Jump to content
Dogomania

Max z Jasienicy - w tragicznym stanie odebrany interwencyjnie - ma dom!


Recommended Posts

  • Replies 166
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest młody, może jak jak trochę go podkarmicie, to się polepszy, oby tylko jakieś choróbsko go nie trawiło.....:-(Jakby co, to dajcie znać, jak można Wam pomóc....

Posted

ageralion napisał(a):
On jest niedozywiony, ale nie wyglada na powaznie chorego... no nic, poczemay zobaczymy.

Ja tylko wstawilam zdjecia zamiast linkow, nikt nie widzi tego co wstawilam?


No właśnie - nie widzę.

Posted (edited)

Nie wiem, jak to z tymi zdjęciami, więc korzystając z uprzejmości Panny Picasy .. https://picasaweb.google.com/116126152765079495810/20Stycznia2012?authuser=0&authkey=Gv1sRgCI_Ao93109TOYQ&feat=directlink Jak widać, Bidul zrelaksowany i coś jakby szczęśliwy. Martwi stan oczka - bardzo mruży i sączy się glut.

Ponieważ Bidul strasznie capił, zrobiliśmy mu leczniczą kąpiółkę w antyseptyku od Pani Weterynarz. Wyobraźcie sobie, dał się wykąpać! Trochę kiełbaski, trochę cierpliwości i jakoś się udało. Teraz dupka sucha i czysta. Padło bidactwo od razu po spacerze i kolacji. Na sofie mu niewygodnie, wiec dostał materacyk na podłogę. Śpi pod choinką. A piardki ma takie, że nie wiadomo gdzie się chować. Apetyt ma wilczy, więc tylko czekać, aż nabierze ciałka. Sąsiadki już zainteresowane wypytały, co to za nowy piesek i czemu taki bidok a kiedy się dowiedziały, ze to "austaf" to oczywiście nie omieszkały wspomnieć, jakie to niebezpieczne i agresywne psy... Ale my twardo łamiemy stereotyp amstafa :) a sam Bidul pokazał, że jest grzeczny i ładnie się przywitał.

Edited by Milusińska
Posted

Dzień dobry! Słuchajcie! Max przespał cała noc! Trochę szczekał swym barytonem stawiając nas na równe nogi, ale nie chciał siku, nic nie nabrudził i nie zniszczył. Strasznie pchał się do łózka. Pół nocy kombinował, jakby tu niepostrzeżenie, łapka po łapce, wśliznąć się pod kołdrę. Dostał na wlasność jedną sofę, ale wszystkie traktuje, jak swoje. Włazi po cichaczu i udaje niewidzialnego :) Wczoraj, jak już tak usnął mocno, to obejrzałam go dokładnie. Skóra ma masę takich drobnych ranek, jakby dziurek, ale już się robią strupki. Naderwane uszko też się goi. Ale ma bardzo obolały ogon, końcówka nadal nie wygojona. Maxio nim macha, ale nie chce, żeby go dotykać. W ogóle to widać, że zanim ten pies trafił do szopy, żył w domu, spał w łóżku i był rozpieszczany. Jak się z nim "gada" to daje łapę, liże i mało mu się dupina nie urwie. Ne jest natrętny, nie sępi jedzenia i nie mamy obaw, że coś mu odwali i np wskoczy na meble, czy parapet. Jest zrównoważony, siada, czeka, zostaje. Ktoś z nim kiedyś pracował. Sądzę, że nie będzie problemu z pozostawieniem go na troszkę samego w domu. On nic sobie z tego nie robi, jest panem na włościach i ma do dyspozycji wszystkie kanapy i fotele. To pierwszy pies, jakiego znam, który bez problemu łyka tabletki! Nie wiem, czy to z głodu, czy tak ufa, ale wcina, jak leci. Wczoraj zjadł chyba ze 2x tyle, co normalny pies. W odstępach oczywiście. Ma słabe mięśnie i często musi sobie przycupnąć. O bieganiu za piłeczką jeszcze przez kilka tygodni nie będzie mowy, niech się chłopak regeneruje. Ale widać, że by chciał :) Dzisiaj wciągnął już michę (puszka+ suche+ makaron) i wyżebrał trochę jogurtu. Zaraz dostanie gotowane mięsko z ryżem i warzywami. Zjada, co dostanie. Ważne, żeby było dużo :) Nie wiem, jak z jego pewnością siebie. Nie łazi już dziś za nami krok w krok. Na ostrzejszy ton "złaź z kanapy" trochę się kuli i robi oczy, jak kot ze Shreka :) Ale musi, Bidul jeden, wiedzieć, co wolno a czego nie. Jest pieszczochem, jakich mało. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem- miziania, gadania, głaskania, chwalenia, i mówienia mu, jaki to będzie piękny i zdrowy :)Cieszy się wtedy, jak dziecko i merda tym swoim kikutkiem. Jakbym tym samym tonem mówiła, że jest brzydalem i ma łysinę jak benedyktyn, to też by się tak cieszył :)

