na pewno Lusia będzie super szczęśliwa. Elik nie pozwoliłaby, aby cokolwiek złego malunią spotkało.

Masz rację :) Jestem pewna, że Lusia jest kochana przez nowych opiekunów. Codziennie mam relację gdzie i jak Lusia spała, czym się bawiła, co jadła, gdzie była itp, itd i wiem, że jest jej tam dobrze, że o nią dbają, ale tęskno mi za tą mordeczką, za ślepeczkami, za jej milutką sierścią i za wszystkim co i jak robiła :-(

Edited by elik
Posted

emilia2280 napisał(a):
ooo, Eluniu, codziennie masz relacje a nam nie powiesz nic?? o Ty! prosimy tez o wiesci jaka kupka bela itp ;ppp

He he he wczoraj nawet widziałam małą sragwę :) Rozmawiałam z panią Lucynką przez skype i pokazywała mi Lusieńkę. Słyszała mój głos i rozglądała sie na wszystkie strony, żeby mnie zobaczyć kochany maluch. Jest bardzo grzeczna. Zachwycają się nia wszyscy. Mała chodzi z panią Lucynką do pracy, żeby nie zostawała sama w domu. Ma swoje krzesełka z kocykiem, na którym sobie grzecznie śpi. Już wychodzi na spacerki, ładnie załatwia się na polu. Biega jak szalona i ogólnie jest bardzo dobrze:)

Posted

elik napisał(a):
He he he wczoraj nawet widziałam małą sragwę :) Rozmawiałam z panią Lucynką przez skype i pokazywała mi Lusieńkę. Słyszała mój głos i rozglądała sie na wszystkie strony, żeby mnie zobaczyć kochany maluch. Jest bardzo grzeczna. Zachwycają się nia wszyscy. Mała chodzi z panią Lucynką do pracy, żeby nie zostawała sama w domu. Ma swoje krzesełka z kocykiem, na którym sobie grzecznie śpi. Już wychodzi na spacerki, ładnie załatwia się na polu. Biega jak szalona i ogólnie jest bardzo dobrze:)

Super:) Lusieńka mała gwiazdeczka:)) Poślij jej buziaki ode mnie.

Posted

ewu napisał(a):
Lusia to najsłodsza sunia pod słońcem:) Piszę to w tajemnicy ,żeby moje zazdrośnice nie miały mi tego za złe:)))

Popieram Cie w całej rozciągłości :evil_lol:

Posted

Elu czy dostałaś ode mnie wiadomość na pw?
Napisałam ze trzy dni temu do kilku osób i nikt mi nie odpisał:( Obawiam się,że coś nie zadziałało...

Posted

ewu napisał(a):
Co u Lusinki?

U Lusi bez zmian, u mnie też. Nadal za nią tęsknie :(


ewu napisał(a):
Elu czy dostałaś ode mnie wiadomość na pw?
Napisałam ze trzy dni temu do kilku osób i nikt mi nie odpisał:( Obawiam się,że coś nie zadziałało...

Zadziałało, zadziałało i zgłosiłam się na wskazanym przez Ciebie wątku, ale nikt z zainteresowanych się nie odezwał.

  • 4 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...