Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 186
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ALe sytuacja do dupy, ja nie mam pomysłu jak pomóc tej psince.Może rzeczywiście oddać ją i od czasu do czasu zajrzeć czy jest na łańcuchu, czy jest głodna... no nie wiem

Posted

tak, to wykroczenie
Marta oddając psa zadzwoń po Policję, powiedz że właśnie znalazłaś czy coś
niestety Demi nie pojedzie do tego wykroczenia, już dwa zagłodzone czekają na interwencję, jutro tam jedzie
pytałam kilka razy z kim Gmina ma podpisaną umowę ws wyłapywania, nie odpowiedziałaś nawet, więc nie wiem też czy aż tak ci zalezy na dobru psa, bo można by było sunię gdzieś tam umieścić (zależy gdzie) i nie oddawać właścicielowi

Posted

ale ja nie chcę jej do schroniska oddawać
bóg wie kto ją weźmnie
i czy dogada się z sukami
myślałam że ktoś z ogłoszenia zadzwoni
a pozatym boje się że mój pies z działki ,,zniknie,,
ja mam szkołe od 8 do 15
ona do jutra musi zniknąć
nie mam miejsca w domu gdzieby ją przywiązać do kaloryfera
jutro po lekcjach pójdę zapytać się własciciela czy nadal ją chcę
może powiem właścicielowi żeby ją karmił lepiej żeby ją wyprowadzał i żę buda jest nieodpowiednia.

Posted

boisz sie o schronisko, a nie boisz sie, co z nia zrobia, jak ja odzyskaja? czy dasz do schronu, czy do ds, to dla niego bedzie to to samo, bedzie bez swojego psa. i jak ma sie mscic to niewazne za co.
w sumie, jak dotad Twojej suni nic nie zrobil to chyba nie zrobi. bo juz by jej cos zrobil,zeby ciebie nastraszyc, zebys oddala.

Posted (edited)

bez sensu...
lepiej schron niż tam gdzie biją..
właśnie tego nie lubię na dogo, więcej pisania niż robienia... nie mówię że my jesteśmy cudowni, w końcu nie jedzie Demi tam,ale uważam się za konkretniejszą i nie użalam się na dogo tylko działam
lecz tak naprawdę szkoda że zarabia się gdzie indziej a sprawy zwierząt załatwia się wtedy wieczorami lub weekendami, zupełnie mniej można zrobić wtedy i się wybiera gdzie jechać, gdzie gorzej, bo wszędzie się nie da, jutro odbiór zagłodzonego psa i być może drugiego - jakiś bullowaty z ropiejącym mocno okiem. no i te ciąże :roll: też blokują

byłaś po tego kolesia jak pisałaś?
jutro sama zadzwonię do gminy i się dowiem z kim mają podpisaną umowę

Edited by xmartix
Posted

Marta chciala zawiesc na poczatku suke do Walbrzycha wiec pewnie tam jest podpisana umowa.... Moim prywatnym zdaniem suczke lepiej oddac do schroniska niz oddac chlopakowi na lancuch... Od nas ludzie biora psy i trafiaja dobrze wiec dlaczego odrazu zakladac ze trafi do "patologi"? Pozatym bedzie miala 2 tygodnie kwarantanny co daje duza sznse na znalezienie jej domu i wyciagniecie po kwarantannie, chyba w Walbrzychu istnieje cos takiego jak "zaklepanie" psa? Moze DT sie znajdzie. Bedziemy wszyscy spokojniejsi o sunie napewno, watpie zeby wlasciciel jezdzil i szukal jej po schroniskach. No ale to tylko moje zdanie :)

Posted

ja jestem z wcha i bywam w naszym schronie. mozna zrobic tak,by sunie zabrac zaraz po kw.
ale miasto marty nie ma umowy z wchem. maja tam hycla, tza jakiejs pani wet miejscowej, 2 tyg i psy gdzies wywoza, nie wiadomo gdzie. tak marta pisala na innym watku.
tutaj musialaby sunie podrzucic.

wg mnie etz lepsze te 2tyg na szukanie ds i innych rozwiazan, a szanse na normalne ds tez sa. takie psy u nas da jak swieze bulki, choc glownie do strozowania, do kojca. ludzie adoptuja rozni, ale zawsze jest szansa na normalnych, a nie to, co ma tam miec...