Trzymajcie kciuki, żeby młodzieniec ładnie przybierał na masie. I żeby nie warczał na każdy dźwięk :)

Pozdrowienia!

Posted

Lysinka benedyktynska wygrala :evil_lol:

To cholernie smutne, ze ktos go kiedus traktrowal wspaniale, a pozniej nagle stal sie niepotrzebnym smieciem :( Jak tam oczko, dalej mruzy i go boli?

Posted

Bardzo sie cieszymy Milenko,ze trafil do Ciebie:lol:
Teraz to juz tylko lepiej bedzie!
Jak bedziesz cos potrzebowac to mow,postaramy sie pomoc!!!
No jeden dzien,a jaka przemiana.Wszystkie one wyciskaja lzy,samym widokiem,swoja bezradnoscia,a nie raz pozornym pogodzeniem sie z okrutnym losem.A w oczach Maxa widac bylo strach,przerazenie doznana przez "pana"krzywde! Zastanawia mnie czy ci wszyscy ktorzy tak okrutnie ich traktuje,maja przez to leprze samopoczucie?Bo to,ze sa zakompleksieni mali i nieszczesliwi to wiem sama.Pozdrawiam bardzo!!!

Posted

Dziękujemy za pozdrowionka! Potrzebujemy jedynie porady w kwestii karmienia. Karmimy go gotowanym makaronem/ ryżem z mięskiem (żoładeczki, smalczyk, parówki, pucha plus suche) ale Maxio ma straszne piardki. Nie wiem, czy to normalne. My jakoś wysiedzimy przy otwartych oknach i w grubych golfach, ale czy jemu nic nie będzie? Nie wykręci mu kiszeczek? Apetyt ma ogromny, na wszystko, dziś już zostawił w misce jedzonko na później. Ale bąki sadzi okropne. Poradźcie, czy to normalne po tak długim złym odżywianiu i mamy się tym nie przejmować?

Posted

A jaka ma kupe? Nie meczy go rozwolnienie? Moze zoladek zaczyna pracowac dopiero jak trzeba i jelitka sie czyszcza... on pewnie tam duzo smieci ma, ktore musi wydalic i zoladek musi sobei przypomniec jak pracowac poprawnie. A moze jednak dieta musi byc lzej strawna, bo cos mu nie lezy? Jak za kilka dni nie przejdzie, to bedziemy sie radzic weta...

Posted

Kupa gigantyczna i śmierdząca okrutnie. Ale w miarę zwarta. A te bąki.. no jakoś trzeba chyba przetrzymać. Jutro dostanie dodatkowo marchewki. Myślę, że nie ma obrzękniętego, wzdętego brzucha, bo daje się po nim dotykać i głaskać. Wiecie, ja już czułam różne psie piardeczki, małe i duże, ale to co prezentuje nam Max od rana, to jest czarnobyl :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...