Jump to content
Dogomania

Milla.j

Members
  • Content Count

    1,999
  • Joined

  • Last visited

About Milla.j

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Female

Converted

  • Location
    Warszawa - Podkowa Leśna

Recent Profile Visitors

2,193 profile views
  1. Z tą pracą to nie do końca tak jak piszesz, w moim domu mieszkają tylko osoby dorosłe, więc psy jeśli śpią to śpią, jeśli właśnie leżą na środku to co najwyżej przesuną się i 10 cm ruchem toczącym. Pies w Waszej rodzinie nie mógłby sobie na to pozwolić, byłby wciąż na stadbay'u ze względu na ruch, rozmowy i nieco inne gesty (przy założeniu psa dorosłego). Wy też czuwalibyście, żeby pies nie uwalił się na najstarszym dziecku, czy też by średnie dziecko nie nadepnęło w nieuwadze, a może koledzy najmłodszego właśnie niechcący psa nie kopneli? I czy Wy jako opiekunowie całej tej gromadki macie na tego psa czas i siły? Nie tylko na codzienny spacer, ale też niekiedy ciężkie leczenie i opiekę?   Moje psy mają to do siebie, że przejmują większość moich emocji, jeśli jestem zła to i w domu potrafią się fafle unieść (pies do psa, jeszcze do "ludzia" się nie trafiło). Przy osobie z objawami depresji pies musi móc odpocząć by przy dziecku sam był w stanie choć optymistycznym.   I ostatnie, ja wiem, że te wszystkie nasze bezdomniaki są cudowne i idealne. Ale każdy z nich ma za sobą mniej lub bardziej bolesną przeszłość, to psy które przeżyły dzięki instynktom, niekoniecznie świadczącym o opanowaniu. Dlatego nie jestem przekonana że jest to najlepsze miejsce do tego typu poszukiwań.    Może hodowcy, do których "wracają" psy z dobrych domów, ale niemogące tam zostać? Albo jakaś inna rodzina podobna do Was nie moze mieć dłużej przy sobie swojego pupila?
  2. Kupię: - smycz automatyczną (powyżej 10 kg) - krótką smycz (max 100 cm) - mysz bezprzewodową - obroże np. taks, furkidz itp od 53 cm  - książki Joanny Szarras (poza "Garet dorasta") - legowisko dla psa z "bokami", im większe tym lepiej ;) - portfel z zapinaną na zamek kieszonką na monety, miejscem na karty i banknoty i jakimiś kieszonkami na inne papierki i szpargały ;) - i obiecuję zerknąć na wszelkie psie akcesoria. PW
  3. Milla.j

    spacer Grodzisk Mazowiecki, żyrardów...

    Cześć, my spacerujemy duuużą gromadką. W okolicach Podkowy Leśnej (Żółwin). Spotykamy się zazwyczaj raz w tygodniu - w niedzielę o 11 lub 12 i mamy co najmniej 2h marszu ku radości i psów i właścicieli ;) Więcej info znajdziesz tutaj: http://szwajcary.com/viewtopic.php?f=58&t=6652&p=424607#p424560 lub na priv  Najbliższy spacer mamy we wtorek 6.01 o 12.
  4. Milla.j

    Opieka nad niewidomym psem.

    Wśród futrzanego stadka w domu mamy też niewidomego berna,sama obsługa jest prosta i "naturalna" (to mój były tymczas, wtedy był u mnie 4 mieś, teraz jest ponad 3). Życie codzienne jest do ogarnięcia dla domowników, a sam pies choć mocno roztrzepany też sobie z nami radzi. Ponieważ jest bardzo emocjonalny z radości czasem potrafi trafić głową w ścianę czy futrynę gdy usłyszy nasz głos i idzie za nim.  Niestety zazwyczaj u psów niewidomych rolę oczy przejmują słuch i węch, u nas działa praktycznie tylko słuch, węchu prawie nie ma (reszta stada świruje na widok pasztetu, a On wyczuwa go dopiero niemal na linii warg.  Wpadanie na nas, na nasze nogi i inne psy jest "normalnością" i choć czasem zdarzają się warknięcia czy kłapnięcie zębami, to ponieważ zawsze spotyka się to z taką samą reakcją ze strony ślepaczka,"ataki"szybko ustały. Ponieważ jest on psem aktywnym, ruchliwym i szybko reaguje na bodźce, często chodzi na smyczy ze względu a niebezpieczeństwo wejścia w krzaki i zapakowanie sobie jakiegoś badylka do otwartego oka. Ale w terenach bez krzaków zasuwa radośnie bez smyczy i nigdy nie było to problemem.  Mam pytanie - czy ktoś z Was kupował psu okulary? Za radą okulistki zamierzam zaopatrzyć go w dogglesy, ale w Polsce są nie do dostania. Może ktoś miał już jakieś doświadczenia z tematem?
  5. Fundacja NERO bierze udział w konkursie krakvet, będziemy potrzebowali pomocy w głosowaniu (start 16.07)