Posted

ja nie wiem z kim mają podpisaną umowe !
Nie byłam bo ktoś napisał ,że za zimno teraz...
i nie użalam się nad sobą, po prostu ciężko mi z 5 psami w bloku... jeszcze siostra przyjechała.
Ja naprawdę myślałam że ona znajdzie ten DS . Ale nikt nie dzwonił.
Głupio ,że właściciel się dowiedział,że ja ją mam.

W schronisku nawet jak ktoś ją weźmie to nie raczej będzie informacji z nowego DS. A jak trafi do gorszych warunków?
Ostatnio zdarza jej się popuścić. Na początku tego nie robiła. Nie wiem może jej za dużo jeśc daje? Ale czasami nie wytrzymuje.

Posted

A mozna u was "zaklepac" psa? Wlasnie zeby po kwarantannie zaraz ja zabrac? 2 tygodnie to sporo czasu na znalezienie domu dla niej.... Tylko trzeba ja oglaszac bez konca, caly czas. Jak cos mozna zebrac deklaracje na jakis platny DT, wszystko da sie zrobic tylko trzeba chciec:)

Posted

Marta1990 napisał(a):
ja nie wiem z kim mają podpisaną umowe !
Nie byłam bo ktoś napisał ,że za zimno teraz...
i nie użalam się nad sobą, po prostu ciężko mi z 5 psami w bloku... jeszcze siostra przyjechała.
Ja naprawdę myślałam że ona znajdzie ten DS . Ale nikt nie dzwonił.
Głupio ,że właściciel się dowiedział,że ja ją mam.

W schronisku nawet jak ktoś ją weźmie to nie raczej będzie informacji z nowego DS. A jak trafi do gorszych warunków?
Ostatnio zdarza jej się popuścić. Na początku tego nie robiła. Nie wiem może jej za dużo jeśc daje? Ale czasami nie wytrzymuje.


Marta qrde pisze caly czas zeby ja wyciagnac zaraz po kwarantannie... Kora78 napisala ze bywa w schronisku to bedzie miala mala na oku jak cos napewno... A w te 2 tygodnie mozna zrobic duzo...

Posted

pytałam kilka razy z kim Gmina ma podpisaną umowę ws wyłapywania, nie odpowiedziałaś nawet, więc nie wiem też czy aż tak ci zalezy na dobru psa, bo można by było sunię gdzieś tam umieścić (zależy gdzie) i nie oddawać właścicielowi


ja 20 lat temu mając 20 lat też bym nie wiedziała...Marta się uczy, jest na utrzymaniu rodziców, stara się pomagać jak może psom, o wszystko pyta na dogo, nie wymagajcie od niej przestawiania gór!!! Dajcie jej dzisiaj instrukcję krok po kroku co robić, to młoda dziewczyna, nie wymagajcie od niej walki z typem spod ciemnej gwiazdy....

Posted

dogrzebałam się do informacji z kim ma gmina podpisaną umowę
z panią Siekaniec prowadzącą przychodnie weterynaryjną w Strzegomiu, lecyz i szuka domów (ciekawe gdzie wtedy te zwierzęta pzrebywają) a jak nie znajdą nic dla nich to psy jadą do schroniska (nie wiem jakiego)
w 2009 przyjmował Azyl, w 2010 ta pani się opiekowała bezdomniakami, nie wiem jak w 2011 ale podejrzewam że też bo jest to o wiele taniej

