Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Jula została interwencyjnie odebrana przez Lubelską Straż Ochrony Zwierząt.

Tak o niej pisały wolontariuszki Straży na początku stycznia:

"Otrzymaliśmy zgłoszenie o suni w wielkiej potrzebie. Podobno od co najmniej siedmiu miesięcy, psina w typie podhalana żyje w złych warunkach i mimo ciężkiej choroby nie była leczona. Osoba zgłaszająca nie wiedziała jak określić stan psa "no wie pani to suka, a wygląda jak pies ma takie strusie jaja".
Niestety treść zgłoszenia potwierdziła się. Naszym oczom ukazała się przesympatyczna sunia, z widocznymi guzami gruczołów sutkowych, dodatkowo uwiązana na łańcuchu bez obroży. Osoby znajdujące się w chwili kontroli na posesji, nie były w stanie przekazać nam informacji do kogo należy pies, byliśmy zmuszeni wezwać patrol policji. Sunia w asyście została odebrana i przetransportowana do kliniki w celu niezwłocznego wykonania operacji ratującej jej życie.
Trwają czynności ustalające kto odpowiada za odebrane zwierze.
Ne znamy nawet jej imienia, ani dokładnego wieku. Wiemy tylko tyle,że mimo problemów z poruszaniem i ogromnego bólu jest pogodną sunią pozytywnie nastawioną na człowieka.
Wczoraj została przeprowadzona operacja . Była bardzo ciężka największy guz okazał się bardzo ukrwiony i rozległy.
Liczymy na Wasze wsparcie, aby móc zapłacić za jej szansę na nowe życie."

Zdjęcia wykonane przez Lubelską Straż Ochrony Zwierząt:









21 stycznia 2012 roku sunia trafiła pod opiekę Fundacji BONO. Niestety okazało się, że sunia ma kolejne guzy- potrzebna będzie kolejna operacja.
W tej chwili przede wszystkim musimy myśleć o wzmocnieniu organizmu suni, by mogła dobrze znieść dalsze leczenie.

Jula jest grzeczna, ładnie chodzi na smyczy, przychodzi na zawołanie, jest przyjacielska. W stosunku do mężczyzn jest bardzo ostrożna, potrzebuje czasu by ich zaakceptować.


Jula jest obecnie pod opieką Fundacji BONO
Czeka ją operacja usunięcia kolejnych guzów i przepukliny.



Szacujemy, że koszt operacji i leczenia to ok. 500-600zł, do tego dochodzi koszt utrzymania suni w hotelu.

Każde wsparcie jest dla nas ważne!

Jeśli ktoś mógłby pomóc nam pomagać Juli- poniżej nasze dane:

Fundacja Pomocy Zwierzętom "BONO"
ul.Wielkie Młyny 16
80-849 Gdańsk

Nr konta: 53 1240 1268 1111 0010 3558 4567

IBAN: PL53124012681111001035584567

SWIFT: PKOPPLPW

Dopisek "darowizna" pozwoli Wam na odliczenie wpłaconej kwoty od podatku, podanie nicka ułatwi identyfikację wpłaty
;-)

KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:
[email protected]
tel. 502 623 982


JULKA 8 WRZEŚNIA 2012 ROKU POJECHAŁA DO SWOJEGO WŁASNEGO DOMU- DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM, KTÓRZY SIĘ DO TEGO PRZYCZYNILI! :)

Edited by mc_mother
  • Replies 475
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Nie umiemy podać dokładnej kwoty jaka jest potrzebna by doprowadzić Julę do pełnego zdrowia- koszt samej operacji to będzie ok. 500- 600zł (może być 480 a może być 600) do tego diagnostyka przed operacją, badania, leki po operacji, suplementy itd. Koszt hotelu to 450zł miesięcznie.


WPŁATY NA DZIEŃ 1 kwietnia 2012 z dogo oraz wydarzenia na FB:


20,00 - Fochu:)
30,00 - Karolina P. -Nowa Ruda:)
80,00 - Małgorzata O.-Gorzów Wlk.:)
10,00- Agnieszka S.- Gdańsk:)
50,00 - józwa:)
50,00- Marzanna B. - Brzozówka:)
100,00 - Saphira:)
20,00 - Monika W.-Namysłów:)
50,00 - CopLand:)
20,00 - aleksandra W.-Dzierżoniów:)
30,00 - andegawenka:)
123,75 - Beatkaa (z wątku Botti

  • - bardzo, bardzo dziękujemy!)
    50,00- Aida:)
    10,00- Katarzyna W-N Kraków:)
    10,00 - cyga:)
  • 10,00- Wessi :)
    40,00 Kaszka10 :)
    50,00- Aga i Bella :)
    540,03- Alexa77 :)
    50,00- Basia :)
    ---------------------------------------------------------
    Łącznie 1343,78 zł :loveu:

    Bardzo, bardzo serdecznie wszystkim dziękujemy za wsparcie w imieniu Julki


    WYDATKI:

    Weterynarz (operacja, badania, leki, kubraczek)- 752,00zł
    Hotel (od 1.02.-1.05.) 3* 450,00zł= 1350,00 zł
    ----------------------------------------------------------
    Łącznie wydatki: 2102,00zł


    Stan "konta" Juli: -758,00zł


    Edited by mc_mother
    Posted

    Dzisiaj o 3 w nocy:eviltong:przyjechała do nas Julka.
    Pierwsze wrażenia: super sunia, kontaktowa, przyjazna, dobrze chodzi na smyczy, przybiega na zawołanie, kojcu czysta i grzeczna, nie szczeka bez powodu.
    Na razie kwestia dystansu do mężczyzn u nas się jeszcze nie potwierdziła, ale zobaczymy jak będzie gdy sunia się zadomowi.
    Stan fiz. - we wtorek jedziemy do weta: po pierwsze: rana po operacji- coś tam się sączy- albo suka sobie rozlizała/nie wiem czy byłą dostatecznie zabezpieczona-kołnierz-kubrak??, po drugie: kwestia zszycia skóry po guzie- dawno nie widziałam takiej spieprzonej roboty-wygląda to tak jakby ktoś złapał skórę i zszył aby było- wszystko pofałdowane, nierówne:shake:, najprawdopodobniej trzeba bedzie to poprawić przy wycinaniu guzów następnych- bo to trzecia sprawa/ nawet jesli nie są groźne, to estetycznie wygląda to bardzo brzydko.
    Sunia ogólnie wygląda dośc dobrze, futro grube, wyczesane - to pewnie zasługa dt;), widać braki w dobrym karmieniu i dbania o nią przez lata-kręgosłup wygięty...
    Więcej napiszę po wizycie u weta.









    Posted

    Faktycznie Jula ściągała nawet kołnierz aby rozlizać ranę co skutecznie jej się udało:(
    Mogę prosić o fotkę rany? Chętnie ochrzanię doktora bo jak do tej pory działał bez zarzutu.

    Posted

    Ania+Milva i Ulver napisał(a):
    Postaram się zrobić.
    Skoro zrzucała kołnierz , to jasne wszystko-po prostu sobie rozlizała...bo myślałam tez , że może to uczulenie na szwy. Może kubrak byłby lepszym wyjściem u niej..zobaczymy po następnym zabiegu.

    Próbowałam też z body ale z niego wyszła, może masz taki kubrak z wiązaniami i jego się nie pozbędzie?

    Posted

    Tak, kubrak wiązany takie pozabiegowy trzeba- u weta kupię.

    Jula dobrze, strasznie się rano cieszy jak mnie zobaczy, na razie pięknie załatwia się poza kojcem.
    Nie zjadła tylko karmy suchej od wczoraj , jak jej zostawiłam wieczorem...w dt co dostawała jeść? Nie widać aby była głodna, pewnie wybrzydza;)

    Posted

    Aniu
    jak sie cieszy na twoj widok to raczej nie jest stres
    zreszta u mnie pierwsze 2 dni bardzo duzo jadla a potem mniej tzn normalne ilosci :)
    zeby tylko cos jej nie dolegalo...

    Posted

    No widać,że z chęcią zjadłaby karmę z jakimś dodatkiem;)
    Do weta jedziemy jednak w środę, bo jutro Tz ma z pracy wyjazd i do wieczora go nie ma,a z nim auta. A dziś musze po południu z bobasem moim do lekarza.

    Julka biega na razie sama, Misio jest bardzo nią zainteresowany- nie wiem , może kojarzy białą sunię z Naną? Jeszcze poczekam i spróbuje ich razem na wybieg wypuścić.

    Posted

    Słabo widać, samemu cięzko zrobić , a mój aparat z bliska słabo.
    W każdym bądź razie widać , że to zebrane tak jakby wiązać worek w jedno miejsce...nie wiem może inaczej się nie dało-zobaczę co wet dziś powie. No i tam w środku właśnie się sączy i jest ranka.
    Czy ja dobrze kojarzę, że była wykonana sterylizacja za jednym zamachem? Bo nie ma wpisu w książeczce a wet na pewno będzie pytał.









    Jak sie ja wola to idzie z głową na dole ,tak jakby mówiła-idę, ale nie bij...biedulka kochana...

    Posted

    Z wizyty u weta:
    - do usunięcia jest cała prawa listwa mleczna,gdyż sa tam guzy
    - brodawka przy oku od razu też zostanie usunięta
    -czekamy na wynik badania tego wyciętego guza'
    -sunia ma ok 7-8 lat

    Jula była super grzeczna, w samochodzie aniołek- wsiada bez problemu,troszkę piszczała na poczatku, ale potem się położyła.
    Nie warczała na weta, dała się pogłaskać jego 5 letniej córce.
    Sunia jednak boi się dotyku nowych osób, musiała zaznać sporo złego.

    Jak tylko zrobi się cieplej ,to operujemy.
    Dziewczyny,jak JUla znosi narkozę? Były jakieś problemy z wybudzaniem czy po zabiegu?

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...