    6lpdn0i.jpg

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/254108-krakvet-Fundacja-nero-prosi-o-g%C5%82osy-start-g%C5%82osowania-16-07

  6. .........................................
  7. Milla.j

    Znacie karmę Markus-Muhle ???

    Moje czterołapy (ONek - 9 lat, bernenka - 6 lat i BOSica - 3 lata) było ostatnio na MM i muszę przyznać że wszystkim się bardzo podobało. Im - bo zainteresowanie jedzeniem było baaardzo widoczne Mnie - bo kupy były ok, brak bąków (które lubił puszczać ONek), sierść błyszcząca, brak "dojadania" dziwactwami na spacerach, psy radosne i z właściwą im energią. Żadne z nich nie należy do niejadków, choć niektórymi karmami plują przez zęby, MM był super ;) Na razie szukamy karmy nr 2 - na zmianę do podawania z MM, ale chwilowo nie znalazłam jeszcze nic co przypasowałoby wszystkim równie bardzo. Cena też ok, na zooplusie 138zł/15kg, a przy okazji świąt trafiłam na przecenę, wiec zdecydowanie nie narzekam ;)
  8. hej cioteczko, masz zapchaną skrzynkę.

    Chciałam Ci tylko napisać, że dane do przelewu z II bazarku będę wysyłane po jego zakończeniu (czyli po 25.04), ponieważ te bazarku są organizowane na 2 odrębne cele, inne osoby dały fanty itd., więc także konta do wpłaty są różne :) Pozdrawiam

  9. Znalazłam troszkę miejsca ;)

  10. Skrzyneczka zapchana :cool1:.

  11. Na fejsie cisza, tutaj też... Wątek znalazłam dopiero dziś. Jestem "z drugiej strony lasu", z nawyku wypatruję psów, ale ten mi nigdzie nie mignął... :(
  12. Milla.j