Posted

Słuchajcie dzisiaj miałam telefon w sprawie suni. Niestety facet chciał ją do kojca, mieszka na wsi koło Kątów Wrocławiskichh. Powieział że jeszcze zadzwoni, miałam też 2 telefon nie wiem czy to ten sam facet ,ale chyba nie, bo to inny numer.. nie odebrałam bo miałam wyłączone dzwięki. Niestety ja za bardzo jakby to nazwać nie umiem weryfikować kogoś przez telefon . Czy któraś z was mogłaby zadzwonic pod ten numer i rozmawiać z ewentualnym domkiem ? Wspomieć o umowie ? Taka osoba która ma doświadczenie? Koszty rozmowy zwróce a numer podam na pw . Proszę bardzo ważne~!

Posted

Kurcze no szkoda :( tego numeru telefonu mojego prawie nikt nie ma i to na pewno ktoś musiał być z ogłoszenia.
Aukcja na allegro została usunięta. szkoda :( A jeżeli jest pies do oddania za darmo, to nie można go wystawiać?

Posted

nie ma jak dać opcji: że za darmo, tylko licytacja albo kup teraz czyli sprzedaż
miałaś jakiś przygotowany tekst? to daj poogłaszam gdzie indziej
czy był właściciel u suni? a jak nie to kiedy był ostatnio?

Posted

ostatnio był 3 dni temu mam taki tekst

Dnia 05.01.12 przygarnęliśmy tymczasowo sunie owczarka niemieckiego. Sunia została znaleziona przywiązana sznurem do drzewa w lesie. Nie wiemy jakie bydle mogło to zrobić. Sprawa zostałą zgłoszona na policje niestety nie znaleziono jej ,,właściela,, . Sunia była strasznie wychudzona i dało jej się policzyć wszystkie żebra .Obecnie przybrała na wadzę. Niestety musimy pilnie znaleźć jej nowy dom ,ponieważ mamy już 5 psów i 5 kotów w małym mieszkaniu. Byliśmy z nią u weterynarza, który stwierdził, że ma około 10 miesięcy i jest zdrowa. Sunia wprost kocha człowieka , gdy widzi jakiegoś ludzia to szaleje z radości :) poza tym uwielbia zabawę i ruch na świeżym powietrzu. Kocha zabawe z dziećmi i aport. Umie chodzić na smyczy i załatwia się na dworze. To sunia ideał jeszcze szczeniak :)Można ją zabierać na wycieczki rowerowe . Idealny kompan dla aktywnego człowieka. Niestety nie toleruje innych zwierząt , powinna być jedynym zwierzakiem w domu lub w mieszkaniu.

Prosimy o pomoc, nie chcemy jej oddawać do schroniska :(

Sunia przebywa w Strzegomiu województwo dolnośląskie( koło Świdnicy, Wrocławia, Wałbrzycha)

Warunkiem adopcji psa jest przeprowadzenie wizyty adopcyjnej(kilka pytań nie ma się czego bać :) i wysterylizowanie suni

Posted

ja sie nic nie wtracalam wczoraj bo robilo sie juz nieprzyjemnie.
Klauzula ma racje, Marta nic wiecej nie zrobi. Strzegom nie ma umowy z Wałbrzychem ani z Dzierzoniowem to na pewno. Skoro mowi, ze jest jakiś "hycel i on cos z TYM robi", no to chyba każda z was, starszych i jakże doświedczonych dogomaniaczek wie co to znaczy.
Ja najlepiej podzrucilabym suke do zaufanego schronu -naszego albo Dzierzoniowskiego. Gisella jest tam.
To chyba lepsze niz oddac ja do pijaka po przetrzymywaniu tyle.

Jakby trafila do nas to my z Kora ja na pewno pooglaszamy i pomozemy znalezc jej dom. Problem w tym, ze nasz schron nie pojedzie tam bo to juz nie jego działka. Trzeba by ja do Wcha podwiesc :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...