    Odkupię Mój pies się nie boi

    Również chętnie kupię, w dowolnej formie.
  13. [quote name='ulvhedinn'][...]Jest w Wielkiej Brytanii projekt szkolenia koników miniaturowych na przewodników osób niepełnosprawnych: [URL]http://www.guidehorse.com/[/URL] Te koniki (falabella) są wielkości umożliwiającej trzymanie ich w domu (co nie znaczy, że nie powinny mieć wybiegu), u nas na razie jest ich malutko, ale kto wie, może niedługo da się spotkać konika pod blokiem.... (ja się już zastanawiałam, co moi sąsiedzi by powiedzieli i czy metodą "e to niemożliwe" wmawialiby sobie że to taki nietypowy pies).[/QUOTE] Mieszkam sobie w nieduzym podwarszawskim miasteczku. Składajacym się w duzej mierze z starych willi i któregoś razu jadąc sobie z pracy pociągiem, wyglądałam przez okno. Już wjechaliśmy w miasteczko, zaglądam za płot jednej z starych, drewnianych willi, a tam Pan przez drzwi tarasowe wychodzi z salonu prosto na ogród, obok Niego dumnie kroczy biały kucyk. Gdy kilka dni potem wybrałam się z psami w tamten rejon, okazało sie, że konik w zależności od pory roku, mieszka w częsci domu lub w ogrodzie. ;) Ale z innej beczki. Trzy miesiące temu przygarnęłam bernenkę. Ot, z przyzwoitego polskiego łańcucha (bo uciekała i robiła podkopy). Wystrachane to to do niemożliwości. Psom jeszcze potrafi przedstawić swoje zdanie, ale ludzie wywołują w Niej panikę i dłuższą chwilę zajmuje Jej przyzwyczajenie się do każdej nowej osoby. Ponieważ psica nie ciachnięta, a i z oczami miała problemy, odwiedzałyśmy jedną z warszawskich klinik. Grzecznie czekałyśmy na swoją kolej, schowane do połowy za jakimś słupo-kominkiem, suka zwinięta w kłębuszek między moimi nogami, telepała się lekko. Współoczekujący patrzyli się z lekką litością, nikt się z łapami nie pchał. Do czasu. Z hałasem i rumorem do poczekalni wpadła starsza pani z psem podobnym do pinczerka. Pies ubrany w buciki z podspodu wystawały skarpetki, po za tym golfik, na to bezrękawnik z kapturkiem, a pod kapturkiem jeszcze futrzana czapeczka. Sam widok budził uśmiech na twarzy. Pani się rozebrała, z psa ściągnęła czapeczkę i kapturek, bezrękawnik rozpięła... i zaczęła się rozglądać. Dojrzawszy telepiacą się Bonitę , zagadała do pieska "Zobacz Kochanie, tam Niunia się boi. Chodź Kochanie, podejdziemy do Niej i opowiesz Jej jak u Pana Doktorka jest fajnie, co?" Sucza na sam widok wstajacej kobiety próbowała zmaleć o połowę i wbić się głębiej w ścianę. Więc grzecznie do Pani mówię, żeby nie podchodzila, bo suka się boi. "Oh jej! To proszę Jej wytłumaczyć, ze nie ma czego! Ale proszę uwazać, bo jak się boi, to może ugryźć!" po czym do swojego pinczerka "Choć Kochanie, nie chcemy, by ten wielki, czarny, straszny pies zrobił Ci krzywdę, prawda? No i może jeszcze Mamusię ugryźć!" A moja sucza, w przykurczu i chuda była wtedy (28 kg), czarna tylko częściowo - jak na berneńczyka przystało. Ot. Agresorka, bojąca się własnego cienia. Ludzi nie gryząca, nawet przy mierzeniu temperatury, zaglądaniu w uszy i zakraplaniu czegoś dziwnego do oczu. Ale po co bez pytania się pchać do cudzego psa?!:mad:
  14. Najnowsze "Bellowe" wieści: [COLOR=#2A3847][FONT=verdana] Tak naprawdę nie wiem co napisać, bo u nas ciągle to samo....zmiana opatrunków, krótkie wyjścia na siusiu i kup... oraz ćwiczenie łapy... i tak w kółko, na okrągło.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana] Nie wiem jak BELLA chodzi na smyczy, czy wykonuje polecenia w typie: siad, podaj łapę, czy na spacerze pilnuje człowieka itd. Na pewno potrafi pięknie pokazywać, że musi wyjść na spacer, wspaniale znosi wszystkie zabiegi, które przy niej wykonuję, uwielbia tulaski i głaskanki, powoli daje się tulić do pyska.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana] Zła wiadomość, to ta, że BELLA prawdopodobnie niedosłyszy. Miała robione badania, bo weterynarz podejrzewał problemy z nerkami ale wyniki i wskaźniki są prawidłowe. Przyczyną tego stanu może być przewlekły stan zapalny uszu (ciągle jeszcze jej chlupie w uszach) ale pewności do końca nie mamy, bo BELLI życie przed jej znalezieniem, to czyste kartki, wielki znak zapytania ?. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana] Bardzo chciałabym żeby czas szybciej biegł do przodu, by wszystkie znaki zapytania dotyczące zdrowia BELLI już się rozwiały, by w końcu BELLA mogła się w pełni cieszyć życiem (biegać, chodzić na spacery) i żeby można było jej zacząć szukać kochających ją ludzisków.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=#2A3847][FONT=verdana][CENTER][B]Dla stęsknionych widoku BELLI wklejam kilka zdjęć złożonej łapy i BELLI rekonwalescentki[/B] [URL="http://img542.imageshack.us/i/sy8l.jpg/"][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/4572/sy8l.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img546.imageshack.us/i/up9v.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/1285/up9v.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img203.imageshack.us/i/ti9t.jpg/"][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/4216/ti9t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img6.imageshack.us/i/qcrz.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/7166/qcrz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img690.imageshack.us/i/4vg2.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5188/4vg2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img841.imageshack.us/i/clii.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/4199/clii.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img849.imageshack.us/i/0vwy.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/663/0vwy.jpg[/IMG][/URL] [B]Uśmiech od BELLI dla wszystkich, którzy ją wspierają[/B] [URL="http://img844.imageshack.us/i/5nyn.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/3097/5nyn.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR][/CENTER]
  15. [CENTER][B]BELLA[/B][COLOR=#2A3847][FONT=verdana] jest pod opieką Fundacji od 10 października. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana] Odebraliśmy ją od lek. wet. Dariusza Filipińskego, który prowadzi gabinet weterynaryjny w Poznaniu, a do którego trafiła z powodu złamania tylnej łapy i podejrzenia, że została potrącona przez samochód.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana] W czasie operacji okazało się, że jest to stare złamanie, sprzed około 2 miesięcy, wieloodłamowe z silnym obrzękiem tkanek. Ponieważ Bella przez te dwa miesiące chodziła ze złamaną nogą (koszmar - jak ją to musiało boleć [/FONT][/COLOR][IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/3a86d21da8673567476815ead67bc026.gif[/IMG][COLOR=#2A3847][FONT=verdana]) w miejscu złamania wytworzył się staw rzekomy z przemieszczeniem kości, z dużą ilością tkanki chrzęstnej. Operacja była długa, ciężka i bardzo precyzyjna - Pan Dariusz profesjonalnie i z wielkim zaangażowaniem wykonał usunięcie tkanki chrzęstnej, która była silnie przepleciona naczyniami krwionośnymi i włóknami nerwowymi, usunął odłamki i na nowo złożył kości, zakładając druty i klamry.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana][URL="http://img708.imageshack.us/i/t4hl.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1273/t4hl.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana] Bella oprócz złamania, ma bliznę pod nosem i po prawej stronie pyska. Kość nosowa jest wklęśnięta - wygląda jak od uderzenia twardym narzędziem [/FONT][/COLOR][IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/crazy.gif[/IMG][COLOR=#2A3847][FONT=verdana]. Do lecznicy przyjechała bardzo wygłodzona, oblepiona rzepami jak choinka bożonarodzeniowa bombkami, z uszami bardzo brudnymi i ze zgrubieniem chrzęstnym na uchu (też wynik prawdopodobnie bicia ?!)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana][URL="http://img7.imageshack.us/i/i67w.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/4237/i67w.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img268.imageshack.us/i/1wuc.JPG/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/3287/1wuc.JPG[/IMG][/URL] [URL="http://img585.imageshack.us/i/yiwm.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6595/yiwm.jpg[/IMG][/URL].[/FONT][/COLOR] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana]Mimo tych wszystkich krzywd i bólu, których sprawcą był najprawdopodobniej człowiek [/FONT][/COLOR][IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/th_0girl_hysteric.gif[/IMG][COLOR=#2A3847][FONT=verdana], [/FONT][/COLOR][B]BELLA[/B][COLOR=#2A3847][FONT=verdana] jest bardzo ufnym, zapatrzonym w człowieka psem. Uwielbia głaskanie, spokojnie znosi wszystkie zabiegi: wyczesywanie włoska po włosku, rzep po rzepie, czyszczenie uszu itp. Nie boi się dzieci, kobiet ani................ mężczyzn. Na widok człowieka jej ogon wystukuje głośno rytm o zwycięstwie, miłości i lepszej przyszłości.[/FONT][/COLOR] [B]........bo BELLA jest po prostu PIĘKNA [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/wub.gif[/IMG][/B] [COLOR=#2A3847][FONT=verdana][URL="http://img22.imageshack.us/i/s4ig.jpg/"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/714/s4ig.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=5][COLOR=#000000][FONT=Verdana][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#8b0000]Kontakt w sprawie adopcji: Elza - 692438657 lub Camara - 609741026 [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][SIZE=5][COLOR=#000000][FONT=Verdana][COLOR=#000000][SIZE=3][B][COLOR=#800000][COLOR=#008000]Informacja na temat Fundacji i ogólnych warunków adopcji:[/COLOR] 666 718 250 Agnieszka[/COLOR] [/B][/SIZE][/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][SIZE=5][COLOR=#000000][FONT=Verdana][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#8b0000] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][COLOR=#000000][COLOR=#000000][FONT=Verdana][COLOR=#000000]================================================== ===========[/COLOR][/FONT][/COLOR][/COLOR] [COLOR=blue][FONT=Verdana]Wszyscy, którym nieobojętne są jego dalsze losy proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem[/FONT][/COLOR][B]"darowizna na Bellę".[/B][/FONT][/COLOR][/CENTER]
×